Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
Endrju dobrze wiesz kiedy to napisała i to było przed ostatnim meczem rundy zasadniczej z Wami. Dlaczego od razu nikt tego nie wypunktował? Zostawiliście to na finał, żeby podgrzac atmosferę i tyle. Gratuluję 'no-life'ów' zapewne przesiadujących całymi dniami w internecie w poszukiwaniu chocby jednego złego słowa na Gorzów. Takie moje zdanie. Jak Zohnova 'wykasowała' Tamikę to jakoś cicho Wasze 'pismaki' siedziały i w ogóle afery nie było. Ale to my gramy brutalnie!


- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
Endrju pisze: gdyby ktora zawodniczka napisala cos w stylu je... Wisla czy cos takiego mysle ze Wislacy nie przeszli by obok tego obojetnie.
oj zdecydowanie nie przeszlibyśmy obojętnie
Gratki dla Gorzowa. W finale wspieram gorzowski AZS:)


WislaLive.pl
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
rzymi pisze: Jak Zohnova 'wykasowała' Tamikę to jakoś cicho Wasze 'pismaki' siedziały i w ogóle afery nie było. Ale to my gramy brutalnie!
Rzymi sorry ale chyba sam nie wiesz teraz co piszesz
Koniec OT
PS (Jest cos takiego jak kultura osobista... ktorej wasza gwiazda po prostu nie ma). Jezeli takie rzeczy wypisuje i naprawde nie wazne kiedy...
PS2 (Co do fany ;d nie wierzylem ze Karola ma az taki talent ;D do malowania)
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
po:
1) komentaz meczowy w TV. Pan Łabędź -pare lat temu sedzia boiskowy! wykazuje niezwyła miłośc do zawodniczek Lotosu. Czy te prowadzac czy przegrywaja informuje ogłupiałego ogladacza kibica w kapciach ze na boisku jest tylko ...Lotos. Tak sie złozyło ze drugi mecz w Toruniu jak i mecz decydujacy w Gdyni na żywo ogladała moja żona. Która stwierdziła ze ten człowiek jest jakis dziwny(?) prowadzi monolgi i odmienia w kazdym przypadku słowo LOTOS! Smieszne jest tez w jego wykonaniu "spolszczanie" zagranicznych nazwisk i imion. Tu macie Lusi w poprzednich meczach Glajden no i oczywiście Bred. W męskim koszu przypomina mi sie łotysz Armonds Skele, który w swoim ojczystym jezyku nad nazwiskiem ma podobno jakies daszek czy cos w tym stylu. A ci idoci komentatorzy polscy czytali Jego nazwsko jako Szkele. Nawet w wywiadzie z tymi łosiami sam zawodnik podkreslał zeby mówić Skele, bo podobno ten daszek jest juz praktycznie nie uzywany!!!!
2) wspomiana kultura osobista, no cóz tu mamy jakis dziwny zjazd z zawodniczkami Lotosu. Jedna w swoim zadufaniu i bez czelności uwazała i nadal to czyni ze jej zespól jest o klase lepszy od innego. Ledwo z tymi gorszymi wygrała, ale jest o klase lepsza
. Pani Matovic jest cienka jak barszcz a ze mamy takich sedziów którzy pozwalaja robic błedy kroków i nie gwizdac ich rzuca dużo punktów. Kibice z Gorzowa przyjrzyjcie z tej gwiezdzie kiedy ma rzucac robi jeden delikatny kroczek do ustawienia sie do rzutu! Lecia pisze głupoty, bo wie dobrze ze raz powiedziane słowko złe o Was bedzie scigane latami. Wy sie wkurzacie a ona ma to w torbie! Ma taki styl bycia, nauczona została nienawiści w sumie można domyśleć kto ja tego mógł nauczyć! Moze tez to ze ta pani chwali sie znajomościa paru słow po angielsku???
3) najasniejszym punktem tego meczu była Erin Philips, u której forma przyszła w odpowiednim momencie. Oj mam wrazenie ze sporo krwi gorzowianka jeszcze napsuje. Dla mnie tytuł MP mimo prowadzenia Gorzowa 1-0 jest sprawa otwarta.
1) komentaz meczowy w TV. Pan Łabędź -pare lat temu sedzia boiskowy! wykazuje niezwyła miłośc do zawodniczek Lotosu. Czy te prowadzac czy przegrywaja informuje ogłupiałego ogladacza kibica w kapciach ze na boisku jest tylko ...Lotos. Tak sie złozyło ze drugi mecz w Toruniu jak i mecz decydujacy w Gdyni na żywo ogladała moja żona. Która stwierdziła ze ten człowiek jest jakis dziwny(?) prowadzi monolgi i odmienia w kazdym przypadku słowo LOTOS! Smieszne jest tez w jego wykonaniu "spolszczanie" zagranicznych nazwisk i imion. Tu macie Lusi w poprzednich meczach Glajden no i oczywiście Bred. W męskim koszu przypomina mi sie łotysz Armonds Skele, który w swoim ojczystym jezyku nad nazwiskiem ma podobno jakies daszek czy cos w tym stylu. A ci idoci komentatorzy polscy czytali Jego nazwsko jako Szkele. Nawet w wywiadzie z tymi łosiami sam zawodnik podkreslał zeby mówić Skele, bo podobno ten daszek jest juz praktycznie nie uzywany!!!!
2) wspomiana kultura osobista, no cóz tu mamy jakis dziwny zjazd z zawodniczkami Lotosu. Jedna w swoim zadufaniu i bez czelności uwazała i nadal to czyni ze jej zespól jest o klase lepszy od innego. Ledwo z tymi gorszymi wygrała, ale jest o klase lepsza
3) najasniejszym punktem tego meczu była Erin Philips, u której forma przyszła w odpowiednim momencie. Oj mam wrazenie ze sporo krwi gorzowianka jeszcze napsuje. Dla mnie tytuł MP mimo prowadzenia Gorzowa 1-0 jest sprawa otwarta.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
rzymi pisze:Jak Zohnova 'wykasowała' Tamikę to jakoś cicho Wasze 'pismaki' siedziały i w ogóle afery nie było. Ale to my gramy brutalnie!
Ja wiem, że dla was Catchings jest królem, bogiem i duchem świętym, ale obejrzyj sobie powtórkę tej sytuacji sprzed roku i ten bezsensowny atak Catchings na wyprowadzająca piłke Zohnovą, to przestaniesz halucynować.
Co do dzisiejszego meczu, to Lotos zagrał bardzo dobry mecz. Pod koniec Phillips wychodziło wszystko. Szacun. Uwielbiam australijską walczność w sporcie. Richards, Phillips - ich nie da sie nie lubić
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
Specjalistą od halucynowania tutaj jesteś Ty mój drogi więc nie pouczaj mnie.
Liczę, że dzisiaj więcej dziewczyn będzie punktowac. I Erin od początku zagra 'swoje'.
Liczę, że dzisiaj więcej dziewczyn będzie punktowac. I Erin od początku zagra 'swoje'.


- Jack Napier
- Amator
- Posty: 195
- Rejestracja: 14 listopada 2009, 20:18
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
rzymi pisze:Kim jest ta śmieszna kobieta, która towarzyszyła Łabędziowi? Żenada...
Wlasnie obsmarowales Helene Rutkowska - legende gorzowskiej koszykowki, ktora pompowala trojki do koszy rywalek juz w czasach, kiedy Maciejewski zastanawial sie gdzie isc na studia a Ciebie byc moze nie bylo jeszcze w planach rodzicow
rzymi pisze:Podsumowując, każde miasto z trójki Kraków-Gorzów-Gdynia ma swojego 'asa' i do tego zawsze jest as ogólnopolski - Łabędź.
Monika Ciecierska to nie kto inny jak skrzydlowa Stilonu Gorzow, kolezanka z druzyny Heli Rutkowskiej, ktorej poswiecilem wyzej jeden akapit
paulo2907 pisze:Poniekąd Cię rozumiem, ale uwierz mi, że jak się słucha komentarzy Pani Ciecierskiej z meczów w Gdyni to jest dokładnie ten sam poziom fachowości i "obiektywizmu"...
Mi sie wydaje, ze Ciecierska starala sie byc obiektywna natomiast Rutkowska od razu zadeklarowala, ze kibicuje AZS Gorzow i tyle
Co do meczu to uwazam, ze widowisko godne finalu. Niby Gorzow kontrolowal wynik ale byly zrywy gdynianek doprowadzajace wynik na styk (do 2-3 punktow przewagi Gorzowa) no i te niesamowite rzuty Phillips w koncowce. Na "kilku" meczach w kosza juz bylem w zyciu i czegos takiego jeszcze nie widzialem. Nastraszyla mnie dziewczyna w koncowce porzadnie
Wynik przez wieksza czesc spotkania trzymaly jednak Matovic z Leciejewska (jako jedyna zostala wygwizdana na prezentacji) i byc moze bylyby nawet w stanie przechylic szale zwyciestwa na swoja strone gdyby nie glupie faule (piaty Matovic za dyskusje oraz piaty Leci za ruchoma zaslone). W tej druzynie wszystko od nich zalezy ... stracenie za faule jednej z wiez powoduje, ze nawet koncert Phillips nie odwroci losow spotkania.
Mam nadzieje, ze dzis bedzie rownie dobry mecz ale jednoczesnie zyczylbym sobie bez tej nerwowki w koncowce
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
No tak, pierwszy mecz do tyłu. Czy AZS był lepszy? tak bo wygrał i wszystko w temacie. Co zadecydowało? jak dla mnie druga kwarta i bardzo dobra obrona Gorzowa (+13 pkt) Ile meczy będzie miała seria finałowa? Moim zdaniem aż pięć.
Jak rostrzygną się losy konfrontacji? czas pokaże. Cokolwiek będzie to już teraz gratulacje dla dziewczyn za 15 finał z rzędu,
szkoda tylko że już tego nie zobacze, pozdro i do zobaczenia w przyszłym sezonie
Jak rostrzygną się losy konfrontacji? czas pokaże. Cokolwiek będzie to już teraz gratulacje dla dziewczyn za 15 finał z rzędu,
szkoda tylko że już tego nie zobacze, pozdro i do zobaczenia w przyszłym sezonie
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
no to mamy 1:1, gratulacje dla Gdyni
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
Brawo Lotos.Brawo Lecia
Byłaś wspaniała i niektórym
bufonom coś udowodniłaś.
Byłaś wspaniała i niektórym
bufonom coś udowodniłaś.
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
Wystarczy, że drużyna wygra i już się pojawiają mistrzowie ciętej głupiej riposty. Gdy ich drużyna poniesie porażkę to siedzi jeden z drugim jak mysz kościelna pod miotłą i wstydzi się przyznać komu kibicuje. 


WislaLive.pl
-
koszykarz
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
Graty dla Lotosu.
Leciejewska udowodniła , że w najwyższej formie nie ma sobie równych na swojej pozycji. Kiedyś miałem dylemat między nią w WALICH - ale Walich gra w słabych klubach , więc nie robi kroku wprzód a LECIA się rozwija.
Zesztą z Żurowską znowu robiła co chciała.
Leciejewska udowodniła , że w najwyższej formie nie ma sobie równych na swojej pozycji. Kiedyś miałem dylemat między nią w WALICH - ale Walich gra w słabych klubach , więc nie robi kroku wprzód a LECIA się rozwija.
Zesztą z Żurowską znowu robiła co chciała.
-
rodgers-kibic z torunia
- Kadet
- Posty: 1149
- Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
- Lokalizacja: Toruń
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
no to gratki dla Gdyni, ale ja jednak mam nadzieje, że to Gorzów będzie górą w tej rywalizacji 
Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
ja się nie kryję Marco.
POZDRAWIAM LECIĘ STO RAZY BARDZIEJ NIŻ CAŁY GORZÓW!
oby tak do końca!
Żurowska chciała chyba trafic za 3 w taki sposób jak Erin wczoraj... I chociaż były to tylko dwie celne trójki to jak widac nie każdy potrafi! Brawo Erin!
Wright może i nie najlepiej rzuca ale to co zrobiła z Richards i resztą Gorzowa jak nie dała się sfaulowac - magik. Ogólnie gratulacje dla całej drużyny. Gramy do 3 a plan minimum czyli 1-1 w Gorzowie wykonany.
POZDRAWIAM LECIĘ STO RAZY BARDZIEJ NIŻ CAŁY GORZÓW!
oby tak do końca!
Żurowska chciała chyba trafic za 3 w taki sposób jak Erin wczoraj... I chociaż były to tylko dwie celne trójki to jak widac nie każdy potrafi! Brawo Erin!
Wright może i nie najlepiej rzuca ale to co zrobiła z Richards i resztą Gorzowa jak nie dała się sfaulowac - magik. Ogólnie gratulacje dla całej drużyny. Gramy do 3 a plan minimum czyli 1-1 w Gorzowie wykonany.


Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia
koszykarz pisze:Graty dla Lotosu.
Leciejewska udowodniła , że w najwyższej formie nie ma sobie równych na swojej pozycji.
Ja jednak Ewke cenię wyżej...
Gratki dla obu drużyn za dotychczasową rywalizację. Spodziewam się ze rywalizacja jeszcze wróci do Gorzowa.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 94 gości
