Postautor: MARAS » 28 lipca 2011, 20:41
Inea AZS powalczy w ekstraklasie. O co? O utrzymanie
Zespół poznańskiego AZS, który w poprzednim sezonie zajął 10. miejsce w ekstraklasie koszykówki kobiet, w tym roku również wystartuje w rozgrywkach, ale z mniejszym budżetem i słabszym składem. Klub podpisał już cztery nowe kontrakty i przedłużył umowy z dwiema zawodniczkami.
AZS dostanie mniej pieniędzy od miasta niż w roku poprzednim. Zamiast pół miliona rocznie, będą to 164 tys. na pół roku. To efekt wprowadzenia nowych zasad podziału pieniędzy dla klubów, które przygotowały władze miasta. Kryteria, które brane były pod uwagę podczas podziału pieniędzy, to m.in. miejsce w lidze i frekwencja na trybunach. Kibiców na meczach AZS było jak na lekarstwo, bo koszykarki grały na Krzesinach. - Teraz zagramy w Arenie. A jeśli nie w Arenie, to w innej hali bliżej centrum miasta - zapewnia dyrektor sportowy Inei AZS, Łukasz Zarzycki.
W związku z niższym budżetem, klub nie mógł pozwolić sobie na zawodniczki z wyższej półki. Dlatego z drużyny odeszła liderka zespołu Elżbieta Mowlik, która po udanych występach na tegorocznych mistrzostwach Europy dostała propozycje gry w czołowych klubach ekstraklasy. W AZS nie zagrają również Weronika Idczak (odeszła do Energi Toruń) i Agnieszka Makowska. Do zespołu natomiast dołączyły Eliza Gołumbiewska, Dorota Mistygacz, Aleksandra Drzewińska i Magdalena Gawrońska. Kontrakty przedłużyły Joanna Kędzia, która w Poznaniu gra od dwóch sezonów, oraz Aneta Kotnis.
Ciężko jednak będzie zastąpić Elżbietę Mowlik, która rzucała średnio 13 punktów i miała cztery zbiórki w meczu. - To właśnie na jej miejsce ściągnęliśmy Gołumbiewską i Drzewińską. Razem powinny wypełnić lukę po Eli - komentuje Zarzycki. Gołumbiewska występowała już w Poznaniu w sezonie 2009/2010, wtedy jednak pół roku spędziła na ławce z powodu kontuzji kolana i dopiero w lutym zaczęła regularnie grać. Do AZS wraca po nieudanych występach w Widzewie Łódź. Drzewińska natomiast ostatni sezon spędziła w Tęczy Leszno. Koszykarka rzucała średnio 3 punkty i zbierała jedną piłkę w meczu. Nową rozgrywającą drużyny będzie Gawrońska, była już koszykarka Odry Brzeg. Ciekawym transferem jest przejście z MUKS Poznań do AZS osiemnastoletniej Mistygacz. Skrzydłowa MUKS zdobyła z reprezentacją Polski brązowy medal na tegorocznym EuroBaskecie U-20. - Negocjujemy jeszcze jeden transfer z polską koszykarką. Uzupełnieniem składu będą nasze młode wychowanki, które chcemy ogrywać na parkietach ekstraklasy - opowiada Zarzycki. I dodaje: - Wystartujemy polskim składem, a jeśli budżet pozwoli, w trakcie sezonu ściągniemy koszykarki zagraniczne.
W poprzednim sezonie celem zespołu była walka o play-offy. Drużyna ostatecznie zajęła 10. miejsce. O co powalczą poznańskie koszykarki w tym sezonie? - Będziemy walczyli o utrzymanie - nie pozostawia złudzeń Zarzycki.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
1. Oby to był jakiś solidny i sensowny transfer
2. No to widze bryndza jak z takim składem chcemy porywać się na ekstraklasę, bez choćby jednej Amerykanki, lepiej od początku jedną sprowadzić, a nie dopiero wtedy jak wyniki będą mizerne.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!