Strona 1 z 1
sparing z AZS KK JG
: 06 października 2006, 19:13
autor: brzydki
w dniu dzisiejszym dziewczyny graly sparing w Jeleniej Gorze z miejscowym AZS. w skladzie CCC zabraklo Siwej, Kaszuwary i Coker
AZS KK - CCC 81:95
najwiecej punktow dla nas: Carvajal 28 i Jasnowska 24. caly zespol rzucil 11 'trojek'...
w sobote oba zespoly spotkaja sie ponownie w hali przy ul. Dabrowskiego w Polkowicach o godz. 12:00
info. Kuba
jesli ktos miejscowy ma jakies szersze statystyki, badz chce podzielic sie wrazeniami, moze czuc sie swobodnie

Re: sparing z AZS KK JG
: 06 października 2006, 19:25
autor: brzydki
Koszykarki AZS-u Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra rozegrały dzisiaj sparingowe spotkanie z CCC Polkowice. Podopieczne Rafała Sroki przegrały z drużyną prowadzoną przez Andrzeja Nowakowskiego 81:95, a szansę do rewanżu będą miały już jutro, kiedy to w Polkowicach zostanie rozegrane drugie spotkanie pomiędzy tymi drużynami.
AZS KK Jelenia Góra - CCC Polkowice 81:95 (20:20, 25:30, 16:22, 20:23)
AZS KK: Penn 25, Małaszewska 15, Myćka 14, Beachem 12, Scott 8, Wójcik 3, Dougorukova 2, Arodź 2, Gawrońska 0, Dłutowska 0, Szczuraszek 0.
CCC: Carvajal 28, Jasnowska 24, Żytomirska 15, Szyćko 12, Bortelova 10, Pietrzak A. 4, Pietrzak M. 2, Tomczak 0, Paździerska 0.
Wojciech Strzebińczyk
plkk.pl
: 06 października 2006, 20:31
autor: MARAS
Foty będą???
: 06 października 2006, 20:41
autor: brzydki
MARAS pisze:Foty będą???
jesli bedzie zapotrzebowanie, to Kuba pewnie cos wrzuci z dzisiejszego meczu... ale kiedy? musisz z nim pogadac, bo wiem ze ma napiete terminy
: 06 października 2006, 20:44
autor: ginda
no Kuba robi kawal dobrej roboty, chwala mu za to:)
: 06 października 2006, 21:58
autor: Kuba
Zdjęcia? Generalnie nie planuję ich zamieszczać, bo ogólnie są conajwyżej średnie. Poza tym, jak słusznie zauważył Brzydki, terminarz mam napięty i ewentualnie mógłbym coś w tym kierunku zrobić w ... piątek

więc chyba zdjęć z tego spotkania nie będzie.
Troche odnosnie samego meczu - z początku JG stawiała duży opór i nawet prowadziła przez część spotkania. Nasze koszykarki, braki w obronie, odrabiały skuteczną ofensywą, dzięki czemu wynik wciąż nie był rozstrzygnięty. Nasza gra wyglądała jak horągiewka na wietrze. momenty bardzo fajnej koszykówki przeplatały się z beznadziejnymi, podczas których AZS niwelował straty i dochodził na kilka punktów. Bardzo fajnie zaprezentowała się Frania i Jancia (widac po puntkach). ponad to znów klasę pokazała Vera Bortelova. i te jej asysty

miodzio
Jutro rewanz, na ktorym niestety mnie zabraknie, ale liczymy wszyscy, że może Brzydki i Ginda wpadną na halę i opiszą trochę, jak to wygląda na dni przed startem FGE.
pozdrawiam
: 07 października 2006, 07:32
autor: ginda
ja niestety tez sie nie zjawie;/
: 07 października 2006, 12:58
autor: brzydki
w drugim meczu polkowiczanki przegraly 66:74 (13:21, 16:20, 19:14, 18:19)
punkty:
CCC - Carvajal 15, Zyto 13, Szycko 12, Kaszuwara 11, Pietrzak A. 6, Jasnowska 5, Bortelova 4
AZS KK - Penn 26, Scott 26, Malaszewska 12, Mycka 5, Beachem 4
mecz praktycznie od samego poczatku pod dyktando gosci. szybko odskoczyly i w pierwszej polowie utrzymywaly bezpieczna 11-15 punktowa przewage. jeleniogorzanki graly twardo w obronie i konsekwentnie w ataku, bezlitosnie wykorzystujac nasze bledy (a tych bylo stanowczo zbyt wiele jak na 5min przed startem ligi - glownie w defensywie). dodatkowo nie gralismy w tym okresie z odpowiednim zaangazowaniem... w drugiej polowie bylo lepiej. pojawila sie zawzietosc, walka w parterze, jednak i to nie wystarczylo. pilka caly czas wykrecala sie i nie chciala wpadac (i spod kosza, i z dystansu). zaimponowal mi dzisiaj spokoj w grze AZSu. nie bylo nerwowki gdy doszlismy na 4 punkty w 34. minucie, ani gdy zblizylismy sie na 2 w 38. Caly czas graly swoje i zasluzenie zwyciezyly.
: 07 października 2006, 13:23
autor: sawa_JGora
: 07 października 2006, 15:09
autor: ginda
troche martwi mnie ta nierowna gra;/ z tego co wiedze to w oronie slabo nam idze, tracimy duzo punktow wczoraj 81 dzis 74
: 07 października 2006, 20:37
autor: Maćko
Dzisiaj w naszym zespole zabrakło zawodniczki która pokryła by dobrze dysponowane amerykanki z JG. Dziewczyny miały pecha co do rzutów- Jancia miała ok. 10-12 prób a trafiła raz... tak samo Szyszka(w tym przypadku 2 trafione...). Byłt bardzo ociężałe i zmęczone, jakby rozkojarzone. Podeszły do meczu z lekkim niedocenieniem rywala i to odbiło się na wyniku. Myślę że trener Nowakowski trochę poukłada grę w obronie bo dzisiaj widziałem tylko jeden wielki chaos...
: 07 października 2006, 20:41
autor: Maćko
Może ta słaba gra była związana z przyjściem nowych strojów?:P Po wyjściu z szatni i przymiarce tych "kostiumów" dziewczyny były bardzo załamane
