Strona 1 z 2

13 czerwca polska "walka stulecia" !! Gołota - Sal

: 07 czerwca 2005, 08:54
autor: steve_bramkarz
To będzie polska "walka stulecia"! 13 sierpnia staną naprzeciwko siebie w Chicago Andrzej Gołota i Przemysław Saleta. Zgodę na pojedynek wyraził Don King, a menedżer Gołoty twierdzi, że pod kontraktami brakuje tylko podpisów.

- Niezły pomysł? Tak to sobie wymyśliłem. Dziadek King się zgodził. Kontrakty już są. Gołota i Saleta też chcą walczyć. Andrzej powiedział do mnie tylko: "jak tak uważasz, to będę walczył". To będzie polska walka stulecia - powiedział menedżer Gołoty, Ziggy Rozalsky.

Obaj pięściarze mieli spotkać się w czerwcu 2003 roku, a organizatorem starcia miał być Dariusz Michalczewski. Nigdy do niego jednak nie doszło. Najbliżej spotkania polskich pięściarzy wagi ciężkiej było jednak w 2000 roku. Gołota wycofał się jednak trzy tygodnie przed terminem, ponieważ dostał propozycję nie do odrzucenia. Czekał na niego sam Mike Tyson.

Więcej szczegółów w "Przeglądzie Sportowym"

Re: 13 czerwca polska "walka stulecia" !! Gołota -

: 07 czerwca 2005, 09:11
autor: MARIO
Eh... na otarcie łez i zakończenie kariery to dobra walka dla Andrew.

: 07 czerwca 2005, 09:36
autor: Kowalik
A według mnie to będzie wielka farsa. Gołota znokautuje Saletę i spierniczy z ringu przed ogłoszeniem wyniku :lol: :lol: :lol: .

: 07 czerwca 2005, 10:06
autor: mati
Saleta to jest pionek. Więcej się zaczął reklamować, występować w jakiś programach. Andrew go rozniesie przeciez...

: 07 czerwca 2005, 10:22
autor: simon
Normalnie to by Saleta takiej walki nie przeżył, ale może zrobią "szopkę"...
Proponuję zamieszczanie ciekawych scerariuszy pojedynku - jeden już przecież jest:
Kowalik napisał:
Gołota znokautuje Saletę i spierniczy z ringu przed ogłoszeniem wyniku .


:lol: :lol: :lol: :lol:

: 07 czerwca 2005, 10:23
autor: mati
Ja mam drugi:
czas będziemy liczyć w Saletach. A jedna Saletra równać się będzie 1 sekundę. Więc będzie łatwo :)

: 07 czerwca 2005, 10:29
autor: Szymon
A ja sądzę, że jak Saleta założy skarpetki :lol: :lol: :lol: to wszystko się zdarzyć może :lol: :lol: :wink:

: 07 czerwca 2005, 10:32
autor: simon
Szymon pisze:A ja sądzę, że jak Saleta założy skarpetki :lol: :lol: :lol: to wszystko się zdarzyć może :lol: :lol: :wink:

zamorduje - a właśnie "produkowałem" coś o Salecich skarpetkach... :lol: :lol: :lol: :lol: - a tak, to muszę zmienić koncepcje...

: 07 czerwca 2005, 10:38
autor: Szymon
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: .. trzeba było szybciej produkować :lol: :lol: :lol: :lol:

: 07 czerwca 2005, 16:31
autor: Seba
Gołota dozna kontuzji obijając Saletę.... obustronny krecz :P :lol:

: 07 czerwca 2005, 18:31
autor: Mytek
ciekaw jestem jak dlugo bedzie trwala ta walka????hmmm.... stawiam na 48 sekund, czyli dokladnie48/53 = 0,9056*1[G], gdzie 1[G] = 1 Golota, czyli 53 sekundy.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

: 07 czerwca 2005, 19:49
autor: Mlody
wygra Michalczewski :P

: 07 czerwca 2005, 22:23
autor: steve_bramkarz
A ja wam mówie, że ta walka bedzie długo trwała, a jak nie to się skończy dopiero gdzieś w środku. I kto ją wygra na bank Gołota, jest lepiej przygotowany niż Saleta !! Ja tak mówie i tak wierze :D Go Go Gołota :D

: 07 czerwca 2005, 22:29
autor: Mikey
cały pomysł tej walki to jakas kpina, pseudoshowman kontra pseudobokser... to smutne ze pół Polski pewnie będzie podniecac sie tym pseudopojedynkiem. Nawet mnie nie interesuje kto kogo rozniesie bo jeden wart drugiego :?

: 07 czerwca 2005, 22:40
autor: Seba
eeeee... Mikey, nie przesadzaj :) Znam wielu, którzy doznają orgazmu na meczach piłki nożnej, choć zdarza się, że znają wcześniej wynik tej szopki ;) Obecnie większość dyscyplin to swoisty teatr - czym większy spektakl tym większe zainteresowanie, choćby sam poziom sportowy marny. A co może być lepszego niż bijatyka (bo z boksem to jak sądze nie będzie miało wiele wspólnego) dwóch krzykaczy wzajemnie się wcześniej opluwających od najgorszych ;) To tak, jak spotkanie Wałęsy z Jaruzelskim ... wpływ obu na Polskę już praktycznie żaden, poziom spotkania taki sobie (co nie do końca było winą oby panów), bardziej to show niż wnosząca cokolwiek nowego rozmowa... ale mimo to napięcie i zainteresowanie było spore :)

Saleta do bojuuuuuuuu.... a co mi tam!