Info o kibicach.

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 26 grudnia 2004, 13:03

Adam pisze: - chciałem napisać, że umieszczanie w periodyku kibiców piłkarskich (bo nie wierze, że nawet jeżeli nie ma nic piłkarskiego w nazwie, to czytają go np. kibice siatkówki) informacji o wyjazdach i liczebności na nich nie jest dobrym pomysłem.



I tu się mylisz. Dawno temu razem z kumplem wydawałem zina, który głównie traktował o zadymach, wyjazdach itp. I musze Ci powiedzieć że mieliśmy nawiązany kontakt z kibicami piłki, kosza, siatki, żużla, hokeja i szczypiorniaka. Nie sądzę żeby teraz to się zmieniło i takie wydawnictwa czytali tylko "źli kibice piłkarscy".
A w kwestii formalnej to zupełnie nie rozumiem Twojego poglądu że istnieje podział na kibiców piłki, kosza czy siatki. Według mnie to chore jest! Bo niby kim jest kibic koszykarski??? Osobnikiem który przyjdzie na mecz,posiedzi i pomilczy??? Jeśli tak to zgoda!!! Ja jestem KIBICEM Włókniarza Pabianice i chodzę na kosza jak i na piłke. I jestem kibicem klubu a nie koszykarek. Bo zawodniczki pograją, kasa się skończy i odchodzą a klub zostaje, jeden na całe życie!!!
Uważam też że ukazanie się w takim wydawnictwie informacji o wyjazdach itp. nie jest niczym złym. Niech ludzie wiedzą że też się jeździ na wyjazdy na mecze koszykarek.
Dla mnie jest jeszcze jeden plus takiej prezentacji. Młodsi kibice będą mogli uświadomić sobie że drużyna z Pabianic to nie tylko "zakłady pracy", pozbawione jakiejkolwiek historii, jednym słowem sztuczny twór, tylko klub z historią, tradycją i oddanymi kibicami, którzy szanują barwy i nazwę.
Nie chcesz pisać o Was? Twoja sprawa. Napisze to kto inny.Tylko nie wymyslaj jakiś teorii spiskowych i nie dziel kibiców na takich i owakich. Jest się albo kibicem albo nie. I chwała Lisowi że podjął się tego zadania. Według mnie jest to też jakaś reklama naszego środowiska i jak dotąd tylko Ty uważasz inaczej.

Pozdrawiam.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 26 grudnia 2004, 13:31

Wobec tego już kończąc tą dyskusję tylko kilka słów. Nie chcemy i nie mamy zamiaru przenosic tych złych w ogólnym pojęciu, zwyczajów ze stadionów piłkarskich na hale koszykówki. Nikomu z nas nie przemknęło to nawet przez myśl. Jedynym zamysłem Lisa było jak mniemam zapytanie się o to jak wygląda kibicowanie w poszczególnych miastach w których graja koszykarki. Żadna powtarzam żadna chuliganka, zadymy, rozboje, ustawki nas NIE INTERESUJĄ!!! Chcieliśmy jedynie miec jakieś pojecie o tym jak podchodzi sie do zagadnienia kibicowanie w czystym tego słowa znaczeniu. Podchodząc do tej kwestii w taki sposób wyrządzacie całemu ruchowi kibicowskiemu dużą krzywdę, wrzucając wszystkich do jednego worka. Jeśli Wy nie zauważycie różnicy miedzy ludźmi chcącymi zbudowac zdrową fantastyczną atmosferę na trybunach a bandytami to tym bardziej nie zrozumieją nas takie "babcie". Domyślam się Adam ze nie chcesz aby informacje zawarte w zinach czy innych periodykach zotały wykorzystane w niecnych celach przez chuliganów, bojówki czy nabojki (bez względu jak ich nazwiemy) ale zapewniam Cię ze ci ludzie maja swoje źródła informacji, swoje gazetki, swoje środowisko i tymbardziej nasze informacje a szczególnie te o historii nie stanowią dla nich niczego szczególnego godnego ich uwagi.
Obrazek
Obrazek

Wojtek
Żak
Posty: 234
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 17:17
Lokalizacja: Brzeg

