Strona 1 z 1

mario

: 27 lutego 2005, 19:17
autor: Gość
Seba mam pytanie do ciebie jako administratora forum i pewnie kumpla mario ktory poprosil cie o zablokowanie tematu :] Skoro jest to strona o koszykowce czemu nie skomentowales tego gdy pojawily sie te zalosne fotki... :/ mozesz to wyjasnic? bo one chyba tez nie maja nic wspolnego z koszykowka....

: 27 lutego 2005, 20:21
autor: Seba
Odpowiem - choć anonimowość powyższego wpisu moim zdaniem też nie jest delikatnie mówiąc szczytem kultury - nie jestem jak piszesz "kumplem Maria", szczerze mówiąc od dość dawna nie przepadam za nim i nie mamy żadnych kontaktów. Nie prosił mnie o zablokowanie tematu - to była tylko i wyłącznie moja decyzja. Na tym Forum można rozmawiać o różnych sprawach, w Hyde Parku też o takich, które z koszykówką mają niewiele wspólnego. Pojawia się też od dawna wiele zdjęć Forumowiczów, pomagają one bliżej się poznać i myślę, że nie ma w tym nic złego. Jest jednak wiele złego w załatwianiu swoich prywatnych spraw (sympatii bądz antypatii do róznych osób) na ogólnopolskim Forum! Jeśli ktoś ma coś do jakiejś osoby to przyzwoitość wymaga, by powiedzieć jej o tym w cztery oczy, a nie umieszczać anonimowe wpisy na ogólnopolskim Forum. I tyle... myślę, że zupełnie nie ma o czym rozmawiać i tym bardziej robić z tego wielkiej sprawy.

Pozdrawiam i prosiłbym jednak o kulturalne przedstawienie się w przypadku zamieszczania następnych opinii.

: 28 lutego 2005, 00:19
autor: MARIO
Seba pisze: (...) nie jestem jak piszesz "kumplem Maria", szczerze mówiąc od dość dawna nie przepadam za nim i nie mamy żadnych kontaktów. Nie prosił mnie o zablokowanie tematu - to była tylko i wyłącznie moja decyzja. (...)


Podziwiam u ludzi szczerość i otwarcie :wink:

A co do wpisu Seby: między innymi dlatego nie pojawiłem się w ten weekend w Poznaniu na zjeździe.. :oops:
Widzę jednak, że ktoś (nawet wiem kto :lol: :twisted: ) ma wielki uraz do mnie, szkoda tylko, że brakuje tej osobie odwagi, by powiedzieć mi to wprost i maskuje się (nieudacznie) jako anonim na tym forum. 8)

: 28 lutego 2005, 00:23
autor: Szymon
MARIO pisze:
Seba pisze: (...) nie jestem jak piszesz "kumplem Maria", szczerze mówiąc od dość dawna nie przepadam za nim i nie mamy żadnych kontaktów. Nie prosił mnie o zablokowanie tematu - to była tylko i wyłącznie moja decyzja. (...)


Podziwiam u ludzi szczerość i otwarcie :wink:

A co do wpisu Seby: między innymi dlatego nie pojawiłem się w ten weekend w Poznaniu na zjeździe.. :oops:
)



Mario...... przestań..... :?

: 28 lutego 2005, 00:30
autor: MARIO
Szymon pisze:Mario...... przestań..... :?


Żartuję :wink: Aby współpracować, wcale nie trzeba się lubieć. Moja absencja w Poznaniu spowodowana była niedogadaniem się z pozostałymi forumowiczami (mieliśmy odmienne zdania co do terminu wyjazdu..) Szkoda, że nie wypaliło, bo naprawdę zależało mi na takim spotkaniu oraz meczu. Napiszcie jak było? Pozdrowienia dla wszystkich obecnych i nie obecnych też..

: 28 lutego 2005, 00:38
autor: Szymon
MARIO pisze:
Szymon pisze:Mario...... przestań..... :?


Żartuję :wink: Aby współpracować, wcale nie trzeba się lubieć. Moja absencja w Poznaniu spowodowana była niedogadaniem się z pozostałymi forumowiczami (mieliśmy odmienne zdania co do terminu wyjazdu..) Szkoda, że nie wypaliło, bo naprawdę zależało mi na takim spotkaniu oraz meczu. Napiszcie jak było? Pozdrowienia dla wszystkich obecnych i nie obecnych też..



Qurwa, nie mogliscie sie dogadać co do terminu ok. Zresztą w sobotę i tak byście nie wytrzymali :lol: z nami. Trzeba było w niedziele przyjechać, tak jak zrobili to chłopaki z Ostrowa! Proste chyba????
Jak było??? ZAJEBIŚCIE!!!!

: 28 lutego 2005, 13:25
autor: czarny
Mecz trzymał w napięciu przez trzy kwarty. Zaczęło się od ataków z obu stron, lecz wiecej szczęścia miał zespół pabianicko-ostrowski, który objął prowadzenie 6:0. Jednak dziewięć punktów z rzędu zdobyli gospodarze i to oni objęli prowadzenie, którego bardzo długo nie oddali. Świetnie spisywał się zwłaszcza Seba, który zarówno w ataku jak i w obronie (kilka efekrownych "czap" na kierowcy :lol:) nie miał sobie równych. Goście, głównie za sprawą Matiego i Szymona próbowali niwelować straty, jednak na niewiele się to zdało. Druga połowa zaczęła się jednak od ataków gości, którzy pressingiem na całej swojej połowie skutecznie utrudniali walkę drużynie poznańsko-ostrowskiej. Szczególnie, że gospodarze mieli o jednego zawodnika mniej na parkiecie. Goście objęli nawet minimalne prowadzenie. Na szczęście, w końcówce zespół gospodarzy doszedł do głosu i zwyciężył zdecydowanie i zasłużenie :P Za tę część meczu wypada wyróżnić (tradycyjnie) Sebę oraz Czarnego (e viva skromność :P), który pod koniec sprawił gościom niemiły prezent w postaci kilku udanych akcji w ataku (m.in. dwie trójki), tym samym powodując, iż zespół gospodarzy odskoczył na bezpieczną przewagę, powiększając ją niemal do końcowej syreny :D

Ogólnie mecz był ŚWIETNY. I niech żałują ci, którzy nie mieli okazji (z różnych przyczyn) się z nami bawić :)

pozdrawiam!

: 28 lutego 2005, 16:40
autor: Seba
MARIO pisze:
Seba pisze: (...) nie jestem jak piszesz "kumplem Maria", szczerze mówiąc od dość dawna nie przepadam za nim i nie mamy żadnych kontaktów. (...)


Co do wpisu Seby: między innymi dlatego nie pojawiłem się w ten weekend w Poznaniu na zjeździe.. :oops:
(...)


No to jest jakiś powód :D

Szkoda tylko, że od wtorku, kiedy zostałem zapewniony, że wstępnie ustaliliście, że dołączycie do zabawy weekendowej i w sobotę przyjedziecie do Poznania, a ostateczną odpowiedz dostanę najpózniej w czwartek NIKT nie raczył się już w żaden sposób skontaktować się, by wyjaśnić ostatecznie Wasze stanowisko, nie martwiąc się tym, że jest jednak malutka różnica w organizowaniu noclegu, wyżywienia i napojów regerenujących siły (hehe) dla czterech osób i dla około dziesięciu. Cóż nocleg i wszystko było przygotowane... ale są ludzie poważni i zupełnie nie :) hehe