7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

akar
Żak
Posty: 281
Rejestracja: 17 listopada 2009, 18:52
Lokalizacja: Pruszków

Re: 7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Postautor: akar » 07 listopada 2011, 19:47

Greebo pisze: Sytuacja w lidze jest dość klarowna: na czele 3 drużyny euroligowe (bez porażki w meczach z reszta stawki) potem 5 zespołów - ROW, Gorzów, Toruń, Lider, ŁKS w których wiodącą role stanowią amerykanki ściągane w ilościach hurtowych,

.


Ten fragment Twojej wypowiedzi jest szalenie odkrywczy. I to patrzenie " z góry" na 5 zespołów w których rzekomo wiodącą rolę stanowią Amerykanki ściągane w ilościach hurtowych.
W Wiśle natomiast w 12 meczowej 6 zawodniczek z obcym paszportem to wg. Ciebie ilość detaliczna, bo jakże mówić o hurcie - 50% to detal nie hurt.
I jeszcze jedno, pokaż mi które to Amerykanki w Liderze stanowią wiodącą rolę :?:
Nieco Ci podpowiem. W Liderze koszykarki z obcym paszportem tak wiodą prym że w meczu z Wisłą gdyby u Was i u nas grały same Polki,(liczono by zdobycze punktowe tylko Polek) przerżnęli byście 38:13.
Przepraszam za ten sarkazm ale odezwał się we mnie lokalny patriotyzm, a poza tym nie lubię jak ktoś wali ogólnikami nie sprawdziwszy szczegółów.

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: 7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Postautor: feri » 07 listopada 2011, 20:00

No cóż. Jesteśmy w potężnym dołku formy. Co teraz zrobić wie najlepiej nasz sztab trenerski (czytaj: Dariusz Maciejewski). Ten człowiek potrafił już wychodzić z opresji meczowych w postaci wygrania meczu mimo minus 15 pkt przed czwartą kwartą na parkiecie Mistrza Polski pozostawiając swoje dwie najlepsze zawodniczki przez całą 4 kwartę na ławce :) Dlatego dla mnie wciąż jest najlepszym polskim trenerem - tutaj nie mam wątpliwości. Pytanie tylko jest takie: czy Maciejewski ma wsparcie "pozameczowe", takie na codzień? Jeżeli chodzi o kryzys mentalny, szkoda, że nie ma z nami Janusza Wierzbickiego, który potrafił w takich momentach, za plecami headcoacha, łagodzić sytuację kryzysową z pozytywną motywacją u zawodniczek. Takie przynajmniej dochodziły kiedyś do mnie sygnały od dziewczyn.

Choć trenerem nie jestem, to osobiście już po meczu w Rybniku urządziłbym dziewczynom za ten występ "jesień średniowiecza". Treningi o 6 rano na boisku przed halą byłby by wstępem do pracowitego dnia przez cały tydzień, a w momentach krótkiego odpoczynku fizycznego oglądanie nagrań z własnymi błędami. I tak w kółko. U trenerskiego guru kobiecej koszykówki - Pat Summit, takie metody to chleb powszedni. W końcu ma ona w swojej historii najlepszy bilans W-L na świecie. I choć Darek na pewno do łagodnych trenerów nie należy, u nas skorzystano z innej opcji - zaufania do zawodniczek, aby same się odbudowały. Jak się okazało - to nie zadziałało. Dlaczego?

Główny powód chyba znają wszyscy. Obecnie nie wszystkie zawodniczki grają do tego samego kosza i to jest bardzo demotywujące. Uważam, że jak najszybciej trzeba przeciąć ten wrzód i odesłać Paris Johnson do domu. Nie jest to łatwe, bo ta zawodniczka pokazała się z bardzo dobrej strony w pierwszym meczu w Pruszkowie. A więc drzemią w niej możliwości. Jednak potem było już tylko gorzej, a dodatkowo fochy i obsmarowywanie klubu w internecie. Gdy jedna zawodniczka zagraniczna obrabia klub i odlicza dni jak w więzieniu, to i inne członkinie "klanu" ściąga mentalnie w dół. A że "klan" w tym roku liczny - mamy efekty w postaci 2 ostatnich wyników.

