Tabela PLKK - zasady obliczania

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Tabela PLKK - zasady obliczania

Postautor: qBK » 04 listopada 2007, 15:36

Witam, chciałbym rozpocząć dyskusję na temat obecnego systemu liczenia punktów do tabeli. Niby to jest błahostka, ale jednak chciałbym poznać wasze zdanie.

Obecnie liczone jest 2 pkt. za zwycięstwo i 1 za porażkę. Wg mnie system jest bezsensowny i niemiarodajny ze względu na
1) przekładane mecze (zwykle Lotos i Wisła ze względu na Euroligę, chociaż czasem też z przyczyn losowych)
2) pauzujące zespoły (po wycofaniu Pabianic, kilka lat temu Ślęzy).

W NBA np. tabele są tworzone wg procentu wygranych spotkań i tam od razu widać komu jak idzie. U nas z kolei można się dowiedzieć że Leszno (3-3) jest w tabeli wyżej niż Lotos (4-0) :lol: Nie chodzi mi o to żeby koniecznie liczyć tak samo, ale np. możnaby wprowadzić punktację 1-0, 2-0 - w efekcie końcowym wyszłoby na to samo.

Nie przekonają mnie argumenty że "tak zawsze było więc po co to zmieniać", bo jeśli coś jest do bani, to trzeba z tym walczyć ("nie bój się zmiany na lepsze :wink:"). Jeśli widzę/słyszę/czytam gdzieś że drużyna X jest na n-tym miejscu to chciałbym wiedzieć że ona naprawdę jest na tym miejscu, a nie że ma 3 mecze więcej niż inni i spadnie o 6 lokat jak pozostali rozegrają zaległe itd.

Jedyne co widzę za trzymaniem starej notacji to fakt, że lepiej wygląda gdy drużyna ma w 19 meczach 21 punktów niż 2 :) Ale np. w piłce nożnej mamy 0-1-3 i jakoś nikt nie narzeka.

Ciekaw jestem waszych opinii. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wlodi9
Kadet
Posty: 1126
Rejestracja: 14 lutego 2007, 21:32
Lokalizacja: ...:::Leszno:::...
Kontaktowanie:

Re: Tabela PLKK - zasady obliczania

Postautor: wlodi9 » 04 listopada 2007, 15:54

qBK pisze:
Obecnie liczone jest 2 pkt. za zwycięstwo i 1 za porażkę. Wg mnie system jest bezsensowny i niemiarodajny ze względu na
1) przekładane mecze (zwykle Lotos i Wisła ze względu na Euroligę, chociaż czasem też z przyczyn losowych)
2) pauzujące zespoły (po wycofaniu Pabianic, kilka lat temu Ślęzy).

W NBA np. tabele są tworzone wg procentu wygranych spotkań i tam od razu widać komu jak idzie. U nas z kolei można się dowiedzieć że Leszno (3-3) jest w tabeli wyżej niż Lotos (4-0) :lol: Nie chodzi mi o to żeby koniecznie liczyć tak samo, ale np. możnaby wprowadzić punktację 1-0, 2-0 - w efekcie końcowym wyszłoby na to samo.


Zgadzam sie, ale nie powinienes porownywac NBA z PLKK :lol: , tam zespoly nie zagraja takiej samej ilosci meczy , a u nas TAK tylko w innym czasie niestety :( .
No tabela w tej chwili na pewno jest troche myląca heh... :twisted:
T Ę C Z A
L E S Z N O

Awatar użytkownika
BlackJuRy
Młodzik
Posty: 506
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, 20:53
Lokalizacja: Kraków/Przemyśl

Re: Tabela PLKK - zasady obliczania

Postautor: BlackJuRy » 04 listopada 2007, 16:11

wlodi9 pisze:Zgadzam sie, ale nie powinienes porownywac NBA z PLKK :lol: , tam zespoly nie zagraja takiej samej ilosci meczy , a u nas TAK tylko w innym czasie niestety :( .
No tabela w tej chwili na pewno jest troche myląca heh... :twisted:


To w NBA gra się różną ilość meczy ?? :shock: ja zawsze myślałem, że wszysyc mają do rozegrania tyle samo... w NBA po 81 w WNBA wychodzi mi po 34... no ale może jest inaczej... kto wie :roll:
"Wszyscy ludzie rodzili się równi, dopóki nie pojawił się Michael Jordan."
Rick Barry
Obrazek

Awatar użytkownika
wlodi9
Kadet
Posty: 1126
Rejestracja: 14 lutego 2007, 21:32
Lokalizacja: ...:::Leszno:::...
Kontaktowanie:

Postautor: wlodi9 » 04 listopada 2007, 16:15

No zle sie wyslowilem, nie o to mi chodzilo, tam od lat tak graja, ze patrzac na tabale musisz spojrzec na % !!!!! Bo na mecze nie da rady :wink: !
T Ę C Z A
L E S Z N O

Awatar użytkownika
BlackJuRy
Młodzik
Posty: 506
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, 20:53
Lokalizacja: Kraków/Przemyśl

Postautor: BlackJuRy » 04 listopada 2007, 16:18

No to OK :), a juz się zanosiło na jakiś przekręt w NBA ;)
"Wszyscy ludzie rodzili się równi, dopóki nie pojawił się Michael Jordan."

Rick Barry

Obrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12153
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 04 listopada 2007, 17:59

Jedna rzecz: nie do końca jest tak ze mamy system 2-1. Jeśliby zespól oddał mecz walkowerem (lub przegrał nim z jakiegoś powodu po zakończeniu spotkania) to wtedy otrzymuje 0 a zwycięzca 2. To trochę zmienia sytuacje. Ostatni raz pamiętam taka sytuacje w lidze męskiej gdy którys z zespołów pojechał na międzynarodowy turniej nie mając wcześniej zgody na przełożenie ligowego meczu.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 04 listopada 2007, 18:00

Pewnie qBK ma rację, jednak system liczenia punktów w FGE wydaje się sprawą drugorzędną, jeśli nie trzeciorzędną. Sytuacja jest chora, a tego typu rozwiązania przypominają przysłowiowe leczenie syfa pudrem... Istotne jest to, by PLKK nie rozdawała na prawo i lewo "dzikich kart", zespoły biorące udział w rozgrywkach powinny byc lepiej weryfikowane pod względem organizacyjno-finansowym, a celem nadrzędnym byłoby zapewnienie parzystej ilości zespołów uczestniczących w najwyższej klasie rozgrywkowej na odpowiednim poziomie.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Postautor: qBK » 04 listopada 2007, 18:39

Greebo pisze:Jedna rzecz: nie do końca jest tak ze mamy system 2-1. Jeśliby zespól oddał mecz walkowerem (lub przegrał nim z jakiegoś powodu po zakończeniu spotkania) to wtedy otrzymuje 0 a zwycięzca 2. To trochę zmienia sytuacje. Ostatni raz pamiętam taka sytuacje w lidze męskiej gdy którys z zespołów pojechał na międzynarodowy turniej nie mając wcześniej zgody na przełożenie ligowego meczu.


Faktycznie, o tym zapomniałem - no to można w takiej sytuacji dać drużynie oddającej walkowerem minus 1 ;) Chociaż wtedy mielibyśmy patologiczne sytuacje typu minus 15 punktów na koniec sezonu. Ale z drugiej strony Milan, Juve i inne kluby ukarane za przekręty gdyby przegrywały mecz za meczem to mieliby również ujemne punkty na koniec sezonu.

Ad. Patrese:
Po części masz rację, jednak najczęściej kluby które wykupiły dziką kartę mają się dobrze albo nawet i "lepiej niż dobrze" (Leszno rok temu, Toruń w tym sezonie). Jelenia co prawda również grała dzięki dzikiej karcie, ale rok temu jeszcze jakoś sobie radzili, a w tym sezonie zarówno Kolegium jak i Pabianice grały w PLKK dzięki grze w ubiegłym sezonie i odpowiedniemu miejscu na koniec rozgrywek, które zagwarantowało utrzymanie.
Gdyby nie dzikie karty, być może mielibyśmy nie 13 a 11 zespołów i wyszłoby na to samo.
Jedyne wyjście to ostra polityka PLKK które za kłopoty finansowe od razu wyrzucałaby z ligi - ale nie wiem czy to dobre podejście. Wiadomo że "tonący brzytwy się chwyta" i kluby mając nadzieję na poprawę sytuacji do ostatniej chwili próbują coś zrobić... takie podejście PLKK na pewno nie spodobałoby się wielu klubom. Temat na dłuższą dyskusję :)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: maciej84 i 10 gości