Postautor: Wojtek » 26 grudnia 2004, 13:42

Witam wszystkich!!
Wracając do spraw, które poruszył Adam. Byłem wtedy na meczu w Pabianicach jak zjawił się kibic z ŁKS-u i zabrał szaliki w tym również mi. Nie wstydzę się do tego przyznać. Dziwi mnie tylko fakt, że Adam nie napisał, że był wtedy w Pabianicach tylko pisze, ze zna to z opowiadań (Ktoś tu chyba kłamie??). Ukradli szaliki, chcieli się bić ale do niczego nie doszło. Mówi się trudno, ubierając szalik trzeba wiedzieć jakie ryzyko to ze sobą niesie tym bardziej jeśli robi się to w obcym mieście. Stało się i trudno nic tego nie wróci. Pozostaje mieć żal do kibiców z ŁKS za zachowanie ale nie można zrobić odpowiedzialności zbiorowej w tym wypadku. Ja nie uważam, że kibice ŁKS są zabójcami czy fanami piłkarskimi. Nie znam osobiście nikogo z Łodzi, kto zajmowałby się dopingiem na koszykówce więc nie wypowiem się. Potępiam jedynie ogólnikowe pojmowanie kibiców ŁKS-u.
Jeszcze jedna sprawa. Adam był kibicem ale teraz jest dziennikarzem i jak sam kiedyś powiedział - od kilku lat zajmuje się koszykówką bardziej profesjonalnie - nie można tez ukryć, że był kiedyś kibicem czynnym. Teraz jest tylko dziennikarzem i niech się zajmuje pisaniem tekstów i uzupełnianiem strony internetowej Odry bo wielkie pustki tam są!! Trudno pisać coś o dopingu Adamie skoro od kilku lat nie siedzisz z nami i nie dopingujesz!!
Lisu możesz liczyć na tekst o kibicach z Brzegu w przyszłym tygodniu teraz z przyczyn osobistych nie dam rady tego napisać.
Pozdrawiam wszystkich!!

Adam
Żak
Posty: 312
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 08:52

Postautor: Adam » 26 grudnia 2004, 13:57

Wojtek pisze:Dziwi mnie tylko fakt, że Adam nie napisał, że był wtedy w Pabianicach tylko pisze, ze zna to z opowiadań (Ktoś tu chyba kłamie??).


:shock: Gdzie ja tak napisałem?! Zanim zaczniesz pisać takie rzeczy zastanów się dwa razy i może przeczytaj wcześniejsze wpisy.

Wojtek pisze:Trudno pisać coś o dopingu Adamie skoro od kilku lat nie siedzisz z nami i nie dopingujesz!!


:shock: Gdzie ja napisałem coś o dopingu?! Napisałem gdzieś, że jestem reprezentantem kibiców Cukierków Odry Brzeg? Zresztą jeżeli uważasz (i rozumiem, że jesteś reprezentantem "obecnych" kibiców), że te kilka sezonów walenia w bęben, jeżdżenia na prawie wszystkie wyjazdy i poświęcenia temu klubowi wiele to nic i nie mogę teraz wypowiadać się w sprawach, które dotyczą kibiców i kibicowania to był to ostatni mój wpis dotyczący tego tematu na tym Forum.

Do Mikeya - cieszę się, że się w końcu zrozumieliśmy. Pozdrawiam!

Wojtek
Żak
Posty: 234
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 17:17
Lokalizacja: Brzeg

Postautor: Wojtek » 26 grudnia 2004, 14:02

Rób co chcesz! Ja tak odebrałem Twoje teksty i je tyko zinterpretowałem!! Nie uważam się wcale za reprezentana kibiców gdyż jeszcze za mało osiągnąłem, aby nim być :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiam!!

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 26 grudnia 2004, 14:35

...Stasiu lubi piłkę nożną, Józio lubi koszykówkę, Mietek uwielbia piłkę ręczną, a Gienek wszystkie te sporty. Wszyscy panowie są jednak kibicami Śląska Wrocław i chodzą na mecze i biorą udział w czynnym dopingu wrocławskiej drużyny. Pewnego słonecznego dnia na ul. Oporowskiej (stadion piłkarski Śląska) jest sobie zadymka. Józio i Mietek nie mają jednak nic z tym wspólnego mimo, że są sympatykami Śląska Wrocław...

Tak na poważnie mówiąc, byłem wówczas w Pabianicach, gdy pod halę Włókniarza przyjechali fani ŁKS-u i jeden z nich odebrał moim kolegom szaliki. No cóż, sytuacja nie smaczna..

Myślę, że każdy kto się tutaj wypowiedział ma swoje zdanie, jednak nie są to obiektywne wypowiedzi i każdy będzie bronił swoich racji. Moim zdaniem nie można dzielić kibiców ŁKS-u czy Wisły na piłkarskich i koszykarskich, ale wyjatki (czyli ludzie którzy chodzą tylko i wyłącznie na koszykówkę) potwierdzają regułę. Dlatego też pisząc np. o fanach z Brzegu trzeba zaznaczyć, że z piłkarskimi sympatykami nie mają nic wspólnego.

Zresztą ja się tam nie znam... :wink:

Pozdrawiam wszystkich sympatyków KOSZYKÓWKI!
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 26 grudnia 2004, 14:37

Adam pisze:
:shock: Gdzie ja tak napisałem?! Zanim zaczniesz pisać takie rzeczy zastanów się dwa razy i może przeczytaj wcześniejsze wpisy.




Adam pisze:(...) Ja do was nic nie mam za te szaliki i nie miałbym nawet jakbym to ja znalazł się na miejscu tych chłopaków.(...)



Nie to żebym się czepiał, ale cos mi sie nie zgadza :? :? :?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Adam
Żak
Posty: 312
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 08:52

Postautor: Adam » 26 grudnia 2004, 14:39

Szymon pisze:
Adam pisze:
:shock: Gdzie ja tak napisałem?! Zanim zaczniesz pisać takie rzeczy zastanów się dwa razy i może przeczytaj wcześniejsze wpisy.




Adam pisze:(...) Ja do was nic nie mam za te szaliki i nie miałbym nawet jakbym to ja znalazł się na miejscu tych chłopaków.(...)



Nie to żebym się czepiał, ale cos mi sie nie zgadza :? :? :?


Co Ci się nie zgadza? Przecież mi szalika nikt nie zabrał.

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 26 grudnia 2004, 14:44

Aaaaaa... czyli byłeś wówczas w Pabianicach i nie straciłeś szala? No jeśli tak to mi się już zgadza.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

MuFa
Żak
Posty: 431
Rejestracja: 16 listopada 2004, 23:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: MuFa » 26 grudnia 2004, 15:49

Tak przygladam sie calej dyskusji na temat ktory az takiego poruszenia nie wymaga, i doszedlem do wniosku ze za duzego dymu o p... Adam narobiles. Skoro ktos w tym wypadku Lisu prosi (PROSI) o jakiekowliek dane na temat kibicow roznych druzyn to nikt nie kaze akurat Tobie ich udostepniac. Nikt nuie bedzie osadzony o to ze nie przekazal info do jakiegos tam artykulu a z racji tago za sam jestes dziennikarzem i czsami tez z pewnoscia zbierasz info (moze nie na taka skale) to chyba rozumiesz poszukiwawcze "zapedy" Lisa ktory chce wszystkie przemyslenia, doswiadczenia i fakty spisac w jedna calosc.

Nie rozumiem tez po co zabierac glos w sprawie czy w ogole wspominac o kradziezy szalikow skoro do tej pory nikt od nas o tym nie wspomnial a robisz to Ty ktory szalika nie stracil no chyba ze zostales upowazniony przez kibicow ktorzy wtedy tam byli. Nie znam calej sytuacji bo wtedy nie dane mi bylo byc na tym meczu. Moim skromnym zdaniem sprawa nie warta poruszania bo przedawniona i powinna zyc juz tylko w pamieci no chyba ze w wypadku powstania watku na temat:"twoje przykre wspomnienia z wyjazdow".

Uwazam temat za zakonczony a info na temat kibicow bedzie dostarczone przez Wojtka (jesli bedzie chcial moge mu pomoc) w najblizszym czasie.

Co do prowadzenia strony od Odrze Brzeg to chwala Adamowi za to ze podjal sie tego zadania bo przynajmiej klub ma strone a kibice w miare swieze info i tego nie powinnismy sie czepiac.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 grudnia 2004, 02:00

Tak sobie czytam ten wątek i coraz bardziej nabieram pewności, że to Adam własnoręcznie zakosił te wszystkie szaliki!!! Ojjj niedobryyyyy... ;)

Wstępna, niepełna, przyspieszona wersja - Olimpia Poznań by JA!

1. Przeszłość
Cholera wie, kiedy się zaczęło.. w połowie lat 80-tych, gdy Olimpia walczyła z Rybnikiem o awans do pierwszej ligi (obecnej ekstraklasy) ciężko było się dopchać nawet na kilka godzin przed meczem do okien przed salą przy ulicy Bukowskiej. Potem to już aż do roku 1997 z górki.. pełne sale, doping, wyjazdy, medale, mistrzostwa... rekord frekwencji to 1993 rok i przeszło 6 tysięcy ludzi w "Arenie" (która mieściła teoretycznie 4 tysiące) i wielu zawiedzionych przed salą na półfinale Pucharu Ronchetti z Valenciennes Orchies. Rekord na "Chwiałce" to 1500 ludzi (przy pojemności sali 800 osób) na meczu finałowym MP z ŁKSem w 1995 roku, kiedy to by wejść trzeba było być kilka godzin wcześniej, a nawet za dziesięciokrotność ceny biletu nikt nie chciał sprzedać wejściówki. Szalikowcy to osobna sprawa - do bardzo zamkniętego grona należało zawsze około 50 osób, co nie zmienia faktu, że w dopingu uczestniczyło zawsze sporo więcej, często nawet cała sala.

2. Teraźniejszość.
Od trzech lat w żadnej gazecie o tv już nie mówiąc nawet nikt nie wspomniał o Olimpii, nie było żadnej zapowiedzi meczu. Mimo to jeszcze nie tak dawno, do Swarzędza potrafiło wybrać się 30 osób.Obecnie wielu straciło wiarę i w każdej sytuacji można liczyć na około 10-15 weteranów. Niestety z wieloma osobami straciliśmy kontakt, nie mają one pojęcia kiedy i gdzie gramy z powodu embargo informacyjnego w mediach, co poważnie utrudnia obecne działania. Sala Olimpii jest chyba jednak jedyną w Polsce, gdzie około 50% frekwencji podczas meczy stanowią dopingujący zawsze szalikowcy ;) Nie da się ukryć, że powoli się starzejemy i praca, rodziny i inne problemy dnia codziennego zaczynają brać górę.

3. Organizacja.
Nigdy nie było Fan-klubu i nigdy nie będzie. Od zawsze była to grupa przyjaciół mogących zawsze na siebie liczyć. Obecnie, mimo posiadania przez wielu rodzin i dzieci nawet, niewiele się zmieniło. Nadal wszystko opiera się na kontaktach towarzyskich przyjaciół, którzy wolą po prostu raz na jakiś czas spotkać się na sali, przy okazji meczu koszykówki, niż męczyć się w zadymionych, nudnych pubach. Brak ustalonych form organizacji nie przeszkodził nam jednak wydawać kolorowego, wielostronnicowego programu na mecz (drukarnia, skład, korekta i papier wszystko zorganizowane własnymi siłami... za reklamę w wydawnictwie), dogadać się z firmą Whirlpool w sprawie sponsorowania również kibiców - w zamian za reklamę w programie i na meczach (wywieszanie niebieskiej flagi Whirlpoola) firma opłacała nam 50% przejazdu na mecze wyjazdowe, projektować i rozprowadzać szalików na meczach, stworzyć również jedną z pierwszych stron WWW kibiców i koszykarek w Polsce (około roku 1996) itp. Istnienie klubu kibica zawsze było kompletnie zbędne.

4. Wyjazdy.
Bez żadnej przesady można powiedzieć, że jesteśmy najczęściej jeżdzącą grupą kibiców żeńskiego basketu w Polsce! Doping żadnego innego zespołu nie rozbrzmiewał w tylu salach i miastach naszego kraju (i nie tylko), jak Olimpii. Od Białegostoku po Polkowice, od Szczecina po Starachowice... Warszawa, Łódz, Pabianice, Wrocław, Toruń, Gorzów, Gdynia, Brzeg, Bydgoszcz, Konin, Ostrów, Swarzędz... hmmm... zapomniałem na pewno o wielu innych. Najliczniejszy wyjazd to na pewno Łódz w 1996 roku - 50 osób. Oprócz tego Pabianice kilka razy bardzo licznie, Gorzów około 30 osób, Swarzędz podobnie. Z reguły ostatnimi czasy - na pierwszą i drugą ligę są to wyjazdy w liczbie 5-8 osób. Nie muszę dodawać, że na każdym jest doping.