Drugi "klan" - polski, wydaje się zdemotywowany postawą tego pierwszego i jakoś zbyt łatwo rezygnuje z czegoś, co najlepiej brzmi w języku angielskim: "team spirit". Nie wiem, nie bywam w ich szatni, ani w pałacyku PWSZ, ale wydaje mi się, że brakuje nam teraz rasowego przywódcy na boisku i poza nim. Żurowska była silna, czasem może zbyt silna (sprawa Zalesiak), ale była idealnym łącznikiem szatni z trenerami. Idealnie to działało przez długie lata, a więc zapewne nie jest łatwo teraz następczyni. Miejmy tylko nadzieję, że ma ona do tego predyspozycje.

Ponieważ teraz nadchodzi "nuda", czyli planowa porażka w Polkowicach i planowe zwycięstwo z AZS Poznań (z przerwą na ciekawy mecz z Lotosem), przychodzi czas na jakieś rozwiązanie sytuacji kryzysowej. Pieniędzy już zapewne nie ma (ostatnie poszły na sędziów w Toruniu :)), a więc trzeba ugotować coś z tego co mamy. Bardzo ważne jest, aby się w czas ogarnąć i ostatecznie przed PO zająć miejsce w pierwszej 5.
Ostatnio zmieniony 07 listopada 2011, 20:09 przez feri, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: 7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Postautor: Greebo » 07 listopada 2011, 20:08

akar pisze:
Greebo pisze: Sytuacja w lidze jest dość klarowna: na czele 3 drużyny euroligowe (bez porażki w meczach z reszta stawki) potem 5 zespołów - ROW, Gorzów, Toruń, Lider, ŁKS w których wiodącą role stanowią amerykanki ściągane w ilościach hurtowych,

.


Ten fragment Twojej wypowiedzi jest szalenie odkrywczy. I to patrzenie " z góry" na 5 zespołów w których rzekomo wiodącą rolę stanowią Amerykanki ściągane w ilościach hurtowych.
W Wiśle natomiast w 12 meczowej 6 zawodniczek z obcym paszportem to wg. Ciebie ilość detaliczna, bo jakże mówić o hurcie - 50% to detal nie hurt.
I jeszcze jedno, pokaż mi które to Amerykanki w Liderze stanowią wiodącą rolę :?:
Nieco Ci podpowiem. W Liderze koszykarki z obcym paszportem tak wiodą prym że w meczu z Wisłą gdyby u Was i u nas grały same Polki,(liczono by zdobycze punktowe tylko Polek) przerżnęli byście 38:13.
Przepraszam za ten sarkazm ale odezwał się we mnie lokalny patriotyzm, a poza tym nie lubię jak ktoś wali ogólnikami nie sprawdziwszy szczegółów.


Bzdura. Gdyby u nas i u Was miały grac same Polki, to byśmy wyrwali pewnie tyle samo. Bo wtedy u nas grałaby(przykładowo) Międzik, Wielebna,czy Mieleszyńska i układ sił byłby zachowany (pomijam błachostke ze u Was kontuzjowana jest amerykanka - a u nas Polki, gdyby nie to to raczej to Twoje - średnio sensowne - porwanie byłoby nieprawdziwe) Jedyna róznica byłaby taka ze my mielibyśmy równocześnie gora 1 wygrana w euruolidze. To po pierwsze.

Po drugie - gdyby nie byłoby możliwości ściągania tylu amerykanek - to tez układ sił byłby ten sam, tez pewnie Rybnik, Gorzów, Torun ŁKS więzłybyście o te same lokaty co obecnie. (Bynajmniej nie uważam ze obecna sytuacja zwiększa szanse tych klubów na cos więcej w walce z zespołami eurolgiowymi - jeśli te poczują problemy ot na PO pewnie tez ściągną 3,4.. amerykankę.. wynik końcowy będzie ten sam.

A po trzecie - to owszem, Wasza siła zależny głownie od amerykanek. To ze graja delikatnie rzecz ujmując średnio, powoduje ze macie taki a nie inny dorobek, bo Polki nawet grając ok nie sa w stanie przeskoczyć pewnej granicy. Jak amerykanki zaczyna grac lepiej - pójdziecie w gore tabeli. (a równocześnie dorobek punktowy, minutowy itd Polek gwałtownie spadnie)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: 7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Postautor: Endrju » 07 listopada 2011, 20:26

feri pisze:
A więc drzemią w niej możliwości. Jednak potem było już tylko gorzej, a dodatkowo fochy i obsmarowywanie klubu w internecie. Gdy jedna zawodniczka zagraniczna obrabia klub i odlicza dni jak w więzieniu, to i inne członkinie "klanu" ściąga mentalnie w dół. A że "klan" w tym roku liczny - mamy efekty w postaci 2 ostatnich wyników.


Moglbys powiedziec gdzie Paris tak wypowiada sie na temat klubu ?
Ostatnio zmieniony 07 listopada 2011, 22:02 przez Endrju, łącznie zmieniany 1 raz.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

akar
Żak
Posty: 281
Rejestracja: 17 listopada 2009, 18:52
Lokalizacja: Pruszków

Re: 7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Postautor: akar » 07 listopada 2011, 20:29

To wszystko są Twoje Greebo rozważania teoretyczne, na zasadzie co by było gdyby...
Ja natomiast podałem za przykład konkretny mecz Wisła - Lider. Jeszcze raz mówię ( tylko proszę czytaj ze zrozumieniem) gdy podliczysz punkty zdobyte przez Wasze Polki i przez Polki Lidera w tym konkretnym meczu to przegrywacie 38:13, to jest do sprawdzenia.
A teraz postaraj się ustosunkować do faktu 6 zawodniczek z obcym paszportem w Waszej drużynie ( bo dyplomatycznie ten wątek pominąłeś), Jaką siłę przedstawiałaby Wisła bez tej "detalicznej" ilości zagranicznych zawodniczek.

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: 7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Postautor: przemoe » 07 listopada 2011, 21:39

akar pisze:A teraz postaraj się ustosunkować do faktu 6 zawodniczek z obcym paszportem w Waszej drużynie ( bo dyplomatycznie ten wątek pominąłeś), Jaką siłę przedstawiałaby Wisła bez tej "detalicznej" ilości zagranicznych zawodniczek.


Nie, żebym się bawił w adwokata, ale chyba Ci wyjaśnił? Bez tych zagranicznych zawodniczek byłaby zbudowana zupełnie inaczej, więc nie da się tego porównać.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

kanpak
Nowy na forum
Posty: 62
Rejestracja: 11 kwietnia 2011, 20:59
Lokalizacja: Łódź

Re: 7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Postautor: kanpak » 07 listopada 2011, 22:54

Dajcie spokój, to jest śmieszne. "Gdyby w Wiśle było mniej zawodniczek zagranicznych, to grałoby więcej Polek", a "gdyby w Pruszkowie zawodniczki zagraniczne grały więcej i lepiej, to Polki miałyby mniejszy wkład w zwycięstwa". Ustalmy o czym jest rozmowa: o budżetach klubów (Wisła mogłaby sobie pozwolić na droższe Polki niż inne kluby), hipotetycznej polityce budowania składu (można, zarówno przy niskim, jak i wysokim budżecie wybrać opcję polską lub amerykańską) czy wreszcie - co moim zdaniem jest jedyną sensowną opcją - o aktualnych składach i rzeczywistych występach.

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: 7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Postautor: feri » 07 listopada 2011, 23:13

Endrju pisze:
feri pisze:
A więc drzemią w niej możliwości. Jednak potem było już tylko gorzej, a dodatkowo fochy i obsmarowywanie klubu w internecie. Gdy jedna zawodniczka zagraniczna obrabia klub i odlicza dni jak w więzieniu, to i inne członkinie "klanu" ściąga mentalnie w dół. A że "klan" w tym roku liczny - mamy efekty w postaci 2 ostatnich wyników.


Moglbys powiedziec gdzie Paris tak wypowiada sie na temat klubu ?


Robię to niechętnie, ale żeby nie być gołosłownym - przykład z jej Twittera:

I really hate how we go over the opponents plays and our gameplan the day of the F-ing game!! Shit is so dumb. should do it days b4

Instead of doing our plays, and playing 5 on 5 the whole dam week we should work on the opponents ish as well and what to do in a situation.

W momencie wypowiadania tych słów jej profil był "otwarty", więc każdy mógł to odczytać, dlatego należy traktować to jako wypowiedź publiczną moim zdaniem.

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: 7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Postautor: paulo2907 » 08 listopada 2011, 01:05

feri pisze:No cóż. Jesteśmy w potężnym dołku formy. Co teraz zrobić wie najlepiej nasz sztab trenerski (czytaj: Dariusz Maciejewski). Ten człowiek potrafił już wychodzić z opresji meczowych w postaci wygrania meczu mimo minus 15 pkt przed czwartą kwartą na parkiecie Mistrza Polski pozostawiając swoje dwie najlepsze zawodniczki przez całą 4 kwartę na ławce :)

Tutaj zapewne chciałeś nawiązać do sezonu 2009/10 i słynnej ostatniej kwarty z Wisłą w Krakowie? Szczegół - wiślaczki "broniły" w tamtym sezonie jedynie brązowego medalu, a to Gorzów był wicemistrzem. 8)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: 7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Postautor: feri » 08 listopada 2011, 10:53

No prosze jak szybko wieść sie niesie. Zostałem tym złym, czyli stalkerem :) Ech.. brak słów, ktoś myli pojęcia. Nie bawi mnie śledzenie wszystkiego co "gwiazdy" piszą na twitterze, szkoda czasu. Po prostu czasem po meczu ciekawi mnie co PUBLICZNIE piszą na temat meczu, klubu i ogólnie sportu. Nie interesują mnie ich upublicznione prywatne p..., ale na przykład powód średniej 14% skuteczności w 3 ostatnich meczach już tak. Zresztą każdy dziennikarz też to robi i cytaty z twittów sportowców to codzienny chleb na świecie. I tyle.

Tłumaczenie, że nie napisała nic złego na temat klubu, tylko na temat treningów jest dziecinne. Chyba nie ten wiek, nie to doświadczenie i nie to nazwisko.

Ale wszystko przed tobą Paris. Na początek proponuję zamknięcie mi i innym krytykom ust i powtórzenie występu z Pruszkowa w następnym meczu w Polkowicach.

PS. Osobę, która kopiuje wypowiedzi z forum i wysyła Johnson proszę, żeby odradziła jej czytanie tego za pomocą google translatora, bo wychodzi z tego kabaret :)


paulo2907 pisze:Tutaj zapewne chciałeś nawiązać do sezonu 2009/10 i słynnej ostatniej kwarty z Wisłą w Krakowie? Szczegół - wiślaczki "broniły" w tamtym sezonie jedynie brązowego medalu, a to Gorzów był wicemistrzem. 8)


Fakt, chodziło o ten mecz. Ale masz dobrą pamięć :) Wisła faktycznie mistrzem została rok później (ale także i wtedy Darek wygrał w Krakowie :))

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: 7 kolejka FGE: AZS Gorzów - Widzew Łódź

Postautor: bart_81 » 08 listopada 2011, 13:08

Feri, ja mam z kolei nadzieję, że Paris już w Gorzowie nie zagra. Przynajmniej mój kredyt zaufania juz wyczerpała. Ale ja nie jestem trenerem. Zobaczymy co Maciejewski zdecyduje.
Na siedem spotkań tylko w 2 zagrała dobrze. Uważam że to stanowczo za mało jak na zawodniczkę "made in USA". A jesli nie radziła sobie z Jankowską czy Tondel to Perovanović i Petronyte obawiam się że ją pozamiatają.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 102 gości