I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: matrix » 20 marca 2011, 09:57

Koszykarz (Toruń) pisze:Zestawiać Krawiec ze Skobel też już nie wypada. Bo Monika jest od niej lepsza o klasę. Podobnie jak Gajda od Dźwigalskiej.
Ciężko będzie w Gorzowie.

a jakiego to ma znaczenie? :lol: dziewczyny nie robią kroku do przodu,bo mają kadrę z tzw." urzędu". 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

A.R.C.H.I. ball
Młodzik
Posty: 853
Rejestracja: 29 lipca 2010, 10:45

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: A.R.C.H.I. ball » 20 marca 2011, 10:26

Komunikat PLKK 2011-03-20 10:13
W związku z kolejną poważną awarią tablicy wyników, zegara zawodów i urządzenia do pomiaru 24 sek. podczas meczów Ford Germaz Ekstraklasy rozgrywanych w hali Klubu Sportowego MMKS Katarzynki Toruń, Zarząd Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet postanowił w trybie natychmiastowym zamknąć do odwołania halę sportową ZSPS i VIII LO przy ul. Grunwaldzkiej 33/35 w Toruniu dla w/w rozgrywek.
Zarząd PLKK


http://plkk.pl/index.php?id=6591
:O
To musicie coś zrobić z tym zegarem...

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 20 marca 2011, 10:41

Pojeb....ło ich ???? :evil: :evil: :evil: :evil:

Co za układy :evil: :evil: :evil: Maciejewski też się udzielił w tym pewnie...

Awarie jak awarie - żeby od razu zamykać ? :shock:

PS . No trzeba ściągnąć monterów z Bydgoszczy by to naprawili - bo przecież niedługo półfinał z Orzełkiem :P

A co do Maciewjewskiego - niech POPATRZY na swoją stajnię ,, reprezentantek '' i zestawi to z Gajdą , Krawiec - gdzie przy nich jest Dźwigalska ??? A nie zwala winę na....tablice i zegar :lol: :lol: Że to rozkojarza... hehe :lol:

A.R.C.H.I. ball
Młodzik
Posty: 853
Rejestracja: 29 lipca 2010, 10:45

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: A.R.C.H.I. ball » 20 marca 2011, 10:45

Jaki pewny siebie 8)

Septymiusz
Młodzik
Posty: 501
Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
Lokalizacja: Toruń

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: Septymiusz » 20 marca 2011, 11:00

Bardzo dobrze, że zarząd PLKK tak postąpił bo to już nie pierwszy raz się działo. Pierwszy raz można było zrozumieć, bo nikt się tego nie mógł spodziewać, ale takie same cyrki działy się już na meczu z Polkowicami, więc trzeba było serwisować tablicę przed meczem z Gorzowem, albo załatwić inną, a tak mecz trwał ponad 2 godziny i przez te awarie były niepotrzebne nerwy.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: matrix » 20 marca 2011, 11:01

Septymiusz pisze:Bardzo dobrze, że zarząd PLKK tak postąpił bo to już nie pierwszy raz się działo. Pierwszy raz można było zrozumieć, bo nikt się tego nie mógł spodziewać, ale takie same cyrki działy się już na meczu z Polkowicami, więc trzeba było serwisować tablicę przed meczem z Gorzowem, albo załatwić inną, a tak mecz trwał ponad 2 godziny i przez te awarie były niepotrzebne nerwy.

też uważam,że to słuszna decyzja(może ktoś z Torunia się teraz pofatyguje).To nie rozgrywki LZS tylko FGE-jedna z najsilniejszych lig w Europie,a nie długo w całym Układzie Słonecznym.Tablica nowa to i gwarancja powinna być.
PS.Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:"Tata co znaczy sixteen?" "Szesnascie o ile się nie mylę".
Łysy nie domagał się walkowera w tym meczu,a może tak tylko się nie udało? 8)
Ostatnio zmieniony 20 marca 2011, 11:13 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

felix
Nowy na forum
Posty: 15
Rejestracja: 31 stycznia 2011, 10:15

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: felix » 20 marca 2011, 11:13

I bardzo dobrze ze hala zamknięta
to nie pierwszy raz jak nawala zegar. Ogldałem mecz w rundzie zasadniczej w tv i bylo to samo. a to ze ktoś z Gorzowa stał za stolikiem to wcale się nie dziwie przy stoliku siedzą sędziowie z Torunia i jak nie ma zegara to trzeba kontrolować.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: matrix » 20 marca 2011, 11:15

felix pisze: a to ze ktoś z Gorzowa stał za stolikiem to wcale się nie dziwie przy stoliku siedzą sędziowie z Torunia i jak nie ma zegara to trzeba kontrolować.

to niech wszyscy tam wejdą i kontrolują.... :lol: Kontrolowanie,a zachowanie tego pana to dwie różne sprawy kolego.Przy takim działaniu zegara ciężko się grało obu stronom,gdybyś chciał łaskawie zauważyć.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: markylipek » 20 marca 2011, 11:19

Niedawno w lidze męskiej w Kołobrzegu też szwankowała tablica i zegary, wtedy odwołano mecz Kotwica-AZS ale nie słyszałem zeby władze ligi zamknęły hale. Poza tym taki straszak z zawieszeniem sie przyda, trzeba kombinować szybko nowy sprzęt albo reklamowac wadliwy. Wyjdzie to nam kibicom tylko na dobre

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: matrix » 20 marca 2011, 11:22

markylipek pisze: Wyjdzie to nam kibicom tylko na dobre

to ma wyjść na dobre przede wszystkim zawodniczkom,które biegają po parkiecie.Kiedy jest taka sytuacja można biegać niczym jeździec bez głowy.
PS.a nie dziwne,że władze PLKK nie zajęły się zachowaniem gorzowskiego bossa? :P
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: ann » 20 marca 2011, 12:18

Że to rozkojarza... hehe

ale to rozkojarza... z tym, że tak samo obie drużyny.
Awarie jak awarie - żeby od razu zamykać ?

jak się ma gdzieś usunięcie tej awari przez tydzień, to czemu nie zamknięcie. taki straszak dla działaczy z Torunia.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: feri » 20 marca 2011, 12:18

Obrazek

ann: ostrzeżenie za post niezgodny z tematem

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: Endrju » 20 marca 2011, 12:32

1. Odnosnie zegara. 5 lat jezdze czynnie na wyjazdy... i PIERWSZY RAZ Z TAKIM CYRKIEM NA KÓŁKACH jaki zaprezentowali nam organizatorzy sie spotkalem. I sie nie dziwie ze Madej i inni dzialacze pilnowali tego. Ogolnie rozgrywanie w ten sposob meczu to jakis skandal... i jeszcze te liczenie czasu przez Spikera. (dla zobrazowania tego moge podac jak 3 sekundy zostaly do konca meczu a Spiker juz "odliczajac sekundy" oglasza ze Koniec meczu <haha>).

[PS MATRIX TY najlepiej wiesz co tam sie dzialo... przeciez zamiast zajmowac się dopingiem caly czas interesowalo Cie co tam sie dzieje :shock: ]

2. Co do meczu: Nie bedziemy "PŁACZKAMI TORUŃSKIMI" a to zegar(wyzej napisalem ze to byl WIELKI CYRK-a nie przyczyna przegrania), a to sedziowie...
Nasz zespol w tym dniu NIE BYL ZESPOLEM LEPSZYM zeby zakonczyc ta rywalizacje. (przy odrobinie szczescia mogl to zrobic, ale nie zawsze mozna liczyc na szczescie).

3. A na koniec powiem cos do kibiców z TORUNIA:

SKOŃCZCIE TA BUFONADE NA TYM FORUM !!

Zachowujecie się jak 5 letnie dzieci, a teksty ze wasze polki zagraly tak super a gorzowskie straszna kaszane... ??

I WYGRYWACIE TYLKO 1 PKT ???????????????????? /az sie boje pomyslec jak nasze zagraja super a wasze kaszane? ile bedzie ?? 100:30 ??? (podchodzac tym tokiem myslenia).

jeszcze raz napisze !!

SKOŃCZCIE TA BUFONADE NA TYM FORUM !!


edit:
Skandaliczny mecz koszykarek! W Toruniu nie działał zegar, liga zamknęła halęŁukasz Maleszewski, r, Toruń2011-03-20, ostatnia aktualizacja 2011-03-20 11:52

Remis 1:1 w rywalizacji koszykarek z Torunia i Gorzowa o awans do półfinału ligi. Energa pokonała AZS 72:71. Mecz przyćmiły kolejne problemy z tablicą wyników w hali przy ul. Grunwaldzkiej. Władze ligi już nie godzą się na to, by w niej rozgrywać mecze ekstraklasy

KSSSE AZS PWSZ - Energa Toruń 81:77

Koszykówka Gdzie wy się pchacie jak tablicy nie macie! - skandowała do torunian około 30-osobowa grupa kibiców z Gorzowa, gdy w połowie pierwszej kwarty po raz drugi urządzenie do mierzenia czasu miało awarię.

W hali przy ul. Grunwaldzkiej nie zdarzyło się to pierwszy raz. W sobotni wieczór dodatkową pracą został obarczony spiker zawodów, który informował o czasie do końca meczu, wyniku spotkania oraz za każdym razem odliczał 24 sekundy na rozegranie akcji. Ponieważ na parkiecie biegało w tym czasie prawdziwie międzynarodowe towarzystwo - oprócz Polek były dwie Amerykanki, Kanadyjka, Bułgarka, Serbka, Czeszka, Szwedka oraz Australijka -robił to w języku polskim oraz angielskim.

- Oglądałem mecz Energi z CCC Polkowice, wtedy też były problemy z zegarem. Minął tydzień i nic się nie zmieniło. To po prostu wstyd dla miasta, dla organizatora, bo po prostu nie da się tak grać w koszykówkę. Spotkanie trwało dwie godziny i 20 minut. Był to najgłupszy mecz jakim w ogóle grałem. Chaotyczny, beznadziejny - grzmiał podczas konferencji prasowej trener AZS Gorzów i reprezentacji Polski Dariusz Maciejewski.

Przerwy w grze spowodowane awarią zegara wybijały z rytmu nie tylko gorzowianki. - To było utrudnienie dla oby zespołów. Nie robiliśmy niczego specjalnie - powiedział po meczu trener Energi Elmedin Omanić.

W chaosie lepiej radziły sobie torunianki, które wspierał głośnym dopingiem prawie komplet kibiców. Po porażce w pierwszym ćwierćfinale w Gorzowie, w serii do dwóch zwycięstw, gospodynie musiały wygrać, by przedłużyć szanse na awans do półfinału.

Jednak ich determinacja i ogromne zaangażowanie już na początku meczu mogło pójść na marne. Gdy drugi raz, w 5 minucie pierwszej kwarty zepsuła się tablica, przy komisarzu zawodów błyskawicznie znalazł się wiceprezes klubu z Gorzowa, Ireneusz Madej. Postawny mężczyzna, który już samą posturą i wyglądem mógł budzić respekt, usilnie przekonywał komisarza Ryszarda Jabłońskiego, że w takich warunkach dalsza gra nie ma sensu. Po telefonicznych konsultacjach z władzami lig - między innymi z jej prezesem Wiesławem Zychem - zapadła decyzja, by spotkanie kontynuować. Energę uratowała ranga meczu.

- Było ryzyko przerwania spotkania. W tym sezonie był już taki precedens, że na skutek awarii tablicy w meczu ligi męskiej, pomiędzy Kotwicą Kołobrzeg a AZS Koszalin, komisarz podjął właśnie taką decyzję. Kontaktowałem się jednak z władzami PLKK i otrzymałem jasną informację, że za wszelką cenę ten mecz musi się odbyć i dzisiaj zakończyć. To jest play-off, terminarz jest tak napięty, że nie było by kiedy tego spotkania rozegrać. - wyjaśnił po meczu Jabłoński.

Wiceprezes AZS jeszcze długo nie mógł pogodzić się z taką decyzją. Kilkukrotnie jeszcze w trakcie meczu podchodził do stolika sędziowskiego i próbował coś wskórać u komisarza zawodów. Gdy stało się jasne, że czas gry oraz 24 sekund mierzony będzie ręcznie na stoperze przez toruńskich sędziów funkcyjnych, tuż za ich plecami czuwało momentami aż dwóch gorzowian, którzy do końca meczu skrupulatnie patrzyli arbitrom na ręce i pilnowali, by ci nie faworyzowali Energi. Upłynęło więc zaledwie pięć minut gry, a nerwów i emocji było co nie miara.

Na parkiecie w tym czasie trwała prawdziwa wojna. To był kolejny mecz, który pokazał ile dla Energi znaczy zdrowa Monika Krawiec. Po nieudanym występie w pierwszym ćwierćfinale w Gorzowie, gdy w jej grze widać było jeszcze skutki nie do końca wyleczonej kontuzji ścięgna Achillesa, tym razem liderka torunianek grała niemal perfekcyjnie. Dodatkowym bodźcem dla zawodniczki Energi mogła być chęć udowodnienia Maciejewskiemu, że wiele traci nie powołując jej do kadry. Krawiec niedawno przyznała, że ma żal do niego o to, jak została przez niego potraktowana. Jak na złość Maciejewskiemu, to właśnie Krawiec poprowadziła Energę do zwycięstwa zdobywając w całym meczu 19 punktów.

"Katarzynki" musiały jednak do samego końca walczyć o tę wygraną. I choć w trzeciej kwarcie po dwóch "trójkach", najpierw Agaty Gajdy, a chwilę później Emilii Tłumak, Energa osiągnęła najwyższą, 13-punktową przewagę, gospodynie pozwoliły akademiczkom wrócić do gry. Toruniankom udało się ograniczyć swobodę podkoszowych AZS, Justyny Żurowskiej oraz Izabeli Piekarskiej, ale ciężar zdobywania punktów wzięły wtedy na siebie obwodowe - Amerykanka Lyndra Weaver, która oprócz 19 punktów zanotowała też 11 zbiórek oraz Samantha Richards. Najniższa na parkiecie Australijka, wykorzystując zasłony stawiane przez koleżanki z drużyny, raz za razem trafiała z półdystansu do kosza Energi. Na nieco ponad minutę przez końcem spotkania, przy dwupunktowym prowadzeniu gospodyń, bohaterką AZS ponownie mogła zostać Piekarska, ale w odróżnieniu od pierwszego ćwierćfinału środkowa gorzowianek tego dnia nie była w najlepszej dyspozycji. Po raz czwarty tego wieczoru pomyliła się zza linii 6,75 m. W dramatycznej końcówce więcej zimnej krwi zachowały torunianki i to one mogły się cieszyć z minimalnego zwycięstwa 72:71.

Zawodniczki Omanicia włożyły w ten mecz sporo wysiłku, a kluczem do zwycięstwa była bardzo dobra obrona. "Katarzynki" dziewięć razy przechwytywały piłkę, wymuszając do tego aż 23 straty akademiczek. I nawet fakt, że torunianki przegrały rywalizację w zbiórkach aż 27:48 nie odebrał im wygranej.

W ćwierćfinałowej rywalizacji jest 1:1. Decydujący trzeci mecz w środę w Gorzowie.



Wynik meczu

Energa - AZS 72:71

Kwarty: 19:19, 21:15, 19:15, 13:22

Energa: Krawiec 19, Tłumak 11 (1), Bortelova 9, Gladden 8, Maksimović 4 oraz Gajda 10, Perostijska 7, Małaszewska 3, Murphy 1, Radwan 0

najwięcej dla AZS: Richards 19, Weaver 19 (1), Kaczmarczyk 13



Więcej... http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,52665, ... z1H8ntYFAD
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Septymiusz
Młodzik
Posty: 501
Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
Lokalizacja: Toruń

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: Septymiusz » 20 marca 2011, 19:37

Ciekawe czy jest jakaś szansa, żeby środowe spotkanie pokazał TVP Sport - zapewne marne, ale nie zaszkodzi mieć nadzieję :P.

NAMAX
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 21 lutego 2011, 21:44

Re: I runda PO: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Energa Toruń

Postautor: NAMAX » 20 marca 2011, 19:51

Septymiusz pisze:Ciekawe czy jest jakaś szansa, żeby środowe spotkanie pokazał TVP Sport - zapewne marne, ale nie zaszkodzi mieć nadzieję :P.

Zeby chociaż ta gorzowskatv!!!!!!!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 79 gości