Strona 1 z 6
Pekin 2008
: 12 sierpnia 2008, 18:26
autor: hellraiser
Na razie rządzimy i dzielimy a tu taka cisza.
Można powiedzieć że nasi sportowcy uczą nas bardziej szlachetnej odmiany igrzysk -liczy się sam udział
Zastanawiam się czy uda nam się zdobyć więcej niż 5 medali.
: 12 sierpnia 2008, 18:58
autor: fearless
Dzieje się wiele ciekawego! Finał sztafet 4x100 w pływaniu był niesamowity. Aż się popłakałem z emocji. Super! Podobnież udało mi się obejrzeć 4 kwartę meczu Chiny - Hiszpania. Gra Rudy'ego i Gasola niesamowita. Byle tak dalej!
: 12 sierpnia 2008, 19:38
autor: hellraiser
: 12 sierpnia 2008, 20:08
autor: Saletra
Myslę, że najlepiej by było gdybyśmy nie wysylali sportowców na olimpiadę za cztery lata- szkoda naszych nerwów, a tak będziemy mogli pooglodać innych jak potrafią i przynajmniej nie będziemy musieli patrzeć na kolejne upokorzeni i p...... o tym, że nerwy nie wytrzymały itp
albo podniesc kwalifikacje olimpijskie o 200%......
: 12 sierpnia 2008, 22:21
autor: pietroc
a ja wam mowie, ze jeszcze zdobedziemy dyszke medali.
tak naprawe niwiele szans medolowych zostalo jak na razie straconych. praktycznie zawalily luczniczki i zeglarze, szkoda ze nie wyskoczyla jakas pozytywna niespodzianka, ale wszystko co najwazniejsze dla Polski, jeszcze przed nami.
: 12 sierpnia 2008, 23:23
autor: Siero
ja licze na jeden...

: 13 sierpnia 2008, 06:59
autor: przemoe
Jak już napisałem na blogu z matematyki wynika że będzie 5
Barcelona - 19
Atlanta - 17
Sydney - 14
Ateny - 10
Pekin - 5
Dramat bo wychodzi, że w Londynie jeden będziemy musieli oddać

: 13 sierpnia 2008, 07:27
autor: patrese
Kompromitacja totalna. Wszystko przegrywają z kretesem. Nawet o brąz się nikt jeszcze nie zdążył otrzeć. Na zimowej Olimpiadzie było dużo lepiej, gdzie nie mamy większych tradycji, a zdobyty tam medal ma dużo większą wagę, bo jest ich zdecydowanie mniej do zdobycia.
A ten komediodramat kosztował nas prawie 300 mln $. No ale jesteśmy przecież wszechstronnie utalentowani - występujemy w prawie wszystkich dyscyplinach olimpijskich.
Przyjdzie nam świętować hucznie zdobycie jakiegoś miernego brązowego krążka. Ciekawe kto odpowie za tę klęskę?
: 13 sierpnia 2008, 14:06
autor: Kuba
Jak zapewne każdy odróżniający Adama Małysza od Przemysława Gosiewskiego internauta wie Polska zdobyła na Igrzyskach Olimpijskich już zero medali. Dorobek niektórych potęg sportowych jest natomiast następujący:
Wyciąg z klasyfikacji medalowej:
REKLAMA Czytaj dalej
12. Azerbejdżan - 1 złoty 2 srebrne
18. Indie - 1 złoty
18. Tajlandia - 1 złoty
21. Zimbabwe - 2 srebra
22. Kazachstan - 1 srebro 1 brąz
25. Wietnam - 1 srebro
32. Armenia - 2 brązowe
32. Indonezja - 2 brązowe
35. Algieria - 1 brąz
35. Gruzja - 1 brąz
35. Tadżykistan - 1 brąz
35. Uzbekistan - 1 brąz
35. Togo - 1 brąz
www.wp.pl

: 13 sierpnia 2008, 15:25
autor: qBK
Ja podzielam zdanie
pietroca i mimo wszystko jestem umiarkowanym optymistą. Mamy kilka występów "drużynowych" (wioślarstwo, szermierka, żeglarstwo: Kusznierewicz-Życki), dwóch mocnych sztangistów (Dołęga i Kołecki), osobiście nie mogę się doczekać lekkiej atletyki. No i przy odrobinie szczęścia w starciach naprawdę drużynowych (siatka, ręczna) też można coś wywalczyć.
Póki co to z poważnych kandydatów do medali zawodzą tylko pływacy i indywidualnie Gruchała. Dzisiaj w nocy (gdzieś o 4:00) szansę na rehabilitację za poprzednie występy będzie miała w finale na 200m Otylia - być może pierwszy nasz medal.
Obstawiam 7-9 medali

Zobaczymy za paręnaście dni, może się mylę.
: 13 sierpnia 2008, 20:19
autor: Marco
pietroc zgadzam się z Tobą!
jaka katastrofa jaka kompromitacja? Szans medalowych na razie uciekło nie wiele a wy tutaj już osądzacie wyjazd jak kompromitację.
Co do zaprezentowanej z wielką szyderą wyżej klasyfikacji. Niektorzy dziennikarze i kibice nie potrafią wymienić ani jednego zawodnika z tego kraju, pokazać wyników osiąganych rok czy 2 lata temu a będą się mądrzyć.
Trzeba być totalnym ignorantem aby nie zauważyć, że medale krajów byłego związku radzieckiego to żadna sensacja ani zaskoczenie. To zawodnicy tych krajów dawniej stanowili o sile radzieckiego sportu ,a nie sami Rosjanie. teraz walczą dla siebie i swojego kraju. Dalej tam funkcjonuje dobra stara radziecka szkoła. Wyśmiewanie i szydzenie z tych państw używając w takim znaczeniu słowa "potęgi sportu takie jak" jest świadectwem totalnego braku rozeznania możliwości i wyników osiąganych przez sportowców.
Tak zgadza się Togo ma medal tylko mało kto wie albo nie chce wiedzieć że ten kraj reprezentuje tak naprawdę Francuz, który zechciał startować w barwach Togo bo nie łapał się do kadry Francji.
Nie chce mi się wymieniać tutaj Polaków którzy jeszcze wymieniani są w gronie faworytów do złota jak i jakichkolwiek medali. Kto rozeznany w temacie to wie. qBK wymienił kilkoro z nich. Kwestia tylko czy je wykorzystamy.
: 13 sierpnia 2008, 21:41
autor: patrese
Polacy skompromitowali się już na Olimpiadzie w Atenach. Teraz mieli znacznie się poprawić. Zapewne jeszcze zdobędą kilka "cennych" brązowych krążków, ale dorobku z Grecji raczej nie uda się zwiększyć. A to będzie oznaczało tylko i wyłącznie klęskę.
Szanse uciekają jedna za drugą- zupełna klapa pływaków, którzy byli zaliczani do tzw. medalowych pewniaków, zawiodła jedna z niewielu obecnych polskich gwiazd czyli Radwańska, kompromitacje w żeglarstwie czy szermierce, słabiutko spisują się Polacy również w sportach walki. A w dyscyplinach zespołowych szans medalowych przecież i tak nie mamy. Skończy się ewentualnie na ćwierćfinałach i tyle. Lekkoatletyka domeną naszą również nie jest- jakiś brąz Pyrek i koniec. Zostało jeszcze wioślarstwo, kajakarstwo i podnoszenie ciężarów- pewnie będzie jakaś zdobycz ale czy satysfakcjonująca? Zobaczymy. Mam nadzieję, że tak. Podsumowując jednak- minęło 1/3 Olimpiady i razem z nią przynajmniej 1/3 medalowych szans. To mało? Przez 5 dni ani na moment nie zapachniało nawet brązem. A wystąpiło ze 100 osób. To nie jest katastrofa?
A tabelka Kuby już się znacznie zdeaktualizowała- taka Gruzja dołożyła kolejne medale- aż 2 złote. Nie żebym się z nich wyśmiewał- daleko mi do tego. Ale ekipa licząca całe 35 osób po upływie 1/3 Igrzysk bije na głowę prawie 8 razy liczniejszą reprezentację Polski. Nie wspomnę już choćby o Czechach, którzy zawsze i wszędzie są od nas lepsi...
P.S. Radziecka szkoła przestała święcić triumfy jakiś czas temu. Wystarczy spojrzeć, gdzie w klasyfikacji medalowej są aktualnie Rosjanie...
: 13 sierpnia 2008, 21:52
autor: Marco
patrese pisze:Polacy skompromitowali się już na Olimpiadzie w Atenach. Teraz mieli znacznie się poprawić. Zapewne jeszcze zdobędą kilka "cennych" brązowych krążków, ale dorobku z Grecji raczej nie uda się zwiększyć. A to będzie oznaczało tylko i wyłącznie klęskę.
Szanse uciekają jedna za drugą- zupełna klapa pływaków, którzy byli zaliczani do tzw. medalowych pewniaków, zawiodła jedna z niewielu obecnych polskich gwiazd czyli Radwańska, kompromitacje w żeglarstwie czy szermierce, słabiutko spisują się Polacy również w sportach walki. A w dyscyplinach zespołowych szans medalowych przecież i tak nie mamy. Skończy się ewentualnie na ćwierćfinałach i tyle. Lekkoatletyka domeną naszą również nie jest- jakiś brąz Pyrek i koniec. Zostało jeszcze wioślarstwo, kajakarstwo i podnoszenie ciężarów- pewnie będzie jakaś zdobycz ale czy satysfakcjonująca? Zobaczymy. Mam nadzieję, że tak. Podsumowując jednak- minęło 1/3 Olimpiady i razem z nią przynajmniej 1/3 medalowych szans. To mało? Przez 5 dni ani na moment nie zapachniało nawet brązem. A wystąpiło ze 100 osób. To nie jest katastrofa?
A tabelka Kuby już się znacznie zdeaktualizowała- taka Gruzja dołożyła kolejne medale- aż 2 złote. Nie żebym się z nich wyśmiewał- daleko mi do tego. Ale ekipa licząca całe 35 osób po upływie 1/3 Igrzysk bije na głowę prawie 8 razy liczniejszą reprezentację Polski. Nie wspomnę już choćby o Czechach, którzy zawsze i wszędzie są od nas lepsi...
jak się opiera wszystko na wymysłach i ocenach dziennikarzy i przyjmuje pompowanie balonu przez media to tak jest. Nagle wszyscy sa fachowcami w każdej dyscyplinie i wiedzą kogo na co stać. Ilu tam TVP ma dziennikarzy, którzy są specjalistami w swojej dziedzinie. J. Korzoska to przykład na fachowość wszystkich tych mediów w Polsce,które najpierw ogłaszają co kto i ile zdobędzie nie mająć rozeznania w światowym sporcie ,a potem mają pretensje do wszystkich, że medalu po 5 dniach nie ma

Wspomniany Krzoska komentuje kolarstwo nie wiedząc nic a nic o tej dyscyplinie. Dla porównania polecam komentatorów Eurosport-u. Są fachowcy i Fachowcy w sporcie i od sportu.
P.S. Radziecka szkoła przestała święcić triumfy jakiś czas temu. Wystarczy spojrzeć, gdzie w klasyfikacji medalowej są aktualnie
Rosjanie...
i tutaj wychodzi właśnie twoja nieznajomość tematu. Co mają Rosjanie do radzieckiej szkoły sportu? Chyba tylko tyle, że wszystko przypisywano Moskwie czyli Ruskim jako władcom ZSRR. Otóż szkoła radziecka była i jest nadal dobra, a świadczą o tym medale krajów, które były republikami Związku Radzieckiego. Dawniej to właśnie oni pod flagą sierpa i młota pracowali na rzecz propagandy Moskwy. Teraz już na rzecz swojego kraju i narodu. Więc proszę przestań pisać bzdury w temacie, że radziecka szkoła przestała święcić triumfy. Rosyjska a radziecka to dwie różne sprawy.
: 13 sierpnia 2008, 22:02
autor: patrese
Nie wiem co ma fachowość dziennikarzy do wyników polskich sportowców na Olimpiadzie.

Działacze PKOL-u obiecywali poprawić wynik z Aten, więc tego się trzymajmy, a nie mieszajmy dziennikarzy. Wyniki są takie a nie inne.
P.S. W głównej mierze spadkobiercami radzieckiej szkoły sportu są raczej Rosjanie, a ich wyniki pozostawiają wiele do życzenia. To chyba oczywiste.
: 13 sierpnia 2008, 22:17
autor: Marco
patrese pisze:Nie wiem co ma fachowość dziennikarzy do wyników polskich sportowców na Olimpiadzie.

Działacze PKOL-u obiecywali poprawić wynik z Aten, więc tego się trzymajmy, a nie mieszajmy dziennikarzy. Wyniki są takie a nie inne.
widzisz tym się różnimy, że jak ktoś śledzi dyscypliny IO w jakimś tam stopniu i ma rozeznanie , które kraje jaką siłą dysponuję to obiecanki PKOL-u od razu potrafi sobie zweryfikować.
Raczej pseudofachowość dziennikarzy, którzy też obiecują za PKOL-em to czy tamto a potem mają najwięcej do powiedzenia w razie porażki.
P.S. W głównej mierze spadkobiercami radzieckiej szkoły sportu są raczej Rosjanie, a ich wyniki pozostawiają wiele do życzenia. To chyba oczywiste.
jak mam z tobą dyskutować jak ty mylisz podstawowe rzeczy
mylisz spadkobierczość zdobytych tytułów, ze spadkobierczością potencjału ludzkiego.
To oczywiste, że medale zdobyte przez Borzowa zostały i pozostaną zaksięgowane jako medale ZR i podawane jako tytuły Federacji Rosyjskiej obecnie,a nie na rzecz Ukrainy. Ale jeżeli jego trenerem był przykładowo Gruzin to teraz swoją wiedzę przekazuje "nowym" Gruzinom a nie ruskim. Trener wywodzi się z radzieckiej szkoły którą święci triumfy dając medale Gruzji. Wtedy ani sportowcy ani trenerzy nie mogli reprezentować swojego kraju. Podobnie rzecz ma się z Jugosławią. Wszystko należy się Belgradowi choć na ich sukcesy pracowali Chorwaci, Słoweńcy i inni. Szkoła Jugosłowiańska nie znaczy, że Serbska.