Pekin 2008
Moderator: Moderatorzy
gdziol pisze:z siatkarzami to chyba lekka przesada, wg mnie szanse na medal prawie żadne. ale oczywiscie trzymam kciuki.
czemu prawie żadne ? bo przegrali z Brazylią ? ja bym ich tak szybko nie skreślał porażka z Brazylia boli na pewno ale jest jeszcze Rosja i kolejne mecze i znów kolejna szansa aby udowodnić że chłopaki mają forme i zasługują na medal(mnie osobiście przekonali meczem z Serbią kapitalny mecz:D)
Orła nazwę zhańbiliście, jakieś gówno wybraliśCCCie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
dzis zrobiło się miło
siatkarze nawet jak przegrali 0:3 to widac ze sa w formie brąz moze byc 
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
Gdyński wkład w złoto Leszka Blanika!
2008-08-19 10:22:00
Działacze, trenerzy i zawodniczki Lotosu PKO BP Gdynia składają serdeczne gratulacje Adamowi Korolowi i Leszkowi Blanikowi – pomorskim sportowcom, którzy w Pekinie zdobyli złote medale Igrzysk Olimpijskich. Miło nam poinformować, że złoty medal Leszka Blanika to także sukces fizjoterapeuty i trenera odnowy biologicznej Lotosu PKO BP Gdynia Jarosława Popiołkiewicza. Jest on bowiem członkiem sztabu medycznego polskiej reprezentacji olimpijskiej i w stolicy Chin opiekuje się głównie gimnastykami. Jest także osobistym fizjoterapeutą Leszka Blanika. To głównie dzięki umiejętnościom, wiedzy i doświadczeniu Jarosława Popiołkiewicza organizm naszego mistrza olimpijskiego tak szybko się zregenerował między eliminacjami a finałem, co pozwoliło Leszkowi Blanikowi zdobyć wymarzony złoty medal olimpijski.
Jarosław Popiołkiewicz na igrzyskach zabezpiecza sportowców na treningach i samych zawodach. Aktywnie współpracuje z głównym lekarzem polskiej reprezentacji w zakresie rehabilitacji oraz organizuje cały proces odnowy biologicznej. Polscy sportowcy chętnie też korzystają z jego doświadczenia w zakresie masażu. Gdynianin opiekuje się także reprezentantami tenisa stołowego i triathlonu.
Jarosław Popiołkiewicz do Lotosu PKO BP Gdynia trafił w 1999 roku. W swojej karierze współpracował z przedstawicielami wielu dyscyplin. Olimpijska przygoda to nie pierwszy jego kontakt z Leszkiem Blanikiem i z gimnastyką. Już 10 lat temu Jarosław Popiołkiewicz był fizjoterapeutą Leszka Blanika na Mistrzostwach Europy w St. Petersburgu. Polski gimnastyk zdobył wtedy srebrny medal. Przed tym wydarzeniem i po nim była jeszcze współpraca z gimnastyczkami artystycznymi, z rugbistami i piłkarzami.
Sukces Jarka w Pekinie tylko potwierdza fakt, że gdyńskie koszykarki mają opiekę lekarską najlepszą z możliwych.
gratulacje panie Jarku
)
2008-08-19 10:22:00
Działacze, trenerzy i zawodniczki Lotosu PKO BP Gdynia składają serdeczne gratulacje Adamowi Korolowi i Leszkowi Blanikowi – pomorskim sportowcom, którzy w Pekinie zdobyli złote medale Igrzysk Olimpijskich. Miło nam poinformować, że złoty medal Leszka Blanika to także sukces fizjoterapeuty i trenera odnowy biologicznej Lotosu PKO BP Gdynia Jarosława Popiołkiewicza. Jest on bowiem członkiem sztabu medycznego polskiej reprezentacji olimpijskiej i w stolicy Chin opiekuje się głównie gimnastykami. Jest także osobistym fizjoterapeutą Leszka Blanika. To głównie dzięki umiejętnościom, wiedzy i doświadczeniu Jarosława Popiołkiewicza organizm naszego mistrza olimpijskiego tak szybko się zregenerował między eliminacjami a finałem, co pozwoliło Leszkowi Blanikowi zdobyć wymarzony złoty medal olimpijski.
Jarosław Popiołkiewicz na igrzyskach zabezpiecza sportowców na treningach i samych zawodach. Aktywnie współpracuje z głównym lekarzem polskiej reprezentacji w zakresie rehabilitacji oraz organizuje cały proces odnowy biologicznej. Polscy sportowcy chętnie też korzystają z jego doświadczenia w zakresie masażu. Gdynianin opiekuje się także reprezentantami tenisa stołowego i triathlonu.
Jarosław Popiołkiewicz do Lotosu PKO BP Gdynia trafił w 1999 roku. W swojej karierze współpracował z przedstawicielami wielu dyscyplin. Olimpijska przygoda to nie pierwszy jego kontakt z Leszkiem Blanikiem i z gimnastyką. Już 10 lat temu Jarosław Popiołkiewicz był fizjoterapeutą Leszka Blanika na Mistrzostwach Europy w St. Petersburgu. Polski gimnastyk zdobył wtedy srebrny medal. Przed tym wydarzeniem i po nim była jeszcze współpraca z gimnastyczkami artystycznymi, z rugbistami i piłkarzami.
Sukces Jarka w Pekinie tylko potwierdza fakt, że gdyńskie koszykarki mają opiekę lekarską najlepszą z możliwych.
gratulacje panie Jarku


- pietroc
- Kadet
- Posty: 1222
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
- Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
- Kontaktowanie:
mielismy juz piekna niedziele w Pekinie, kiedy zdobylismy 4 medale, mamy tez i czarny dzien...
siatkarze zawalili w dwoch pierwszych setach. praktycznie w kazdym byla kilkupunktowa przewaga, ktora tracimy i przegrywamy partie.
pilkarze reczni - fatalny poczatek. Islandia bardzo dobrze bronila i niestety w drugiej polowie nie udalo sie nadrobic strat, a mecz byl bardzo wyrownany z wyjatiem pierwszych 10 minut.
Mateusz "białe ząbki" Kusznierewicz razem z Życkim totalnie zawalili sprawe. 2 ostatnie slabiutkie wyscigi i medal juz jest praktycznie nierealny.
Brzozowski... no coz, sedzia mocno kontrowersyjna decyzje wydal w 2. rundzie, ale nie zmienia to faktu, ze to kolejna frajerska porazka, tak jak bylo w przypadku Michalik. jak kurna sedzia kaze zapiac klamre to sie ja zapina, wykorzystujac szczesliwe wylosowanie kuleczki. a nie drugi raz w tych igrzyskach Polak (lub Polka) traci runde przez ostrzezenie...
Pozostaje dziś trzymać kciuki za Anie Jesień, może się uda na brązik załapac, choc będzie ciezko. no i caly czas licze na min. 10 medali, jest juz blisko.
... i jeszcze jakies skurwysyny mi w nocy z ogrodka 4 krzesla drewniane i parasol podpieprzyli... no po prostu czarny dzien
siatkarze zawalili w dwoch pierwszych setach. praktycznie w kazdym byla kilkupunktowa przewaga, ktora tracimy i przegrywamy partie.
pilkarze reczni - fatalny poczatek. Islandia bardzo dobrze bronila i niestety w drugiej polowie nie udalo sie nadrobic strat, a mecz byl bardzo wyrownany z wyjatiem pierwszych 10 minut.
Mateusz "białe ząbki" Kusznierewicz razem z Życkim totalnie zawalili sprawe. 2 ostatnie slabiutkie wyscigi i medal juz jest praktycznie nierealny.
Brzozowski... no coz, sedzia mocno kontrowersyjna decyzje wydal w 2. rundzie, ale nie zmienia to faktu, ze to kolejna frajerska porazka, tak jak bylo w przypadku Michalik. jak kurna sedzia kaze zapiac klamre to sie ja zapina, wykorzystujac szczesliwe wylosowanie kuleczki. a nie drugi raz w tych igrzyskach Polak (lub Polka) traci runde przez ostrzezenie...
Pozostaje dziś trzymać kciuki za Anie Jesień, może się uda na brązik załapac, choc będzie ciezko. no i caly czas licze na min. 10 medali, jest juz blisko.
... i jeszcze jakies skurwysyny mi w nocy z ogrodka 4 krzesla drewniane i parasol podpieprzyli... no po prostu czarny dzien
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Glass is hot
A Amerykanki w finale BRAWOOOOOOOOOOO
A Amerykanki w finale BRAWOOOOOOOOOOO
Ostatnio zmieniony 23 sierpnia 2008, 08:43 przez hellraiser, łącznie zmieniany 2 razy.

- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
myślę ze do historii igrzysk przejdzie komentarz z półfinału wyścigu 4x400.
Ode mnie Szaranowicz i Jóżwiak mają złoto

Ode mnie Szaranowicz i Jóżwiak mają złoto
Ostatnio zmieniony 23 sierpnia 2008, 17:23 przez hellraiser, łącznie zmieniany 1 raz.

- pietroc
- Kadet
- Posty: 1222
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
- Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
- Kontaktowanie:
no i jest 10 medali. na podsumowanie Igrzysk przyjdzie jeszcze czas, bo pare przemyslen mam, ale ogolnie nie wypadlo najgorzej. wynik taki jak w Atenach - wiec tendencja spadkowa zatrzymana.
ciesza przede wszystkim niespodzianki, ktorych nie bylo w Atenach, a wiec np. Agnieszka Wieszczek, Maja Włoszczowska, czy tez dwójka naszych lekkoatletów. sa dyscypliny ktore zawiodly (woda, woda, woda... plywanie, żagle, kajaki...), ale tak jak mowie, szersze podsumowanie, jak juz zgasnie znicz olimpijski.
teraz pozostaje obejrzec sobie w spokoju finaly gier zespolowych, maraton itd. a wiec samo piekno Igrzysk, szkoda, ze dla nas sie ta impreza juz tak na prawde skonczyla.
ps. Szaranowicz i Jóźwik z kibicowaniem Belgom przez cały bieg wymietli rzeczywiście
ale konkurencja w walce o "złoty mikrofon" bardzo zażarta, chyba jak w żadnej dyscyplinie olimpijskiej 
ciesza przede wszystkim niespodzianki, ktorych nie bylo w Atenach, a wiec np. Agnieszka Wieszczek, Maja Włoszczowska, czy tez dwójka naszych lekkoatletów. sa dyscypliny ktore zawiodly (woda, woda, woda... plywanie, żagle, kajaki...), ale tak jak mowie, szersze podsumowanie, jak juz zgasnie znicz olimpijski.
teraz pozostaje obejrzec sobie w spokoju finaly gier zespolowych, maraton itd. a wiec samo piekno Igrzysk, szkoda, ze dla nas sie ta impreza juz tak na prawde skonczyla.
ps. Szaranowicz i Jóźwik z kibicowaniem Belgom przez cały bieg wymietli rzeczywiście
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
hellraiser pisze:myślę ze do historii igrzysk przejdzie komentarz z półfinału wyścigu 4x400.
Ode mnie Szaranowicz i Jóżwiak mają złoto![]()
![]()
![]()
![]()
masz cytat?
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- pietroc
- Kadet
- Posty: 1222
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
- Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
- Kontaktowanie:
sienot pisze:hellraiser pisze:myślę ze do historii igrzysk przejdzie komentarz z półfinału wyścigu 4x400.
Ode mnie Szaranowicz i Jóżwiak mają złoto![]()
![]()
![]()
![]()
masz cytat?
po prostu przez caly bieg dopingowali Belgów, bo im się kolory pomylily
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

