Strona 1 z 8

Leo Benhakker następcą Janasa

: 11 lipca 2006, 17:02
autor: El Guaje
Holender Leo Beenhakker został selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski. 64-letni szkoleniowiec podpisał kontrakt na 15 miesięcy - poinformował we wtorek przewodniczący wydziału szkolenia PZPN Antoni Piechniczek.

Kontrakt może być automatycznie przedłużony w wypadku sukcesu reprezentacji w eliminacjach mistrzostw Europy 2008 r.

Beenhakker będzie pierwszym zagranicznym trenerem, który poprowadzi piłkarską drużynę narodową w Polsce. Asystentem nowego trenera ma zostać Dariusz Dziekanowski.

Michał Listkiewicz zwołał na dzisiaj nadzwyczajne posiedzenie prezydium zarządu PZPN, na którym poinformował o swoim wyborze.

64-letni Holender miał również oferty objęcia funkcji selekcjonera reprezentacji Australii oraz RPA, a także przedłużenia umowy z piłkarską federacją Trynidadu i Tobago, którą prowadził w zakończonych niedawno mistrzostwach świata.

Sylwetka:

Holender urodził się 2 sierpnia 1942 roku w Rotterdamie. Przez lata wyrobił sobie opinię szkoleniowca często zmieniającego miejsce pracy i lubiącego nietuzinkowe wyzwania. Prowadził kluby z Holandii, Hiszpanii, Szwajcarii, Turcji, Meksyku i Arabii Saudyjskiej.

Karierę trenerską rozpoczął w 1972 roku, kiedy objął zespół SC Cambuurg. W 1979 roku objął pierwszą drużyną Ajaksu Amsterdam, z którym zdobył mistrzostwo kraju (1980). Stał się również odkrywcą talentu Franka Rijkaarda (w przeszłości gwiazda reprezentacji Holandii, obecnie trener FC Barcelona).

W kolejnych latach często zmieniał pracę. Duże sukcesy osiągnął pod koniec lat 80-tych, kiedy prowadził słynny Real Madryt. W latach 1987-89 trzykrotnie sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii i raz po Puchar Króla (1989). W 1990 roku zdobył kolejne mistrzostwo Holandii z Ajaksem, natomiast w 1999 roku wywalczył pierwsze miejsce z Feyenoordem Rotterdam. W tej ostatniej drużynie przez trzy lata pracował z bramkarzem reprezentacji Polski Jerzym Dudkiem.

Gorzej wiodło mu się, kiedy obejmował pieczę nad zespołami narodowymi.

Dwukrotnie - w latach 1985-86 i 1990, prowadził reprezentację Holandii. W 1990 roku wystąpił z drużyną na mistrzostwach świata, ale Holendrzy nie wygrali żadnego meczu. Drużyna zremisowała trzy spotkania w grupie i w 1/8 finału przegrała z późniejszymi mistrzami - Niemcami, 1:2. Natychmiast po mistrzostwach odszedł ze stanowiska.

W 1993 roku objął drużynę Arabii Saudyjskiej, ale po trzech miesiącach zwolniono go ze stanowiska. Od maja 2005 roku prowadził Trynidad i Tobago. Jego zespół zdołał awansować do finałowego turnieju po udanych barażach z Bahrajnem. Podczas mundialu w Niemczech jego podopieczni zremisowali bezbramkowo z faworyzowaną Szwecją, długo stawiali opór Anglii (ostatecznie przegrali 0:2, a bramki stracili w ostatnich 10 minutach) oraz przegrali z Paragwajem 0:2.


Drużyny narodowe prowadzone przez Beenhakkera:
1985-1986 - Holandia
1990 - Holandia
1993-1994 - Arabia Saudyjska
2005-2006 - Trynidad i Tobago
2006-? - Polska
Kluby prowadzone przez Beenhakkera:
1972-75 - SC Cambuur (Holandia)
1975-76 - Go Ahead Eagles (Holandia)
1976-78 - Feyenoord (Holandia)
1978-81 - Ajax (Holandia)
1981-84 - Real Saragossa (Hiszpania)
1984-85 - FC Volendam (Holandia)
1986-89 - Real Madrid (Hiszpania)
1989-91 - Ajax (Holandia)
1991-92 - Real Madrid (Hiszpania)
1992-93 - Grasshoppers (Szwajcaria)
1994-95 - America (Meksyk)
1995 - Istanbulspor (Turcja)
1995-96 - Guadalajara (Meksyk)
1996-97 - Vitesse (Holandia)
1997-2000 - Feyenoord (Holandia)
2003-04 - America (Meksyk)
2004 - Al Ittihad (Arabia Saudyjska)

Największe sukcesy:
- mistrzostwo Holandii 1980 i 1990 z Ajaksem Amsterdam
- mistrzostwo Holandii 1999 i Superpuchar Holandii 2000 z Feyenoordem Rotterdam
- mistrzostwo Hiszpanii 1987, 1988 i 1989 oraz Puchar Hiszpanii 1989 z Realem Madryt
- 1/8 finału mistrzostw świata 1990 z reprezentacją Holandii
- awans do mistrzostw świata 2006 i start w tym turnieju z Trinidadem i Tobago

Re: Leo Benhakker następcą Janasa

: 12 lipca 2006, 09:26
autor: hellraiser
Wybór na alibi.
Co dokonał Benhakker na MŚ.Zdobył 1 pkt (0 bramek).Oczywiście można powiedzieć że to tylko Trynidad i Leo jest znakomity.
OK.Ale to samo można powiedzieć (patrząc z daleka np. z Niemiec czy Francji) o Janasie.Zakwalifikował słabą Polskę do MŚ,zdobył 3 pkt ,stoczył waleczny pojedynek z Niemcami.....

: 12 lipca 2006, 09:39
autor: ann
oczywiście można też nie zauważać dorobku i sukcesów jaki ów trener ma z klubami.

więc może by tak z ocenami trochę poczekać?

: 13 lipca 2006, 12:15
autor: ziutek_pabianice
Według mnie to dobry wybór, ale jakie będą wyniki to się dopiero okaże.

: 14 lipca 2006, 14:16
autor: Belfer
Nie można zatrudniać trenera który nie zna polskich realiów.
Dostanie niezłą kasę a za 4-5 miesięcy powie że takiego burdelu to nigdy nie widział i będzie miał rację. Myslę że powinniśmy sami taplać się w tym naszym bajorku.
PS: Szkoda że Piotrek Nowak nie został trenerem, nie ma to jak wychowankowie Włokniarza, a Leo nawet nie był w Pabianicach... :lol:

: 14 lipca 2006, 16:06
autor: hellraiser
Przykład naszych skoczków pokazał że zagraniczny trener potrafi uzdrowić sytuacje. :oops: :oops: :oops: :oops: (ironia)

: 14 lipca 2006, 17:41
autor: Saletra
Mimo wszystko wydaje mi się, że trener zagraniczny to lepszy wybor niz niestety przykro to mowic ale nasze trenerskie dziadostwo. Znow zatrudnilibysmy jakiegos Polaka cieniasa np Majewskiego nic by się nie zmieniło a po euro zostałby zwolniony. Z Majewskim scenariusz dodatkowo wygladalby tak: na poczatek srednio-dobre wyniki- potme konflikt z zawodnikami, slabe wyniki i wylot po pol roku. Potem znowu wybory selekcjonera i znow taplanie ssie w naszym polskim błotku i wybor kolejnego beznadziejnego cieniasa na trenera. Oczywiscie wybor Beenhakkera niz nie przesadza, w koncu rowniez moze zawalić, ale wydaje mi sie,ze lepsze bedzie zagraniczne spojrzenai na reprezentacje. Jak zwykle czas pokaze jak sie stanie. Wydaje mi sie jednak ze Beenhakker jest myslącym trenerem, ktory przede wszystkim REAGUJE NA WYDARZENIA NA BOISKU w odroznieniu od naszych dziadów z Janasem na czele.
Cieszy mnie, ze "Dziekan" bedzie asystentem trenera, moze się czegoś nauczy i po latach on poprowadzi reprezentacje z lepszym wynikiem niz polscy poprzednicy

: 02 sierpnia 2006, 12:22
autor: ann
Beenhakker ogłosił kadrę - powrót Frankowskiego i Dudka!

TVN 24/TK /12:12


Leo Beenhakker, nowy selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski, powołał kadrę na towarzyskie spotkanie z Danią, które odbędzie się 16 sierpnia w Odense.
Na uwagę zasługuje fakt, że do kadry powraca Tomasz Frankowski, napastnik angielskiego Wolverhampton, a także Jerzy Dudek, bramkarz Liverpoolu. Nie ma za to w składzie Artura Boruca i Tomasza Kuszczaka, którzy byli z reprezentacją na MŚ w Niemczech. Skład kadry zostanie najprawdopodobniej uzupełniony kilkoma zawodnikami z klubów krajowych.

Skład kadry:
Bramkarze: Jerzy Dudek, Wojciech Kowalewski
Obrońcy: Michał Żewłakow, Mariusz Jop, Jacek Bąk, Seweryn Gancarczyk
Pomocnicy: Radosław Sobolewski, Mariusz Lewandowski, Mirosław Szymkowiak, Arkadiusz Radomski, Sebastian Mila, Damian Gorawski, Euzebiusz Smolarek, Jacek Krzynówek
Napastnicy: Tomasz Frankowski, Maciej Żurawski, Marek Saganowski, Ireneusz Jeleń.

www.sport.onet.pl

: 02 sierpnia 2006, 12:27
autor: Liquidor
czyli bez niespodzianek

: 02 sierpnia 2006, 13:25
autor: Szymon
W Radiu Zet słyszałem taki fajny komentarz. Brzmiał mniej więcej tak:

"W kadrze zabraknie natomiast ulubieńca polskich kibiców - Grzegorza Rasiaka, który ze swoją techniką nóg być może bedzie mógł występować już tylko w Tańcu z Gwiazdami" :lol:

: 02 sierpnia 2006, 14:10
autor: simon
Może i miałbym coś przeciwko zatrudnieniu Benhakera jeśliby tylko jedynym realnym jego kontrkandydatem w kraju nie był Majewski. Listek się przestraszył, bo się stołek zaczął mu trząść pod dupką i nie dał kolejnego prezentu megakreatorowi Bońkowi w postaci nominacji Stefa - co było ukartowane już od bardzo dawna. Za dużo ludzi o tym wiedziało i się prezesuńcio przeląkł, że będzie to kolejny zbyt oczywisty wał na tym stanowisku...

A w polskiej piłce teraz o wiele mniej mnie zajmuje sprawa dobry czy nie dobry trener (bo po troszę to i odwrócenie uwagi) od tego co najistotniejsze a na co się klaruje niepowtarzalna okazja - czyli czystka na maksa.

Efektem może być nawet nasza czasowa dyskwalifikacja zatem słabe wyniki sportowe są nawet troszkę jak woda na młyn zmian - bo nie będzie czego żałować...

Osobiście widziałbym (pomijając te wcześniejsze dywagacje) jako trenera ZDECYDOWANIE Nowaka - ale to NAJZDECYDOWANIEJ na świecie...

: 02 sierpnia 2006, 19:48
autor: ziutek_pabianice
Szymon pisze:W Radiu Zet słyszałem taki fajny komentarz. Brzmiał mniej więcej tak:

"W kadrze zabraknie natomiast ulubieńca polskich kibiców - Grzegorza Rasiaka, który ze swoją techniką nóg być może bedzie mógł występować już tylko w Tańcu z Gwiazdami" :lol:


Ciekawe :D

: 05 sierpnia 2006, 09:22
autor: ziutek_pabianice
"Dziennik" dowiedział, że nowy szkoleniowiec piłkarskiej reprezentacji Polski Leo Beenhakker nie wiąże przyszłości z naszą kadrą.
Asystentka sekretarza generalnego federacji piłkarskiej Trynidadu i Tobago ujawniła, że pod koniec lipca zawarto tajne porozumienie z Holendrem. Beenhakker miał się zobowiązać, że w 2008 roku wróci do reprezentacji Trynidadu i Tobago i będzie ją prowadzić do następnego mundialu.

Holender równolegle z prowadzeniem reprezentacji Polski będzie przez najbliższe dwa lata doradzał federacji piłkarskiej Trynidadu. Beenhakker przed objęciem stanowiska selekcjonera polskiej kadry pracował na Karaibach i jako pierwszy szkoleniowiec wprowadził do mistrzostw świata drużynę Trynidadu i Tobago.
Więcej na ten temat - w "Dzienniku"

: 05 sierpnia 2006, 14:18
autor: El Guaje
"Dziennik" dowiedział się, że nowy szkoleniowiec piłkarskiej reprezentacji Polski Leo Beenhakker nie wiąże przyszłości z naszą kadrą.

Asystentka sekretarza generalnego federacji piłkarskiej Trynidadu i Tobago ujawniła, że pod koniec lipca zawarto tajne porozumienie z Holendrem. Beenhakker miał się zobowiązać, że w 2008 roku wróci do reprezentacji Trynidadu i Tobago i będzie ją prowadzić do następnego mundialu.

Holender równolegle z prowadzeniem reprezentacji Polski będzie przez najbliższe dwa lata doradzał federacji piłkarskiej Trynidadu. Beenhakker przed objęciem stanowiska selekcjonera polskiej kadry pracował na Karaibach i jako pierwszy szkoleniowiec wprowadził do mistrzostw świata drużynę Trynidadu i Tobago.

- Będziemy musieli zająć oficjalne stanowisko. Nie interesuje mnie, co pan Beenhakker będzie robić po 2008 roku, ale jeśli teraz faktycznie współpracuje z federacją Trynidadu i Tobago jako doradca, to dla mnie nie jest to rzecz normalna ani właściwa - powiedział Jerzy Engel, który ma objąć funkcję szefa wydziału szkolenia PZPN.

- Już w ubiegłym miesiącu zapytałem wprost przedstawicieli władz PZPN, czy wiedzą, że Beenhakker wciąż jest związany z kadrą Trynidadu i Tobago. Panowie Kolator, Apostel, Listkiewicz i Lato udali, że nie wiedzą o co chodzi. Gdyby Beenhakker wciąż brał pieniądze od innej federacji za pracę z reprezentacją to byłby paradoks na skalę światową - dodał Janusz Wójcik, szef sejmowej komisji sportu.

Sam Beenhakker zapewnia, że będzie doradzał Trynidadowi tylko wówczas, jeśli pozwolą mu na to obowiązki w Polsce.

: 08 sierpnia 2006, 13:34
autor: ziutek_pabianice
Leo Beenhakker uzupełnił dziś rano kadrę na mecz z Danią. Powołał dwóch obrońców: Bartosza Bosackiego z Lecha Poznań i Pawła Golańskiego z Kolportera Korony Kielce.