hermes46 pisze:Greebo nie zauwazyles w sobotniej potyczce że Erin grała bardziej na skrzydle niz na rozegraniu?
Nie jestem Greebo, ale mogę się wypowiedzieć, bo mecz Wisły z Energą widziałem i nie wiem o co Ci chodzi.
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
hermes46 pisze:Greebo nie zauwazyles w sobotniej potyczce że Erin grała bardziej na skrzydle niz na rozegraniu?
Maxxer pisze:matrix pisze:Co do Mc Bride to nie straciłem zdrowego rozsądku (nie przypisuj mi słów, których nie napisałem). Koszykarka taka, jaka jest (zresztą koszykówka to sport zespołowy, co pokazały wczoraj Polkowice). Nawet Wera Idczak dawała z nią radę.
W pierwszym meczu Artego z Energą McBride sama wygrała mecz. W rewanżu Idczak robiła co mogła i miała do przerwy cztery faule. I to było na tyle z jej strony. Gdzie więc sobie z nią poradziła? Chyba w korytarzu do szatni.
To, że taktyka na Artego to zatrzymanie McBride wiedzieli wszyscy już przed pierwszym meczem (Omanić mówił to po spotkaniu pierwszej kolejki). Rzecz w tym, że pierwszy raz udało się ją zatrzymać teraz, w lutym. W spotkaniu, w którym miała problem fizyczny.
To, że play-offy będą z tego względu dla Artego ciężkie, to prawda. Mówił o tym Herkt po meczu z CCC.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Maxxer pisze:matrix pisze: Nawet Wera Idczak dawała z nią radę.
W pierwszym meczu Artego z Energą McBride sama wygrała mecz. W rewanżu Idczak robiła co mogła i miała do przerwy cztery faule. I to było na tyle z jej strony. Gdzie więc sobie z nią poradziła? Chyba w korytarzu do szatni.
To, że taktyka na Artego to zatrzymanie McBride wiedzieli wszyscy już przed pierwszym meczem (Omanić mówił to po spotkaniu pierwszej kolejki). Rzecz w tym, że pierwszy raz udało się ją zatrzymać teraz, w lutym. W spotkaniu, w którym miała problem fizyczny.
To, że play-offy będą z tego względu dla Artego ciężkie, to prawda. Mówił o tym Herkt po meczu z CCC.
Skalpel pisze:Mam ktoś linka, gdzie będzie można obejrzeć dzisiejszy mecz ccc z Energą ? i bynajmniej nie chodzi mi o link do statystyk live




Ekstraklasa koszykarek - w zespole z Pabianic zagrały matka i córka
Do nietypowej sytuacji doszło w piątkowym meczu ekstraklasy koszykarek PTK Pabianice - AZS Rzeszów. W drużynie PTK zagrały matka - Renata Piestrzyńska i jej 18-letnia córka Natalia. "Rozpiera mnie duma" - powiedziała PAP była reprezentantka Polski.
"Mecz z nieco słabszym rywalem to była jedyna szansa, by zagrać ramię w ramię z Natalią. Kończę już karierę, to najpewniej mój ostatni sezon. Nigdy nie sądziłam, że w wieku 39 lat będę biegała jeszcze po parkiecie w zespole ekstraklasy i zagram z Natalią. Serce i chęci cały czas są, ale zdrowie już nie to, choć kontuzje mnie omijały. Po każdym spotkaniu potrzebuje dwóch dni, by wrócić do równowagi. Czuję się dziś szczęśliwa jako matka i tego uczucia nie da się porównać z żadnymi sukcesami sportowymi" - dodała dwukrotna mistrzyni Polski w barwach Włókniarza Pabianice.
Renata Piestrzyńska nie wie, czy starsza córka pójdzie dalej jej śladem i wybierze profesjonalne uprawianie sportu.
"Nie wiem, czy Natalia wybierze profesjonalną karierę. Czy będzie miała gdzie występować, bo pabianicka koszykówka przeżywa ostatnio trudne chwile. Jak nie Natalia, to mam jeszcze drugą, 12-letnią córkę, która także trenuje, więc może ona?" - powiedziała ze śmiechem.
Była reprezentantka Polski uważa, że obydwie córki są genetycznie "obciążone" tą dyscypliną sportu.
"Żadnej nie namawiałam do koszykówki. Dorastały z nią. Przychodziły ze mną na treningi i gdzieś z boku bawiły się piłkami. Tak jak ja zaczynały trenowanie w wieku 10 lat w Pabianicach. To jednak jedyna analogia. Każda z nich wybierze swój sposób na życie. Po zakończeniu kariery będę najprawdopodobniej pomagała mężowi w naszym rodzinnym biznesie, ale nie ukrywam, że chciałabym pozostać w koszykówce. Pracować z młodzieżą. Wydaje mi się, że mam do tego, powiem nieskromnie, dar" - dodała brązowa medalistka mistrzostw Europy (1992) i świata (1993) juniorek.
gazeta.pl
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 114 gości