Prawdy trzeba bronić do ostatniej kropli krwi, ale swojej, nie cudzej - głosi o. Jan Andrzej Kłoczowski, dominikanin, kaznodzieja, filozof i teolog. Spotkaj się z nim o godz. 14. na wideoczacie w INTERIA.PL i zadaj swoje pytanie.
Studiować w Krakowie i choć raz nie przyjść na "dwunastkę" do dominikanów? To prawie niemożliwe. A jak "dwunastka", to słuchanie Kłocza, czyli o. Jana Andrzeja Kłoczowskiego. Dla wielu wygłaszane w niedzielne południe kazania o. Andrzeja to już element krakowskiej tradycji, jak kwiaciarki na Rynku Głównym i ziejący ogniem smok pod Wawelem.
Przekrój wiekowy słuchaczy o. Kłoczowskiego jest rozległy, bo na jego naukach, które głosi w bazylice przy pl. Dominikańskim od 1970 roku, wychowały się już całe pokolenia niegdysiejszych studentów.
A jak to robi? Oto próbka: "Mój duchowy mistrz, ojciec Joachim Badeni, jako bardzo młody jeszcze kapłan wyjechał na rekolekcje, które głosił z innym jeszcze dominikaninem. Wieczorem rozmawiali z proboszczem, który stwierdził:
- No tak, widać, że uczyliście się, ale tego ognia nie ma.
Zapytali więc, o jaki ogień chodzi.
- Ano, w zeszłym roku był tu taki kaznodzieja, zgasił światło, wziął łańcuchy i mówił: 'Szatan idzie na Pabianice! Szatan idzie na Pabianice!'. Proszę ojców, największe partyjniaki się spowiadały.
Być może był to dobry sposób w tamtych czasach, ale za bardzo barokowy".
Od niedawna audytorium o. Kłoczowskiego znacznie się poszerzyło. Jego kazania w dźwiękowej formie dostępne są przez internet. I są słuchane - jak wykazują maile przysyłane do administratorów strony - od Australii po Londyn.
(INTERIA.PL)
"Szatan idzie na Pabianice"
Moderator: Moderatorzy
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość