dla mnie z tymi wyjazdami jest tak :
Gorzów ... nie bylem, Brzeg ... jest jakis sentyment ... no bo ustalilismy ze od tego wszystko sie zaczelo

, Jelenia Góra ... bylo ciekawie (konfetti na parkiecie - akcja wielkie sprzatanie:) ), Pabianice ... ogolnie mile wspomnienia, oprocz walki na parkiecie walka takze na trybunach, tyle ze w pozytywnym znaczeniu, byla to walka na gardla

obie ekipy daly z siebie chyba wszystko i mecz pod wzgledem kibicowania stal na bardzo dobrym poziomie

, Poznan ... calkiem spora ekipka sie tam nasza wybrala, mimo wyniku bardzo pozytywna zabawa, i niezapomniany wezyk po Arenie

, Pierwszy wyjazd do Łodzi ... tutaj wyjazd mi sie podobal ze wzgledu na ŁKS, zrobil na mnie ogromne wrazenie, ale i nie tylko, wyjazd takze pozytywny, mimo tego ze slyszaly nas chyba tylko te zawodniczkki, ktore siedzialy na lawce to caly mecz jechalismy z dopingiem nie przejmujac sie tym ze nas nie slychac

, Leszno ... pojechalismy tam spora grupka, ale jakos z tego wyjazdu ogolnie nie mam co wspominac, ... w Łodzi na play-offach nie bylem, Gorzów 3 mecz ... spora ekipka, jak w Poznaniu mimo wyniku bawilismy sie bardzo dobrze, bo chyba tylko to nam wtedy pozostalo i lepiej bylo sobie poskakac i pospiewac niz patrzec na to co sie dzialo na boisku

, Gorzów 4 mecz ... mimo tego, ze wszystkie wyzej wymienione wyjazdy wspominam bardzo pozytywnie to ten utkwil mi w pamieci chyba najbardziej (bynajmniej nie dlatego ze byl on stosunkowo niedawno w porownianiu do wczesniejszych), mecz - horror. niech zaluje ten kto tego dnia nie byl w gorzowskiej hali, kibicowsko takze na bardzo wysokim poziomie, mimo tego ze mecz jednak w plecy droga powrotna jakos i tak w bardzo dobrych humorach, postoj na zajezdzie itp.
wiec jednak po dlugich namysleniach ja wybieram Gorzowski Horror
