15 kolejka:Duda PWSZ Leszno - Arcus SMS PZKosz 77-60
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
15 kolejka:Duda PWSZ Leszno - Arcus SMS PZKosz 77-60
20.01.07 godz. 17:00
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2007, 21:51 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Koszykarki Duda PWSZ Leszno już jutro rozegrają spotkanie 15 kolejki spotkań Ford Germaz Ekstraklasy. Do Leszna przyjedzie zespół z Łomianek, który póki co dostarcza punkty pozostałym drużynom.
Zespół Arcus SMS PZKosz Łomianki skupia młode zawodniczki, które w niedalekiej przyszłości mają decydować o sile polskiej reprezentacji. Na razie jednak uczennice ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego nie wygrały ani razu, choć raz były tego blisko. Właśnie z zespołem z Leszna na własnym parkiecie.
Wtedy w dogrywce zdecydowanie lepsze były leszczynianki. To było pierwsze zwycięstwo zespołu z Wielkopolski. Później przyszły kolejne. Drużyna z Łomianek jak przegrywała tak przegrywa.
Lekceważyć w żadnym wypadku młodej drużyny spod Warszawy nie można. Kilka razy ten zespół nawiązywał walkę z innymi ekipami, choć cieszyć się ze zwycięstwa tej drużynie na razie nie było dane.
- Myślimy o tym, by znaleźć się w ósemce zespołów po sezonie zasadniczym - mówi Stefan Pielech, prezes Duda PWSZ Leszno.
By myśleć o pierwszej ósemce taki mecz jak ten drużyna z Leszna musi bezwzględnie wygrać. W osiągnięciu tego celu ma pomóc także Jessica Kern, która zameldowała się już w Lesznie.
Jutro Kern po raz pierwszy zaprezentuje się na parkiecie kibicom swojej nowej drużyny.
www.panorama.media.pl
Zespół Arcus SMS PZKosz Łomianki skupia młode zawodniczki, które w niedalekiej przyszłości mają decydować o sile polskiej reprezentacji. Na razie jednak uczennice ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego nie wygrały ani razu, choć raz były tego blisko. Właśnie z zespołem z Leszna na własnym parkiecie.
Wtedy w dogrywce zdecydowanie lepsze były leszczynianki. To było pierwsze zwycięstwo zespołu z Wielkopolski. Później przyszły kolejne. Drużyna z Łomianek jak przegrywała tak przegrywa.
Lekceważyć w żadnym wypadku młodej drużyny spod Warszawy nie można. Kilka razy ten zespół nawiązywał walkę z innymi ekipami, choć cieszyć się ze zwycięstwa tej drużynie na razie nie było dane.
- Myślimy o tym, by znaleźć się w ósemce zespołów po sezonie zasadniczym - mówi Stefan Pielech, prezes Duda PWSZ Leszno.
By myśleć o pierwszej ósemce taki mecz jak ten drużyna z Leszna musi bezwzględnie wygrać. W osiągnięciu tego celu ma pomóc także Jessica Kern, która zameldowała się już w Lesznie.
Jutro Kern po raz pierwszy zaprezentuje się na parkiecie kibicom swojej nowej drużyny.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Mecz właściwie bez historii. Od początku wysokie prowadzenie Tęczy ustawiło cały mecz. Leszczynianki grając na luzie pozwoliły drużynie z Łomianek na zniwelowanie wyniku w 3 kwarcie do 5 punktów. Ostatnia kwarta należała zdecydowanie do Tęczy. W zespole z Leszna nie grała Rivers, która była oszczędzana na następny mecz w Brzegu. Jak zwykle świetnie zaprezentowała się "Kiki" Bell, która miała silne wsparcie Marty Żyłczyńskiej oraz Moniki Siwczak. Jessica Kern udanie zadebiutowała popisując się kilkoma efektownymi zagraniami choć widać, że jeszcze do końca sie nie zaaklimatyzowała. W sumie największą atrakcją meczu były nowe piękne stroje-sukienki litewskiej firmy Tuta, w których zagrały leszczynianki. (tylko szkoda, że nie żółto-zielone!) Moim skromnym zdaniem najefektowniej prezentują się na Nikicie Bell i Monice Siwczak. 
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Udanie zadebiutowała w nowych barwach Jessica Kern. Amerykańska rozgrywająca Dudy Tęczy Leszno zdobyła dla swojego zespołu 12 punktów, a jej drużyna odniosła wysoką wygraną nad Arcusem SMS PZKosz Łomianki 77:60. Co warte odnotowania losy meczu rozstrzygnęły się dopiero w czwartej kwarcie, którą to podopieczne Krzysztofa Zajca wygrały 25:13.
Gospodynie co prawda przystąpiły do tego spotkania bez Carithi Rivers oraz Agnieszki Budnik (ta ostatnia znalazła się w meczowej dwunastce, ale nie zagrała ani minuty), ale nie przeszkodziło to w szybkim wypracowaniu sobie znaczącej przewagi. Leszczynianki grały koncertowo w ataku, a prym w ofensywie wiodła Nikita Bell. Nikogo nie dziwił zatem fakt, że Duda Tęcza po dziesięciu minutach prowadziła już 22:7.
Taki obrót sprawy nie zdeprymował jednak uczennic Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Młodzieńcza ambicja i wola walki pozwoliła podopiecznym Remigiusza Kocia sukcesywnie odrabiać straty. Na początku drugiej kwarty przewaga gospodyń została zniwelowana do dziesięciu "oczek", jednak w tym momencie sprawy w swoje ręce wzięła debiutująca w leszczyńskich barwach Jessica Kern. Amerykanka tuż po wejściu na parkiet stała się pierwszoplanową postacią zespołu, szybko zdobywając 6 punktów z rzędu. Dzięki jej dobrej postawie gospodynie utrzymały bezpieczne prowadzenie, schodząc na przerwę przy prowadzeniu 36:23.
Ostrą reprymendę musiały usłyszeć w szatni zawodniczki Arcusa, bowiem po zmianie stron uczennice z Łomianek ruszyły do szaleńczego ataku. Na efekty ich dobrej gry nie trzeba było długo czekać. Ich starania przyniosły bowiem spodziewane efekty i już w 26 minucie meczu straty zmalały tylko do pięciu punktów (na tablicy świetlnej widniał wynik 45:40). Z taką też zaliczką podopieczne Krzysztofa Zajca przystępowały do decydującej części gry i śmiało można powiedzieć, że spotkanie rozpoczęło się na nowo.
Ten kto w tym momencie drżał o końcowy wynik szybko zmienił zdanie. Zabójczy wręcz początek ostatniej kwarty rozwiał nadzieje drużyny przyjezdnej na końcowy sukces. Prowadzenie 13:0, osiągnięte w pierwszych minutach tej części gry spowodowało, że przewaga wzrosła do 18 punktów (65:47) i w zasadzie było już po meczu. Bez cienia wątpliwości były to przełomowe minuty całego spotkania. Ambitne zawodniczki Szkoły Mistrzostwa Sportowego co prawda próbowały jeszcze nawiązać walkę, jednak w ostatecznym rozrachunku musiały przełknąć gorycz porażki. Ostatecznie Duda Tęcza PWSZ Leszno wygrała 77:60, odnosząc tym samym szóstą wygraną w sezonie. Dla Arcusa SMS PZKosz Łomianki była to niestety piętnasta porażka w sezonie, ale na pewno "z tej mąki będzie chleb".
plkk.pl
stats: http://plkk.pl/index.php?p=games&id=1658
Gospodynie co prawda przystąpiły do tego spotkania bez Carithi Rivers oraz Agnieszki Budnik (ta ostatnia znalazła się w meczowej dwunastce, ale nie zagrała ani minuty), ale nie przeszkodziło to w szybkim wypracowaniu sobie znaczącej przewagi. Leszczynianki grały koncertowo w ataku, a prym w ofensywie wiodła Nikita Bell. Nikogo nie dziwił zatem fakt, że Duda Tęcza po dziesięciu minutach prowadziła już 22:7.
Taki obrót sprawy nie zdeprymował jednak uczennic Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Młodzieńcza ambicja i wola walki pozwoliła podopiecznym Remigiusza Kocia sukcesywnie odrabiać straty. Na początku drugiej kwarty przewaga gospodyń została zniwelowana do dziesięciu "oczek", jednak w tym momencie sprawy w swoje ręce wzięła debiutująca w leszczyńskich barwach Jessica Kern. Amerykanka tuż po wejściu na parkiet stała się pierwszoplanową postacią zespołu, szybko zdobywając 6 punktów z rzędu. Dzięki jej dobrej postawie gospodynie utrzymały bezpieczne prowadzenie, schodząc na przerwę przy prowadzeniu 36:23.
Ostrą reprymendę musiały usłyszeć w szatni zawodniczki Arcusa, bowiem po zmianie stron uczennice z Łomianek ruszyły do szaleńczego ataku. Na efekty ich dobrej gry nie trzeba było długo czekać. Ich starania przyniosły bowiem spodziewane efekty i już w 26 minucie meczu straty zmalały tylko do pięciu punktów (na tablicy świetlnej widniał wynik 45:40). Z taką też zaliczką podopieczne Krzysztofa Zajca przystępowały do decydującej części gry i śmiało można powiedzieć, że spotkanie rozpoczęło się na nowo.
Ten kto w tym momencie drżał o końcowy wynik szybko zmienił zdanie. Zabójczy wręcz początek ostatniej kwarty rozwiał nadzieje drużyny przyjezdnej na końcowy sukces. Prowadzenie 13:0, osiągnięte w pierwszych minutach tej części gry spowodowało, że przewaga wzrosła do 18 punktów (65:47) i w zasadzie było już po meczu. Bez cienia wątpliwości były to przełomowe minuty całego spotkania. Ambitne zawodniczki Szkoły Mistrzostwa Sportowego co prawda próbowały jeszcze nawiązać walkę, jednak w ostatecznym rozrachunku musiały przełknąć gorycz porażki. Ostatecznie Duda Tęcza PWSZ Leszno wygrała 77:60, odnosząc tym samym szóstą wygraną w sezonie. Dla Arcusa SMS PZKosz Łomianki była to niestety piętnasta porażka w sezonie, ale na pewno "z tej mąki będzie chleb".
plkk.pl
stats: http://plkk.pl/index.php?p=games&id=1658
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Podaję linki gdzie można obejrzeć zdjęcia nowych strojów Tęczy :
http://portal.elka.pl/index.php?option= ... Itemid=208
http://panorama.media.pl/coppermine/thu ... ?album=582
http://portal.elka.pl/index.php?option= ... Itemid=208
http://panorama.media.pl/coppermine/thu ... ?album=582
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości
