Dariusz Jaroń: Apel trenera

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Dariusz Jaroń: Apel trenera

Postautor: Matii » 24 kwietnia 2007, 07:42

Co to były za mecze! Dramaturgia godna Hitchcocka u szczytu formy, pasjonujące pojedynki gwiazd, walka o każdą piłkę i klepkę na parkiecie – finał Ford Germaz Ekstraklasy sezonu 2006/07 chociaż dopiero się rozpoczął, z pewnością na długo utkwi w naszej pamięci.

- Możecie być szczęśliwi - mówiła po sobotnim meczu Anna DeForge. - Zapowiada się długa seria, a na parkiecie aż roi się od utalentowanych zawodniczek. W finałach zobaczycie wielki basket - dodała liderka mistrzyń Polski.


Atmosfera wielkiego sportowego święta elektryzowała Kraków od dobrych kilku tygodni. Już ostatni mecz sezonu zasadniczego przeciwko Lotosowi odebrano jako przedsmak czekających w finale emocji, a mecze w pierwszych dwóch rundach play-off kibice i zawodniczki traktowali jako rozbieg przed decydującą rozgrywką.


I chociaż porażka w drugim spotkaniu z pewnością zasmuciła wiślackich fanów, na jakość widowiska i postawę swoich idolek nie mogli narzekać. Zawodniczki obydwu drużyn, a właściwie wybitne aktorki, wystawiły w ostatni weekend dwa znakomite spektakle, po których ręce same składały się do oklasków.


Przed startem finału wiele emocji wzbudzali też... kibice Wisły. Dostałem dziesiątki listów od fanów zarówno "Białej Gwiazdy" jak i gdyńskiej drużyny obawiających się ekscesów części widowni. W sobotę atmosfera była wspaniała. Tylko na początku meczu grupkę wykrzykujących niecenzuralne przyśpiewki w stronę kibiców Lotosu wyrostków musiał przywoływać do porządku spiker zawodów. Okrzyki natychmiast ucichły i do ostatniej sekundy trwał żywiołowy, i co najważniejsze, kulturalny doping, który niósł wiślaczki do wygranej 84:77.


Także w niedzielę przez cały mecz fani zdzierali gardła, wspierając obrończynie tytułu w dramatycznej walce o drugie zwycięstwo na własnym parkiecie. Niestety po zakończeniu meczu znów dali o sobie znać pewni "kibice", którzy dawno powinni zdać sobie sprawę z tego, że w żaden sposób nie pomagają takim zachowaniem zespołowi. Jaki sens ma w końcu wyzywanie drużyny, w której pierwsze skrzypce grają m.in. bardzo związana z Krakowem Ewelina Kobryn, czy też dobra znajoma Anny DeForge z Indiany Fever LaTanya White? I to w sytuacji, kiedy na trybunach aż roi się od rodzin i małych dzieci...


- Mam podzielone zdanie na ten temat - powiedział dziennikarzom serwisu WislaKrakow.com trener gdynianek Roman Skrzecz zapytany o ocenę atmosfery w wiślackiej hali. - Na pewno trzeba przyznać, że fani bardzo fajnie dopingują, kibice pokazują ogromne zaangażowanie, bardzo dużo ludzi przychodzi na mecze z Lotosem. Zapewne jest to bardzo budujące dla koszykarek Wisły i dla takich kibiców warto grać - kontynuował szkoleniowiec Lotosu.


Na zakończenie trener Skrzecz zaapelował jednak do części publiczności. - Mam jedną prośbę. Jedną! Nie wulgaryzujmy. Na parkiecie grają kobiety, młode dziewczyny. Na każde mecze przychodzą rodzice zawodniczek, młode dzieci. Czy rywalem będzie Lotos, czy inny klub, naprawdę nie ma sensu wulgaryzować.


Nic tylko podpisać się pod słowami trenera. W końcu koszykówka to gra zespołowa; warto grać w jednej drużynie, kiedy gra toczy się o dobre imię ukochanego (w końcu) klubu.


Na Wasze opinie, pytania, komentarze czekam pod adresem mailowym d.jaron@plkk.pl

Dariusz Jaroń
PLKK
...jest jak jest, nie jak powinno być...

...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 24 kwietnia 2007, 09:17

prawie prawda, bo jeszcze oprócz uszu wypadałoby by mieć dobry wzrok i zerknąć w sektor gości, wtedy redaktor i trener Skrzecz zobaczyliby kilka obscenicznych gestów w kierunku wiślaków, a co może dziwić przez osobę, ktora miała barwy Lechii Gdańsk :roll: :roll:

no ale to my jesteśmy CI źli
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 24 kwietnia 2007, 10:22

jakby Jaroń był na meczu to by widzial, że największe bluzgi zebrali w niedziele sędziowie ... moim zdaniem atmosfera w weekend była zajebista!! jeszcze mnie gargło boli :D

oby do piatku :wink:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

e.c. #7
Nowy na forum
Posty: 10
Rejestracja: 23 stycznia 2007, 22:30
Lokalizacja: gdynia

Postautor: e.c. #7 » 25 kwietnia 2007, 21:39

gesty gestami...ale to zawsze od was na poczatku meczu leca hasla typu: 'lotos gdynia k.... .....a' czy tez odnosnie jakiejs arki ktora z koszem nie ma nic wspolnego i nas nie obchodzi

Awatar użytkownika
Fufurek
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 11 kwietnia 2006, 20:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Fufurek » 25 kwietnia 2007, 21:44

e.c. #7 pisze:gesty gestami...ale to zawsze od was na poczatku meczu leca hasla typu: 'lotos gdynia k.... .....a' czy tez odnosnie jakiejs arki ktora z koszem nie ma nic wspolnego i nas nie obchodzi


Jak odnośnie Arki, która was nie obchodzi to w czym problem 8)
"... Każda porażka jest nawozem sukcesu ..."

e.c. #7
Nowy na forum
Posty: 10
Rejestracja: 23 stycznia 2007, 22:30
Lokalizacja: gdynia

Postautor: e.c. #7 » 25 kwietnia 2007, 21:55

problem w tym ze krzyczycie lotos..... a na arke-niepotrzebnie gardla sobie zdzieracie :wink: :lol:

kibic23

Postautor: kibic23 » 25 kwietnia 2007, 22:42

Dla mnie generalnie sprawa jest chora

To nie stadion piłkarski, na trybunach jest pełno małych dzieci i rodzin i szlag mnie trafia kiedy banda oszołomów przyprawia całej hali łatkę rozwydrzonych gówniarzy

Siedzę niedaleko Was, zresztą razem z żoną i czasem się zastanawiam czemu klub jeszcze nic z tym nie zrobił, ba, daje wam wejściówki za free od czasu do czasu. SKANDAL!!

A przyśpiewki piłkarskie to już totalne nieporozumienie, co ma wspólnego Lechia, Unia, Śląsk czy Arka z meczem koszykarskim?! No ale tłum musi...bić pokłony "zgodom" - ciekawe czy równie trwałym co z Jagiellonią (do dziś ze znajomymi z Białegostoku się zastanawiam jak to jest że jakiś kark może mi wmawiać kto jest dobry a kto nie?) i wyzywać Arkę, która ma tyle wspólnego z Lotosem co Wisła z Cracovią! Też z jednego miasta, nie?

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 25 kwietnia 2007, 23:14

kibic23 pisze:Dla mnie generalnie sprawa jest chora

To nie stadion piłkarski, na trybunach jest pełno małych dzieci i rodzin i szlag mnie trafia kiedy banda oszołomów przyprawia całej hali łatkę rozwydrzonych gówniarzy

Siedzę niedaleko Was, zresztą razem z żoną i czasem się zastanawiam czemu klub jeszcze nic z tym nie zrobił, ba, daje wam wejściówki za free od czasu do czasu. SKANDAL!!

A przyśpiewki piłkarskie to już totalne nieporozumienie, co ma wspólnego Lechia, Unia, Śląsk czy Arka z meczem koszykarskim?! No ale tłum musi...bić pokłony "zgodom" - ciekawe czy równie trwałym co z Jagiellonią (do dziś ze znajomymi z Białegostoku się zastanawiam jak to jest że jakiś kark może mi wmawiać kto jest dobry a kto nie?) i wyzywać Arkę, która ma tyle wspólnego z Lotosem co Wisła z Cracovią! Też z jednego miasta, nie?


Jak dobrze pamiętam, były akcje wspierania Arki na hali Lotosu, więc coś tam ich łączy :wink:

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 25 kwietnia 2007, 23:22

e.c. #7 pisze:gesty gestami...ale to zawsze od was na poczatku meczu leca hasla typu: 'lotos gdynia k.... .....a' czy tez odnosnie jakiejs arki ktora z koszem nie ma nic wspolnego i nas nie obchodzi


kilka pytań
1) byłes/byłas na meczu w Krakowie?
jesli tak to

2) ile razy bylo cos na Lotos w ciagu tych dwóch dni? podpowiem tyle samo ile spotkań i to jeszcze okrzyki moze 10 osob, ktore tłumilismy odrazu

problem w tym ze krzyczycie lotos..... a na arke-niepotrzebnie gardla sobie zdzieracie


Lotos, nie lotos, Arka nie arka :)))
3) nie przypominam sobie aby ktos cos krzyczał na Arkę, może ktos przy sektorze gosci stał i to robił nie przeczę nie mozna byc wszedzie i pilnować kazdego , natomiast przez te dwa dni Arka Gdynia nie była ani razu mieszana w nasze relacje, wiec nie insynuujcie ze znów rozgrywamy piłkarskie gierki i krzyczelismy coś na Arkę, co nas ona obchodzi w meczu kosza? nie ona z nami grała!!!! Jeśli były tak jak mówię jakies okrzyki to nawet one nie powinny was dziwic gdyż jak sami sie przynaliście wśród was są kibice Arki.

kibic23
To nie stadion piłkarski, na trybunach jest pełno małych dzieci i rodzin i szlag mnie trafia kiedy banda oszołomów przyprawia całej hali łatkę rozwydrzonych gówniarzy

a co sie takiego stałow sobotę i niedzielę? mozesz jakieś zdarzenia przybliżyć?

Siedzę niedaleko Was, zresztą razem z żoną i czasem się zastanawiam czemu klub jeszcze nic z tym nie zrobił, ba, daje wam wejściówki za free od czasu do czasu. SKANDAL!!

masz rację śladem Ziobry idzmy i nawet za przekleństwa najlepiej będzie jak nas pozamykają i wpier. minimum 10 000 zł grzywny

A przyśpiewki piłkarskie to już totalne nieporozumienie, co ma wspólnego Lechia, Unia, Śląsk czy Arka z meczem koszykarskim?!


jedno pytanie czy jadąc na wakacje czy gdziekolwiek zapominasz o swoich znajomych i nie wyslesz im chocby kartki czy SMS z pozdrowieniami? czy np jadąc na narty (zakladajac bo nie wiem czy jeździsz) nie wyslesz pozdrowien to przyjaciół z ktorymi jeździsz tylko na wakacje nad morze?

No ale tłum musi...bić pokłony "zgodom"

kazuje CI ktoś? tak się składa mądralo ze np na niektorych z tych spotkan mielismy znajomych z Lechii, Śląska czy też Unii i co?

iekawe czy równie trwałym co z Jagiellonią (do dziś ze znajomymi z Białegostoku się zastanawiam jak to jest że jakiś kark może mi wmawiać kto jest dobry a kto nie?)

to sie zastanawiaj dalej, zastanów się też nad tym, dzieki komu masz tych znajomych w Białymstoku,a nie w Lublinie czy też Poznaniu, twoje prywatne kontakty nikogo nie obchodzą mozesz sobie lubić Jagiellonię lub nie

i wyzywać Arkę, która ma tyle wspólnego z Lotosem co Wisła z Cracovią! Też z jednego miasta, nie?

Jedna różnica. Wśród kibiców Wisły nie ma kibiców Cracovii

kiidy Arka została zwyzywana, bo widocznie ja byłem na innych spotkaniach. TEMAT ARKI GDYNIA NIE BYŁ PORUSZANY!!!

i jeśli znow mi ktoś zacznie pier... (sorry) o tym ze to koszykówka i hala ksozykówki a nie stadion piłkarski to niech mi kibic23 i kibice z Lotosu i całej Gdyni wytłumaczą jedną rzecz.

Co to się stało w Lotosie, jakie zmiany zaszły, że tak odcinający od piłkarstwa KLUB PRAWDZIWEGO KIBICA przyjeżdza do Krakowa na mecz z Wisłą Kraków w barwach piłkarskiej Lechii Gdański (bodajże 2-3 osoby), oraz biją brawo przy skandowaniu jej nazwy (może prześmiewczo niektorzy , nie wiem ciezko interpretowac z drugiej strony hali)

Jak to jest z tym odcinaniem się od piłkarstwa. Powiem szczerze ze byłem zaskoczony, że powtarzający wkołko Lotos i cały świat żeńskiej koszykówki nie ma nic wspólnego z piłką 9nawet w postach powyżej),a tu nagle Lotos zjawia się w barwach klubu piłkarskiego i nie spotyka się to z zadną reakcją najbardziej antypiłarsko nastawionej osoby ktora była w tej grupie wyjazdowej.

Wiec jak to jest?
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

kibic23

Postautor: kibic23 » 25 kwietnia 2007, 23:54

2) ile razy bylo cos na Lotos w ciagu tych dwóch dni? podpowiem tyle samo ile spotkań i to jeszcze okrzyki moze 10 osob, ktore tłumilismy odrazu


ok, ale nikt nie mówi że było inaczej - czyli sam przyznajesz, że okrzyki były tłumione, a nie da się osób które się tak drą albo przekonać, że to nie ma sensu - jako kibic doświadczony masz pewnie wśród młodych autorytet (lub gniazdowy, itp), albo powiedzieć im że takie zachowanie nie ma sensu kiedy wokół są kobiety i małe dzieci. Tylko o to mi chodzi i pewnie wielu innym kibicom. O tym też pisze ten gość z plkk

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 26 kwietnia 2007, 00:10

chciałem abyś się odniósł to wszystkich kwesti w moim poście zwłaszcza o barwach piłkarskich wśród natypiłkarsko nastawionych kibiców z Lotosu, nie chcesz masz prawo. OK , nie mam pretensji.

ok, ale nikt nie mówi że było inaczej - czyli sam przyznajesz, że okrzyki były tłumione,

nikt od nas nie zaprzecza 2krotnego pojechania po Lotosie, natomiast temat Arki "młyn" nie poruszył ani razu. To tak samo czy dasz sobie rękę uciąć czy kazdy kibic z Lotosu, że nikt nie pojechał po Wiśle czy awodniczkach w Gdyni? jesli sobie dacie - to nie macie rąk, bo wiemy ze takie zachowania miały miejsce w Gdyni teraz czy dawniej

my w przeciwieństwie do niektórych nie kreujemy się na aniołków, ktorzy poza publika okazuje się ze są skonczonymi chamami i prostakami.

Dwa okrzyki w ciągu dwóch dni i to 10 osob na 150, moze uda nam się całkowicie to wyeliminować potrzeba czasu

a nie da się osób które się tak drą albo przekonać, że to nie ma sensu - jako kibic doświadczony masz pewnie wśród młodych autorytet (lub gniazdowy, itp), albo powiedzieć im że takie zachowanie nie ma sensu kiedy wokół są kobiety i małe dzieci.

myśle, że od 2 lat i tak zrobiliśmy postęp jeśli chodzi o jedyny okrzyk skierowany w stronę Lotosu, jak byles na meczach rok czy dwa lata temu to przyznasz mi rację
Tylko o to mi chodzi i pewnie wielu innym kibicom. O tym też pisze ten gość z plkk


Ja się już przyzwyczaiłem, że o Wiśle pisze się w konteksie złych zachowań jej kibiców (nie zaprzeczam oczywiscie faktom), tylko czy tak naprawdę te "aniołki" sa naprawdę aniołkami? a tak naprawdę po meczu gdzie nie ma kamer i światła i nikt ich nie słyszy okazują się większymi gówniarzami oszołomami i hołotą niz ludzie spod znaku Białej Gwiazdy.


Nikt tego nie widzi albo nikt nie chce widzieć. Tak to już jest, że media wiedzą swoje to co wszyscy wiedzą :), a my wiemy to czego media i inni nie widzą badz nie słyszą. :))

Edit: I czy niektorzy zastanowili się dlaczego nie Włókaniarz (z ktorym dawno w Krakowie była awantura i to nie mała) ŁKS (wiadomo ) ), AZS Poznań, Gorzów Wlkp (tez chyba jasne dlaczego Lech i ostatni indydent) czy Polkowice (blisko Lubina i odległego już incydentu z AW) czy też inne druzyny a raczej ich kibice, żyją z nami ze tak się wyraże w całkowitej obojetności? Ktoś powie wynik sportowy czy rywalizacja o MP. Dla mnie i zapewne kolegów o takim podejsciu do spraw kibicowskich jakby wynik sporotwy mial tu decydujący "głos"to by było z nami już tragicznie,a Ci, ktorzy najabrdziej zainteresowani są wynikiem sporotwym to ich interesuje tlyko wynik sportowy.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

kibic23

Postautor: kibic23 » 26 kwietnia 2007, 08:58

Nikt tego nie widzi albo nikt nie chce widzieć. Tak to już jest, że media wiedzą swoje to co wszyscy wiedzą , a my wiemy to czego media i inni nie widzą badz nie słyszą. )


To może warto o tym opowiedzieć? Chociażby tu na forum, rzeczowo w postaci argumentów?

Ja też widze tyle co wszyscy, wychodzimy z hali, a tu cała wataha osób ryczy "Lotos Gdynia ku... św..." a co było "poza kamerą"? nie mam pojęcia...a chętnie bym się dowiedział. Myśle że prasa też, w końcu nie ma to jak jakiś wysmażony ostry temat dla pismaka :lol:

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 26 kwietnia 2007, 09:07

kibic23 pisze:To może warto o tym opowiedzieć? Chociażby tu na forum, rzeczowo w postaci argumentów?


tyle razy była tutaj opisywana kwestia zachowania kibiców z Gdyni, a jeśli chodzi o dwa ostatnie to jeden czy dwa drobne incydenty

Ja też widze tyle co wszyscy, wychodzimy z hali, a tu cała wataha osób ryczy "Lotos Gdynia ku... św..." a co było "poza kamerą"? nie mam pojęcia...a chętnie bym się dowiedział.


jaka wataha dla Ciebie 10 osób na 100-150 to wataha? opisujesz to tak jakby po zakonczeniu meczu działo się w tej kwesti bog wie co, i chyba nie wiesz i nie chcialbys wiedziec jak można wykrzyczeć ow tekst, a jak wspomnialem bywało gorzej głośniej i liczniej

Myśle że prasa też, w końcu nie ma to jak jakiś wysmażony ostry temat dla pismaka :lol:

co mam maila wysłać do prasy, ze kiedys ktos tam krzyknał "j... Wisłę" albo ze ktos mi Fucki pokazuje?badzmy poważni,

tu się już bardziej czy na ich forum toczyly burzliwe dyskusje, ktore nie mogly przejsc niezauwazone przez osoby odwiedzające.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości