Strona 1 z 1

MŚ w pływaniu

: 27 marca 2007, 19:09
autor: Hamplik
Mamy juz srebny medal za sprawą Otylii, a jutro mamy szanse na kolejne trzy. Jakby ktos znał godzine i stacje telewizyjną, gdzie można obejrzeć to to będe wdzięczny. :D

: 27 marca 2007, 20:22
autor: BARTOLINO
Finały jutro od 11:00 na Eurosporcie. W nocy chyba od 2:00 eliminacje.
Ale najważniejsze wyścigi z udziałem naszych finalistów jutro do południa.

: 28 marca 2007, 06:19
autor: Siero
Korzeniowski przed finałem strasznie się męczył :roll: :cry:

: 28 marca 2007, 11:02
autor: MARAS
I nie ma medalu Korzeniowskiego, widocznie bez formy przyjechal o czym dal znać w półfinale :?

: 29 marca 2007, 11:41
autor: ziutek_pabianice
Otylia Jędrzejczak nie dała rady po raz trzeci z rzędu wywalczyć tytułu mistrzyni świata na swoim koronnym dystansie 200 metrów stylem motylkowym. Polka wywalczyła podczas MŚ w pływaniu w Melbourne brązowy medal.
Nasza najwybitniejsza pływaczka musiała uznać tym razem wyższość swojej najgroźniejszej rywalki, Australijki Jessicah Schipper. Rekordzistka wiata wygrał w czasie 2.;06,39. Polkę wyprzedziła jeszcze na ostatnich metrach Amerykanka Kimberly Vandenberg - 2.06,71. Jędrzejczak zmierzono 2.06,90, co jest jej najlepszym tegorocznym wynikiem.

Tym samym nasza zawodniczka doznała na tym dystansie pierwszej porażki na wielkiej imprezie od 2002 roku. Dla Jędrzejczak to drugi medal w Melbourne. Wcześnie wywalczyła "srebro" na 400 metrów stylem dowolnym, zaś w wyścigu na 200 m "kraulem" zajęła 8. miejsce. "Motylia", jak zwykło się na nią mawiać ma w swoim dorobku siedem medali MŚ: 2 złote, 3 srebrne i dwa brązowe. Polka do finału awansowała z 5. wynikiem półfinału.
To 13. "krążek" naszej reprezentacji w historii startów na MŚ.

Medal Jędrzejczak jest tym cenniejszy, że podczas tych MŚ przeżywa ona wielki kryzys. Sama ze łzami w oczach przyznawała, że nie jest w najlepszej formie fizycznej i psychicznej.

: 29 marca 2007, 15:39
autor: Siero
Motylia is the best :!: :!: :wink:

..

: 31 marca 2007, 07:08
autor: Siero
Mateusz Sawrymowicz z trzecim wynikiem awansował do finału 1500 m stylem dowolnym pływackich mistrzostw świata w Melbourne.

: 31 marca 2007, 12:03
autor: ziutek_pabianice
Bartosz Kizierowski z czasem 22,00 sek zajął 4. miejsce w finale na 50 m stylem dowolnym. Do medalu zabrakło 0,03 sek.

,,

: 31 marca 2007, 12:19
autor: Siero
Amerykanin Michael Phelps, wygrywając w sobotę finałowy wyścig na 100 m stylem motylkowym zdobył szósty złoty medal w odbywających się w Melbourne pływackich mistrzostwach świata.

: 01 kwietnia 2007, 11:26
autor: ziutek_pabianice
Mateusz Sawrymowicz z czasem 14:45:94 zdobył złoty medal na 1500 m :!: :!: :!:

: 01 kwietnia 2007, 12:55
autor: Siero
ziutek_pabianice pisze:Mateusz Sawrymowicz z czasem 14:45:94 zdobył złoty medal na 1500 m :!: :!: :!:
:) dobra wiadomość :) , ale i tak te MŚ nie były udane :x

: 01 kwietnia 2007, 13:20
autor: ziutek_pabianice
sienot pisze:
ziutek_pabianice pisze:Mateusz Sawrymowicz z czasem 14:45:94 zdobył złoty medal na 1500 m :!: :!: :!:
:) dobra wiadomość :) , ale i tak te MŚ nie były udane :x


Ale za to na koniec bardzo miły akcent :D

: 04 kwietnia 2007, 18:34
autor: Siero
Nasza pływacka reprezentacja wróciła wczoraj z mistrzostw świata, które w niedzielę zakończyły się w Melbourne. Polacy przywieźli do kraju złoty medal, dwa srebrne i brązowy. Na Okęciu zaprezentowali jednak tylko trzy krążki.

Do pamiątkowego zdjęcia stanęła cała trójka medalistów. Mateusz Sawrymowicz pokazał złoto za zwycięstwo w wyścigu na 1500 m kraulem, Otylia Jędrzejczak srebro za 400 m kraulem i brąz za 200 m motylkiem. Przemysław Stańczyk, który był drugi na 800 m kraulem, mógł się tylko uśmiechać.

– Włożyłem medal do bagażu, który, niestety, zaginął podczas podróży – przyznał Stańczyk, niejedyny nasz zawodnik, który nie znalazł swojej torby po wyjściu z samolotu. – Mam nadzieję, że się odnajdzie. A jak nie? Trudno. Najważniejszy jest wynik, który poszedł w świat – dodał Stańczyk, który w Pekinie, jeśli marzy o medalu, będzie musiał walczyć z Mateuszem Sawrymowiczem.

– 800 metrów nie jest konkurencją olimpijską, a na 400 konkurencja jest ogromna. Łatwiej o podium jest na 1500 m. Zawsze rywalizuję z Mateuszem. W zasadzie podczas każdego treningu – przyznaje Stańczyk, który z Sawrymowiczem i Katarzyną Baranowską należą do teamu trenera Mirosława Drozda.