23 kolejka FGE: Orzeł Polkowice- ŁKS Łodź 77-68
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
23 kolejka FGE: Orzeł Polkowice- ŁKS Łodź 77-68
2.03.2008 godz. 18.30
Ostatnio zmieniony 04 marca 2008, 15:07 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Powrót Koryzny do Polkowic
W spotkaniu kończącym 23. serię spotkań Ford Germaz Ekstraklasy CCC Polkowice podejmie na własnym parkiecie drużynę ŁKSu Łódź. Obie drużyny wciąż walczą o jak najlepsze miejsce po fazie zasadniczej, a ponad to polkowiczanki marzą o rewanżu za porażkę z pierwszej rundy. Czy im się uda?
Równo trzy miesiące temu oba zespoły spotkały się w Łodzi. Wówczas górą były gospodynie, które wygrały 68:65, a w roli głównego kata wystąpiła Jennifer Humphrey, zdobywczyni 25 punktów i 17 zbiórek. Obecnie środkowa ŁKSu to druga zbierająca ligi i piąta w kategorii evaluation. Poza nią kibice w Polkowicach z pewnością pamiętają Edytę Koryznę, która przed dwoma laty występowała w barwach CCC.
Podopieczne Wojciecha Spisackiego powoli łapią wiatr w żagle i zaczynają grać tak, jak oczekują tego kibice. Dowodem niech będą ostatnie dwa mecze w trudnych halach w Toruniu i Rybniku, skąd polkowiczanki wyjeżdżały w roli zwycięzców. Kolejnym krokiem w górę tabeli ma być pokonanie łodzianek, które jednak na pewno nie przyjadą do Polkowic na wycieczkę.
ŁKS przegrał siedem z ostatnich ośmiu spotkań i spadły w tabeli na ósme miejsce. Tuż za nim czają się już drużyny MUKSu Poznań i Energi Toruń, przez co podopieczne Mirosława Trześniewskiego w dalszym ciągu nie mogą czuć się pewnie. Mimo korzystnego rezultatu z grudnia zeszłego roku ŁKS nie jest faworytem tego spotkania. Czy gra na teoretycznie większym luzie pozwoli sprawić niespodziankę i wywieźć z Polkowic dwa cenne punkty?
Początek meczu CCC Polkowice – ŁKS Siemens AGD Łódź już jutro o godzinie 18:30 w polkowickiej hali przy ulicy Dąbrowskiego. Bilety na to spotkanie (10 i 5zł) do nabycia już dwie godziny przed meczem w kasie.
Kuba Patykowski
Licze na to że żadnej niespodzianki nie będzie i Orzeł wygra
W spotkaniu kończącym 23. serię spotkań Ford Germaz Ekstraklasy CCC Polkowice podejmie na własnym parkiecie drużynę ŁKSu Łódź. Obie drużyny wciąż walczą o jak najlepsze miejsce po fazie zasadniczej, a ponad to polkowiczanki marzą o rewanżu za porażkę z pierwszej rundy. Czy im się uda?
Równo trzy miesiące temu oba zespoły spotkały się w Łodzi. Wówczas górą były gospodynie, które wygrały 68:65, a w roli głównego kata wystąpiła Jennifer Humphrey, zdobywczyni 25 punktów i 17 zbiórek. Obecnie środkowa ŁKSu to druga zbierająca ligi i piąta w kategorii evaluation. Poza nią kibice w Polkowicach z pewnością pamiętają Edytę Koryznę, która przed dwoma laty występowała w barwach CCC.
Podopieczne Wojciecha Spisackiego powoli łapią wiatr w żagle i zaczynają grać tak, jak oczekują tego kibice. Dowodem niech będą ostatnie dwa mecze w trudnych halach w Toruniu i Rybniku, skąd polkowiczanki wyjeżdżały w roli zwycięzców. Kolejnym krokiem w górę tabeli ma być pokonanie łodzianek, które jednak na pewno nie przyjadą do Polkowic na wycieczkę.
ŁKS przegrał siedem z ostatnich ośmiu spotkań i spadły w tabeli na ósme miejsce. Tuż za nim czają się już drużyny MUKSu Poznań i Energi Toruń, przez co podopieczne Mirosława Trześniewskiego w dalszym ciągu nie mogą czuć się pewnie. Mimo korzystnego rezultatu z grudnia zeszłego roku ŁKS nie jest faworytem tego spotkania. Czy gra na teoretycznie większym luzie pozwoli sprawić niespodziankę i wywieźć z Polkowic dwa cenne punkty?
Początek meczu CCC Polkowice – ŁKS Siemens AGD Łódź już jutro o godzinie 18:30 w polkowickiej hali przy ulicy Dąbrowskiego. Bilety na to spotkanie (10 i 5zł) do nabycia już dwie godziny przed meczem w kasie.
Kuba Patykowski
Licze na to że żadnej niespodzianki nie będzie i Orzeł wygra
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Z Łodzią już mieliśmy kilka dogrywek, pamiętam jak gdzieś 6lat temu były dwie dogrywki i zgasło światło:P
Przed meczem mieliśmy bardzo miłe zaskoczenie gdy Andrzej Nowakowski dobrał się do mikrofonu i podziękował za współprace i życzył sukcesów, on jak mówi to od razu się humor poprawiam, takich ludzi to ze świecą szukać.
Co do meczu to wreszcie Petra gra na swoim przyzwoitym poziomie, Lacy mnie już zaskakuje pozytywnie od kilku kolejek, one z Dżolą pod koszami rządziły i mieliśmy miażdżąca przewagę w zbiórkach. Vera się przebudziła już w poprzednich meczach, a dzisiaj to tylko potwierdziła z tego co pamiętam to już dawno nie miała 5 asyst. Dobrze, że w Ikw i II kw. siedziały nam 3ki, bo jak przestały to ŁKS nas od razu dogonił, ale wcześniejsza przewaga pozwoliła nam na to, że na kilkanaście sekund przed końcem Dżola doprowadziła do dogrywki trafiając dwa osobiste, w dogrywce szybko nasze grajki zrobiły przewagę i obyło się bez nerwowej końcówki.
Przed meczem mieliśmy bardzo miłe zaskoczenie gdy Andrzej Nowakowski dobrał się do mikrofonu i podziękował za współprace i życzył sukcesów, on jak mówi to od razu się humor poprawiam, takich ludzi to ze świecą szukać.
Co do meczu to wreszcie Petra gra na swoim przyzwoitym poziomie, Lacy mnie już zaskakuje pozytywnie od kilku kolejek, one z Dżolą pod koszami rządziły i mieliśmy miażdżąca przewagę w zbiórkach. Vera się przebudziła już w poprzednich meczach, a dzisiaj to tylko potwierdziła z tego co pamiętam to już dawno nie miała 5 asyst. Dobrze, że w Ikw i II kw. siedziały nam 3ki, bo jak przestały to ŁKS nas od razu dogonił, ale wcześniejsza przewaga pozwoliła nam na to, że na kilkanaście sekund przed końcem Dżola doprowadziła do dogrywki trafiając dwa osobiste, w dogrywce szybko nasze grajki zrobiły przewagę i obyło się bez nerwowej końcówki.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości




