Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 21 września 2010, 20:28

Koszykarz (Toruń) pisze:Jest w stanie błogosławionym :P :P :P . Z byłym asystentem Jackiem Szczechowiakiem . Więc jeśli dobrze pójdzie to za rok będzie grała u nas już jako Polka :P
PS . Siedzi na zdjęciu z teściem - ojcem Jacka - Ryszardem Szczechowiakiem - byłym trenerem AZS Elany Toruń

no to pójdę tym tropem i niech Cherry urodzi dla toruńskiej koszykówki małą Charitkę,a później,jak najszybciej na parkiet już jako....Polka!!! 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: markylipek » 21 września 2010, 20:43

To będziemy mieli w Toruniu Charity Szczechowiak czy Jacka Egenti? :)

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 21 września 2010, 22:12

markylipek pisze:To będziemy mieli w Toruniu Charity Szczechowiak czy Jacka Egenti? :)



chyba Jacka Egenti :lol:
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: markylipek » 22 września 2010, 07:02

Ulga prezesa koszykarek. Alicia Gladden zdrowa

Tylko dwa tygodnie potrwa jeszcze przerwa w treningach Alicii Gladden. Amerykańska zawodniczka podczas pobytu w klinice w Poznaniu dowiedziała się, że problemy z kolanem nie są tak poważna jak wcześniej przypuszczano.[...]Amerykanka przeszła latem operację kolana - liczyła, że we wrześniu będzie już się dobrze czuła. Nie wystąpiła jednak w żadnym meczu sparingowym Energi.

Torunianie poprosili o konsultację doświadczonego lekarza Dynama Kursk - rosyjskiego klubu zaprzyjaźnionego z toruńskim. Medyk stwierdził, że podczas zabiegu w Stanach Zjednoczonych popełniono błąd i Gladden może czekać nawet kilkumiesięczny rozbrat z koszykówką. W poniedziałek zawodniczka udała się do Poznania, gdzie rezonans magnetyczny miał pokazać w jakim stanie jest kolano. Po badaniu prezes torunianek Maciej Krystek mógł odetchnąć z ulgą.

Okazało się, że problem z nogą Gladden nie jest tak poważny jak się wydawało - koszykarka dostała tylko specjalny zastrzyk w kolano. - Żadna operacja czy też długa przerwa w grze na szczęście nie wchodzi w rachubę. Alicia musi odpoczywać jeszcze przez dwa tygodnie a później może już zacząć ostro trenować - powiedział Krystek.

Jeśli leczenie będzie przebiegało zgodnie z planem, Gladden będzie mogła zagrać 6. października w Toruniu przeciwko Artego Bydgoszcz.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 22 września 2010, 07:11

właśnie wziąłem Gazetę do ręki..... 8) Ulga prezesa? Moja jeszcze większa!!! Będzie dobrze i oby Monia też,jak najszybciej wróciła.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

LAT
Nowy na forum
Posty: 58
Rejestracja: 20 maja 2010, 13:42
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: LAT » 22 września 2010, 13:18


Toruńskie Katarzynki były prawdziwą rewelacją sezonu 2009/2010 w Ford Germaz Ekstraklasie. Podopieczne Elmedina Omanicia sięgnęły po brązowe medale mistrzostw Polski, co jest ich najlepszym osiągnięciem w historii. Czy wynik ten uda się poprawić?

- Chcemy znów walczyć o najwyższe cele, a zespół jest zbudowany jakościowo lepiej. To zmusza nas również do posiadania większego budżetu, - ocenia Maciej Krystek, prezes Energii.

http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/ ... d-sezonem/


matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 22 września 2010, 15:18

a to oznaczało pozostanie w Krakowie Moniki Krawiec,
www.sportowefakty.pl
marzenia... :lol: Wisełka bez Moni jest wystarczająco silna personalnie.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 22 września 2010, 20:51

Lider na inaugurację sezonu

KOSZYKÓWKA. Już w najbliższą sobotę zmagania w Ford Germaz Ekstraklasie rozpoczną koszykarki Energi. Toruński zespół z pięcioma nowymi zawodniczkami chce przynajmniej powtórzyć wynik z poprzednich rozgrywek kiedy to wywalczył pierwszy w historii naszego miasta brązowy medal.


Koszykarki Energi po wielkim sukcesie, jakim było zajęcie trzeciego miejsca chcą na stałe zagościć w czołówce Ford Germaz Ekstraklasy. W tym celu w zespole pojawiło się aż pięć nowych zawodniczek: Mikaela Cocks, Natalia Małaszewska, Jelena Maksimovic, Vera Perostijska i Mirna Mazić. Za to z drużyny odeszły Patrycja Bajerska, która najprawdopodobniej wzmocni ekipę z Pabianic, Ilona Jasnowska, która została asystentką Elmedina Omanicia, Aida Pilav oraz Tyesha Fluker. Charity Egenti z powodów osobistych przez jeden sezon nie będzie grała w koszykówkę, ale później znów będzie reprezentować barwy toruńskiego klubu.

Podopieczne Elmedina Omanicia sezon ligowy zainaugurują meczem z Liderem Pruszków. 10 miejsce w poprzednim sezonie to wynik poniżej oczekiwań działaczy i kibiców. Tym razem celem zespołu jest awans przynajmniej do fazy play-off. W ekipie z Pruszkowa występują byłe zawodniczki Energi Aleksandra Chomać i Alicja Bednarek znana wcześniej pod panieńskim nazwiskiem Perlińska. Siłą napędową Lidera oprócz wspomnianej dwójki zawodniczek mają być w tym sezonie Magdalena Skorek, Martyna Koc i Amerykanka Rashanda McCants.



Początek meczu w sobotę w hali przy ul. Grunwaldzkiej o godz. 19

Bilety - 12 zł normalny, 6 zł ulgowy (emeryci i renciści oraz młodzież ucząca się), dzieci do lat 6 wstęp bezpłatny

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 23 września 2010, 14:54

Patrycja Gulak: Szansa na finał? Moim zdaniem jest

ROZMAWIAŁ JOACHIM PRZYBYŁ

Rozmowa z Patrycją Gulak, skrzydłową Energi Toruń.


- W sobotę zaczynacie sezon, a na jakim miejscu chciałybyście go skończyć?
- Teraz naszym zmartwieniem są liczne kontuzje w zespole, trener będzie musiał na początku sezonu zmodyfikować taktykę. Pewne nowe rzeczy próbowaliśmy już na turnieju w Toruniu. Cele mamy ambitne. Brązowy medal przed rokiem był ogromnym sukcesem, ale także pobudził nasze apetyty. My jesteśmy ambitnymi dziewczynami i na pewno nie zadowoli nas wynik gorszy od poprzedniego.

- Mecze sparingowe pokazały, że Energa w tym sezonie będzie bardzo mocna pod koszem. Czy to najsilniejszy w tej chwili punkt zespołu?
- Myślę, że to faktycznie będzie jeden z naszych największych atutów. Ze wszystkich środkowych sprowadzanych do Energi Jelena Maksimović jest zdecydowanie najlepsza. Wszystkie cztery dysponujemy niezłymi umiejętnościami, a co ważne, doskonale się uzupełniamy i potrafimy ze sobą zagrać. Gdy jedna jest podwojona w obronie, zawsze potrafi znaleźć lepiej ustawioną koleżankę. To jednak nie wszystko. Na obwodzie także mamy koszykarki, które mogą zaskoczyć każdego rywala. Bardzo dobrze prezentuje się Agata Gajda, której nie przeszkadza przesunięcie linii rzutów za trzy punkty, bo i tak najczęściej ustawiała się dalej. To samo Micaela Cocks, która potrafi penetrować strefą podkoszową i dobrze podać.

