Koszykówka mężczyzn(DBE)
Moderator: Moderatorzy
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
ja nie wiem, ale ja mam jakąs antypatie do klubów z 3miasta 
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
szlak by to trafil no...
Fakt Prokom pokazal doswiadczenie w koncowce no i mial w swoich szeregach Gurovicia, Turow dal ciala... frajerskie faule Witki, nie trafione rzuty spod kosza Nany no i airballe Rodrigueza...szkoda
Gorovic swoje za uszami ma, jakie jets taki jest, ale mistrzostwo dla Prokomu zdobyl, a Paceasa: od zera do bohatera.
Fakt Prokom pokazal doswiadczenie w koncowce no i mial w swoich szeregach Gurovicia, Turow dal ciala... frajerskie faule Witki, nie trafione rzuty spod kosza Nany no i airballe Rodrigueza...szkoda
Gorovic swoje za uszami ma, jakie jets taki jest, ale mistrzostwo dla Prokomu zdobyl, a Paceasa: od zera do bohatera.
Znakomity sezon w wykonaniu Davida Logana i Thomasa Kelati spowodował, że ich wartość wzrosła kilkakrotnie. Oznacza to, że prawdopodobnie kibice ze Zgorzelca nie zobaczą już swoich pupili w drużynie Turowa. Logan i Kelati zostali zaproszeni do udziału w rozgrywkach ligi letniej NBA. Nie oznacza to oczywiście, że trafią do najlepszej ligi świata, ale z pewnością ich szanse na grę w mocnym europejskim klubie znacznie wzrosną. Logan po przejściu do Zgorzelca zarabiał 8 tysięcy dolarów. Aby zatrzymać tego zawodnika działacze Turowa musieliby zaoferować około 40 tysięcy. Jeszcze większą wartość prezentuje Kelati. Po ostatnich podwyżkach zarabiał 18 tysięcy dolarów, ale już w trakcie finałów pojawiły się propozycje z ligi ukraińskiej i rosyjskiej sięgające nawet 500 tysięcy dolarów za sezon.
Jest mało prawdopodobne, aby działaczom Turowa udało się zebrać budżet, który pozwoli na zatrzymanie obu zawodników. W chwili obecnej są w stanie zaoferować im trzykrotną podwyżkę. - Chciałbym zapewnić Loganowi i Kelatiemu wynagrodzenie, jakiego oczekują. Są warci dużych pieniędzy. Ale z Rosjanami czy Ukraińcami nie wygram - powiedział dla Przeglądu Sportowego prezes Turowa – Piotr Waśniewski.
sportowe fakty
Jest mało prawdopodobne, aby działaczom Turowa udało się zebrać budżet, który pozwoli na zatrzymanie obu zawodników. W chwili obecnej są w stanie zaoferować im trzykrotną podwyżkę. - Chciałbym zapewnić Loganowi i Kelatiemu wynagrodzenie, jakiego oczekują. Są warci dużych pieniędzy. Ale z Rosjanami czy Ukraińcami nie wygram - powiedział dla Przeglądu Sportowego prezes Turowa – Piotr Waśniewski.
sportowe fakty
Tomas Pacesas, który doprowadził Prokom Trefl Sopot do mistrzostwa kraju i wywalczenia Pucharu Polski, a także do kilku niezłych występów w Eurolidze, będzie prowadził sopockich koszykarzy w kolejnym sezonie - poinformowała Gazeta Wyborcza. Tomas Pacesas sezon 2007/2008 rozpoczął jako asystent Eugeniusza Kijewskiego, na stanowisku pierwszego trenera zastąpił go w listopadzie ubiegłego roku. Po raz pierwszy w swojej karierze będzie pierwszym szkoleniowcem od początku sezonu. Pierwsze decyzje kadrowe w Sopocie spodziewane są w przyszłym tygodniu.
Ostatni mecz w tym sezonie na pierwszoligowych parkietach koszykarze Sportino rozegrali siódmego maja. Od tego czasu włodarze inowrocławskiego klubu nie przystąpili do budowy zespołu na kolejne rozgrywki. Wciąż czekają bowiem za deklaracją finansową "Ciechu" – strategicznego sponsora. Dopiero po tym nastąpi podpisanie umowy z trenerem, który zajmie się kompletowaniem składu. Sportino Inowrocław już w drugim swoim sezonie wśród seniorów zdołało wywalczyć awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, czyli Dominet Bank Ekstraligi. Jest to z pewnością wielki sukces klubu, a radości na Kujawach nie popsuły nawet dwa przegrane mecze w finale przeciwko Zniczowi Jarosław. Ekstraklasa to jednak już nie to samo, co pierwszoligowe rozgrywki. Jak do tej pory włodarze Sportino nie przystąpili do budowy nowego zespołu na sezon 2008/2009.
- Najpóźniej na początku przyszłego tygodnia powinniśmy otrzymać informację, na co możemy liczyć ze strony "Ciechu". Gdy tylko otrzymamy deklarację finansową, to błyskawicznie ruszymy do pracy. Zatrudnimy trenera, którym będzie oczywiście Jacek Winnicki i przystąpimy do negocjacji z agentami koszykarzy. Na razie musimy uzbroić się w cierpliwość - wyjawił na łamach "Gazety Pomorskiej" Cezary Wierzbicki, wiceprezes inowrocławskiego klubu.
Niezależnie od terminu, w którym o swojej decyzji powiadomią władze strategicznego sponsora - "Ciechu", drużyna z Inowrocławia zostanie zgłoszona do rozgrywek Dominet Bank Ekstraligi.
Wielce prawdopodobne iż umowę na kolejny sezon podpisze center Artur Robak, który w poprzednim sezonie notował średnio na parkiecie 4,5 punkty oraz 3,1 zbiórki. Ponadto działacze Sportino chętnie pozostawiliby na następne rozgrywki młodego skrzydłowego - Michała Gabińskiego. W tej kwestii wszystko zależeć będzie jednak od decyzji nowego trenera Anwilu. Włocławski klubu jest bowiem właścicielem karty zawodniczej Gabińskiego, który ostatnie dwa sezony spędził na grze właśnie w Inowrocławiu. Włodarze klubu zainteresowani są podobno pozyskaniem 21-letniego skrzydłowego BIG STAR-a Tychy - Damiana Kuliga (poprzedni sezon w pierwszej lidze: 17,8 punktów oraz 7,8 zbiórek).
- Chcemy pozyskać trzech amerykańskich zawodników z wysokiej półki. Na inne przymiarki transferowe jest jeszcze za wcześnie - zakończył Wierzbicki.
sportowe fakty
- Najpóźniej na początku przyszłego tygodnia powinniśmy otrzymać informację, na co możemy liczyć ze strony "Ciechu". Gdy tylko otrzymamy deklarację finansową, to błyskawicznie ruszymy do pracy. Zatrudnimy trenera, którym będzie oczywiście Jacek Winnicki i przystąpimy do negocjacji z agentami koszykarzy. Na razie musimy uzbroić się w cierpliwość - wyjawił na łamach "Gazety Pomorskiej" Cezary Wierzbicki, wiceprezes inowrocławskiego klubu.
Niezależnie od terminu, w którym o swojej decyzji powiadomią władze strategicznego sponsora - "Ciechu", drużyna z Inowrocławia zostanie zgłoszona do rozgrywek Dominet Bank Ekstraligi.
Wielce prawdopodobne iż umowę na kolejny sezon podpisze center Artur Robak, który w poprzednim sezonie notował średnio na parkiecie 4,5 punkty oraz 3,1 zbiórki. Ponadto działacze Sportino chętnie pozostawiliby na następne rozgrywki młodego skrzydłowego - Michała Gabińskiego. W tej kwestii wszystko zależeć będzie jednak od decyzji nowego trenera Anwilu. Włocławski klubu jest bowiem właścicielem karty zawodniczej Gabińskiego, który ostatnie dwa sezony spędził na grze właśnie w Inowrocławiu. Włodarze klubu zainteresowani są podobno pozyskaniem 21-letniego skrzydłowego BIG STAR-a Tychy - Damiana Kuliga (poprzedni sezon w pierwszej lidze: 17,8 punktów oraz 7,8 zbiórek).
- Chcemy pozyskać trzech amerykańskich zawodników z wysokiej półki. Na inne przymiarki transferowe jest jeszcze za wcześnie - zakończył Wierzbicki.
sportowe fakty
Saso Filipowski przedłużył kontrakt z PGE Turowem Zgorzelec i w nadchodzącym sezonie nadal będzie pierwszym szkoleniowcem wicemistrzów Polski.
W dwóch poprzednich sezonach Słoweniec z drużyną ze Zgorzelca dwukrotnie wywalczył wicemistrzostwo Polski oraz zakwalifikował się do finałowego turnieju Pucharu ULEB.
polskikosz.pl
W dwóch poprzednich sezonach Słoweniec z drużyną ze Zgorzelca dwukrotnie wywalczył wicemistrzostwo Polski oraz zakwalifikował się do finałowego turnieju Pucharu ULEB.
polskikosz.pl
Nie tak dawno kontrakt z ekipą Anwilu Włocławek podpisał Zmago Sagadin. W sobotę umowę z Turowem Zgorzelec parafował Saso Filipovski. Co łączy obu szkoleniowców? Kiedy Sagadin był pierwszym trenerem Olimpii Lublany młody Filipovski był jego asystentem. Czy Saso pozostał w ekipie wicemistrzów Polski by pokonać swego mistrza?Zmago Sagadin to bardzo uznana postać w Słowenii choć na arenie międzynarodowej nie do końca doceniany. Zdecydowanie częściej mówi się o Zvi Sherfie, Pinnim Gershonie aniżeli o 55-letnim Słoweńcu. Trzeba jednak przyznać, że pochodzący z Celje trener Anwilu wychował wiele gwiazd nie tylko europejskiego, ale i światowego formatu. Warto wymienić kilku z nich bo nazwiska robią naprawdę wrażenie - Sarunas Jasikevicius (Panathinaikos Ateny), Jiri Welsch (Unicaja Malaga), Beno Udrih (Sacramento Kings), Sani Becirović (Panathinaikos Ateny), Vlado Ilievski (Montepaschi Siena) czy Nikola Vujcić (Olympiakos Pireus). Uff..co za lista pełna kapitalnych zawodników. Wszyscy z nich zrobili karierę czy to za oceanem czy to w Europie. To mówi samo za siebie.
Sagadina podpatrywali: Aleksandar Trifunović, Neven Spahija oraz Saso Filipovski. Jak widać nie tylko lista graczy jest "śmietanką", ale także jego asystentów, którzy z czasem wyrośli na solidnych szkoleniowców zapewne dzięki temu, że pracowali z kimś takim jak Zmago.
Zastanawiający jest fakt pozostania w Zgorzelcu Filipovskiego. Jeszcze nie tak dawno Saso mówił, że chce poprowadzić zespół euroligowy. Okazja się nadarzyła bo ofertę złożyła ekipa Cibony Zagrzeb, ale mimo tego niespełna 34-letni szkoleniowiec pochodzący z Ljubljany nie skorzystał. Czy kierowała nim chęć pobicia swego mistrza?
Zarówno Sagadin jak i jego były asystent stają teraz przed trudnym wyzwaniem. Mistrz jak sam zapowiada ma zamiar stworzyć polskie gwiazdy zaś jego uczeń musi budować zespół od podstaw bo Logan i Kelati są za drodzy aby zatrzymać ich w Zgorzelcu natomiast Rodriguez i Ljubotina już odeszli z Turowa.
Który z nich stworzy lepszy zespół? Czy wygra Sagadin ze swoją maszynową produkcją wielkich koszykarzy? Czy też Saso, który jest zwolennikiem sprawdzonych zawodników, dobrze wyszkolonych, którym brakuje do bycia kimś wielkim niewiele? O tym przekonamy się dopiero za kilka miesięcy niemniej jednak będzie to najciekawszy pojedynek trenerów w PLK w ostatnich latach.
sportowefakty.pl
Sagadina podpatrywali: Aleksandar Trifunović, Neven Spahija oraz Saso Filipovski. Jak widać nie tylko lista graczy jest "śmietanką", ale także jego asystentów, którzy z czasem wyrośli na solidnych szkoleniowców zapewne dzięki temu, że pracowali z kimś takim jak Zmago.
Zastanawiający jest fakt pozostania w Zgorzelcu Filipovskiego. Jeszcze nie tak dawno Saso mówił, że chce poprowadzić zespół euroligowy. Okazja się nadarzyła bo ofertę złożyła ekipa Cibony Zagrzeb, ale mimo tego niespełna 34-letni szkoleniowiec pochodzący z Ljubljany nie skorzystał. Czy kierowała nim chęć pobicia swego mistrza?
Zarówno Sagadin jak i jego były asystent stają teraz przed trudnym wyzwaniem. Mistrz jak sam zapowiada ma zamiar stworzyć polskie gwiazdy zaś jego uczeń musi budować zespół od podstaw bo Logan i Kelati są za drodzy aby zatrzymać ich w Zgorzelcu natomiast Rodriguez i Ljubotina już odeszli z Turowa.
Który z nich stworzy lepszy zespół? Czy wygra Sagadin ze swoją maszynową produkcją wielkich koszykarzy? Czy też Saso, który jest zwolennikiem sprawdzonych zawodników, dobrze wyszkolonych, którym brakuje do bycia kimś wielkim niewiele? O tym przekonamy się dopiero za kilka miesięcy niemniej jednak będzie to najciekawszy pojedynek trenerów w PLK w ostatnich latach.
sportowefakty.pl
Wczoraj w Wałbrzychu rozpoczęli zgrupowanie koszykarze reprezentacji Polski. Pierwsze zajęcie poprowadził Muli Katzurin. W gronie 16 kadrowiczów zabrakło Szymona Szewczyka, Macieja Lampego oraz Marcina Gortata, którzy dołączą póżniej. Ze względu na kontuzję nie ma również Roberta Skibniewskiego i Krzysztofa Roszyka.
Pierwsze sparingowe spotkania nasi kadrowicze rozegrają w sobotę i poniedziałek (28 i 30 czerwiec) w Halle z reprezentacją Niemiec.
Skład:
Rozgrywający: Krzysztof Szubarga, Łukasz Koszarek, Iwo Kitzinger, Michał Chyliński.
Skrzydłowi: Paweł Kikowski, Bartłomiej Wołoszyn, Wojciech Szawarski, Przemysław Frasunkiewicz, Marcin Sroka, Michał Ignerski, Filip Dylewicz, Robert Witka, Radosław Hyży.
Środkowi: Adam Wójcik, Adam Łapeta, Paweł Mróz
polskikosz.pl
wypada mieć nadzieję że ta mieszkanka młodych z doświadczonymi przy cieżkiej pracy zawodników i trenera "zrobi" konkretny wynik
Pierwsze sparingowe spotkania nasi kadrowicze rozegrają w sobotę i poniedziałek (28 i 30 czerwiec) w Halle z reprezentacją Niemiec.
Skład:
Rozgrywający: Krzysztof Szubarga, Łukasz Koszarek, Iwo Kitzinger, Michał Chyliński.
Skrzydłowi: Paweł Kikowski, Bartłomiej Wołoszyn, Wojciech Szawarski, Przemysław Frasunkiewicz, Marcin Sroka, Michał Ignerski, Filip Dylewicz, Robert Witka, Radosław Hyży.
Środkowi: Adam Wójcik, Adam Łapeta, Paweł Mróz
polskikosz.pl
wypada mieć nadzieję że ta mieszkanka młodych z doświadczonymi przy cieżkiej pracy zawodników i trenera "zrobi" konkretny wynik
Podczas tegorocznego sezonu ogórkowego na liście życzeń niemal każdego zespołu Dominet Bank Ekstraligi znajdował się Paweł Leończyk. 22-letni center zdecydował się ostatecznie na przenosiny z Polpharmy Starogard Gdański do Czarnych Słupsk.Paweł Leończyk, urodzony w 1986 roku, był smakowitym kąskiem dla wielu klubów, które muszą dostosować się do nowych zasad obowiązujących od sezonu 2008/2009. Mierzący 202 cm środkowy ostatnie dwa sezony spędził w Polpharmie Starogard Gdański, gdzie notował średnio 6 punktów i 3,2 zbiórek w minionych rozgrywkach. Wcześniej reprezentował barwy Spójni Stargard Szczeciński, w której grał w latach 2003-2006.
Mimo braku centymetrów Leończyk świetnie czuje się w walce pod koszami. Zawodnik ma za sobą między innymi występy w kadrze narodowej do lat 20 oraz udział w Meczu Gwiazd U-20, w 2006 roku.
sportowefakty.pl
Mimo braku centymetrów Leończyk świetnie czuje się w walce pod koszami. Zawodnik ma za sobą między innymi występy w kadrze narodowej do lat 20 oraz udział w Meczu Gwiazd U-20, w 2006 roku.
sportowefakty.pl
Marcin Stefański, gracz ASCO Śląska Wrocław, został zawieszony przez Polską Ligę Koszykówki, ponieważ wykryto w jego organizmie niedozwolone środki wspomagające.25-letni Marcin Stefański cały poprzedni sezon pauzował. Kara miała trwać dwa lata, ale zawodnik od 1 sierpnia wróci do gry. – Zarząd Polskiego Związku Koszykówki podjął już taką decyzję i karencja zostanie skrócona – mówi na łamach "Polskiej Gazety Wrocławskiej" Roman Ludwiczuk, prezes PZKosz.
sportowefakty.pl
sportowefakty.pl
zapomniałem dodać :
Skład Polski
Obrońcy: Michał Chyliński (Unicaja Malaga), Iwo Kitzinger (Turów Zgorzelec), Łukasz Koszarek (Anwil Włocławek), Krzysztof Szubarga (Polonia Warszawa, Paweł Kikowski (Polpak Świecie), Bartłomiej Wołoszyn (Anwil Włocławek), Wojciech Szawarski (Stal Ostrów Wielkopolski)
Skrzydłowi: Filip Dylewicz (Prokom Trefl Sopot), Przemysław Frasunkiewicz (Energa Czarni Słupsk), Michał Ignerski (Cajasol Sewilla), Marcin Sroka (Stal Ostrów Wielkopolski), Radosław Hyży (Śląsk Wrocław), Robert Witka (Turów Zgorzelec)
Środkowi: Adam Łapeta (Prokom Trefl Sopot), Paweł Mróz (Śląsk Wrocław), Adam Wójcik (Pierrel Capo D'Orlando)
Skład Niemców
Obrońcy: Dominik Bahiense de Mello (Deutsche Bank Skyliners), Robert Garrett (Brose Baskets Bamberg), Gordon Geib (Bayer Giants Leverkusen), Demond Greene (Brose Baskets Bamberg), Steffen Hamann (Brose Baskets Bamberg), Pascal Roller (Deutsche Bank Skyliners),
Skrzydłowi: Jan-Hendrik Jagla (DKV Joventut Badalona), Dirk Nowitzki (Dallas Mavericks), Konrad Wysocki (ratiopharm Ulm), Philip Zwiener (ALBA Berlin), , Julian Sensley (Colorado 14ers)
Środkowi: Guido Grünheid (Hanzevast Capital Groningen), Patrick Femerling (ALBA Berlin), Tim Ohlbrecht (Brose Baskets Bamberg), Sven Schultze (Snaidero Udine)
Skład Polski
Obrońcy: Michał Chyliński (Unicaja Malaga), Iwo Kitzinger (Turów Zgorzelec), Łukasz Koszarek (Anwil Włocławek), Krzysztof Szubarga (Polonia Warszawa, Paweł Kikowski (Polpak Świecie), Bartłomiej Wołoszyn (Anwil Włocławek), Wojciech Szawarski (Stal Ostrów Wielkopolski)
Skrzydłowi: Filip Dylewicz (Prokom Trefl Sopot), Przemysław Frasunkiewicz (Energa Czarni Słupsk), Michał Ignerski (Cajasol Sewilla), Marcin Sroka (Stal Ostrów Wielkopolski), Radosław Hyży (Śląsk Wrocław), Robert Witka (Turów Zgorzelec)
Środkowi: Adam Łapeta (Prokom Trefl Sopot), Paweł Mróz (Śląsk Wrocław), Adam Wójcik (Pierrel Capo D'Orlando)
Skład Niemców
Obrońcy: Dominik Bahiense de Mello (Deutsche Bank Skyliners), Robert Garrett (Brose Baskets Bamberg), Gordon Geib (Bayer Giants Leverkusen), Demond Greene (Brose Baskets Bamberg), Steffen Hamann (Brose Baskets Bamberg), Pascal Roller (Deutsche Bank Skyliners),
Skrzydłowi: Jan-Hendrik Jagla (DKV Joventut Badalona), Dirk Nowitzki (Dallas Mavericks), Konrad Wysocki (ratiopharm Ulm), Philip Zwiener (ALBA Berlin), , Julian Sensley (Colorado 14ers)
Środkowi: Guido Grünheid (Hanzevast Capital Groningen), Patrick Femerling (ALBA Berlin), Tim Ohlbrecht (Brose Baskets Bamberg), Sven Schultze (Snaidero Udine)
Zwycięstwem reprezentacji Niemiec nad Polską 76:62 zakończył się pierwszy z dwóch zaplanowanych pojedynków sparingowych. Rewanż w poniedziałek w Berlinie.Polscy koszykarze przystąpili do tego pojedynku wprost po kilkudniowym zgrupowaniu szkoleniowym w Wałbrzychu. Trener Muli Katzurin nie mógł na nim skorzystać z najbardziej znanych - Macieja Lampe i Marcina Gortata. Zabrakło również Krzysztofa Roszyka i Szymona Szewczyka. Na mecz do Halle pojechało pozostałych 16 kadrowiczów, w tym Adam Wójcik i Michał Ignerski. Niemcy, przygotowujący się do turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich (14-20 lipca, Ateny), wystawili swój najmocniejszy skład i zgodnie z oczekiwaniami najlepiej w całym spotkaniu spisał się gwiazdor NBA - Dirk Nowitzki.
Początek meczu należał jednak do Polaków, którzy po trafieniu Ignerskiego i pięknym pick&rollu Wójcika z Łukaszem Koszarkiem prowadzili 4:0. W pierwszej piątce, oprócz trójki wspomnianych graczy, pojawili się Filip Dylewicz i dość niespodziewanie Bartłomiej Wołoszyn. W 7. minucie zastąpił go Wojciech Szawarski i przy pięknej asyście Iwo Kitzingera trafił za trzy, a Polska odskoczyła na 12:5.
"Biało-czerwoni" nie potrafili na długo utrzymać prowadzenia z pierwszej kwarty, w drugiej części gry grając o wiele słabiej w ataku. Po "trójce" Philipa Zwienera gospodarze objęli prowadzenie 20:18, którego nie oddali już do końca. Bardzo dobrze radził sobie pochodzący z Polski Konrad Wysocki, który mecz zakończył z dorobkiem 12 punktów i 3 zbiórek. W trzeciej kwarcie gospodarze prowadzili momentalnie różnicą ponad 10 punktów, ale od 5. minuty nastąpił zryw gości. Za trzy punkty trafili Wójcik i Paweł Kikowski, a 5 punktów pod rząd zdobył Dylewicz i było tylko 40:38. Jednak również pięcioma "oczkami" odpowiedział Dominik Bahiense de Mello, a gospodarze nie dopuścili do kolejnych nerwowych chwil.
Niemcy - Polska 76:62 (9:14, 20:9, 20:22, 27:17)
Niemcy: D.Nowitzki 18, K.Wysocki 12, D.Greene 11, P.Roller 8, P.Zwiener 7, T.Ohlbrecht 6, D.Bahiense de Mello 5, G.Grünheid 4, R.Roessler 3, G.Geib 2, J.Jagla 0, S.Schultze 0, R.Garrett 0, S.Hamann 0.
Polska: A.Wójcik 18, F.Dylewicz 14, M.Ignerski 6, P.Kikowski 5, Ł.Koszarek 5, W.Szawarski 3, K.Szubarga 3, B.Wołoszyn 2, A.Łapeta 2, I.Kitzinger 2, R.Witka 2, M.Chyliński 0, P.Mróz 0, M.Sroka 0, P.Frasunkiewicz 0.
Widzów: 9 000.
sportowefakty.pl
Początek meczu należał jednak do Polaków, którzy po trafieniu Ignerskiego i pięknym pick&rollu Wójcika z Łukaszem Koszarkiem prowadzili 4:0. W pierwszej piątce, oprócz trójki wspomnianych graczy, pojawili się Filip Dylewicz i dość niespodziewanie Bartłomiej Wołoszyn. W 7. minucie zastąpił go Wojciech Szawarski i przy pięknej asyście Iwo Kitzingera trafił za trzy, a Polska odskoczyła na 12:5.
"Biało-czerwoni" nie potrafili na długo utrzymać prowadzenia z pierwszej kwarty, w drugiej części gry grając o wiele słabiej w ataku. Po "trójce" Philipa Zwienera gospodarze objęli prowadzenie 20:18, którego nie oddali już do końca. Bardzo dobrze radził sobie pochodzący z Polski Konrad Wysocki, który mecz zakończył z dorobkiem 12 punktów i 3 zbiórek. W trzeciej kwarcie gospodarze prowadzili momentalnie różnicą ponad 10 punktów, ale od 5. minuty nastąpił zryw gości. Za trzy punkty trafili Wójcik i Paweł Kikowski, a 5 punktów pod rząd zdobył Dylewicz i było tylko 40:38. Jednak również pięcioma "oczkami" odpowiedział Dominik Bahiense de Mello, a gospodarze nie dopuścili do kolejnych nerwowych chwil.
Niemcy - Polska 76:62 (9:14, 20:9, 20:22, 27:17)
Niemcy: D.Nowitzki 18, K.Wysocki 12, D.Greene 11, P.Roller 8, P.Zwiener 7, T.Ohlbrecht 6, D.Bahiense de Mello 5, G.Grünheid 4, R.Roessler 3, G.Geib 2, J.Jagla 0, S.Schultze 0, R.Garrett 0, S.Hamann 0.
Polska: A.Wójcik 18, F.Dylewicz 14, M.Ignerski 6, P.Kikowski 5, Ł.Koszarek 5, W.Szawarski 3, K.Szubarga 3, B.Wołoszyn 2, A.Łapeta 2, I.Kitzinger 2, R.Witka 2, M.Chyliński 0, P.Mróz 0, M.Sroka 0, P.Frasunkiewicz 0.
Widzów: 9 000.
sportowefakty.pl
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości



