Niemieckie media podkreślają słaba grę Polaków w meczu z Ekwadorem przegranym 0:2. Nasi zachodni sąsiedzi piszą jednak, że wynik ten jest sensacją.
"Bild" sugeruje, że już w środę podopieczni Juergena Klinsmanna odeślą Polaków do domu, z kolei "der Spiegel" i "Frankfurter Allgemeine Zeitung" piszą o szoku i rozpaczy Polaków.
Koloński "Express" podkreśla, że jedynymi jasnymi punktami kadry Pawła Janasa byli Euzebiusz Smolarek i Jacek Krzynówek, zaś wielki zawód sprawił kreowany na gwiazdę reprezentacji Maciej Żurawski.
A oto, co napisały niemieckie media:
Niemiecka Agencja Prasowa (DPA): Ekwador strącił Polskę do "doliny łez"
"Czarna seria" Polaków w inauguracyjnych spotkaniach na MŚ nie ma końca. Kolejny przeciwnik reprezentacji Niemiec zademonstrował wielką niemoc strzelecką i w grupie A został postawiony pod ścianą. Polacy po raz ostatni bramkę podczas inauguracji MŚ strzelili przed 32 laty. W Gelsrenkirchen przegrali bowiem z Ekwadorem, zaliczanym do outsiderów, 0:2. Porażka Polaków w "meczu u siebie" w Gelsenkirchen sprawiła, że szansa na pierwszy od 20 lat awans do 1/8 finału oddaliła się.
"Berliner Morgenspost": Ekwador sprawił niespodziankę
Gwizdy dla Pawła Janasa. Tenorio i Delgado trafiają.
"Bild": Ekwagooooool zaszokował Polaków
Ekwagooooool pokonał słabą Polskę 2:0. Teraz stało się jasne, że nie musimy się obawiać obu tych drużyn. Nasza drużyna może już w środę posłać Polaków do domu.
"Express": Drugi mecz, pierwsza sensacja!
Co to był za pierwszy dzień na MŚ. Po festiwalu bramkowym w meczu otwarcia, drugie spotkanie przyniosło pierwszą sporą sensację. Ekwador pokonał bowiem Polskę 2:0. Polacy rozczarowali w całym spotkaniu, pomimo, że mieli za sobą aż 20 tysięcy kibiców. Gra Polaków była całkowicie pozbawiona porządku. Jedynie Ebi Smolarek i Jacek Krzynówek pokazali się z dobrej strony. Z kolei przykro było patrzeć na grę gwiazdy reprezentacji Polski Macieja Żurawskiego.
"Der Spiegel": Polska rozpacza po Ekwadorze
Polska miała być pierwszym ciężkim przeciwnikiem niemieckiej ekipy w grupie A. Po porażce z silnym Ekwadorem Polacy są pod wielka presją. Przeciwko Niemcom zagrają o wszystko. Zwycięstwo Ekwadoru było całkowicie zasłużone. Latynosi prezentowali się zdecydowanie lepiej na tle nie stanowiących monolitu Polaków. W przypadku porażki z Niemcami w środę (14 czerwca) polska reprezentacja pożegna się najprawdopodobniej z finałami MŚ. Ten sam los spotka też pewnie trenera Pawła Janasa.
"Frankfurter Allgemeine Zeitung": Szok dla Polski
Jeszcze Polska nie przegrała, a już przed spotkaniem MŚ z Niemcami jest pod wielką presją. Pięć dni przed tą potyczką Polacy przegrali 0:2 z Ekwadorem i w Dortmundzie, grając przeciwko "11" Juergena Klinsmanna, będą musieli postarać się o korzystny wynik, by nie odpaść w fazie grupowej, tak jak przed czterema laty.
"Focus": Nie musimy bać się Polaków
Swymi autorytarnymi i szaleńczymi decyzjami Janas zbił widocznie Polaków z tropu tak, że każdy gracz kurczowo starał się jedynie nie popełnić błędu. Już po pięciu minutach miało się wrażenie, że grający w Turcji, Katarze, Szkocji, Belgii i Austrii polscy legioniści zapomnieli, co to znaczy gra zespołowa. "Z wbitymi w piłkę oczami lecieli na bastion południowoamerykańskich piłkarzy wysokogórskich ... bez szans. Nie dostrzegali innych graczy, z komunikowania się zrezygnowano całkowicie.
źródło:
http://mundial.onet.pl