Jesli chodzi o pojedynki Włókniarza z Olimpią to utkwił mi w pamięci piąty mecz o brazowy medal w 1996 roku. Mecz w Poznaniu przez cały czas był niezwykle zacięty. Wspaniała atmosfera na trybunach. Nasz "autokar" cały mecz gorąco dopinguje ale niestety, w samej końcówce (dokładnie chyba na 8sek. przed końcem) Olimpia wychodzi na prowadzenie którego już nie oddaje do końca. Przegrywamy mecz bodajże jednym punktem i zajmujemy czwarte miejsce. Cała nasza ekipa bardzo ciężko przeżyła(
: ) tę pechową porażkę.