5. Sympatie/Antypatie
Na wiele spraw jesteśmy już za starzy ;) Antypatia to od dawna ŁKS... mimo, że kibica tego zespołu nie widzielismy już od jakiś 7 lat :d Nie przepadamy również za Lotosem. Od początku lat 90-tych łączy nas zgoda z kibicami Włókniarza Pabianice. Około 92 roku podczas wizyty u nas kibiców Ślęzy wymieniliśmy się flagami z tą ekipą, ale mimo sympatii, bliższe więzi nie zostały zawiązane.

6. Oprawy.
Od wielu lat staramy się wymyślać jak najbardziej ciekawe oprawy meczy. Około roku 95 zainicjowaliśmy zwyczaj współpracy ze spikerem, który podczas prezentacji wypowiada jedynie imię naszej zawodniczki - my skandujemy nazwisko (raz została tak wyróżniona rówież zawodniczka zespołu przyjezdnego - Gosia Downar-Zapolska, była Olimpijka). Gdzie się tylko da "nazwiska" stosujemy również na wyjazdach (pierwszy raz w Pabianicach, ostatnio podczas finałów mistrzostw Polski juniorek w Ostrowie). Oprócz tego każdemu nazwisku towarzyszy rzucane z balkonu confetti i palące się race przymocowane do balustrady balkonowej. Sam mecz rozpoczyna się tradycyjnie z reguły odśpiewaniem "Trzech kolorów... " - piosenki-hymnu kibiców Olimpii. Pamiętam, że liczba spisanych kiedyś dopingów sięgnęła przeszło 40. Raczej staramy się być oryginalni ;) Od kilku lat podczas ważnych spotkań ostatnia kwarta (lub w najgorszym razie kilka ostatnich minut) jest śpiewana cały czas, bez najmniejszej przerwy. Na meczach kiedyś wisiało nawet około 12-15 flag (cały balkon "Chwiałki"), obecnie wywieszamy ich 3-5.


Ps. Dowiedziałem się dziś, jak było z naszą flagą... w skrócie udało się Wam wydrzeć nam dwa kolory - biały i niebieski... hihi.. czerwony został w rękach kumpla :D Ale nieważne... dawne czasy. My już jednak jesteśmy trochę za starzy na takie dziecinady.

Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 27 grudnia 2004, 12:12

Chyba najwyższy czas żebym w końcu się tu wypowiedział. Na początku chciałbym przeprosić wszystkich za to że śmiałem prosić Was o informacje na temat kibiców w Waszych klubach. Chciałbym również bardzo gorąco przeprosić Was za to że ŁKS ma sekcję piłki nożnej i że My kibice ŁKS dopingujemy poza koszykarkami naszych piłkarzy jak i również siatkarki i koszykarzy. Jednocześnie chciałbym bardzo podziękować Panu Red. Adamowi Konarskiemu za jego wypowiedzi w tym temacie ponieważ dyskusja którą wywołał przyczyniła się do tego że coraz więcej osób z różnych klubów w Polsce oferuje mi swoją pomoc przy zbieraniu informacji do mojego artykułu.

Nie wiem czy jest sens dyskutować z Panem Red. Gazety Wyborczej ponieważ jak wszyscy wiemy "pismaki" z GW mają swój własny świat, przykładem może być szanowny Pan Red. Walczyk.
Widzisz Adam skoro ja jestem dla Ciebie piłkarskim chuliganem którego porównujesz do morderców z Warszawy to Ty dla mnie jesteś tylko kiepskim pismakiem z Wybiórczej.

Nie rozumiem jednak (cóż jestem tylko prostym piłkarskim kibicem) o co chodzi z tym przenoszeniem zwyczajów stadionowych do hal. Przecież słowem się nie odezwałem o zadymach i inny negatywnych rzeczach związanych z chuligaństwem??? Chodzi mi o dopingowanie i jego formy w poszczególnych miastach. Czy zabawa na meczu,zdzierania gardła przez całe spotkanie, wymachiwanie flagą, rzucanie konfetti, odpalanie zimnych ogni, głośnie chóralne śpiewy na stojąco całej hali Twoim zdaniem nie powinny mieć miejsca bo o to właśnie się pytałem, skoro to są dla Ciebie negatywne zachowania przenoszone ze stadionów na hale to jak Twoim zdaniem powini się zachowywać kibice na meczach koszykarek w Polsce??? Siedzieć grzecznie na d...ch od czasu do czasu nagrodzić oklaskami zawodniczki swojej drużyny???

MECZ TO NIE JEST TEART !!!

Z tematu o kibicach koszykarek robisz nagle dyskusję o chuliganach piłkarskich! Czytają Twoje wpisy dochodze do wniosku że jesteś tylko marnym dziennikarzyną a mało masz wspólnego z kibicami. I chodziaż podobno kiedyś sam się w to bawiłeś to teraz jakoś chyba o tym wszystkim zapomniałeś.

Nasza dyscyplina cieszy się bardzo małym zainteresowaniem w Polsce. Właśnie dzięki zorganizowanym grupą szalikowców którzy rozkręcą troche atmosfere na trybunach naszych hal może się to zmienić. Może gdy trybuny będą "żyły" to cześć ludzi przekona się do tego że w sobotnie popołudnie warto jest się wybrać na mecz i miło spędzić czas dobrze się bawiąc i dopingując koszykarki swojej drużyny. Czy własnie tak nie jest na meczach siatkarzy w Polsce. Czy tych ludzi jak np. kibiców Mostostalu, AZSu Częstochowa czy Jastrzębi nazwiesz również piłkarskimi kibicami. To nie jest anonimowa zbierania przypadkowych ludzi, oni znają się od lat, nie jedno już przeżyli na kibicowski szlaku, nie raz tworzyli wspaniałe spektakle na trybunach tworząc zarazem historię ruchu kibicowskiego w swoim klubie i właśnie o to się pytma kibiców koszykarek w Polsce udzielających się na tym forum!!!

A teraz do wszystkich którzy zamierzają napisać parę zdań o kibicach swoje drużyny. Nie ma określonego termin do którego zbieram informacje. Jeżeli nie zrobie tego teraz to może za miesiąc, więc jak znajdziecie chwilkę czasu to przyślijcie mi kilka zdań. Chodzi mi właśnie dokładnie o to co napisał Seba, Mytek czy Szymon.

Pozdrawiam wszystkich normalnych kibiców koszykarek w całej Polsce!
Szczególne pozdrowienia dla wszystkich "dziennikarzy" Gazety Wyborczej !!!

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 27 grudnia 2004, 12:43

Lisu pisze:Chyba najwyższy czas żebym w końcu się tu wypowiedział. Na początku chciałbym przeprosić wszystkich za to że śmiałem prosić Was o informacje na temat kibiców w Waszych klubach. (...)

Pozdrawiam wszystkich normalnych kibiców koszykarek w całej Polsce!
Szczególne pozdrowienia dla wszystkich "dziennikarzy" Gazety Wyborczej !!!



no wlasnie! Lisu poprosil kibicow koszykowki zenskiej w Polsce, o krotka charakterystyke i rzut historyczny jesli chodzi o doping. jesli ktos uznal ze nie chce podawac Lisowi[sorry, nie wiem czy dobrze odmienilem]takich informacji o jakie poprosil to nie musial tego robic, a juz na pewno nie powinien wszczynac tej dyskusji. moim zdaniem inicjatywa Lisia jest SZCZYTNA poniewaz ma na celu rozpropagowanie w Polsce żeńskiego basketu, ktory[tak jak ktos wczesniej napisal] nie jest u nas bardzo popularny. Lisu! chwala Tobie za to ze podjales sie tego zadania!!brawo!!

PS: ja takze dolaczam sie do pozdrowien dla panow redaktorow w GW. "AZS Stary Browar Poznan" o Boze!..... :? :? :?
reloaded :]

Gość

Postautor: Gość » 27 grudnia 2004, 12:54

Ja ani Ciebie, Lisu, ani nikogo kto jest na tym Forum nie obraziłem nazywając mordercą czy chuliganem - Ty natomiast zrobiłeś to w stosunku do mojej osoby. Jeżeli masz jakiekolwiek zastrzeżenia do mojej pracy to mój numer ma kilku forumowiczów. Przeczytaj sobie wpis Mikeya czy Guru, którzy potrafili zrozumieć o co mi chodzi. Mi się chyba właśnie odechciało już tutaj wpisywać.

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 27 grudnia 2004, 14:22

Adam ty też nam dokucałeś więc teraz nie udawaj niewiątka jeśli ktoś ci zwrócił uwage!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości