XVII kolejka FGE:Utex ROW Rybnik-Orzeł Polkowice
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
XVII kolejka FGE:Utex ROW Rybnik-Orzeł Polkowice
20.12.08 godz. 18:30
Ostatnio zmieniony 24 grudnia 2008, 17:19 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
W Rybniku dogrywka, mimo że na stronie PLKK wynik po czterech kwartach brzmiał 74:76 dla CCC. Coś się autorom relacji pomieszało.

Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
MKS MKS MKS MKS MKS MKS MKS MKS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Szkoda, że nie udało się pojechać na ten mecz, bo były emocje, ale liczą się 2punkty.
Dobrze, że wygrały,bo byśmy sobie tych osobistych nie darowali.
Carter SHOW Robbins też
Szkoda, że nie udało się pojechać na ten mecz, bo były emocje, ale liczą się 2punkty.
Dobrze, że wygrały,bo byśmy sobie tych osobistych nie darowali.
Carter SHOW Robbins też
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
Trafimava trafiała kiedy i jak tylko chciała... w koncowce dobrze przypilnowana jednak była i moze dzieki temu ten wynik
Kto wie, co by było, gdyby nie trójka Agaty w arcyważnym momencie, dająca nam minutę przed koncem punkt przewagi. Potem niesamowite emocje, nerwówka, rzuty, zbióki, osobiste (trafiane) - w konsekwencji nasze 2 punkty.
Bardzo dobrze się stało, bo z "drugiej trójki" (narazie
) mamy najlepszy bilans 1:1 z Toruniem (z przewagą "małych punktów") i 2:0 z Rybnikiem, wiec w ewnetualnej koncówce z identycznymi punktami jesteśmy wyżej w tabeli - wg moich obliczeń
w pierwszej czwórce
Swietny mecz, na styku z emocjami i na dodatek zwycięski - czego chcieć wiecej na swieta
Pozdro!
Kto wie, co by było, gdyby nie trójka Agaty w arcyważnym momencie, dająca nam minutę przed koncem punkt przewagi. Potem niesamowite emocje, nerwówka, rzuty, zbióki, osobiste (trafiane) - w konsekwencji nasze 2 punkty.
Bardzo dobrze się stało, bo z "drugiej trójki" (narazie
Swietny mecz, na styku z emocjami i na dodatek zwycięski - czego chcieć wiecej na swieta
Pozdro!
-
matishe
- Żak
- Posty: 468
- Rejestracja: 08 listopada 2006, 14:18
- Lokalizacja: Hirschberg im Riesengebirge
CCC Polkowice po raz drugi w tym sezonie okazało się lepsze od koszykarek UTEX ROW Rybnik. Po niezwykle dramatycznym meczu podopieczne Krzysztofa Koziorowicza wygrały 76:74. Kluczem do sukcesu okazała się gra na tablicach Pomarańczowych, które zanotowały aż 18 zbiórek w ataku, w tym najważniejszą na 15 sekund przed końcową syreną.
Źródło: PLKK.PL
"WSZYSTKIE ANIOŁY NA ŚWIECIE..ZRÓBCIE CO MOŻECIE"
Aż musiałem się zarejestrować.Najsłabszym ogniwem kolejny raz jest...Agata Gajda.
Bez porządnej rozgrywającej,która zanim opanuje swoje nerwy pomyśli o drużynie,nie mamy szans na żaden medal.Ta dziewczyna ze znakomitym warsztatem spala się przy każdej stracie.I nic by nie było,tylko,że szkodzi stratami,faulami drużynie.Klasyczne są straty,które strategicznie nic nie dają.A 4 faul Z ROW to już nie wiem jak to nazwać.
Pozdrawiam
Bez porządnej rozgrywającej,która zanim opanuje swoje nerwy pomyśli o drużynie,nie mamy szans na żaden medal.Ta dziewczyna ze znakomitym warsztatem spala się przy każdej stracie.I nic by nie było,tylko,że szkodzi stratami,faulami drużynie.Klasyczne są straty,które strategicznie nic nie dają.A 4 faul Z ROW to już nie wiem jak to nazwać.
Pozdrawiam
"Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą
...
Ręce za lud walczące sam lud poobcina"
A.Mickiewicz
...
Ręce za lud walczące sam lud poobcina"
A.Mickiewicz
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Też miałem o Agacie napisać i napiszę.koczis pisze:Aż musiałem się zarejestrować.Najsłabszym ogniwem kolejny raz jest...Agata Gajda.
Bez porządnej rozgrywającej,która zanim opanuje swoje nerwy pomyśli o drużynie,nie mamy szans na żaden medal.Ta dziewczyna ze znakomitym warsztatem spala się przy każdej stracie.I nic by nie było,tylko,że szkodzi stratami,faulami drużynie.Klasyczne są straty,które strategicznie nic nie dają.A 4 faul Z ROW to już nie wiem jak to nazwać.
Pozdrawiam
Jak twierdzisz Agata ma znakomity warsztat i tu się zgodzę w 100%. W meczu miała kilka ładnych podań, a "noł luk pas" to już było coś pięknego, ale denerwuje mnie jak akcja trwa 4sekudy i nasza rozgrywajka oddaje rzut za 3 niecelny, a akurat był to moment żeby uspokoić grę itd. Faule to dzisiaj też mnie dobijały w 15sekund podajże 3 razy przewinęła a czwarty raz w całym meczu(była 4kw) Jak zbyt szybkich oddawanych rzutów i głupich fauli czy start nie będzie u Agaty to będzie miazga , bo podać to ona umie,w końcu ma najlepszą śr. asyst. w PLKK I trzeba oddać jeszcze, że trójeczka Gajdy uratowała nam dupke w dzisiejszym meczu z ROWem.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zdjecia z meczu: http://www.rybnik.com.pl/fotogaleria,sp ... 2-424.html
jesli chodzi o Agatę - może i łapie głupie faule. moze i notuje straty, ale drodzy panowie - co z tego?! kiedy trzeba pociągnie, zagra kapitalne asysty, rzuci z 7-8metrów... nie robi błędów ten, co nic nie robi. mnie podoba się ryzykowna momentami gra Agaty, a niektóre jej "straty" to efekt po prostu złego łapania piłki przez koleżanke. owszem są podania prosto w ręce rywalek, ale nie odnotowałem ich zbyt wielu w tym sezonie.
ten mecz wygrał nam własnie duet Agata - Daria. Amerykanki standardowo na swoim poziomie, Agata rzuciła w piekielnie waznym momencie wspomnianą trójkę z dystansu, a "po drodze" pare razy ładnie obsłuzyła m.in. Darię, do której bez watpienia należała też koncówka.
pozdrawiam
jesli chodzi o Agatę - może i łapie głupie faule. moze i notuje straty, ale drodzy panowie - co z tego?! kiedy trzeba pociągnie, zagra kapitalne asysty, rzuci z 7-8metrów... nie robi błędów ten, co nic nie robi. mnie podoba się ryzykowna momentami gra Agaty, a niektóre jej "straty" to efekt po prostu złego łapania piłki przez koleżanke. owszem są podania prosto w ręce rywalek, ale nie odnotowałem ich zbyt wielu w tym sezonie.
ten mecz wygrał nam własnie duet Agata - Daria. Amerykanki standardowo na swoim poziomie, Agata rzuciła w piekielnie waznym momencie wspomnianą trójkę z dystansu, a "po drodze" pare razy ładnie obsłuzyła m.in. Darię, do której bez watpienia należała też koncówka.
pozdrawiam
-
koszykarz
sebzinho pisze:Sedziowie jak sedziowie-wszyscy bledy robia. Mysle ze ich pomylki nie mialy wplywu wielkiego na wynik. Mecz byl wyrownany i mysle ze sddziowie nie mieli wplywu na zwyciestwo Orzelka.
ciekawe czy byś to samo powiedział jakby wynik był w odwrotną strone szkoda tej przegranej no ale mówi sie trudno byle do Nowego roku
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 112 gości


