Mamy lidera ŁKS mamy lidera!!!!
Moderator: Moderatorzy
- steku
- Żak
- Posty: 312
- Rejestracja: 07 stycznia 2005, 15:54
- Lokalizacja: Z miasta włókniarzy
- Kontaktowanie:
U mnie tak wyszło:
http://3pl.pl/tabele/vammispylbdrrniiljmx.html
może troche z Heko przesadzilem troche za nisko im dałem ale mysle ze sie u3mają spokojnie
http://3pl.pl/tabele/vammispylbdrrniiljmx.html
może troche z Heko przesadzilem troche za nisko im dałem ale mysle ze sie u3mają spokojnie
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
steku pisze:U mnie tak wyszło:
http://3pl.pl/tabele/vammispylbdrrniiljmx.html
może troche z Heko przesadzilem troche za nisko im dałem ale mysle ze sie u3mają spokojnie
z Gornikem tez
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Jagiellonia - Polkowice 0:1 (relacja)
O godz. 17.00 na stadionie przy ul. Słonecznej w Białymstoku rozpoczęło się spotkanie 28. kolejki II ligi, w którym miejscowa Jagiellonia podejmuje Górnika Polkowice. Oto składy w jakich rozpoczęły mecz oba zespoły - Jagiellonia: M. Zając - K. Zalewski, Ł. Nawotczyński, R. Kolasa, A. Kubik - M. Piegzik, R. Speichler, J. Chańko, E. Konon - Dz. Żuberek, T. Moskal. Górnik: J. Szmatuła - R. Hubscher, R. Kardas, M. Jeziorny, P. Kocot - P. Żmudziński, W. Górski, A. Januszewski, S. Pach - Zb. Murdza, K. Witkowski.
Sędziuje: Piotr Pielak (Mazowiecki ZPN).
Widzów: ok. 4 500.
1` - Piotr Pielak daje sygnał do rozpoczęcia meczu. Jagiellonia na żółto-czerwono, Górnik na biało-zielono.
9` - rzut wolny dla Jagi, Speichler krótko do Dzidka, tego uprzedzają obrońcy i bramkarz.
11` - pierwszy rzut rozny w tym meczu, dośrodkowuje Speichler, obrońcy na aut.
13` - po kiksie Kolasy tuż obok słupka uderza Żmudziński.
14` - w odpowiedzi prawą stroną przedziera się Konon, ładnie dośrodkowuje w pole karne, a tam w doskonałej sytuacji nad poprzeczką główkuje Moskal.
17` - mocne dośrodkowanie Konona wyłapuje Szmatuła.
21` - na spalonym Witkowski.
29` - minimalnie nad poprzeczką strzela Górski.
32` - w jednym ze starć ucierpiał Nawotczyński, po chwili nasz obrońca wraca do gry.
39` - loba w pole karne posyła Kubik, nieudana pułapka ofsajdowa gości i w doskonałej sytuacji znajduje się Moskal, niestety zostaje zablokowany przez zawodnika Górnika.
41` - w polu karnym przewraca się Piegzik, gizdek sędziego milczy.
43` - dwie doskonałe okazje gości po rzucie rożnym, najpierw strzał głową Jesiornego z linii bramkowej wybija Kubik, po chwili strzał Murdzy na poprzeczkę odbija Zając.
45` - Koniec I połowy, po niezbyt emocjonującym meczu Jagiellonia remisuje bezbramkowo z Polkowicami.
46` - początek II połowy, dwie zmiany w naszym zespole, za Dzidka Żuberka i Madrina Piegzika wchodzą Wojtek Kobeszko i Jacek Markiewicz. Zespół gości bez zmian.
52` - ładna akcja Markiewicza, niestety w ostatnim momencie zabrakło dokładności.
54` - po strzale Chańki na róg wybija Szmatuła.
55` - po dośrodkowaniu z rożnego Markiewicza główkuje Chańko i Żmudziński wybija piłkę z linii bramkowej.
58` - lekki strzał z dystansu Żmudzińskiego pewnie broni Zając.
63` - wysoko nad bramką główkuje Kobeszko.
64` - zmiana w naszym zespole, za Jacka Chańko wchodzi Remigiusz Sobociński.
72` - strzał Kobeszki z 16 metrów pewnie broni Szmatuła.
72` - przegrywamy 0:1, strzał Pacha pod nogi Zbigniewa Murdzy odbija Zając a ten z bliska bez problemu umieszcza piłkę w siatce.
75` - z rzutu wolnego z 30 metrów tuż obok spojenia uderza Speichler.
76` - tym razem minimalnie chybił Kubik.
76` - pierwsza zmiana w zespole gości, Kamila Witkowskiego zastępuje Marek Gancarczyk.
82` - w boczną siatkę trafia Gancarczyk.
85` - Zbigniew Murdza schodzi z boiska a w jego miejsce wchodzi Marcin Konopka.
87` - minimalnie nad poprzeczką Żmudzińśki.
88` - żółtą kartką ukarany Paweł Żmudziński.
90` - sędzia dolicza dwie minuty do regulaminowego czasu gry.
90+2` - ostatnia zmiana w zespole gości za Sławomira Pacha wchodzi Jarosław Łowicki.
90+3` - koniec meczu.
O godz. 17.00 na stadionie przy ul. Słonecznej w Białymstoku rozpoczęło się spotkanie 28. kolejki II ligi, w którym miejscowa Jagiellonia podejmuje Górnika Polkowice. Oto składy w jakich rozpoczęły mecz oba zespoły - Jagiellonia: M. Zając - K. Zalewski, Ł. Nawotczyński, R. Kolasa, A. Kubik - M. Piegzik, R. Speichler, J. Chańko, E. Konon - Dz. Żuberek, T. Moskal. Górnik: J. Szmatuła - R. Hubscher, R. Kardas, M. Jeziorny, P. Kocot - P. Żmudziński, W. Górski, A. Januszewski, S. Pach - Zb. Murdza, K. Witkowski.
Sędziuje: Piotr Pielak (Mazowiecki ZPN).
Widzów: ok. 4 500.
1` - Piotr Pielak daje sygnał do rozpoczęcia meczu. Jagiellonia na żółto-czerwono, Górnik na biało-zielono.
9` - rzut wolny dla Jagi, Speichler krótko do Dzidka, tego uprzedzają obrońcy i bramkarz.
11` - pierwszy rzut rozny w tym meczu, dośrodkowuje Speichler, obrońcy na aut.
13` - po kiksie Kolasy tuż obok słupka uderza Żmudziński.
14` - w odpowiedzi prawą stroną przedziera się Konon, ładnie dośrodkowuje w pole karne, a tam w doskonałej sytuacji nad poprzeczką główkuje Moskal.
17` - mocne dośrodkowanie Konona wyłapuje Szmatuła.
21` - na spalonym Witkowski.
29` - minimalnie nad poprzeczką strzela Górski.
32` - w jednym ze starć ucierpiał Nawotczyński, po chwili nasz obrońca wraca do gry.
39` - loba w pole karne posyła Kubik, nieudana pułapka ofsajdowa gości i w doskonałej sytuacji znajduje się Moskal, niestety zostaje zablokowany przez zawodnika Górnika.
41` - w polu karnym przewraca się Piegzik, gizdek sędziego milczy.
43` - dwie doskonałe okazje gości po rzucie rożnym, najpierw strzał głową Jesiornego z linii bramkowej wybija Kubik, po chwili strzał Murdzy na poprzeczkę odbija Zając.
45` - Koniec I połowy, po niezbyt emocjonującym meczu Jagiellonia remisuje bezbramkowo z Polkowicami.
46` - początek II połowy, dwie zmiany w naszym zespole, za Dzidka Żuberka i Madrina Piegzika wchodzą Wojtek Kobeszko i Jacek Markiewicz. Zespół gości bez zmian.
52` - ładna akcja Markiewicza, niestety w ostatnim momencie zabrakło dokładności.
54` - po strzale Chańki na róg wybija Szmatuła.
55` - po dośrodkowaniu z rożnego Markiewicza główkuje Chańko i Żmudziński wybija piłkę z linii bramkowej.
58` - lekki strzał z dystansu Żmudzińskiego pewnie broni Zając.
63` - wysoko nad bramką główkuje Kobeszko.
64` - zmiana w naszym zespole, za Jacka Chańko wchodzi Remigiusz Sobociński.
72` - strzał Kobeszki z 16 metrów pewnie broni Szmatuła.
72` - przegrywamy 0:1, strzał Pacha pod nogi Zbigniewa Murdzy odbija Zając a ten z bliska bez problemu umieszcza piłkę w siatce.
75` - z rzutu wolnego z 30 metrów tuż obok spojenia uderza Speichler.
76` - tym razem minimalnie chybił Kubik.
76` - pierwsza zmiana w zespole gości, Kamila Witkowskiego zastępuje Marek Gancarczyk.
82` - w boczną siatkę trafia Gancarczyk.
85` - Zbigniew Murdza schodzi z boiska a w jego miejsce wchodzi Marcin Konopka.
87` - minimalnie nad poprzeczką Żmudzińśki.
88` - żółtą kartką ukarany Paweł Żmudziński.
90` - sędzia dolicza dwie minuty do regulaminowego czasu gry.
90+2` - ostatnia zmiana w zespole gości za Sławomira Pacha wchodzi Jarosław Łowicki.
90+3` - koniec meczu.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Jerzy Engel kandydatem na trenera Widzewa
Jutro o godz. 19 na boisku przy al. Piłsudskiego rozpocznie sięmecz Widzew - Zawisza Bydgoszcz. W przypadku wygranej gospodarze jakopierwsi w tym sezonie awansują do ekstraklasy. Już z tego względubilety w przedsprzedaży idą jak woda, bo łódzcy kibice chcą byćświadkami tego historycznego wydarzenia.
Goście też mają szanse powrotu do ekstraklasy. O dobrej formierywali świadczy fakt, że bydgoszczanie zdobyli wiosną tyle samopunktów, co lider tabeli (po 27). Drużyna trenera Bogusława Baniakaodnotowała 14 meczów z rzędu bez porażki i po raz pierwszy w tym rokuprzegrała dopiero w Białymstoku z Jagiellonią 1:3. Czy potwierdzi sięzasada, że widzewiacy lepiej grają z silniejszymi rywalami?
Łodzianie trenowali wczoraj w godzinach meczu. W zajęciach wziął jużudział rekonwalescent Bartłomiej Grzelak. Po dzisiejszym treningu,ktory zacznie się o godz.15, łodzienie jadą na zgrupowanie.
- Nie wiem jeszcze, czy we wtorek przyjadę do Łodzi, czy też udamsię do Chorzowa na mecz reprezentacji z Kolumbią - mówi ZbigniewBoniek, który wczoraj przyleciał z Rzymu. - Oczywiście będę na środowymmeczu Widzewa z Zawiszą. Liczę, że widzewiacy go wygrają, choć uważam,że to może nie być łatwe, wspominając mecze z Radomiakiem, Polonią czynawet Szczakowianką. Umowa z nowym trenerem nie została podpisana zoczywistego względu. Przecież nie wiemy, w jakiej lidze będzie grałWidzew. A to przy umowie trenerskiej jest chyba istotne. Nie mogę, jakZagłoba sprzedawać Niderlandów, bo jeszcze nie jesteśmy w ekstraklasie.Nie zaprzeczam, że najpoważniejszym kandydatem do objeęcia posadytrenera Widzewa jest Jerzy Engel. Prowadziłem już rozmowy zselekcjonerem reprezentacji z poprzedniego mundialu, który ostatniopracował na Cyprze. Wszystko jest na dobrej drodze - kończy sponsorWidzewa.
Jutro o godz. 19 na boisku przy al. Piłsudskiego rozpocznie sięmecz Widzew - Zawisza Bydgoszcz. W przypadku wygranej gospodarze jakopierwsi w tym sezonie awansują do ekstraklasy. Już z tego względubilety w przedsprzedaży idą jak woda, bo łódzcy kibice chcą byćświadkami tego historycznego wydarzenia.
Goście też mają szanse powrotu do ekstraklasy. O dobrej formierywali świadczy fakt, że bydgoszczanie zdobyli wiosną tyle samopunktów, co lider tabeli (po 27). Drużyna trenera Bogusława Baniakaodnotowała 14 meczów z rzędu bez porażki i po raz pierwszy w tym rokuprzegrała dopiero w Białymstoku z Jagiellonią 1:3. Czy potwierdzi sięzasada, że widzewiacy lepiej grają z silniejszymi rywalami?
Łodzianie trenowali wczoraj w godzinach meczu. W zajęciach wziął jużudział rekonwalescent Bartłomiej Grzelak. Po dzisiejszym treningu,ktory zacznie się o godz.15, łodzienie jadą na zgrupowanie.
- Nie wiem jeszcze, czy we wtorek przyjadę do Łodzi, czy też udamsię do Chorzowa na mecz reprezentacji z Kolumbią - mówi ZbigniewBoniek, który wczoraj przyleciał z Rzymu. - Oczywiście będę na środowymmeczu Widzewa z Zawiszą. Liczę, że widzewiacy go wygrają, choć uważam,że to może nie być łatwe, wspominając mecze z Radomiakiem, Polonią czynawet Szczakowianką. Umowa z nowym trenerem nie została podpisana zoczywistego względu. Przecież nie wiemy, w jakiej lidze będzie grałWidzew. A to przy umowie trenerskiej jest chyba istotne. Nie mogę, jakZagłoba sprzedawać Niderlandów, bo jeszcze nie jesteśmy w ekstraklasie.Nie zaprzeczam, że najpoważniejszym kandydatem do objeęcia posadytrenera Widzewa jest Jerzy Engel. Prowadziłem już rozmowy zselekcjonerem reprezentacji z poprzedniego mundialu, który ostatniopracował na Cyprze. Wszystko jest na dobrej drodze - kończy sponsorWidzewa.
!AMUNT VALENCIA!
Kibice Widzewa szykują wielką fetę. Aby odpalić race i otworzyć korki od szampana, potrzebne jest zwycięstwo nad Zawiszą. Goście też mają o co walczyć – pisze Przegląd Sportowy.
Kasy biletowe przed stadionem Widzewa przeżywają prawdziwe oblężenie. Kibiców nie zniechęca nawet kapryśna aura. Każdy sympatyk jedenastki z Alei Piłsudskiego chce być naocznym świadkiem powrotu Widzewa do ekstraklasy. Działacze robią wszystko, aby powstrzymać kibiców przed wtargnięciem na boisko w przypadku zwycięstwa, co może grozić karami ze strony PZPN. Wystosowano specjalny apel do fanów - o rozwagę apelują piłkarze i prezes Zbigniew Boniek. Od poniedziałku indywidualnie trenuje Bartłomiej Grzelak, który powinien wziąć udział w dzisiejszym meczu.
Na spotkaniu pojawi się Zbigniew Boniek, który od poniedziałku przeprowadził już kilka rozmów, ale nadal nie podjął decyzji dotyczącej nowego szkoleniowca. W kręgu zainteresowań znalazł się ostatnio były selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Engel, ale takie rozwiązanie wchodzi w rachubę dopiero w momencie, gdy awans będzie pewny na 100 procent. - Nie mogę podpisać umowy z nowym trenerem, gdy nie wiadomo, w jakiej lidze zagramy w przyszłym sezonie - mówi Boniek.
Natomiast zawiszanie jadą do Łodzi z jasnym celem: chcą wygrać i przeszkodzić Widzewowi w świętowaniu awansu. - Teraz już żadne spekulacje nie wchodzą w rachubę - twierdzi Bogusław Baniak, trener bydgoskiego zespołu. - Remis nam nic nie daje, dlatego powalczymy o zwycięstwo. Będziemy grali otwarty futbol, ale uważnie w defensywie. Wyjdziemy z trzema napastnikami, bo musimy strzelić gola. Wiemy, że Widzew już od dawna mrozi szampany, ale postaramy się, by zostały one jeszcze w lodówkach - zapowiada szkoleniowiec Zawiszy.
Kasy biletowe przed stadionem Widzewa przeżywają prawdziwe oblężenie. Kibiców nie zniechęca nawet kapryśna aura. Każdy sympatyk jedenastki z Alei Piłsudskiego chce być naocznym świadkiem powrotu Widzewa do ekstraklasy. Działacze robią wszystko, aby powstrzymać kibiców przed wtargnięciem na boisko w przypadku zwycięstwa, co może grozić karami ze strony PZPN. Wystosowano specjalny apel do fanów - o rozwagę apelują piłkarze i prezes Zbigniew Boniek. Od poniedziałku indywidualnie trenuje Bartłomiej Grzelak, który powinien wziąć udział w dzisiejszym meczu.
Na spotkaniu pojawi się Zbigniew Boniek, który od poniedziałku przeprowadził już kilka rozmów, ale nadal nie podjął decyzji dotyczącej nowego szkoleniowca. W kręgu zainteresowań znalazł się ostatnio były selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Engel, ale takie rozwiązanie wchodzi w rachubę dopiero w momencie, gdy awans będzie pewny na 100 procent. - Nie mogę podpisać umowy z nowym trenerem, gdy nie wiadomo, w jakiej lidze zagramy w przyszłym sezonie - mówi Boniek.
Natomiast zawiszanie jadą do Łodzi z jasnym celem: chcą wygrać i przeszkodzić Widzewowi w świętowaniu awansu. - Teraz już żadne spekulacje nie wchodzą w rachubę - twierdzi Bogusław Baniak, trener bydgoskiego zespołu. - Remis nam nic nie daje, dlatego powalczymy o zwycięstwo. Będziemy grali otwarty futbol, ale uważnie w defensywie. Wyjdziemy z trzema napastnikami, bo musimy strzelić gola. Wiemy, że Widzew już od dawna mrozi szampany, ale postaramy się, by zostały one jeszcze w lodówkach - zapowiada szkoleniowiec Zawiszy.
!AMUNT VALENCIA!
Nowym szkoleniowcem Widzewa od następnego sezonu będzie Michał Probierz, były piłkarz tego klubu - poinformowały w czwartek władze klubu. Probierz na stanowisku trenera zastąpi Stefana Majewskiego.
Probierz obejmie posadę trenerską w Widzewie po zakończeniu sezonu drugoligowego. Obecnie prowadzi zespół Polonii Bytom.
"Michał jest bardzo młodym trenerem i przed nim jeszcze wiele nauki. Ale wierzę w to, że sprawdzi się w Widzewie. O tym, że został szkoleniowcem Widzewa zadecydowały m.in. wyniki, które osiągnął z Polonią. To jest na pewno bardzo dobry wybór" - powiedział w rozmowie z PAP współwłaściciel klubu Zbigniew Boniek. Dodał, że Probierz podpisał umowę z Widzewem na rok.
33-letni Probierz występował na pozycji pomocnika m.in. w Ruchu Chorzów i Górniku Zabrze. Grał też w klubach niemieckich FC Bayer Uerdingen i SG Wattennscheid. W poprzednim sezonie był zawodnikiem Widzewa, ale z powodu kontuzji zakończył karierę. Po 10 meczach obecnego sezonu został trenerem Polonii, kiedy zespół ten zajmował 17. miejsce w tabeli i uzyskał pięć punktów. Obecnie bytomianie zajmują 14. miejsce i mają na swoim koncie 35 pkt.
"Praca w Widzewie będzie dla mnie dużym wyzwaniem, ale na razie jeszcze o tym nie myślę. Na razie muszę utrzymać Polonię" - powiedział Probierz.
Stefan Majewski odejdzie z łódzkiego klubu 30 czerwca. W środę po zwycięstwie nad Zawiszą Bydgoszcz Widzew zapewnił sobie awans do ekstraklasy. Majewski twierdzi, że nie wie jeszcze, gdzie będzie pracował w przyszłym sezonie.
Probierz obejmie posadę trenerską w Widzewie po zakończeniu sezonu drugoligowego. Obecnie prowadzi zespół Polonii Bytom.
"Michał jest bardzo młodym trenerem i przed nim jeszcze wiele nauki. Ale wierzę w to, że sprawdzi się w Widzewie. O tym, że został szkoleniowcem Widzewa zadecydowały m.in. wyniki, które osiągnął z Polonią. To jest na pewno bardzo dobry wybór" - powiedział w rozmowie z PAP współwłaściciel klubu Zbigniew Boniek. Dodał, że Probierz podpisał umowę z Widzewem na rok.
33-letni Probierz występował na pozycji pomocnika m.in. w Ruchu Chorzów i Górniku Zabrze. Grał też w klubach niemieckich FC Bayer Uerdingen i SG Wattennscheid. W poprzednim sezonie był zawodnikiem Widzewa, ale z powodu kontuzji zakończył karierę. Po 10 meczach obecnego sezonu został trenerem Polonii, kiedy zespół ten zajmował 17. miejsce w tabeli i uzyskał pięć punktów. Obecnie bytomianie zajmują 14. miejsce i mają na swoim koncie 35 pkt.
"Praca w Widzewie będzie dla mnie dużym wyzwaniem, ale na razie jeszcze o tym nie myślę. Na razie muszę utrzymać Polonię" - powiedział Probierz.
Stefan Majewski odejdzie z łódzkiego klubu 30 czerwca. W środę po zwycięstwie nad Zawiszą Bydgoszcz Widzew zapewnił sobie awans do ekstraklasy. Majewski twierdzi, że nie wie jeszcze, gdzie będzie pracował w przyszłym sezonie.
!AMUNT VALENCIA!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości







