2005-04-25 06:23:00 - piłka nożna - Jarosław Kudaj - Dziennik Łódzki
Kujawiak - ŁKS: Sprawa dla prokuratora
Tylko prokuratura ma możliwość wyjaśnienia kulis meczu we Włocławku. Najważniejszym pytaniem nie jest, który zawodnik ŁKS zasłużył na kartkę, ale czy arbiter główny meczu Zbigniew Rutkowski z Poznania otrzymał pieniądze, aby pomóc gospodarzom w odniesieniu zwycięstwa. Czy parę dni przed meczem doszło do spotkania przedstawicieli Kujawiaka, w tym trenera Bogusława Baniaka, z Rutkowskim w Poznaniu (wyznaczanie sędziów przez PZPN podobno jest tajne)? Czy i dlaczego w piątek ŁKS rozpaczliwie próbował zdobyć (nieskutecznie) 15 tys. złotych "na sędziego", aby "gwizdał trawie" (czyli obiektywnie)? Jakie są powiązania Baniaka i Rutkowskiego z Ryszardem Forbrichem, pseudonim Fryzjer? Czy "Fryzjer", chociaż nie jest już członkiem PZPN, wciąż ma wpływy w środowisku sędziowskim. Prokuratura Rejonowa Wrocław Psie Pole w lutym zapowiedziała zbadanie, czy Forbrich podstawiał sędziów na mecze z udziałem Zagłębia Lubin w zeszłym sezonie drugiej ligi.
Za ten rzekomo brutalny faul na Macieju Truszczyńskim (nr 5 w żółtej koszulce) Paweł Golański (nr 5 w białej koszulce) otrzymał drugą żółtą kartkę. Jak widać na zdjęciu powyżej, obrońcy Kujawiaka nic się nie stało. Fot. Krzysztof Szymczak Wślizg na piłkę i nogę Igora Sypniewskiego w wykonaniu Tomasza Augustyniaka (nr

. Ełkaesiak zdążył odsunąć nogę. W głębi trener Baniak Fot. Krzysztof Szymczak Trener Dragan Dostanić (od lewej) odciąga od meczowych oficjeli Igora Sypniewskiego Fot. Krzysztof Szymczak
Niedokończony mecz
Mecz we Włocławku został przerwany w 64 minucie, bo sędzia Rutkowski rzekomo czuł się zagrożony przez piłkarzy ŁKS. Minutę wcześniej gola dla Kujawiaka strzelił Bekas. Wynik zweryfikuje Wydział Gier PZPN, który z reguły obraduje we wtorki. O ewentualnych karach indywidualnych zadecyduje Wydział Dyscypliny PZPN, zwykle obradujący w czwartki.
Składy
Kujawiak (4-3-2-1): Skrzypiec - Truszczyński, Ciesielski, Gaca, Augustyniak - Matuszny, Bekas, Białek - Sobociński, Klepczarek - Klatt. Trener: Baniak
ŁKS (4-4-2): Wyparło - Łakomy, Sierant, Leszczyński, Kłus - Golański, Łochowski, Niżnik, Centkowski (debiut) - Nuckowski, Sypniewski. Trener: Dostanić
Kartki
Czerwone: Golański (42), Sierant (55), Sypniewski (60), Niżnik (64) - wszyscy z ŁKS za drugie żółte. W Kujawiaku żółtą kartkę otrzymał Bekas.
Sędziowie
Główny: Zbigniew Rutkowski (Poznań); boczni: Artur Gonera (Szczecin) i Robert Halaburda (Poznań).
Stłuczone żebro Kłusa
Mecz we Włocławku był ostry z obu stron. Dariusz Kłus, obrońca ŁKS, ma stłuczone żebro. Czterech piłkarzy ŁKS zebrało łącznie aż osiem żółtych i cztery czerwone kartki. Jedyną żółtą włocławianie otrzymali dopiero w drugiej połowie. W pierwszej połowie sędzia nie zauważył faulu od tyłu na będącym bez piłki Zdzisławie Leszczyńskim i podobnego przewinienia na Robercie Sierancie. Największym skandalem było niepokazanie kartki Jakubowi Skrzypcowi w drugiej połowie, kiedy ŁKS grał już w ósemkę. Bramkarz Kujawiaka staranował przed polem karnym szykującego się do oddania strzału Rafała Niżnika. Kiedy rozwścieczeni ełkaesiacy otoczyli sędziego, Kujawiak przeprowadził kontrę i zdobył jedynego gola.
Łódzcy "brutale"
Zanim Paweł Golański otrzymał pierwszą żółtą kartkę, został dwukrotnie sfaulowany przez piłkarzy Kujawiaka. Doszło do szarpaniny. Następnie piłkarz ŁKS teatralnie upadł i sędzia ukarał go za symulowanie. Golański twierdzi, że dostał łokciem w brzuch.
Brutalnie sfaulowani zostali Leszczyński i Sierant. Sierant wkrótce oddał Marcinowi Klattowi i otrzymał... pierwszą żółtą kartkę.
Później atmosfera nieco się uspokoiła. Kujawiak stworzył jedną bramkową okazję. Przypadkowo odbitą piłkę przejął Klatt. Dobrze ustawiony Bogusław Wyparło obronił jego strzał oddany z pola karnego. Wyparło złapał też strzał z dystansu Piotra Klepczarka.
W 42 minucie groźną akcję przeprowadził ŁKS. Maciej Nuckowski podał w pole karne, ale stojący przed bramką Niżnik i Golański wzajemnie sobie przeszkodzili. Golański próbował jeszcze dojść do piłki. Stojący na linii obrońca Kujawiaka krzyknął: - "aaa". Sędzia podbiegł do Golańskiego i pokazał drugą żółtą kartkę, w konsekwencji czerwoną.
Za bramką Kujawiaka stał nasz fotoreporter. Twierdzi, że piłkarz ŁKS nic poważnego rywalowi nie zrobił, a arbiter wcale nie stał przodem do akcji. Zareagował po okrzyku włocławianina.
W doliczonym czasie arbiter podyktował tuż przed linią pola karnego wolnego dla Kujawiaka za rzekomy faul Kłusa. Ełkaesiakom zaczęły puszczać nerwy. Wykorzystał to Kujawiak. Po dośrodkowaniu Jarosława Białka, z dziesięciu metrów celnie i mocno uderzył Tomasz Bekas. Wyparło obronił fenomenalnie.
W 55 minucie przy linii bocznej boiska Sierant niegroźnie zahaczył Klatta. Arbiter pokazał mu drugą żółtą i czerwoną kartkę. Ełkaesiacy protestowali, jak w przypadku kary dla Golańskiego. Skończyło się to pierwszymi żółtymi kartkami dla Niżnika i Igora Sypniewskiego.
Kulturalny arbiter, niemy spiker
Podobno niektórzy ełkaesiacy obrzucili arbitra wyzwiskami: "Ty ch... i c...’’. Sędzia był kulturalny i do protestujących łodzian mówił: "s... ch...". Od początku meczu przez kibiców gospodarzy prowokowany był Sypniewski. ,,Ty pijaku, ty narkomanie" - krzyczeli. Spiker nie zareagował. Zezłoszczony napastnik ŁKS za sfaulowanie rywala w 60 minucie otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. W kierunku schodzącego z boiska Sypniewskiego poleciały plastikowe butelki (co najmniej trzy). Spiker znowu nie interweniował.
ŁKS dalej walczył o korzystny wynik. Wychodzący na pozycję sam na sam Niżnik został staranowany przed polem karnym przez bramkarza Kujawiaka. Sędzia puścił grę. Piłkę otrzymał Nuckowski, ale strzelił nad poprzeczkę pustej bramki. Arbiter miał obowiązek ukarać Skrzypca, ale tego nie zrobił. Ełkaesiacy ponownie protestowali, a gospodarze wyprowadzili kontrę. Bekas z bliska trafił do siatki. Wtedy właśnie rozpoczęły się niepokoje w sektorze zajmowanym przez kilkuset kibiców ŁKS. Trzęsło się ogrodzenie. Na bieżnię wkroczyła policja. W kierunku funkcjonariuszy poleciało kilka plastikowych butelek. Piłkarze ŁKS podbiegli do siatki i sektor się uspokoił. Zgromadzeni na bieżni policjanci nie musieli interweniować.
Ustawioną na środku boiska piłkę odkopał Niżnik. Dostał za to drugą żółtą kartkę i czerwoną. Sędzia odgwizdał koniec meczu, a boczny zabrał piłkę.
Tuszowanie pomyłki
W przeszłości czwarta czerwona kartka dla zawodnika tego samego zespołu kończyła mecz. Przepis niedawno został zmieniony. Dopiero brak pięciu piłkarzy zmusza sędziego do przerwania spotkania.
Wszyscy zeszli do szatni. W pokoju sędziów zamknęli się panowie w czarnych strojach i delegat PZPN, a zarazem szef Wydziału Dyscypliny związku Sylwester Wiśniewski. Narada trwała co najmniej pół godziny. Następnie delegat poinformował, że mecz został przerwany, ponieważ sędzia Rutkowski czuł się zagrożony przez piłkarzy ŁKS. Niezła historyjka... Rzekomo po otrzymaniu czerwonej kartki Niżnik popchnął sędziego, a inni zawodnicy mu grozili. My nie widzieliśmy nic takiego. Na konferencji prasowej trener Baniak powiedział, że on i jego zespół zeszli do szatni, po tym jak arbiter zakończył spotkanie z powodu czterech czerwonych kartek dla piłkarzy ŁKS. - To moja pierwsza czerwona kartka w karierze - jęknął Niżnik.
•••
Niech Baniak nie kłamie
Na pomeczowej konferencji prasowej trener Kujawiaka Bogusław Baniak zarzucił trenerowi ŁKS Draganowi Dostaniciowi , że to on podburzył łódzkich piłkarzy. Oświadczył, że napisze list protestacyjny do PZPN w sprawie łódzkiego szkoleniowca.
Baniak szuka więc kozła ofiarnego. Szkoleniowiec z Serbii nie ma układów w PZPN, zresztą tak samo jak sponsorzy i działacze ŁKS. Przypominamy natomiast, że na zimową azjatycką wyprawę Kujawiaka wybrał się Eugeniusz Nowak, członek prezydium PZPN.
Dostanić na pewno nie podburzał piłkarzy ŁKS. Przeciwnie, widzieliśmy, jak po kolei ich odciągał od sędziów. Natomiast Baniak niejednokrotnie, niezgodnie z przepisami, wkraczał na murawę, coś krzyczał i machał rękami. W przerwie, według Dostanicia, Baniak szarpał go.
Drzwi do szatni ełkaesiaków były zamknięte, a gospodarze dziwili się, że zdenerwowani piłkarze ŁKS w nie walą.