Hehe , pewnie to ze względu na wypowiedzi z dawnych lat na temat Olimpii.

Faktem jest ,że na mecze zacząłem chodzić w wieku 10 lat i....połknąłem bakcyla

, z początku ot był dla mnie trochę inny świat, z czasem jednak zacząłem chłonąć każdą minutę danego meczu, aż basket stał się moim zapamietałym hobby. To właśnie z okresu sprzed 10 lat mam najlepsze wspomnienia, ktore jak mniemam juz nie powrócą, bo i liga znacznie inna i bardziej skomercjalizowana. Faktem jest ,że wychowałe się na Olimpii, a najbardziej pozytywne wspomnienia ma mz sezonu gdy Olimpia pokonała Włókniarz w rywalizacjo o 3 miejsce. To byl już ostatni sezon ,kiedy Violka grała na naprawde wysokim poziomie. Potem grała jeszcze nieźle , ale to juz nie to samo. Faktem jest ,że te fakty wryły mi sie gleboko w pamięć, pomimo mlodego wieku dziś wielokrotnie z rozrzewieniem do nich powracam

. A z wiekiem zaczynam przypominać sobie coraz wiecej szczegółów , na które będać młodszym nie zwracałem uwagi .

Ta,k oto po krótce moja historia