- Nie boisz się większej konkurencji w zespole? Może tych minut na parkiecie dla ciebie będzie mniej?
- Nie obawiam się, o ile wszystko będzie przebiegało tak, jak do tej pory. Nie zawsze trzeba grać 30 minut, naszym celem jest po prostu wygrywanie kolejnych spotkań. Rzadko się zdarza utrzymać wysoką formę przez cały sezon. To dobra sytuacja, gdy trener ma duży wybór na każdą pozycję. Czasami już po kilku minutach widzi, że ktoś ma słaby dzień i może wtedy dokonać zmian, które wzmocnią drużynę. Na tym poziomie nie ma żadnego obrażania się na trenera. Trzeba cały czas pracować i na treningach udowadniać, że zasługuje się na miejsce w składzie.

- Trener Omanić już po turnieju w Druskiennikach podkreślał, że cieszy go doskonała atmosfera w zespole i wszystkie znakomicie się dogadujecie.
- Atmosfera faktycznie jest fajna, przyznam nawet, że lepsza niż w poprzednim sezonie. To co prawda początek sezonu, ale jest także bardzo ważny. Bardzo szybko widać bowiem, czy drużyna będzie funkcjonować jako jedność czy będą pod tym względem kłopoty.

- Jak oceniasz rywali? Kto będzie najgroźniejszym przeciwnikiem Energi?
- Myślę, że Wisła powinna odzyskać tytuł mistrzyń Polski, bo zbudowała naprawdę bardzo mocny skład, oparty o krajowe zawodniczki.

- Jest szansa, że w finale jej przeciwnikiem będzie Energa?
- Szansa na pewno na to jest, trzeba patrzeć na to optymistycznie. Cele trzeba sobie stawiać wysokie, choć warto zawsze pamiętać o ambicjach i planach rywali. Wszystko weryfikuje sezon, a czasami trzeba reagować w sytuacjach niespodziewanych. Tak jak w ubiegłym sezonie, gdy mieliśmy kłopoty kadrowe w drugiej części sezon, a jednak udało się odnieść sukces.

Energa pierwszy mecz ligowy zagra w sobotę o godz. 19.00 z Liderem Pruszków. Bilety w cenie 6 i 12 zł, karnety na rozgrywki ligowe i pucharowe: 90 i 180. Ulgowe przysługują młodzieży szkolnej, studentom, emerytom i rencistom.
reklama

Skład Energi

Obrońcy: Alicia Gladden (25, 178), Agata Gajda (30, 174), Micaela Cocks (24, 174, Nowa Zelandia), Natalia Małaszewska (26, 177), Magdalena Radwan (28, 180), Róża Ratajczak (19, 177), Paulina Olszak (17, 179);
Skrzydłowe: Monika Krawiec (26, 173), Emilia Tłumak (28, 184), Mirna Mazić (25, 188, Chorwacja), Patrycja Gulak (28, 190).
Środkowe: Jelena Maksimović (28, 193, Serbia), Vera Perostijska (28, 196, Bułgaria)
Trener: Elmedin Omanić; Drugi trener Ilona Jasnowska;Prezes: Maciej Krystek;
http://www.pomorska.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: markylipek » 23 września 2010, 19:59

"Jestem tu dla koszykówki" - rozmowa z Micaelą Cocks, koszykarką Energi Toruń

- To mój pierwszy rok w Polsce, więc jeszcze nie wiem, czego mogę się spodziewać. Chcę jak najlepiej wykonywać swoje zadania i spełniać oczekiwania trenera - mówi Micaela Cocks, która do Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet trafiła aż z… Nowej Zelandii!
Damian Juszczyk: Nowa Zelandia, USA, a teraz… Polska. Dlaczego zdecydowałaś się na grę właśnie tutaj?

Micaela Cocks: - Chciałam, by moja kariera rozwijała się jak najlepiej, a gra w Polsce to dla mnie wielka szansa i jednocześnie świetne doświadczenie.

Polska jest bardzo daleko od Nowej Zelandii. Co wiesz naszym kraju?

- Na razie jeszcze niewiele. Właściwie niedawno przyjechałam. Wiem, że Energa Toruń to dobry zespół, ze wspaniałymi trenerami. Główny powód, dla którego tu jestem to koszykówka. A teraz, na miejscu, powoli zaczynam się uczyć wszystkiego o Polsce.

Miałaś już czas, by rozejrzeć się po Toruniu? Co myślisz o mieście i drużynie?

- Ludzie w klubie są niesamowici, jest tu doskonała organizacja. Piękne jest też centrum miasta. Spacerowałam już nad rzeką i wszystko zrobiło na mnie naprawdę ogromne wrażenie.

Co możesz powiedzieć o swojej grze w amerykańskiej lidze NCAA, po kilku latach występów?

- Grałam tam przy okazji pobytu w college’u. Miałam dwóch trenerów, którzy dużo mnie nauczyli. Również gra w reprezentacji Nowej Zelandii to jedno z najlepszych doświadczeń moim życiu. Cieszę się, że mogłam grać z tak wspaniałymi koszykarkami.

Jakiego poziomu ligi i koszykówki spodziewasz się w Polsce?

- To profesjonalna liga. Nie jestem pewna, czego mogę oczekiwać, ale wnioskując z treningów i meczów sparingowych, wygląda to bardzo dobrze. Mnóstwo się uczę i jestem bardzo podekscytowana.

Uczestniczyłaś w części przygotowań i gier sparingowych Energi, zdobyłaś sporo punktów. Jak oceniasz swoją dyspozycję?

- Wkładam w przygotowania mnóstwo energii, przykładam się też do gry obronnej. Staram się robić to, czego oczekuje ode mnie trener, by pomóc zespołowi i by nasza drużyna była jeszcze lepsza.

Udało Ci się już zaprzyjaźnić z którąś z koszykarek z Torunia? Z kim i w jaki sposób spędzasz wolny czas?

- Często spotykamy się z drużyną, jemy wspólne posiłki. Dziewczyny są naprawdę fajne. Czekam na to, żebyśmy w przyszłości miały okazję spędzać ze sobą jeszcze więcej czasu. Ostatnio z kilkoma dziewczynami byłyśmy na zakupach i świetnie się bawiłam.

Jakie są Twoje marzenia związane z „polską” karierą?

- To mój pierwszy rok, więc jeszcze nie wiem, czego mogę się spodziewać. Chcę tylko jak najlepiej wykonywać swoje zadania i spełniać w zespole rolę, w jakiej będzie widział mnie trener. Chcę mieć pewność, że pracuję na maksimum swoich możliwości. A w trochę bardziej odległej pespektywie, marzę o tym, by Nowa Zelandia pojechała na Olimpiadę do Londynu i ja też chcę pojechać tam z kadrą, żebyśmy razem mogły osiągnąć sukces.

Źródło: http://www.kosz.sport24.pl

szatek10
Nowy na forum
Posty: 12
Rejestracja: 24 września 2010, 14:26

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: szatek10 » 24 września 2010, 14:28

Mirna Mazić: Kluczem defensywa

- Celem drużyny na nadchodzący sezon jest znalezienie się w czwórce najlepszych drużyn w kraju i zajście w rozgrywkach EuroCup Women tak daleko, jak to tylko możliwe - mówi przed startem rozgrywek chorwacka podkoszowa toruńskiej Energi - Mirna Mazić.



Czy masz jakieś osobiste cele, jakie stawiasz sobie przed nadchodzącym sezonem?

- Moim celem przed każdym sezonem jest utrzymać dobrą formę i ulepszać moje koszykarskie umiejętności w każdy możliwy sposób. Zależy mi również na pomocy zespołowi tak tylko jak potrafię najlepiej. Uważam, że przez ostatnie cztery sezony prezentowałam się na wysokim poziomie i chcę ten poziom utrzymać także podczas gry w Enerdze.

A jakie cele może postawić sobie cały zespół na ten sezon?

- Celem drużyny na nadchodzący sezon jest znalezienie się w czwórce najlepszych drużyn w kraju i zajście w rozgrywkach EuroCup Women tak daleko, jak to tylko możliwe …

Jakie będą Twoim zdaniem największe atuty Energi?

- Moim zdaniem jest odrobinkę za wcześnie, żeby jednoznacznie wskazać na jakiś element. Wydaje mi się jednak, że kluczem będzie świetna defensywa z dobrą współpracą między niskimi i wysokimi zawodniczkami.

Grałaś już w rozgrywkach EuroCup Women z powodzeniem. Czy Energa jest w stanie osiągnąć dobry rezultat już w tym sezonie?

- Będzie to zależało od wielu czynników, ale mam nadzieję, że przejdziemy pierwszą rundę, a później będziemy szli mecz po meczu. Byłoby wspaniale osiągnąć tam świetny rezultat, bo są to w końcu prestiżowe rozgrywki, w których gra wiele wspaniałych zespołów. Najważniejszym czynnikiem będzie przede wszystkim unikanie kontuzji, świetna defensywa i dobra dyspozycja nie tylko w meczach w Toruniu, ale także na terenie rywala.

Źródło: www.energa-katarzynki.pl

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 24 września 2010, 16:18

Energa Toruń podejmuje Lidera Pruszków.

(jp)

Energa liczy na spokojnie zwycięstwo, Lider Pruszków na sprawienie niespodzianki w Toruniu. Kto będzie górą w sobotni wieczór?


„Katarzynki” bez wątpienia są faworytkami pierwszego meczu w sezonie. Brązowe medalistki sprzed roku teraz są jeszcze mocniejsze i z takimi przeciwnikami we własnej hali nie powinni mieć problemów.
Trener Elmedin Omanić przyznaje, że pierwszy mecz zawsze jest zagadką i niewiele ma informacji o Liderze. - Staram się śledzić na bieżąco wszystko, co się dzieje w tym zespole, ale w akcji go nie widziałem. My jesteśmy jednak dobrze przygotowani do sezonu. Musimy zagrać swoją koszykówkę, zwłaszcza w defensywie, a potem w ataku wykorzystać wszystkie okazje - podkreśla szkoleniowiec.
Zmartwieniem Omaniciem wciąż są kontuzje. W sobotę na pewno nie zagrają Monika Krawiec, Alicia Gladden i Róża Ratajczak (wszystkie mają wrócić do zespołu w ciągu miesiąca). Na szczęście w pełni sił jest już Magdalena Radwan i dzięki temu Omanić ma w składzie przynajmniej jedną niską skrzydłową.

Koszykarki z Pruszkowa zapowiadają w Toruniu walkę o zwycięstwo. Lider co prawda stracił latem swoją największą gwiazdę Ashley Shields (wicekról strzelców poprzedniego sezonu), ale też sporo nowych koszykarek zatrudnił. Doszły doświadczone na parkietach PLKK Magdalena Skorek, Martyna Koc, Paulina Antczak i Aleksandra Chomać oraz Amerykanka Rashanda McCants, która ma za sobą grę w WNBA. W turniejach przed sezonem Lider spisywał się bardzo dobrze.

- Zawodniczki muszą mentalnie uwierzyć, że prezentują wysoki poziom. Stać je na prostą i skuteczną grę, ale zobaczymy jak to będzie wyglądało w lidze, gdy stres i presja są większe. W pierwszej kolejce trafił nam się bardzo ciężki przeciwnik. Energa mierzy jeszcze wyżej niż w poprzednim sezonie,
zatrudniła bardzo dobre zawodniczki i czeka nas trudny egzamin - podkreśla trener Arkadiusz Koniecki.
Ten mecz będzie oficjalnym debiutem w Enerdze dla pięciu nowych koszykarek. - Największym atutem naszego zespołu jest to, że mamy silne i wysokie zawodniczki podkoszowe. Trzeba więc to wykorzystać i dogrywać do nich piłkę pod sam kosz! Kolejnym naszym dużym plusem jest to, że mamy zespół ciężko pracujących i bezinteresownych koszykarek, które poświęcają się by grać jako kolektyw, a nie indywidualności - mówi rozgrywająca Micaela Cocks.

Wszystkie zgodnie podkreślają doskonałą atmosferę w zespole. - Toruń jest bardzo pięknym miastem, tak więc nie miałam problemów z aklimatyzacją. Bardzo ważnym elementem było dla mnie to, że mogłam tu zamieszkać razem z swoim chłopakiem Kacprem - który wspiera mnie w każdej sytuacji. Atmosfera w drużynie jest super. Dziewczyny są naprawdę zdolne i przede wszystkim ambitne. Na parkiecie staramy się robić wszystko, aby sobie pomagać i wzajemnie się uzupełniać - podkreśla Natalia Małaszewska.

Początek meczu w sobotę o godz. 19.00. Bilety w cenie 6 i 12 zł, karnety na rozgrywki ligowe i pucharowe: 90 i 180. Ulgowe przysługują młodzieży szkolnej, studentom, emerytom i rencistom.
www.pomorska.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

szatek10
Nowy na forum
Posty: 12
Rejestracja: 24 września 2010, 14:26

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: szatek10 » 24 września 2010, 19:28

Micaela Cocks
- Mamy zespół ciężko pracujących i bezinteresownych koszykarek, które poświęcają się by tworzyć kolektyw, a nie indywidualności - przyznaje Micaela Cocks, nowa rozgrywająca Energi Toruń.

Skąd pomysł na to, by przenieść się akurat do Torunia?

- Chciałam dalej rozwijać swoją koszykarską karierę. Pojawiła się okazja gry w Toruniu, co było dla mnie ekscytujące. Słyszałam wiele dobrych rzeczy na temat polskiej ligi i od razu zdecydowałam się na przyjazd do Polski.


Start sezonu już za pasem. Jak nastawienie przed startem rozgrywek?

- Nie mogę doczekać się rozpoczęcia sezonu. Wszystko jest dla mnie nowym doświadczeniem, ponieważ jest to mój pierwszy rok w Europie. Będę więc starała przykuwać dużą uwagę do gry w defensywie i zrobię wszystko co w mojej mocy, by pomóc drużynie.

Największe atuty Energi w nadchodzącym sezonie?

- Największym atutem Energi jest to, że mamy silne i wysokie zawodniczki podkoszowe. Trzeba więc to wykorzystać i dogrywać do nich piłkę pod sam kosz! Kolejnym naszym dużym plusem jest to, że mamy zespół ciężko pracujących i bezinteresownych koszykarek, które poświęcają się by tworzyć kolektyw, a nie indywidualności.

Jakbyś scharakteryzowała siebie jako zawodniczkę?

- Lubię ciężką pracę, na pierwszym miejscu stawiam sukces zespołu, moimi atutami są solidna gra w obronie, dobry rzut i penetracja pod kosz.

W reprezentacji Nowej Zelandii grałaś we wszystkich kategoriach wiekowych, a w seniorskiej zadebiutowałaś w 2005 roku. Czy masz jakieś swój ulubiony mecz, czy wspomnienie związane z reprezentacją?

- Moje ulubione wspomnienie z reprezentacyjnej przygody to Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Grałam tam przeciwko najlepszym drużynom i zawodniczkom na świecie a do doświadczenia nabytego na parkiecie mogę także wspomnieć o dodatkach związanych z Igrzyskami, jak wioska olimpijska, Wielki Mur Chiński, czy choćby jedzenie i rozmowa przy tym samym stole z takimi osobami jak Michael Phelps czy Kobe Bryant.

Miałaś już okazję zwiedzić Toruń?

Miałam już możliwość zwiedzenia starówki i jest to wspaniałe miasto. Spacerowałam wzdłuż Wisły, no i te smaczne lody i słynne toruńskie pierniki ... haha


Natalia Małaszewska: Walczyć o jak najwyższe cele piątek, 24 września 2010 14:10

- Atmosfera w drużynie jest super! Dziewczyny są naprawdę zdolne i przede wszystkim ambitne - przyznaje Natalia Małaszewska, nowa rozgrywająca "Katarzynek".

Udało ci się zadomowić w Toruniu? No i przede wszystkim zgrać z nowymi koleżankami?

-Toruń jest bardzo pięknym miastem, tak więc nie miałam problemów z aklimatyzacją. Bardzo ważnym elementem było dla mnie to, że mogłam tu zamieszkać razem z swoim chłopakiem – Kacprem - który wspiera mnie w każdej sytuacji, również w tej, kiedy postanowiłam zagrać w barwach Katarzynek.

Atmosfera w drużynie jest super! Dziewczyny są naprawdę zdolne i przede wszystkim ambitne. Na parkiecie staramy się robić wszystko, aby sobie pomagać i wzajemnie się uzupełniać. Mam nadzieję, że taka współpraca zaowocuje w nadchodzących meczach.

W sobotę mecz z Liderem. Kto Twoim zdaniem może stanowić największe zagrozenie w tej ekipie?

Pruszków ma w swoich szeregach wiele dobrych zawodniczek, tak więc ciężko powiedzieć kto może stanowić największe zagrożenie.

W minionym sezonie Energa osiągnęła świetny rezultat. Czy uda się go powtórzyć i w nadchodzących zmaganiach?

Tego dowiemy się jak sezon się skończy. Dołożymy wszelkich starań aby walczyć o jak najwyższe cele!

Kto może być przysłowiowym „czarnym koniem” nadchodzącego sezonu?

Czarnym koniem może być każdy... Oczywiście mam nadzieję, że "czarnym koniem" będzie Toruń!


ŹRÓDŁO: www.energa-katarzynki.pl

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 27 września 2010, 16:16

Energa Toruń musi wziąć się do roboty i wygrać w Łodzi
(jp)

Miała być skuteczna gra i efektowne otwarcie sezonu Energi. Koszykarki z Pruszkowa ułożyły jednak inny scenariusz ligowej inauguracji i zagrały toruniankom na nosie.



Jedno jest pewne po pierwszym meczu ligowym „Katarzynek” - tak chaotycznej i momentami bezmyślnej gry dawno w Toruniu nie widzieliśmy. Porażająca liczba strat, mnóstwo złych podań, skuteczność z gry na poziomie 40 procent - taka gra nie przystoi drużynie, która myśli przynajmniej o półfinale PLKK.
- Mecze przed sezonem nastrajały optymistycznie, ale wtedy nie popełniałyśmy tylu strat. Brakowało nam współpracy w ataku. Wcześniej potrafiłyśmy pod koszem wymieniać wiele podań, teraz tego nie było. Rywalki wiedziały o tym i mocno broniły w polu trzech sekund - przyznała Patrycja Gulak, jedna z koszykarek, które najbardziej zawiodły.

Wymówką „Katarzynek” nie może być brak zgrania. W zespole jest sporo zmian, ale także Lider Pruszków przywiózł do Torunia zupełnie nowy skład. Na pewno za to brakowało na parkiecie kontuzjowanych Alicii Gladden i Moniki Krawiec, które są w stanie poderwać zespół do walki w trudnych chwilach. - Brak Krawiec i Gladden to na pewno duża strata. Obie należą do najlepszych rzucających, a także bardzo dobrze grają w obronie. To jednak nas nie tłumaczy. Jesteśmy lepszą drużyną od Lidera, ale to rywale pokazali większy charakter w tym meczu - podkreślił trener Elmedin Omanić.

Szkoleniowiec poświęcił sporo cierpkich słów rozgrywającym. I słusznie, bo to do nich w największym stopniu należy organizacja gry. Energa latem próbowała wzmocnić tę pozycję, ale na razie efekty są takie sobie. Micaela Cocks potrafi wejść pod kosz, rzucić celnie z dystansu, ale jest mało dynamiczna i ma kłopoty z kreowaniem gry. Natalia Małaszewska także jest strzelcem z zamiłowania i na razie czuje się niewygodnie w roli rozdzielającej piłki.

Z nowych koszykarek najlepiej zaprezentowała się Vera Perostojska, która jednak nieco słabiej broniła i stąd czwartą kwartę oglądała z ławki rezerwowych. Nieźle wypadła także Mirna Mazić (7 zb.), jest waleczna, ale musi być aktywniejsza w ofensywie (tylko 3 rzuty z gry).

Natomiast dużo więcej na pewno oczekujemy od Jeleny Maksimović. Serbka co prawda zdobyła najwięcej punktów, ale popełniła przy tym masę błędów. Z gry nie trafiła aż 11 rzutów, co na tej pozycji nie powinno się zdarzać, miała także najwięcej strat w zespole (9). Trzeba także pamiętać, że w większości meczów PLKK będzie miał pod koszem groźniejsze rywalki od wolnej i słabej technicznie Aleksandry Chomać.

Mimo wielu błędów mecz z Liderem pokazał także, że Energa ma wielki potencjał. Wystarczyło zaledwie pięć minut solidnej (wcale nie rewelacyjnej) gry, żeby ten fragment spotkania wygrać różnicą 23 punktów. Problem w tym, że potencjał i możliwości giną na razie w morzu pomyłek, a same koszykarki nie do końca wiedzą, jak je wykorzystać. Trener Omanić udowodnił już, że jest znakomitym fachowcem. Teraz ma kolejną okazję, a czasu jest niewiele.
Strata punktów na własnym parkiecie może być bardzo bolesna. Przekonała się o tym przed rokiem Wisła Can Pack Kraków. Na nic zdały się wielkie nazwiska w składzie, w play off krakowianki nie były w stanie awansować do półfinału, bo przewagę parkietu miał CCC Polkowice.
- Przed meczem wiele osób było zbyt pewnych siebie. My nie jesteśmy dziesięciokrotnym mistrzem Polski, jeszcze cztery lata temu klub był w w II lidze. Nawet mówiłem asystentce, że może dobrze byłoby przegrać i pokazać, że nie jesteśmy faworytem do wygrania ligi. To nie jest niespodzianka, Lider zagrał bardzo dobrze i wykorzystał nasze błędy. Popełniliśmy mnóstwo głupot w tym meczu, ale teraz musimy się skoncentrować na kolejnych pojedynkach - podkreśla Omanić.


Blisko niespodzianki było w weekend także w Krakowie, gdzie Wisła dopiero w ostatniej kwarcie uporała się z Artego Bydgoszcz (72:64). Zaskoczył także Widzew Łódź, który ograł na wyjeździe ŁKS Łódź 55:43. Właśnie w hali beniaminka PLKK zagrają za tydzień „Katarzynki”.
http://www.pomorska.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: markylipek » 28 września 2010, 12:39

Jeszcze o meczu z Pruszkowem ale nie bezpośrednio... Skoro to już praktycznie na 100% przesądzone, że nasza Jańcia zakończyła karierę czynnej zawodniczki, miałem nadzieję, że przed pierwszym meczem zostanie ona godnie pożegnana, a tu niestety nic takiego nie miało miejsca. Co prawda dwóch chłopaków (przypuszczam że to byli Yanek i Hermes) podeszło z życzeniami i z różą ale jednak można było wykorzystać obecnego na trybunach samego wielkiego Romana Ludwiczuka. Sądzę że to nie jest jakiś straszny koszt dla klubu czy nawet dla związku by wykonać dyplom, może ufundować puchar pamiątkowy czy medal, nie wspominając już o bukiecie kwiatów.

Przed chwilą przeczytałem artykuł o tym jak Spójnia Stargard Szcz. pożegnała Andrzeja Molende. Oto co powiedział po uroczystości:
[...]- Bardzo miło się poczułem, kiedy kibice krzyczeli moje nazwisko. Jest to fajne podziękowanie za lata gry w koszykówkę - mówi Molenda o owacji, jaką zebrał przed meczem. Koszykarzowi kończącemu karierę podziękował zarząd klubu oraz kibice. [...]

[Źródło: http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/ ... a-molende/]

Jańcia owację na stojąco od kibiców miała jak w banku!!! :) Mam nadzieję, że ta kwestia zostanie naprawiona przy najbliższej nadarzającej się okazji. Poza tym w Toruniu istnieje coś na kształt "alei zasłużonych", każdy ze znanych ma tam swoją... katarzynkę! No kto jak kto, ale Jańcia zdecydowanie na nią zasłużyła, a skoro jest tam nawet Dowbor to chyba znajdzie się też miejsce dla naszej Ilony.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości