Strona 1 z 2

Podsumowanie sezonu 06/07(sportowo) i (kibicowsko)

: 01 maja 2007, 21:11
autor: ginda
Sportowo-
Początkowo myślałem, że bedzie to tylko walka o 8, jednak jak to często bywa, plany ulegają weryfikacji. Transfery okazały się strzałem w "10" cały czas miejsce w piątce.

(Trochę przypomnienia)
nNadszedł mecz z Wisłą u siebie, który wygraliśmy, na forum dało się przeczytać, że Orzeł może grać nawet w finale... Ale po tym zwycięstwie coś się zacięło i graliśmy coraz gorzej. Często wygrywaliśmy fuxem lub po słabej grze, do tego porażki z Pabianicami czy ŁKSem. Na szczęście inne zespoły też pogubiły punkty i mieliśmy 3 miejsce po rundzie zasadniczej :!: :!: :!: Na Play Off sprawdziła się stara teoria kibiców ŁKSu, którzy twierdza, ze drużyny Nowakowskiego grają najlepiej wtedy kiedy trzeba(na Play Offach) Tak też było tym razem, wygraliśmy 3:0 z ŁKSem, potem trochę pechowo z Lotosem na wyjazdach i skończyło sie gładkim 3:0 dla Gdynii. Czekała nas konfrontacja z Gorzowem były wzoloty, upadki, ale wszystko się skończyło po naszej myśli.


MAMY MEDAL-w sumie nie trzeba tego podsumowywać i na pewno sezon trzeba zaliczyć do tych udanych. Teraz trzeba co najmniej powtórzyć sukces!!! Ciekawy jestem czy da się za rok przeskoczyć teamy Wisły i Lotosu. Na pewno dużo zależy od sponsora jak wyłoży kasę na klasowe zawodniczki to wszystko jest możliwe, tym bardziej, że możemy grać w Eurolidze :D :D

: 01 maja 2007, 22:10
autor: ginda
KIBICOWSKO-
Do 9 grudnia 2006 w Polkowicach nie było czegoś takiego jak doping. Wszystko zaczęło się od wyjazdu do Brzegu, po którym padła decyzja, że coś trzeba zrobić, aby na naszej hali coś się działo. Pierwszy mecz z Wisłą pojawiło się w Piekiełku ok 40os. Osobiście ta liczba wydawała mi się optymalna jak na Polkowice. Jednak powoli wszystko się rozrastało i w ciagu pół roku(9maja minie półrocze :lol: :lol: ) mamy ekipę sięgającą 60-100 osób. Było kilka opraw z naszej strony baloniady(pomarańczowe balony, lub utworzenia braw Polkowic), konfetti, tortówki. Moim zdaniem najlepiej zaprezentowaliśmy się w mecz z ŁKSem, gdzie była spora ekipa do śpiewania, a do tego dużo konfetti(z 20kg) i baloniadka. Jeśli chodzi o widowisko to mecze z Brzegiem i Gorzowem(ostatni mecz) mogły się najbardziej podobać, bo było sporo gości. Jeździliśmy również na wyjazdy i tu sobie trzeba szczerze powiedzieć, że nie było by ich bez pomocy klubu.(ja ze swojej strony dziękuje za możliwość jeżdżenia na wyjazdy)
Byliśmy w-
1x Jelenia Góra, Brzeg, Poznań, Leszno, Pabianice
2x Łódź
3x Gorzów(w tym raz jak jeszcze nie było fan clubu)

Na Plus-
-powstanie KK
-oprawy
-liczebność w młynie
-szaliki :lol: :lol: :lol:

Na minus-
-falstart z koszulką Bodzia(PDK) Sorry za Bodzia :twisted:
-brak młyna do 9grudnia
-połamana trybuna :wink: :wink: :wink:

: 02 maja 2007, 09:24
autor: Bodzio
Na minus-
-falstart z koszulką Bodzia(PDK) Sorry za Bodzia




a co to znaczy PDK :D :D :D? --> swoją drogą :) to ja sobie nagrabiłem u Wisły, ale ...;] patrzajta :D ile plusów :) zrobił się duży szum medialny :D na forum... :) więcej osób patrzyło na poczynania kibiców Orła :) a od tego meczu było juz tylko zajebiście ;) heh

: 02 maja 2007, 09:28
autor: Bodzio
OD SIEBIE KIBICOWSKO...



Jeżeli patrząc chociaż trochę obiektywnie to zdemolowaliśmy inne ekipy liczbami na wyjazdach ! Ci, którzy nas nie lubią powiedzą, a co to mieliście tylko po 100 km na wyjazdy i tyle.. jednak Po 40 i więcej osób w Pabianicach czy Łodzi chyba jak najbardziej na plus dla nas.

Osobiście z wyjazdu to właśnie Pabianice utkwiły mi w pamięci, gdzie mimo fatalnego wyjazdu zabawa była przednia, jechaliśmy do końca, zabawa na maxa, sporo tortówek, baloniada.

co tu dużo pisać... Bo Koszykówka jest...(...) aby bawić, się aby bawić się na calego :)

: 02 maja 2007, 20:49
autor: SEP-CE
jeśli moge to cos też napiszę :D:P

sportowo-
Przed sezonem wietrzenie składu i mowa tylko o walce o ósemke; ja równierz myślalem, że bez trzonu,który został wymieniony w hmmmm.... liczbie 80% (mogę się mylic, ale to tak na oko) w lidze nie będzie łatwo. Nowośc także w zespole bo dołączają 2 amerykanki (Monique oraz Frania), a także inna zawodniczka zagraniczna (Weronika) , gdy po pierwszej polowie sezonu zaczyna się dobrze ukladac to już większosc z polkowickich kibiców nie myśli tylko o dostaniu się do play-off, ale także walka o "coś". W przerwie do Polkowic trafia 3 amerykanka (Tausha). Shaq w spudnicy od początku jest ciekawą i barwna postacią :D Był także króciutki epizod innej obcokrajowej zawodniczki (Macedońka Bojana Smardziska), ale nie przekonała do siebie sztabu szkoleniowego i szybko pożegnala się z klubem. Przykolejnych (końcowych) meczach forma nie była za wysoka,ale za to przeciwnicy także nie grali najlepiej dzięki czemu Orzełek uplasowal się przed playoffami na bardzo dobrej 3 pozycji. Pierwszym rywalem w drodze po BRĄZ był łódzki KS, z którym łatwo wygraliśmy 3-0, następnie w półfinale był Lotos. Drużyna z najwyższej półki pokonuje nas 3-0, a w dużej mierze dzięki 4 kwartom w dwóch pierwszych meczach w Gdyni. A w walce o 3 miejsce zmierzyliśmy się z (jak dla mnie) objawieniemsezonu AZS-em Gorzów. Sytuacja podobna z Lotosem tylko, że to my staliśmytam gdzie Lotos, a Gorzów tam gdzie My (czyli to my wygrywaliśmy te 4 kwarty i pierwsze 2 mecze). Potem mecze w Gorzowie. Pierwszy to katastrofa bo mecz byl przegrany praktycznie już w 1 kwarcie ! Drugi mecz to dramaturgia i adrenalina trzymająca do końca (to co najbardziej lubią kibice) na korzyśc Gorzowa. Może to i dobrze, że dziewczyny tam przegrały te 2 mecze bo nie byłoby
takiego święta u nas :P

Ja mam nadzieję, że w przyszłymsezonie powtórzymy sukces lub będziemy walczyc o coś więcej !!



kibicowsko-
Od początku sezonu tylko Maciek siedział z bębnem i nadawał rytm " Ce Ce Ce" i tak w kółko, że wszyscy mogli śpiewac "Jesteśmy u siebie", a ludzie oglądający mecz w tv wyłączac dźwięk bo łeb już bolał :P A powstanie Klubu Kibica mialo swój początek w wyjeździe do Brzegu. Tam rzucil ktoś hasło "Ejj a może u Nas też będziemy śpiewac?", pierwsze slowa jakie byly wypowiedziane to "Nie , ja sie wstydze, strace reputacje" itp. ale to w duzej mierze dzięki Bossowi (D.W.) udało zebrac się ekpikę śpiewającą na ważny mecz z Wisłą. Było nas dokładnie 42 bez szalików bez żadnych barw, tylko gardła, ręce i 3 bębny !! Jechane było na spontanie :P Potem wszystko zaczęło się rozwijac i coraz więcej ludzi chętnych zaczęło przychodzic i bawic się z nami :D Także dzięki wyjazdom inni ludzie, zaczęli próbowac bujac halą (mowa tu o Łysym :D). Wielu w koszykówce się zakochało dzięki temu :)
Jeśli KK pzretrwa kolejny sezon to już dla Nas bedzie to sukcej bardzo wielki bo trudno jest zrobic coś w takim mieście jak Polkowice!!


Nie bede znowu pisał gdzie byly wyjazdy itp. Ja powiem jakie były dla mnie najlepsze wyjazdy:
1. Pabianice - nasz najlepszy doping byliśmy tam w okolo 40 i pokazaliśmy się z bardzodobrej strony.
2. Łódź (faza zasadnicza) - a to dlatego, że bardzo podobał mi się doping eŁKSy :D wysilamy gardła pzred meczem, ale zostaliśmy zgaszeni,gdy tylko usłyszeliśmy huk "Klubem Łodzi jest - ŁKS"
3. Gorzów (1 mecz o 3 miejsce) - krótko mówiąc bałem się od trybune :P


Hmmm... tak się zastanawiam - ciekawe czy ktoś to przeczyta :P:P:P

Pozdrawiam wszystkich :D:D:D

: 02 maja 2007, 21:00
autor: ginda
Ja przeczytałem i muszę powiedzieć, że Gorzów wg mnie nie jest objawieniem, pamiętam jak pisano, że Gorzów mierzy w medal.

: 02 maja 2007, 21:06
autor: Maćko
Taka sama była zapowiedź Odry...

: 02 maja 2007, 22:15
autor: tadziu
ginda pisze:Ja przeczytałem i muszę powiedzieć, że Gorzów wg mnie nie jest objawieniem, pamiętam jak pisano, że Gorzów mierzy w medal.



Tyle tylko ze prawie nikt a jezeli juz to bardzo malo osob zakladalo walke Gorzowa o medale..wrecz przeciwnie wiekszosc uznawalo wejscie AZS-u do 8 za wielki sukces, a wiec zgadzam sie z SEP-CE ze jest to moze nie najwieksze ale jedno z wiekszych objawien w sezonie

: 02 maja 2007, 22:16
autor: ginda
Możliwe, ale były takie odgłosy, że Gorzów walczy o medal. O ósemke każdy walczył, bo liga była wyrównana :wink: pozdro

: 02 maja 2007, 22:20
autor: tadziu
Jak dla mnie to awans obu zespolow i AZS-u i Orla do czolowej czworki jest wielkim sukcesem obu tych klubow, gdyz w gronie faworytow stawialo sie raczej oprocz Wisly i Lotosu jeszcze Wlokniarza, ŁKS i moze jeszcze kilka druzyn ale nikt nie bral pod uwage szczegolnie AZS Gorzow, poniewaz uwazali ze zespol zlozony wylacznie z Polek i pozniej Slowenek nie jest w stanie nic zdzialac...brawo dziewczyny za piekne chwile i gratulacje dla Polkowic za zdobycie medalu w pieknej sportowej walce :P pozdrawiam

: 02 maja 2007, 22:28
autor: ginda
Chomać:
AZS PWSZ będzie w najbliższym sezonie w pierwszej czwórce ligi?

- Wszyscy w kraju patrzą z podziwem na to, jak Gorzów z roku na rok rośnie w siłę. Dziewczyny są groźniejsze z każdym meczem. Mam nadzieję, że w przyszłym roku powalczymy o brązowy medal. Przyszłam do tego klubu walczyć o wysokie cele. Wszystko wskazuje na to, że w nadchodzących rozgrywkach AZS PWSZ znów zrobi krok do przodu.

: 02 maja 2007, 22:29
autor: tadziu
To takie tylko przypuszczenia zawodniczki o czym swiadcza slowa "mam nadzieje", ale nie ma co sie klocic tylko bijmy brawo dla obu druzyn i obysmy za rok takze ze soba walczyli ale juz o zloto :D

: 03 maja 2007, 09:52
autor: SEP-CE
dokładnie bo finał Lotos - Wisła staje się już powoli tradycją :P

: 03 maja 2007, 12:09
autor: ginda
Co do mojego najlepszego wyjazdu to także Pabianice. Hala do dopingu najbardziej mi się podoba, taka akustyczna. Do tego fajnie się jedzie trasa niby długa ale szybko jedzie. Mam nadzieje, że jeszcze tam zawitamy.

: 03 maja 2007, 12:50
autor: Endrju
tadeo86 pisze:
ginda pisze:Ja przeczytałem i muszę powiedzieć, że Gorzów wg mnie nie jest objawieniem, pamiętam jak pisano, że Gorzów mierzy w medal.



Tyle tylko ze prawie nikt a jezeli juz to bardzo malo osob zakladalo walke Gorzowa o medale..wrecz przeciwnie wiekszosc uznawalo wejscie AZS-u do 8 za wielki sukces, a wiec zgadzam sie z SEP-CE ze jest to moze nie najwieksze ale jedno z wiekszych objawien w sezonie


Wedlug mnie 3cie miejsce bylo jak najbardziej realne. (Gdyby nie jednopuktowe porazki w ostatnich sekundach meczu z Brzegiem i Pabianicami we wlasnej hali medal by byl spokojnie :) Jednak nie ma co gdybac 4-te miejsce to rowniez ogromy sukces Gorzowskiej druzyny (najpierw bylo 8 miejsce pozniej 5, teraz 4... to co bedzie za rok ?:D )
I chcialbym zeby podobnie jak w pilce (2 potegi pilkarskie w Polsce (Wisla i Legia)) Lotos i Wisla w przyszlym sezonie odsuneli sie na dalszy plan a zespol z Gorzowa i inne kluby walczyly o medale :D Bo liga sie juz nudna robi jak rok w rok te same druzyny maja 2-pierwsze miejsca :D