MŚ piłkarzy ręcznych 2007 (19.01-4.02.) POLSKA WICEMISTRZEM!
Moderator: Moderatorzy
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Publikujemy ważną informacje dla osób planujących wyjazd do Niemiec na kolejne mecze Polski. Informacja rzecznika ZPRwP o biletach.
Informuję, że w przypadku zwycięstwa w meczu 1/4 finału MŚ z Rosją drużyna polska będzie grać półfinał w Hamburgu 1 lutego o godz. 20:00 ze zwycięzcą pary Islandia-Dania. Natomiast w przypadku porażki mecz o miejsca 5-8 z przegranym zespołem tej samej pary również w Hamburgu, 1 lutego o godz. 17:30.
Mecze finałowe o miejsca 1-4 i 5-8 odbędą się w Kolonii w dniach:
03.02.2007
- godz. 14:00 o miejsca 7-8
- godz. 16:30 o miejsca 5-6
04.02.2007
- godz. 14:00 mecz o brązowy medal
- godz. 16:30 mecz o złoty medal.
W sprawach sprzedaży biletów na mecze w Hamburgu proszę kontaktować się:
00 49 / 40 / 41 47 88-50; anja.schwencke@karsten-jahnke.de.
W sprawach sprzedaży biletów na mecze w Kolonii proszę kontaktować się:
00 49 / 2 21/ 802 22 15; mwalloch@koelnarena.de
źródło:ręczna.pl
Informuję, że w przypadku zwycięstwa w meczu 1/4 finału MŚ z Rosją drużyna polska będzie grać półfinał w Hamburgu 1 lutego o godz. 20:00 ze zwycięzcą pary Islandia-Dania. Natomiast w przypadku porażki mecz o miejsca 5-8 z przegranym zespołem tej samej pary również w Hamburgu, 1 lutego o godz. 17:30.
Mecze finałowe o miejsca 1-4 i 5-8 odbędą się w Kolonii w dniach:
03.02.2007
- godz. 14:00 o miejsca 7-8
- godz. 16:30 o miejsca 5-6
04.02.2007
- godz. 14:00 mecz o brązowy medal
- godz. 16:30 mecz o złoty medal.
W sprawach sprzedaży biletów na mecze w Hamburgu proszę kontaktować się:
00 49 / 40 / 41 47 88-50; anja.schwencke@karsten-jahnke.de.
W sprawach sprzedaży biletów na mecze w Kolonii proszę kontaktować się:
00 49 / 2 21/ 802 22 15; mwalloch@koelnarena.de
źródło:ręczna.pl
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Dziś o godzinie 17:30 w Hamburgu Polska i Rosja zaczną walkę o półfinał mistrzostw świata piłkarzy ręcznych. – Dla moich zawodników to będzie mecz życia – mówi trener Wenta.
- Kolejna taka szansa może się nie zdarzyć za 20 lat – dodaje jego asystent Daniel Waszkiewicz.
Trener Wenta podkreśla, że Rosjanie grają tutaj „dziwnie”. – Ale jak przystało na doświadczoną ekipę weszli do ćwierćfinału rzutem na taśmę. Ich mecz z Węgrami był bardzo brzydki. – My gramy inaczej niż Madziarzy – lepiej. My chcemy wygrać, a dla chłopaków jest to najważniejszy dzień w ich życiu. Dotychczas realizowaliśmy nasze cele. Teraz też chcemy, ale oczekujemy niesamowitej walki – zakończył Wenta.
Faktycznie Rosjanie niespodziewanie słabo spisują się na niemieckim turnieju. „Bitwę o życie” z Węgrami wygrali minimalnie.
Rosjanie ucieszyli się, że w meczu o półfinał zagrają z Polską. Zdaje się, ze nas lekceważą, bo ich media o „chłopakach Wenty” się nie rozpisują. Nie przykładają też wagi do faktu, że tydzień przed finałami mundialu, podczas turnieju towarzyskiego w Hiszpanii przegrali z Polakami 30:32.
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
Ps.A wiec tak moi milusinscy....Kto moze,oglada i kibicuje naszym
Do boju,Polsko
- Kolejna taka szansa może się nie zdarzyć za 20 lat – dodaje jego asystent Daniel Waszkiewicz.
Trener Wenta podkreśla, że Rosjanie grają tutaj „dziwnie”. – Ale jak przystało na doświadczoną ekipę weszli do ćwierćfinału rzutem na taśmę. Ich mecz z Węgrami był bardzo brzydki. – My gramy inaczej niż Madziarzy – lepiej. My chcemy wygrać, a dla chłopaków jest to najważniejszy dzień w ich życiu. Dotychczas realizowaliśmy nasze cele. Teraz też chcemy, ale oczekujemy niesamowitej walki – zakończył Wenta.
Faktycznie Rosjanie niespodziewanie słabo spisują się na niemieckim turnieju. „Bitwę o życie” z Węgrami wygrali minimalnie.
Rosjanie ucieszyli się, że w meczu o półfinał zagrają z Polską. Zdaje się, ze nas lekceważą, bo ich media o „chłopakach Wenty” się nie rozpisują. Nie przykładają też wagi do faktu, że tydzień przed finałami mundialu, podczas turnieju towarzyskiego w Hiszpanii przegrali z Polakami 30:32.
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
Ps.A wiec tak moi milusinscy....Kto moze,oglada i kibicuje naszym
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Z żalem nasi piłkarze ręczni opuszczali wczoraj gościnne Halle, bo i chyba nie ma w Niemczech drugiego tak szczęśliwego miejsca dla biało-czerwonych, jak właśnie to niewielkie miasteczko w Westfalii. Nasza reprezentacja rozegrała na parkiecie hali Gerry Weber Stadion sześć spotkań i wszystkie były zwycięskie. Paradoksalnie jednak sześć zwycięstw (jako jedyni wygraliśmy z gospodarzami mundialu!), przy jednej tylko porażce z Francją, może tylko wystarczyć do zajęcia... ósmego miejsca w Niemczech. To oczywiście ten najczarniejszy z czarnych scenariuszy, ale takie są realia regulaminu MŚ. W ćwierćfinałach bowiem obowiązuje zasada „ko”, a przegrywający wpada do przedziału drużyn walczących o miejsca 5-8. - System na pewno nie jest sprawiedliwy - uważa trener Bogdan Wenta - bo promuje nawet te zespoły, które miały tutaj kilka potknięć.
Dotychczasowe występy polskich piłkarzy ręcznych na mistrzostwach świata pokazały, że jesteśmy w takim gazie, w jakim nie byliśmy od ćwierć wieku. Zauważył to prezes federacji Andrzej Kraśnicki, który dołączył w niedzielę do drużyny. - Prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się, że zajdziemy aż tak daleko. Nie ukrywam, że to wiąże się także z kosztami i dlatego dzisiaj spotykam się z potencjalnym sponsorem reprezentacji, który wspomoże nas finansowo w Niemczech. Oczywiście pieniędzy starczy nam nawet na finał, ale nigdy kasy nie jest za dużo na koncie - wyznaje szczerze prezes Kraśnicki, który jak wielu naszych reprezentantów debiutuje w tej rangi zawodach. - Byłem juz na wielu imprezach na świecie, lecz na mistrzostwach świata w piłce ręcznej jestem po raz pierwszy. Wieczorna partyjka pokera z drużyną - na guziki! - służyła właśnie naszej integracji. Naturalnie jadę z chłopakami do Hamburga i myślę, że mamy spore szanse, by pokonać Rosję.
Przeciwko Rosji trzeba jednak będzie rzucić na szalę wszystko, co mamy najlepszego. Niemniej taktyka na naszych wschodnich sąsiadów ustalona zostanie dopiero w nocy z poniedziałku na wtorek. - Mistrzostwa zaczynają się od nowa - potwierdza Bogdan Wenta, który tak samo nakręcał drużynę.... przed każdą fazą turnieju. - To, co zrobimy we wtorek, skoryguje wszystkie poprzednie występy. Ale ten wielki dzień nadchodzi. Mistrzostwa zaczynają się dla nas od nowa, jak mówią Niemcy - teraz to będzie prawdziwy „schlag”. A jeśli tak, to będziemy się bić z Rosją na całego.
Więcej w "Sporcie"
Dotychczasowe występy polskich piłkarzy ręcznych na mistrzostwach świata pokazały, że jesteśmy w takim gazie, w jakim nie byliśmy od ćwierć wieku. Zauważył to prezes federacji Andrzej Kraśnicki, który dołączył w niedzielę do drużyny. - Prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się, że zajdziemy aż tak daleko. Nie ukrywam, że to wiąże się także z kosztami i dlatego dzisiaj spotykam się z potencjalnym sponsorem reprezentacji, który wspomoże nas finansowo w Niemczech. Oczywiście pieniędzy starczy nam nawet na finał, ale nigdy kasy nie jest za dużo na koncie - wyznaje szczerze prezes Kraśnicki, który jak wielu naszych reprezentantów debiutuje w tej rangi zawodach. - Byłem juz na wielu imprezach na świecie, lecz na mistrzostwach świata w piłce ręcznej jestem po raz pierwszy. Wieczorna partyjka pokera z drużyną - na guziki! - służyła właśnie naszej integracji. Naturalnie jadę z chłopakami do Hamburga i myślę, że mamy spore szanse, by pokonać Rosję.
Przeciwko Rosji trzeba jednak będzie rzucić na szalę wszystko, co mamy najlepszego. Niemniej taktyka na naszych wschodnich sąsiadów ustalona zostanie dopiero w nocy z poniedziałku na wtorek. - Mistrzostwa zaczynają się od nowa - potwierdza Bogdan Wenta, który tak samo nakręcał drużynę.... przed każdą fazą turnieju. - To, co zrobimy we wtorek, skoryguje wszystkie poprzednie występy. Ale ten wielki dzień nadchodzi. Mistrzostwa zaczynają się dla nas od nowa, jak mówią Niemcy - teraz to będzie prawdziwy „schlag”. A jeśli tak, to będziemy się bić z Rosją na całego.
Więcej w "Sporcie"
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
W 1982 roku Polacy wywalczyli ostatni medal na wielkiej imprezie (brąz MŚ w RFN). We wtorek będą faworytami. W siedmiu spotkaniach turnieju odnieśli sześć zwycięstw w bardzo dobrym stylu, ulegając jedynie Francuzom. Świetnie spisują się bramkarz Sławomir Szmal (na 243 rzutów obronił aż 96), skrzydłowy Mariusz Jurasik oraz kołowy Bartosz Jurecki, ale tak naprawdę wszyscy czekają na prawdziwe przebudzenie trójki największych gwiazd: Karola Bieleckiego, Marcina Lijewskiego oraz Grzegorza Tkaczyka. Najbliżej tego jest Bielecki (38 goli, najlepszy strzelec naszego zespołu), choć potężnego rozgrywającego Magdeburga (202 cm wzrostu) stać na jeszcze lepszą grę. Lijewski rozegrał co prawda wspaniały mecz ze Słowenią (12 goli, 80 proc. skuteczności!), ale wcześniej nie zachwycał. Najgorzej wygląda Tkaczyk (zaledwie 14 bramek), który typowany był przed turniejem na lidera zespołu, a jak do tej pory zawodzi.
- Wiem, że gram słabo, dlatego z Tunezją i Słowenią tak krótko przebywałem na boisku. Raczej nie chodziło o to, żeby odpocząć przed decydującą fazą mistrzostw - wyznaje szczerze Tkaczyk. Oby w fazie pucharowej grał na miarę możliwości, które naprawdę są ogromne.
Dobrze, że trener Bogdan Wenta tak umiejętnie rotuje składem, że w każdym meczu korzysta z całej czternastki zawodników. Rezerwowi Michał Jurecki, Damian Wleklak, Krzysztof Lijewski, Patryk Kuchczyński, Rafał Kuptel są pełnowartościowymi graczami.
Rosja to solidna, ale nic więcej, drużyna, której skład oparty jest na drużynie Czechowskie Niedźwiedzie. Gra w niej aż 13 na 16 zawodników zgłoszonych do turnieju, a trenerem obu zespołów jest Władimir Maksimow. Tydzień przed mistrzostwami świata Polacy wygrali z nią 32:30, a już w Niemczech "sborna" wygrała tylko trzy mecze, jeden zremisowała i trzy przegrała.
- Grają solidnie w obronie, mają kilku doświadczonych zawodników i na pewno będą groźnym przeciwnikiem - mówi "Gazecie" kierownik polskiej ekipy Marek Żabczyński. - Najważniejsze, że mimo zmęczenia wszyscy nasi piłkarze są gotowi do gry, a świadomość walki o medal niesamowicie ich mobilizuje.
Gdyby udało się wygrać z Rosją, biało-czerwoni trafią w półfinale na zwycięzcę meczu Dania - Islandia (z obiema drużynami Polacy niedawno wygrali, z Islandią nawet na mistrzostwach). Nieprawdopodobna walka zapowiada się w drugiej połówce drabinki, gdzie znaleźli się wszyscy najwięksi faworyci turnieju - Chorwacja, Hiszpania, Francja - oraz gospodarz mistrzostw Niemcy!
Pary 1/4 finału: Polska - Rosja (Hamburg, 17.30), Dania - Islandia (Hamburg, 20), Hiszpania - Niemcy (Kolonia, 17.30), Chorwacja - Francja (Kolonia, 20). Zwycięzcy zagrają w czwartkowych półfinałach.
Szmal w czołówce najlepszych bramkarzy
Sławomir Szmal zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji najlepszych bramkarzy po dwóch rundach MŚ piłkarzy ręcznych. W siedmiu meczach polski bramkarz obronił 96 z 243 strzałów. Skuteczność jego interwencji to 40 proc. Taki sam współczynnik mają Brazylijczyk Maik dos Santos oraz Chorwat Dragan Jerkovic. Wyższą skutecznością mogą się pochwalić Norwegowie Ole Erevik (51 proc) i Lars Olav Olaussen (45 proc.), ale ten drugi wystąpił tylko w dwóch spotkaniach.
W czołówce innych klasyfikacji brakuje Polaków, z wyjątkiem Artura Siódmiaka, który przoduje w rankingu najczęściej karanych zawodników. Najlepszym strzelcem MŚ jest Czech Filip Jicha, który w siedmiu spotkaniach uzyskał 55 goli. Czwarte miejsce zajmuje najskuteczniejszy z Rosjan (rywale Polski w dzisiejszym ćwierćfinale) - Edward Kokszarow, który zdobył 47 bramek przy 72-proc. skuteczności rzutów. Dziesiąte miejsce na liście najskuteczniejszych zajmuje Karol Bielecki - 38 goli. 23. jest Mariusz Jurasik - 31 bramek.
Najwięcej asyst - 35 w siedmiu meczach - ma Islandczyk Olafur Stefansson. Grzegorz Tkaczyk jest 15. - 20 asyst. Pięć pozycji wyżej jest sklasyfikowany najlepszy z Rosjan - Witalij Iwanow (23 asysty). Najwięcej przechwytów ma Niemiec Christian Zeitz - 13. Marcin Lijewski jest dziewiąty z ośmioma przechwytami. Rzuty rywali najskuteczniej blokuje Ukrainiec Serhij Remizow - 16 bloków w sześciu meczach. W czołowej 20 klasyfikacji nie ma Polaków.
Oglądalność Polsatu Sport
Niedzielny mecz Polska - Islandia oglądało ponad pół miliona widzów! To absolutny rekord stacji. Dla porównania - finał MŚ siatkarzy Polska - Brazylia (3 grudnia) zgromadził 512 tys. widzów (kilka milionów oglądało to spotkanie w otwartym Polsacie), a mecz Ligi Mistrzów Barcelona - Benfica Lizbona (5 kwietnia ub. roku) 478 tys. widzów.
- Wiem, że gram słabo, dlatego z Tunezją i Słowenią tak krótko przebywałem na boisku. Raczej nie chodziło o to, żeby odpocząć przed decydującą fazą mistrzostw - wyznaje szczerze Tkaczyk. Oby w fazie pucharowej grał na miarę możliwości, które naprawdę są ogromne.
Dobrze, że trener Bogdan Wenta tak umiejętnie rotuje składem, że w każdym meczu korzysta z całej czternastki zawodników. Rezerwowi Michał Jurecki, Damian Wleklak, Krzysztof Lijewski, Patryk Kuchczyński, Rafał Kuptel są pełnowartościowymi graczami.
Rosja to solidna, ale nic więcej, drużyna, której skład oparty jest na drużynie Czechowskie Niedźwiedzie. Gra w niej aż 13 na 16 zawodników zgłoszonych do turnieju, a trenerem obu zespołów jest Władimir Maksimow. Tydzień przed mistrzostwami świata Polacy wygrali z nią 32:30, a już w Niemczech "sborna" wygrała tylko trzy mecze, jeden zremisowała i trzy przegrała.
- Grają solidnie w obronie, mają kilku doświadczonych zawodników i na pewno będą groźnym przeciwnikiem - mówi "Gazecie" kierownik polskiej ekipy Marek Żabczyński. - Najważniejsze, że mimo zmęczenia wszyscy nasi piłkarze są gotowi do gry, a świadomość walki o medal niesamowicie ich mobilizuje.
Gdyby udało się wygrać z Rosją, biało-czerwoni trafią w półfinale na zwycięzcę meczu Dania - Islandia (z obiema drużynami Polacy niedawno wygrali, z Islandią nawet na mistrzostwach). Nieprawdopodobna walka zapowiada się w drugiej połówce drabinki, gdzie znaleźli się wszyscy najwięksi faworyci turnieju - Chorwacja, Hiszpania, Francja - oraz gospodarz mistrzostw Niemcy!
Pary 1/4 finału: Polska - Rosja (Hamburg, 17.30), Dania - Islandia (Hamburg, 20), Hiszpania - Niemcy (Kolonia, 17.30), Chorwacja - Francja (Kolonia, 20). Zwycięzcy zagrają w czwartkowych półfinałach.
Szmal w czołówce najlepszych bramkarzy
Sławomir Szmal zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji najlepszych bramkarzy po dwóch rundach MŚ piłkarzy ręcznych. W siedmiu meczach polski bramkarz obronił 96 z 243 strzałów. Skuteczność jego interwencji to 40 proc. Taki sam współczynnik mają Brazylijczyk Maik dos Santos oraz Chorwat Dragan Jerkovic. Wyższą skutecznością mogą się pochwalić Norwegowie Ole Erevik (51 proc) i Lars Olav Olaussen (45 proc.), ale ten drugi wystąpił tylko w dwóch spotkaniach.
W czołówce innych klasyfikacji brakuje Polaków, z wyjątkiem Artura Siódmiaka, który przoduje w rankingu najczęściej karanych zawodników. Najlepszym strzelcem MŚ jest Czech Filip Jicha, który w siedmiu spotkaniach uzyskał 55 goli. Czwarte miejsce zajmuje najskuteczniejszy z Rosjan (rywale Polski w dzisiejszym ćwierćfinale) - Edward Kokszarow, który zdobył 47 bramek przy 72-proc. skuteczności rzutów. Dziesiąte miejsce na liście najskuteczniejszych zajmuje Karol Bielecki - 38 goli. 23. jest Mariusz Jurasik - 31 bramek.
Najwięcej asyst - 35 w siedmiu meczach - ma Islandczyk Olafur Stefansson. Grzegorz Tkaczyk jest 15. - 20 asyst. Pięć pozycji wyżej jest sklasyfikowany najlepszy z Rosjan - Witalij Iwanow (23 asysty). Najwięcej przechwytów ma Niemiec Christian Zeitz - 13. Marcin Lijewski jest dziewiąty z ośmioma przechwytami. Rzuty rywali najskuteczniej blokuje Ukrainiec Serhij Remizow - 16 bloków w sześciu meczach. W czołowej 20 klasyfikacji nie ma Polaków.
Oglądalność Polsatu Sport
Niedzielny mecz Polska - Islandia oglądało ponad pół miliona widzów! To absolutny rekord stacji. Dla porównania - finał MŚ siatkarzy Polska - Brazylia (3 grudnia) zgromadził 512 tys. widzów (kilka milionów oglądało to spotkanie w otwartym Polsacie), a mecz Ligi Mistrzów Barcelona - Benfica Lizbona (5 kwietnia ub. roku) 478 tys. widzów.
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Widać niestety, że stawka usztywniła obydwie drużyny.
Gra nie jest taka płynna ,dużo strat i błedów w ataku.
Początek niezły w naszym wykonaniu, twarda, choć płaska obrona, przeciwko której gubili sie rosjanie.
Szmal w bramce, też jakby nie ten sam, wprawdzie odbija cos tam, ale mógł jeszcze ze dwie piły odbić i wtedy byłoby super.
Mecz o tzw. być albo nie być. Widać, że to wiąże zawodnikom nogi i ręce.
Może w przerwie chłopaki ochłoną trochę, Wenta pokrzyczy i w drugiej połowie będzie lepiej.
trzeba wierzyć
P.S.
Niezły tekst zarzucił komentator:
"to jest wojna Polska-Ruscy"

Gra nie jest taka płynna ,dużo strat i błedów w ataku.
Początek niezły w naszym wykonaniu, twarda, choć płaska obrona, przeciwko której gubili sie rosjanie.
Szmal w bramce, też jakby nie ten sam, wprawdzie odbija cos tam, ale mógł jeszcze ze dwie piły odbić i wtedy byłoby super.
Mecz o tzw. być albo nie być. Widać, że to wiąże zawodnikom nogi i ręce.
Może w przerwie chłopaki ochłoną trochę, Wenta pokrzyczy i w drugiej połowie będzie lepiej.
trzeba wierzyć
P.S.
Niezły tekst zarzucił komentator:
"to jest wojna Polska-Ruscy"
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


