VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

szunaj67
Nowy na forum
Posty: 94
Rejestracja: 30 maja 2010, 21:22
Lokalizacja: Toruń

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: szunaj67 » 23 października 2010, 20:40

Jeszcze jedno pytanie panowie:

WHAT THE FUCK YOU WANT FROM MAZIĆ?

Dzisiaj 9 minut, 4 punkty, 2 zbiórki, 1 przechwyt, 1 faul, 4 faule otrzymane, eval 5.

I to wszystko z najlepszą drużyną w kraju grając przeciwko Burse i Kobryń.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: hermes46 » 23 października 2010, 20:46

100% osobistych :lol: Nawet Burse takiej skuteczności nie miała :lol:
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: matrix » 23 października 2010, 20:50

szunaj67 pisze:Jeszcze jedno pytanie panowie:

WHAT THE FUCK YOU WANT FROM MAZIĆ?

Dzisiaj 9 minut, 4 punkty, 2 zbiórki, 1 przechwyt, 1 faul, 4 faule otrzymane, eval 5.

I to wszystko z najlepszą drużyną w kraju grając przeciwko Burse i Kobryń.

i tym Ci zaimponowała? :shock:Jeszcze gorsze evale miała ze słabszymi drużynami.Nie mam nic do Mirny,ale przypomnę,że ligę zaczynała w pierwszej piątce,a teraz grzeje ławę i wszystko na ten temat,bo widzę,że nawet Edo mimo podobnej narodowości do pewnych spraw się przekonał....
Ostatnio zmieniony 23 października 2010, 20:51 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: hermes46 » 23 października 2010, 20:51

czyli widzisz mój komentaż do poczynań tej pani. Ile jeszcze wulgaryzmów, wykrzykników i wyzywisk dla działaczy toruńskich zeby zdaki sobie sprawe ze pani Mazic nadaje sie do gry ...
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Septymiusz
Młodzik
Posty: 501
Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
Lokalizacja: Toruń

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: Septymiusz » 23 października 2010, 20:55

Ewidentnie dzisiejsza przegrana wynikała, ze słabego zastawiania swojej tablicy. Sama Burse miała prawie tyle zbiórek w ataku co wszystkie torunianki. Sam mecz się bardzo dziwnie oglądało przez fuszerkę z tablicą. Dziewczyny z Torunia zaprezentowały się jednak walecznie nie poddały się i maleńka szansa na zwycięstwo na pewno była, chociaż skończyło się raczej planowo bo Wisła miała mecz w większości pod kontrolą.

Jeśli miałbym się bardziej skupić na Katarzynkach to taka Maksimovic powinna bardziej koncentrować się na grze aniżeli na przepychankach. Bardzo łatwo ją sprowokować i aż dziwne, że nie doszło do bójki Serbki z Burse. Fajne były asysty Bortelovej, szczególnie ta do Alicii, która zaczyna łapać odpowiedni rytm. Mam nadzieję, żę 5 meczów listopadowych, które gramy u siebie ( te w EC też liczę) rozstrzygniemy na naszą korzyść i pozwoli to na lepszą i swobodniejszą grę.

szunaj67
Nowy na forum
Posty: 94
Rejestracja: 30 maja 2010, 21:22
Lokalizacja: Toruń

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: szunaj67 » 23 października 2010, 20:57

Drużyna składa się z gwiazd(na skalę lokalną oczywiście), rzemieslniczek i zapchajdziur. Ona jest tylko rzemieślniczką i to o klasę lepszą od Pilav. Więc stanowi postęp w stosunku do ubiegłego roku.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: matrix » 23 października 2010, 21:02

Septymiusz pisze:Ewidentnie dzisiejsza przegrana wynikała, ze słabego zastawiania swojej tablicy. Sama Burse miała prawie tyle zbiórek w ataku co wszystkie torunianki. Sam mecz się bardzo dziwnie oglądało przez fuszerkę z tablicą. Dziewczyny z Torunia zaprezentowały się jednak walecznie nie poddały się i maleńka szansa na zwycięstwo na pewno była, chociaż skończyło się raczej planowo bo Wisła miała mecz w większości pod kontrolą.

Jeśli miałbym się bardziej skupić na Katarzynkach to taka Maksimovic powinna bardziej koncentrować się na grze aniżeli na przepychankach. Bardzo łatwo ją sprowokować i aż dziwne, że nie doszło do bójki Serbki z Burse. Fajne były asysty Bortelovej, szczególnie ta do Alicii, która zaczyna łapać odpowiedni rytm. Mam nadzieję, żę 5 meczów listopadowych, które gramy u siebie ( te w EC też liczę) rozstrzygniemy na naszą korzyść i pozwoli to na lepszą i swobodniejszą grę.

A ja myślę,że wina leży po stronie obydwu koszykarek.Walka na tablicy?,a co pytam się mógł przeciwstawić Toruń?
Verę Perostijską,która powinna grać tylkko na jeden i to atakowany kosz? Pati Gulak,która daleka jest od dobrej formy? Czy też wracającą po kontuzji Maksi? O drugiej "czwórce" już napisano wiele....Typowe bezkrólewie toruńskie,a ja napiszę Cherry,Cherry lady!!! i wiadomo o kogo chodzi... 8)
Ostatnio zmieniony 23 października 2010, 21:03 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: hermes46 » 23 października 2010, 21:02

Jelena przyjechała do Torunia zapuszczona to jest fakt. Teraz kontuzja tez na nią dobrze nie wpływa to tez fakt. Może (podkreslam tego na 100% nie wiem) przepychanki z Burse dały jej mozliowść złapania oddechu? Trudno jest porównywać na razie Fluker i Maksimovic ale w ataku lepiej wypada Jelena ale w obronie lepsza była Fluker.
Szunaj porówanie Pilav i Mazic jest mocno nie na miejscu :lol:
Prawda jest taka, że stawiliśmy opór Wiśle przy okrojonym sładzie lub składzie daleko od 100% dyspozycji meczowej, a to buduje nadzije na dalszą gre w lidze i pucharach
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

szunaj67
Nowy na forum
Posty: 94
Rejestracja: 30 maja 2010, 21:22
Lokalizacja: Toruń

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: szunaj67 » 23 października 2010, 21:20

Cóż hermes to nie tak że ja zachwycam się panną M.
Nie widzę tylko powodu (na razie) by potępiać ją w czambuł.
A niestety wygląda to trochę jak nagonka.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: hermes46 » 23 października 2010, 21:23

przyznam Ci racje. Może ... oby
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

szatek10
Nowy na forum
Posty: 12
Rejestracja: 24 września 2010, 14:26

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: szatek10 » 23 października 2010, 23:28

Ja tez nie zgodze sie z hermesem i nadal bede bronil umiejetnosci Mirny.

Weszla na parkiet i naliczylem 4 dobre zagrania w 4 akcjach pod koszem atakowanym i bronionym. To bylo zdaje sie pod koniec 2 kwarty. Nie stracila ani jednej pilki, bedac na parkiecie i - co trzeba podkreslic - grala bardzo dobrze bez pilki.

Mecz nalezy zaliczyc do udanych, mimo przegranej. Zawodniczki dochodza do siebie po kontuzjach i (odpukac) teraz bedzie juz tylko lepiej.

Pozdrawiam wszystkich :-)

adrenalina
Amator
Posty: 198
Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: adrenalina » 24 października 2010, 05:27

A jak Wam się podobała gra naszej "rozgrywającej" Agaty Gajdy?? Czyżby tylko ja widziałem, że znowu odwaliła padlinkę?? Veronika zagrała dzisiaj jak prawdziwa rozgrywajka i coś czuję, że jeśli dojdą do sprawności Krawiec i Radwan, to skończy się problem z Polkami na parkiecie i Agata częściej będzie odpoczywać. Co się z nią dzieje do jasnej ciasnej?? Ubiegły sezon miała naprawdę fajny, a teraz z każdym kolejnym meczem wygląda to prześmiesznie. Co do Mirny to uważam, że nie jest złą zawodniczką co dzisiaj przez te ledwie 10 minut potwierdziła. Na gwiazdę zespołu szykowana nie była, ale 10-15 minut gry na przyzwoitym poziomie w meczu jest w jej zasięgu. Kolejny raz napiszę o jej niesamowitej zadziorności i woli walki. Edo lubi takie zawodniczki, zresztą nie oszukujmy się - w tym sezonie zespół chce powalczyć "o coś" w pucharze Fiba i pod tym kątem był tworzony i przygotowywany, a TOP 4 przed play off FGE jest w dalszym ciągu w naszym zasięgu

anatol
Żak
Posty: 230
Rejestracja: 19 grudnia 2009, 22:22

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: anatol » 24 października 2010, 07:41

adrenalina pisze:A jak Wam się podobała gra naszej "rozgrywającej" Agaty Gajdy?? Czyżby tylko ja widziałem, że znowu odwaliła padlinkę?? Veronika zagrała dzisiaj jak prawdziwa rozgrywajka i coś czuję, że jeśli dojdą do sprawności Krawiec i Radwan, to skończy się problem z Polkami na parkiecie i Agata częściej będzie odpoczywać. Co się z nią dzieje do jasnej ciasnej?? Ubiegły sezon miała naprawdę fajny, a teraz z każdym kolejnym meczem wygląda to prześmiesznie. Co do Mirny to uważam, że nie jest złą zawodniczką co dzisiaj przez te ledwie 10 minut potwierdziła. Na gwiazdę zespołu szykowana nie była, ale 10-15 minut gry na przyzwoitym poziomie w meczu jest w jej zasięgu. Kolejny raz napiszę o jej niesamowitej zadziorności i woli walki. Edo lubi takie zawodniczki, zresztą nie oszukujmy się - w tym sezonie zespół chce powalczyć "o coś" w pucharze Fiba i pod tym kątem był tworzony i przygotowywany, a TOP 4 przed play off FGE jest w dalszym ciągu w naszym zasięgu

Możesz nie lubić Gajdy ale co masz do jej postawy w dotychczasowych meczach nie bardzo wiem.Owszem wczoraj nie mogła trfić ale gra na 2 to nie jej domena.Może sie rzeczywiście okazać,że za chwile bedzie grała mało ale to jest decyzja Omanicia bo w jednej drużynie nie ma miejsca na takie dwie rozgrywające.A z ocenami Bortelovej jeszcze poczekajmy bo jej postawa wcale nie musi się przełożyć na wyniki zespołu.Jedno jest pewne po dojście Krawiec i Gladden będzie więcej asyst bo to jedyne zawodniczki które grają bez piłki.Weronika miała wczoraj asysty ale to właśnie Gladden i Krawiec skończyły jej podania.Dodam do oceny wicemistrzyni świata 9 niecelnych rzutów,żeby nie wszystko było cacy :P

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: matrix » 24 października 2010, 08:26

Agata przechodzi kryzys formy i to widać,ale najważniejsze,że sama zdaje sobie z tego doskonale sprawę(odsyłam do pomeczowej konferencji).Chciałbym jednak więcej takich Agat w Toruniu z takim bagażem doświadczenia i podejściem do sportowych obowiązków. Nie może być tak,że jak idzie to koszykarka jest cacy,a jak nie to idzie w odstawkę. Zresztą tak było i będzie,że sukces ma wielu przyjaciół. 8) Mirnę Mazić to raczej media kreowały na pierwszoplanową postać drużyny,a tymczasem okazuje się teraz,że jej rola ma się ograniczać do roli Aidy Pilav z ubiegłego sezonu? O nie!!!,jeśli mamy walczyć o te wymarzone półfinały.Chorwatka,gra na pozycji nr4,a tu mamy jeszcze tylko Pati Gulak.Kto występował z powodzeniem na tej pozycji w tak szczęśliwym dla Nas sezonie? Charity Egenti!!!,której transfer i forma była moim zdaniem kluczowa.Nie pozostaje nic innego,jak tylko życzyć walecznej Mirnie równania do Nigeryjko-Polki,a czy Agata ma równać do Bortelovej to nie wiem,bo za chwilę może się okazać,że wicemistrzyni świata będzie równać do pani Gajdy.
Wracając jeszcze do wczorajszego dobrego podkreślam meczu Katarzynek to zastanawia mnie jeden fakt.Czy nie można było puszczać rzutów Janell Burse z uwagi na jej dyspozycyjność z linii osobistych? Faulowano Wiślaczkę niemal w ciemno,a podopieczna Hernandeza tylko na to czekała odprawiając na ławkę za pięć fauli Gulak i Perostijską.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

adrenalina
Amator
Posty: 198
Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05

Re: VII kolejka FGE: Energa Toruń - Wisła Kraków

Postautor: adrenalina » 24 października 2010, 08:33

To nie tak, że ja nie lubię Gajdy. Nic mi przykrego nie zrobiła, szanuję ją jak każdą jedną zawodniczkę, baa, może nawet bardziej niż inne przez pryzmat gry w naszym zespole przed laty. Jednakże w porównaniu chociażby z ubiegłym sezonem jej gra pozostawia wiele do życzenia. Owszem, wczoraj zagrała niejako z konieczności na 2 i wyglądało to dość komicznie, jednak wcześniejsze mecze na swojej pozycji nie były lepsze. Pamiętajcie, że Agata zawsze przynosiła swojej drużynie wiele asyst, w tym roku zdecydowanie więcej strat. Żeby nie było, że jestem cięty na Nią, ale naprawdę chyba każdy widzi, ze mocno obniżyła loty. Tak jak pisałem już jakiś czas temu, nie wiem jakie są powody tegoż stanu rzeczy. Trzeba wierzyć, że teraz gdy wracają Monia i Jelena, gra naszej drużyny będzie lepsza, a co najważniejsze, zaczniemy wygrywać zarówno w lidze jak i europejskim pucharze.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości