MŚ piłkarzy ręcznych 2007 (19.01-4.02.) POLSKA WICEMISTRZEM!

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 22 stycznia 2007, 20:32

Brawo Polska :!: :!: :!:
Niesamowity mecz :!: :!:
Niekoniecznie z powodu jakiegoś wysokiego poziomu, ale przede wszystkim oprawa, 11 tys. widzów, emocje i założenie, że Niemcy muszą wygrać :!:
Nawet sędziowie ze Szwecji mieli takie przekonanie :!: :!:
Polacy pokazali ogromną wolę walki, nie ustępowali umiejętnościami Niemcom (to już nie ta sama drużyna co ze Stephanem, Kretshmarem, czy Zerbe,ale zawsze to Niemcy. Najsilniejsza liga świata :!: )
Zawody życia zagrał Szmal w bramce. :!: :!: :!:
Odbijał takie piły, że Niemcom odechciewało się grać :!: :!: :!:
Jego wskazuję jako ojca zwycięstwa :!: :!: :!:
Parę pięknych rzutów z przetrzymaniem zza 9 metrów oddał Karol Bielecki. :!: :!: :!:
Pięknie na kole "rzeźbił" Bartek Jurecki :!: :!: :!:
W drugiej połowie trafił się nam pewien przestój, ale w porę wzięty czas przez Wentę uspokoił i poukładał naszą grę.
Oby tak dalej :!: :!: :!:
Z taką grą naprawdę widzę duże szanse na osiągnięcie czegoś wielkiego w tych mistrzostwach :!: :!: :!:
Nie chcę pisać czego, żeby nie zapeszyć, ale to może być naprawdę coś wielkiego :!: :!: :!:
Teraz druga runda.Trzeba się skoncentrować, zapomnieć o tym co było i skupić się na tym co będzie :!: :!: :!:
Poniżej terminarz naszych kolejnych spotkań:

środa 24.01 - 17:30 1A-Niemcy (Halle)
środa 24.01 - 17:30 2B-POLSKA (Dortmund)
środa 24.01 - 19:30 2A-1B (Dortmund)

czwartek 25.01 - 18:30 2A- Niemcy (Dortmund)
czwartek 25.01 - 18:30 2B- 1A (Halle)
czwartek 25.01 - 20:30 POLSKA- 1B (Halle)

sobota 27.01 - 16:30 2B-Niemcy (Dortmund)
sobota 27.01 - 18:00 POLSKA-2A(Halle)
sobota 27.01 - 20:00 1B-1A (Halle)

niedziela 28.01 - 15:30 Niemcy -1B (Dortmund)
niedziela 28.01 - 17:30 1A- POLSKA (Halle)
niedziela 28.01 - 19:30 2B- 2A (Halle)

Z grupy A awans uzyskały Tunezja i Słowenia, które o 20:00 grają mecz między sobą. Z grupy B szanse na awans wciąż ma Ukraina, Francja i Islandia. O 20:00 na Polsacie Sport decydujący mecz pomiędzy dwoma ostatnimi.


P.S.
23 minuta I połowy spotkania Francja-Islandia.
Prowadzi Islandia 15 do 7

Dla bardziej zainteresowanych polecam serwis ręczna.pl
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 22 stycznia 2007, 20:56

Czyżby zapowiadało sie na powtórke z rozrywki, z Japoni?
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

Awatar użytkownika
Mały
Młodzik
Posty: 590
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 13:02
Lokalizacja: P-CE Miastem Orła
Kontaktowanie:

Postautor: Mały » 23 stycznia 2007, 13:02

Rosso-Nero pisze:Czyżby zapowiadało sie na powtórke z rozrywki, z Japoni?


OBY :D :D

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 23 stycznia 2007, 13:04

wyniki z 22.01:

Kuwejt- Grenlandia 38:26
Ukraina- Australia 37:18
Egipt Katar- 35:24
Maroko- Korea Płd. 19:32
Węgry -Angola 34:31
Brazylia-Argentyna 20:22
Tunezja- Słowenia 27:34
Francja- Islandia 24:32
Hiszpania- Czechy 35:29
Chorwacja- Rosja 32:27
Dania- Norwegia 27:25
Antychryst powrócił ;)
lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)
:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)
:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 23 stycznia 2007, 13:09

Program na 24.01:

Grenlandia - Australia
Czechy- Węgry
Słowenia -Niemcy
Tunezja- Islandia
Egipt -Norwegia
Hiszpania -Rosja
Francja- Polska
Katar- Angola
Kuwejt- Ukraina
Dania -Chorwacja

25.01:

Grenlandia - Brazylia
Czechy- Rosja
Tunezja- Niemcy
Kuwejt -Argentyna
Chorwacja- Węgry
Polska- Islandia
Katar -Maroko
Egipt -Korea Płd.
Dania- Hiszpania
Francja- Słowenia

27.01:

Australia - Brazylia
Chorwacja -Czechy
Francja- Niemcy
Islandia -Słowenia
Norwegia -Korea Płd.
Węgry -Hiszpania
Angola- Maroko
Polska- Tunezja
Ukraina- Argentyna
Dania -Rosja

28.01:

Niemcy - Islandia
Hiszpania -Chorwacja
Słowenia -Polska
Rosja- Węgry
Francja -Tunezja
Dania -Czechy
Antychryst powrócił ;)

lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)

:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)

:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
Mały
Młodzik
Posty: 590
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 13:02
Lokalizacja: P-CE Miastem Orła
Kontaktowanie:

Postautor: Mały » 23 stycznia 2007, 13:17

[quote="Pamela"]wyniki z 22.01:

Kuwejt- Grenlandia 38:26 [quote]

co za egzotyczny mecz :shock:

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 23 stycznia 2007, 17:08

Są takie miejsce na świecie, gdzie piłka ręczna jest dyscypliną szalenie ważną, gdzie interesują się nią dziesiątki, setki tysięcy osób. To nie tylko Skandynawia, ale przede wszystkim Niemcy, którzy organizują perfekcyjny mundial. - Jak będziemy kiedyś mistrzami świata albo będziemy potrafili zorganizować taką imprezę, tak jak to robią oni, to będziemy mieli wtedy my wszystko za sobą, teraz musimy walczyć umiejętnościami- mówi Bogdan Wenta- trener Polski.

Co po pierwszych dniach Mistrzostw pomyśli kibic piłki ręcznej? Że mamy super zespół w który warto wierzyć, że wygraliśmy trzy mecze a wczoraj rozegraliśmy jeden z tych, który przejdzie do historii- wygraliśmy z gospodarzami imprezy. Co z tego, że przeciwnicy mieli dzień przerwy na odpoczynek a my nie, co z tego, że na trybunach mieli 10 tysięcy rodaków a na parkiecie jeszcze dwóch "swoich" sędziów. To nie ważne- dokładnie tak jak mówił trener Bogdan Wenta- Biało-Czerwoni sprzeciwili się wszystkiemu i to my- Polacy, Niemcom to wszystko co sobie tak skrzętnie umyślili- wczoraj po raz pierwszy zniszczyliśmy. W pięknym wojowniczym stylu. Ktoś powie, że nie całkiem, bo pozostają w grze i nadal liczą się na Mistrzostwach, ale to był dla nich wielki cios. Dość powiedzieć, że wszyscy Ci showmeni szybko zwiali do szatni- zostali tylko nasi.
- Wcześniej to był przedsmak tego co czekało nas wczoraj- mówił wcześniej trener Wenta. - Nie boję się sędziów- zapowiadał jeszcze przed spotkaniem z Niemcami. - Ale już dzień wcześniej byłem wściekły na arbitrów. - Nikt nam tu prezentu nie zrobi.

Trener Wenta od zawsze podkreślał, że największym polskim problemem jest nasza mentalność. - My możemy walczyć z każdym, nie jesteśmy gorsi tylko trzeba wiedzieć, że można wygrać i wierzyć w to- powtarzał już kilkukrotnie. Wydaje się, że teraz zawodnicy już to wiedzą.

Niemiecki mundial zorganizowany jest bardzo dobrze. Gdzie indziej na świecie trybuny na wszystkich meczach byłyby pełne, nie tylko na tych niemieckich? - Jak będziemy kiedyś mistrzami świata albo będziemy potrafili zorganizować taką imprezę, tak jak to robią oni, to będziemy mieli wtedy my wszystko za sobą, teraz musimy walczyć umiejętnościami- komentuje Wenta. Niemieccy kibice przed halą (czytaj stadionem) gromadzą się już kilka godzin przed meczem. Oblężenie przeżywają ustawione obok punkty gastronomiczne czy sklepik MŚ.

Polacy mieszkają w hotelu tuż przy stadionie. To dosłownie kilka kroków. - Warunki są znakomite, na nic nie można narzekać- mówi Michał Jurecki. Dzień wcześniej mecz Niemców z Argentyną oglądali razem przed telewizorem- w hotelowym barku- na hali nie mogli by być razem- pyła pełna a wejściówki porozrzucane.
Póki co nie muszą korzystać więc z autokaru, który to przeznaczony jest specjalnie dla nich. Każda jedna reprezentacja ma swój własny.

Co jest najważniejsze po 3 dniach turnieju? To, że wygraliśmy z Niemcami również, bo przecież cały świat widział jak nasza drużyna niszczy w ostatnich minutach gospodarzy, ale wydaje się, że najważniejsza jest lekcja mentalna. Teraz wszyscy już wiemy, że nie jesteśmy światem "B" w piłce ręcznej, tylko możemy grać z najlepszymi i z takim zaangażowaniem jak wczoraj- wygrywać.

Są jeszcze inne plusy wielkiej bitwy Polaków. Po pierwsze- gdzieś zniknęli (przynajmniej na chwilę) wieczni malkontenci i Ci, którzy potrafili wcześniej wylewać na zawodników słowa niekonstruktywnej krytyki, czasem wręcz obrażać. Po kolejne- otworzyła się wielka szansa dla całej piłki ręcznej, w dniu wczorajszym nasza drużyna była na ustach wszystkich zainteresowanych sportem. Ekipy reportażowe wysłały do Halle telewizje- Polsat, TVN. Wcześniej akredytowało się z Polski na MŚ tylko dwóch dziennikarzy- jeden prasowy a drugim był wysłannik Reczna.pl . I na prostym przykładzie, ale nam najbliższym- w ciągu zaledwie 3 dni turniejuowych naszą stronę odwiedziło blisko 50 tysięcy internautów- wczoraj tak jak i my byli dumni z Polski. Tak jak my od początku w nią wierzyliśmy.

- A to jeszcze nie koniec, każdy kolejny mecz jest dla nas takim samym finałem Mistrzostw Świata- zapowiadają piłkarze.

źródło:http://www.reczna.pl/
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 24 stycznia 2007, 09:10

Każdy kolejny mecz polskiej reprezentacji w MŚ konsoliduje zespół. Wszyscy moi chłopacy są poobijani, ale są zdrowi. To była super robota we wrogiej nam hali - ocenił trener Bogdan Wenta konfrontacje z Niewmcami.

To był ważny mecz, wygrany z gospodarzami turnieju, chociaż były w nim zmienne nastroje.

- Chłopcy wierzyli od początku w zwycięstwo. Zespół walczył przez 60 minut. W pewnym momencie tylko przez głupotę Sławka i moją mogliśmy stracić wypracowaną przewagę. Drużyna pokazała, że jest dojrzała, mimo młodego wieku, w tym momencie nie pękła, jeszcze raz się podniosła, przyjęła walkę i zabrała ze sobą dwa punkty z tej wrogiej hali. Każdy z naszych zawodników jedynych przyjaciół miał tylko w kolegach z reprezentacji, na boisku i na ławce.

Sprzyjali im również nieliczni kibice z Polski.

- Oczywiście. Chwała, że było ich też słychać. Mam nadzieję, że w następnych meczach będzie ich jeszcze więcej. Na to liczymy. Najbardziej cieszy to, że zespół zaczyna dorastać. Wierzyć w to co robi. Grupa jeszcze bardziej ze sobą cementuje. To był bardzo trudny mecz., ale patrząc całkiem z innej strony, nie tej sportowej tylko mentalnej, po wczorajszych rozmowach, było to w sumie łatwe spotkanie. Od tygodnia jak tu jesteśmy słyszy się kto z kim zagra w półfinale. W tej grupie przewijają się Niemcy. To była najłatwiejsza motywacja dla zawodników, a przede wszystkim nacisk psychiczny został z nas zdjęty. Trzeba być dumnym z zespołu, bo w takiej atmosferze podjęcie walki było trudne. A co dopiero wygrać, to już jest super robota.

Należało się jednak spodziewać, że tak właśnie będzie przebiegał mecz.

- Zespół zagrał rozluźniony, ale zarazem skoncentrowany. Na pewno nie był to wspaniały mecz pod względem taktycznym czy technicznym. Była realizowana twarda walka. Tak wyglądają mistrzostwa świata. Ile trzeba było wcześniej bólu i wyrzeczeń. Chłopaki będą teraz pewniejsi siebie. Zespół fizycznie trzyma się bardzo dobrze.

Mentalnie też.

- To jest też naszą zasługą i chłopaków, którzy rozumieją co się do nich mówi. Z takim przekonaniem, z taką wiarą wychodzą na boisko i walczą.

Mistrzostwa udowodniły, że faworyci nie będą mieli łatwo. Ukraina była bliska sprawienie niespodzianki i awansu do czołowej dwunastki zespołów.

- Pokonanie Islandii przez Ukrainę można uznać w kategorii sensacji. Na papierze Islandia, która wygrała z nami w Danii, prezentowała się bardzo dobrze. Takie rzeczy będą się zdarzały. My też nie możemy fruwać w obłokach i myśleć, że przeciwnicy staną przed nami i będą nam punkty oddawać. Wpadamy na cztery zespoły, z których każdy będzie chciał z nami wygrać. Kwestią jest czy im się to uda?

Czy nasi dotychczasowi rezerwowi zawodnicy, Kuptel i Kwiatkowski, otrzymają szansę gry w mistrzostwach?

- To nie są klasyczni rezerwowi. Oni codziennie trenują z zespołem. Podejmujemy decyzje, które dla niektórych nie są pozytywne – muszą siedzieć na trybunach. Wydaje mi się, że łatwiej byłoby tej wymienionej dwójce zagrać w takim meczu niż siedzieć i męczyć się, przeżywać emocje, gryźć sobie paznokcie. Każdy z nich, to demonstruje od początku turnieju, wchodząc na boisku daje z siebie wszystko, nawet jak popełnia błędy. To nie zawsze wygląda różowo. My to widzimy, my to wiemy. Dlatego to analizujemy. Artur Siódmiak z Niemcami przejął rolę lidera w obronie. Przyjął walkę i parę razy skasował Bauera. Wówczas z większym szacunkiem w ataku z nami grali. Ich drogi biegowe po krzyżówkach były dla nas łatwiejsze do kontroli. Rzuty z tyłu nie były tak groźne. Przez skrzydło i koło trochę im się udawało. Ogólnie zespół niemiecki mieliśmy pod kontrolą.

Im więcej zwycięstw, tym zainteresowanie w Polsce mistrzostwami i samą dyscypliną będzie większe.

- Mam nadzieję, że ten mecz oglądało bardzo dużo widzów w kraju. Najważniejsze by było, aby transmisje były w kanale otwartym Polsatu. To najlepsza reklama dla tej dyscypliny. To co Niemcom się udało, trzeba oddać im szacunek, hale tu są pełne, po 10-11 tys. kibiców. Jeżeli my gramy nasz mecz otwarcia z Argentyną, na który przyszło 6,5 tys., to granie – zwłaszcza dla chłopaków z krajowych klubów – jest wielkim przeżyciem. To doświadczenie będzie owocowało. Wszyscy moi chłopacy są poobijani, ale są zdrowi.

Co może Pan obiecać polskim kibicom?

- W każdym następnym meczu wyjdziemy i wszystko zrobimy, żeby go wygrać. Obojętnie jaki to przeciwnik będzie. Oczywiście zaczynamy już w tej chwili patrzeć jaki to przeciwnik, jakie szanse mamy, gdzie mamy szukać naszych punktów. Na pewno będziemy ich szukać w każdym spotkaniu. Na odprawie stwierdziliśmy, że w meczu z Niemcami będzie się wiele działo. Przyjdzie taki moment, że będzie źle. I było źle. Dostaliśmy ponowną szansę i ją wykorzystaliśmy. Ten zespół się uczy i to jest najważniejsze.

W Halle rozmawiał Marek Skorupski
Antychryst powrócił ;)

lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)

:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)

:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 24 stycznia 2007, 11:33

Dziś o godzinie 19:30 w Halle kolejny mecz Polski na Mistrzostwach Świata. Biało- Czerwoni zagrają z jednym z największych faworytów do medali, mistrzem Europy- drużyną Francji. To jest już prawdziwa walka o Mistrzostwo Świata. W polskiej ekipie wszystko w porządku.

- Zawodnicy koncentrują się już na pojedynku z Francją- powiedział nam Marek Żabczyński, kierownik ekipy. Spytaliśmy również o Bartka Jureckiego, który w końcówce meczu z Niemcami pośliznął się na reklamie i baliśmy się o odnowienie kontuzji kolana. - Z Bartkiem wszystko w porządku, przeszedł badanie, które nic złego nie wykazało, na pewno zagra więc w pełni sił- uspokaja Żabczyński. - Nikt inny nie narzeka też na żadne urazy.

Francja to pierwszy przeciwnik Polaków w drugiej fazie rozgrywek. Ważne jednak, że na tym etapie mamy już zaliczone dwa punkty zdobyte z Niemcami.


Francuzi to aktualni mistrzowie Europy i mimo, że w poniedziałek niespodziewanie przegrali z Islandią 24:32 (będąc tłem dla przeciwnika), to nadal pozostają jednym z faworytów dalszych gier. Mają jednak dwa punkty mniej niż Polska.
Dziś zrobią więc wszystko, by wygrać z naszym zespołem. Jeśli to im się nie uda, będą w coraz trudniejszej sytuacji. Inaczej Polacy, jeśli wygrają- sprawią kolejną miłą niespodziankę. Najważniejsze by znów zagrali z takim zaangażowaniem jak w ostatnim pojedynku z Niemcami, po którym nikt na świecie nie powie już, że Polska nie liczy się w światowym szczypiorniaku. "Polska z podniesioną głową"- zatytułowała artykuł o meczu francuska gazeta L'Equipe.

Na ostatnim mundialu trójkolorowi zdobyli brąz, dwa lata wcześniej złoto.

Do ćwierćfinałów awansują cztery najlepsze zespoły z obu grup drugiej rundy, jest wiec duża szansa, że wygrywając choćby jeszcze jeden mecz Polacy znajdą się w tym gronie. Stawką gier pucharowych będą prócz medali, miejsca dające udział lub szanse na olimpiadę w Pekinie. Bezpośrednio zakwalifikuje się tylko Mistrz Świata, ale kolejne 6 ekip będzie mogło grać w kwalifikacjach.

Początek dzisiejszego meczu o godzinie 19:30- relacja na żywo w Polsacie Sport, 5 minut wcześniej rozpocznie się przedmeczowe studio. Mecz będzie można oglądać również na niemieckim DSF i francuskim Sport +. Wcześniej- o 17:30 na niekodowanym ARD warto zobaczyć spotkanie Niemcy- Słowenia

źródło:ręczna.pl
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 24 stycznia 2007, 19:42

Po 10 minutach 5:4 dla Francji
!AMUNT VALENCIA!

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 24 stycznia 2007, 19:57

Po 25. minutach 11:9 dla Polski :!:

Awatar użytkownika
BartekO
Żak
Posty: 314
Rejestracja: 12 lutego 2006, 10:25
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postautor: BartekO » 24 stycznia 2007, 20:02

Niemcy na kolanach :) Jak fajnie... 8)

11:11 po 28 minutach
AZS PWSZ GORZÓW WLKP

Awatar użytkownika
BartekO
Żak
Posty: 314
Rejestracja: 12 lutego 2006, 10:25
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postautor: BartekO » 24 stycznia 2007, 20:05

Do przerwy Polska prowadzi z Francją - 12:11 :)
AZS PWSZ GORZÓW WLKP

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 24 stycznia 2007, 20:06

Dość niski wynik, ale cieszy prowadzenie biało - czerwonych.

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 24 stycznia 2007, 20:09

W piłce ręcznej dość często są takie wyniki, ale rozumiem że nie oglądasz zbyt często ręcznej. Ważne, że prowadzimy.
!AMUNT VALENCIA!


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość