Finał TBLK oraz mecze o brąz
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
Jak dla mnie Wisła w cuglach wygra MP i nie ma się naprawde czego obawiać.
Co do Torunia to zwazywszy na grę w Euro zespół ten jest traktowany jako drugi polski najsilniejszy zespół i pretendent do drugiego miejsca. Zajęcie miejsca w przedziale 3-4 będzie ogromną porażką tego zespołu a także efektem durnie budowanego składu na zasadzie brania zawodniczek z "branki" i zapchajdziur. W tym przypadku trener jak najbardziej do wywalenia.
Co do Torunia to zwazywszy na grę w Euro zespół ten jest traktowany jako drugi polski najsilniejszy zespół i pretendent do drugiego miejsca. Zajęcie miejsca w przedziale 3-4 będzie ogromną porażką tego zespołu a także efektem durnie budowanego składu na zasadzie brania zawodniczek z "branki" i zapchajdziur. W tym przypadku trener jak najbardziej do wywalenia.
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
Warto posłuchać wypowiedzi pomeczowych Herkta i Omanica. https://www.youtube.com/watch?v=eoth3Vr ... e=youtu.be
Edo nic do powiedzenia nie miał. Herkt raczej w to, że i dziś uda się wygrać nie wierzy...
W Krakowie - Wiślaczki podeszły do meczu skoncentrowane, a gdy one mają taki poziom koncentracji to raczej Polkowice nie mają o czym z nimi "rozmawiać". Chodzą plotki, że Owczarzak w kolejnym sezonie ma grać w Krakowie, życzę i jej i Wiśle i sobie żeby to nie była prawda...jeszcze za wcześnie.
Edo nic do powiedzenia nie miał. Herkt raczej w to, że i dziś uda się wygrać nie wierzy...
W Krakowie - Wiślaczki podeszły do meczu skoncentrowane, a gdy one mają taki poziom koncentracji to raczej Polkowice nie mają o czym z nimi "rozmawiać". Chodzą plotki, że Owczarzak w kolejnym sezonie ma grać w Krakowie, życzę i jej i Wiśle i sobie żeby to nie była prawda...jeszcze za wcześnie.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
w Toruniu kasy zabrakło czy o co chodzi?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
Parę zdań o dwóch naszych meczach z Polkowicami. Wczoraj - tak jak napisała Ałgaja - panie wyszły na mecz bardzo skoncentrowane, i rozpoczęły spotkanie na poziomie takim jak grały w eurolidze. Szybko, płynnie, zespołowo, skutecznie.. Polkowice nie miały nic do powiedzenia. W drugiej części meczu już nasza gra nie była taka dobra, ale jednak bardzo solidna, wiec końcowe zwycięstwo było równie łatwe co i efektowne, a za ten mecz pochwalić można praktycznie cały nas zespół. Ogólnie rzecz biorąc - jesli gramy tak jak wczoraj, to w mojej opinii jesteśmy absolutnie poza zasięgiem ligowych rywali.
Ale po tym wczorajszym spotkaniu, nie byłbym sobą gdybym nie spodziewa się dziś dużo gorszej postawy naszej drużyny. Wiele juz widziałem spotkań rozgrywanych dzień po dniu, i niemal regula jest to, ze jak mecz nr 1 gra sie na tak wysokim poziomie jak nasze koszykarki, i odnosi tak łatwe zwycięstwo to następnego dnia poziom koncentracji gwałtownie spada. A dziś juz praktycznie po 2 minutach gry byłem przekonany że przeczucie mnie nie oszukało. Zawodniczki - zwłaszcza te kluczowe - były ewidentnie zbyt pewne siebie i zbyt rozluźnione. wiec zaraz pojawiła się mniejsza precyzja w grze, mniej dokładne podania, a przez to ciężej było o łatwa pozycje rzutową a więc i o punkty. A to z kolei zachęciło Polkowice do aktywniejszej i lepszej niż dzień wcześniej obrony przez co mecz stał sie trochę bardziej wyrównany, a równocześnie znacznie bardziej chaotyczny i brzydki. Do tego doszło jeszcze żenujące sędziowanie, ktore oczywiście zwycięstwa zabrać nam nie mogło, ale które juz doszczętnie zniszczyło jakakolwiek przyjemność z oglądania meczu. Na plus zapisuje tylko postawę zawodniczek krajowych, które w komplecie, podobnie reszta jak i wczoraj, zagrały całkiem przyzwoite zawody wnosząc sporo dobrego do gry zarówno w obronie jak i w ataku.
Plusem tego marnego występu jest dla mnie tez to, ze można mieć po nim nadzieje iz w meczu nr 3 już taka dekoncentracja nie nastąpi a to oznaczałoby szybki koniec tego półfinału.
Inna sprawa że trudno uwierzyć by Polkowice były w stanie wygrać więcej niż 1 mecz z nami, i to nawet w wówczas jak my nie zbliżymy sie do swojego optimum. Głownie dla tego że fatalnie jako zespół prezentują sie w ataku. Tam praktycznie nie ma zespołowego rozgrywania piłki, tylko cały czas próba gry indywidualnej. Zawodzi mnie zwłaszcza Owczarzak: w tym sezonie widziałem juz parę razy ze potrafi kreować gre drużyny,a w tej serii póki co tylko klepie i próbuje grac pod siebie. Zgadzam się z tym co napisała Ałgaja - to jeszcze nie jest zawodniczka mogąca prowadzić gre zespołu w eurolidze, czy nawet być mocna zmienniczka na pozycji nr 1 taka jak była w tym sezonie Kryska - oczywiście mam na myśli zespoły mające aspiracje bycia co najmniej w 8-ce tych rozgrywek. jeszcze potrzeba jej trochę czasu, ogrania a także sporo pracy na siłowni (a za to pani Sverrisdottir chyba powinna ograniczyć fast foody
)
Ale po tym wczorajszym spotkaniu, nie byłbym sobą gdybym nie spodziewa się dziś dużo gorszej postawy naszej drużyny. Wiele juz widziałem spotkań rozgrywanych dzień po dniu, i niemal regula jest to, ze jak mecz nr 1 gra sie na tak wysokim poziomie jak nasze koszykarki, i odnosi tak łatwe zwycięstwo to następnego dnia poziom koncentracji gwałtownie spada. A dziś juz praktycznie po 2 minutach gry byłem przekonany że przeczucie mnie nie oszukało. Zawodniczki - zwłaszcza te kluczowe - były ewidentnie zbyt pewne siebie i zbyt rozluźnione. wiec zaraz pojawiła się mniejsza precyzja w grze, mniej dokładne podania, a przez to ciężej było o łatwa pozycje rzutową a więc i o punkty. A to z kolei zachęciło Polkowice do aktywniejszej i lepszej niż dzień wcześniej obrony przez co mecz stał sie trochę bardziej wyrównany, a równocześnie znacznie bardziej chaotyczny i brzydki. Do tego doszło jeszcze żenujące sędziowanie, ktore oczywiście zwycięstwa zabrać nam nie mogło, ale które juz doszczętnie zniszczyło jakakolwiek przyjemność z oglądania meczu. Na plus zapisuje tylko postawę zawodniczek krajowych, które w komplecie, podobnie reszta jak i wczoraj, zagrały całkiem przyzwoite zawody wnosząc sporo dobrego do gry zarówno w obronie jak i w ataku.
Plusem tego marnego występu jest dla mnie tez to, ze można mieć po nim nadzieje iz w meczu nr 3 już taka dekoncentracja nie nastąpi a to oznaczałoby szybki koniec tego półfinału.
Inna sprawa że trudno uwierzyć by Polkowice były w stanie wygrać więcej niż 1 mecz z nami, i to nawet w wówczas jak my nie zbliżymy sie do swojego optimum. Głownie dla tego że fatalnie jako zespół prezentują sie w ataku. Tam praktycznie nie ma zespołowego rozgrywania piłki, tylko cały czas próba gry indywidualnej. Zawodzi mnie zwłaszcza Owczarzak: w tym sezonie widziałem juz parę razy ze potrafi kreować gre drużyny,a w tej serii póki co tylko klepie i próbuje grac pod siebie. Zgadzam się z tym co napisała Ałgaja - to jeszcze nie jest zawodniczka mogąca prowadzić gre zespołu w eurolidze, czy nawet być mocna zmienniczka na pozycji nr 1 taka jak była w tym sezonie Kryska - oczywiście mam na myśli zespoły mające aspiracje bycia co najmniej w 8-ce tych rozgrywek. jeszcze potrzeba jej trochę czasu, ogrania a także sporo pracy na siłowni (a za to pani Sverrisdottir chyba powinna ograniczyć fast foody
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
kibice z Torunia jak nie oni......po dwóch klęskach cisza jak makiem zasiał
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
Cały czas pamiętajmy, że odpadnięcie Torunia w półfinale będzie kompromitacją tego zespołu. Poprzez udział w eurolidze Torun został predystynowany do zajęcia drugiego miejsca w e-klasie. Po to ściągnięto całą plejadę zawodniczek. Porażką jest już to, że skończyły sezon zasadniczy na 3 miejscu, a nie drugim.
Jedyną szansą na ocalenie sezonu i twarzy po makabrycznych wsytępach w euro jest awans do finalu. A jak niby Torun ma to zrobic ze stanu 0-2? Gra Torunia to dla mnie taki trochę "rozpulchniony" ofensywny ale zarazem streetballowy, chaotyczny basket na zasadzie "robta co chceta na boisku i rzucajta kiedy chceta, jak rzucimy rywalkom 80 pkt to powinnismy wygrać".
JA się pytam kto odpowiadał za sprowadzenie zawodniczek przed sezonem i w trakcie? Łysy? Przeciez skład Torunia jest kompletnie niezbilansowany. Same zawodniczki nie wiedzą chyba do końca co mają robic na boisku.
Jestem zwolennikiem rotacji i to gorącym ale to co wyprawia Omanic to juz gruba przesada. Cała kadra jest na boisku, zmiany są iście hokejowe zaś zadna z zawodniczek mam wrażenie nie może przyzwyczaić sie bo za minutę jest zmieniania.
Trzeba w tym wszystkim głowy. Tymczasem na parkiecie jest jeden wielki chaos. Kazdy przygotowany taktycznie zespoł, nawet nieco słabszy od Torunia, bedzie go w stanie w przypadku spokojnego realizowanie taktyki Energę rozpykać.
Herkt jak ma swoje 7 grajek to umie poprowadzic druzynę. Niezbyt cenię trenera Herkta ale jak widać trenerem od Łysego jest lepszym.
Jedyną szansą na ocalenie sezonu i twarzy po makabrycznych wsytępach w euro jest awans do finalu. A jak niby Torun ma to zrobic ze stanu 0-2? Gra Torunia to dla mnie taki trochę "rozpulchniony" ofensywny ale zarazem streetballowy, chaotyczny basket na zasadzie "robta co chceta na boisku i rzucajta kiedy chceta, jak rzucimy rywalkom 80 pkt to powinnismy wygrać".
JA się pytam kto odpowiadał za sprowadzenie zawodniczek przed sezonem i w trakcie? Łysy? Przeciez skład Torunia jest kompletnie niezbilansowany. Same zawodniczki nie wiedzą chyba do końca co mają robic na boisku.
Jestem zwolennikiem rotacji i to gorącym ale to co wyprawia Omanic to juz gruba przesada. Cała kadra jest na boisku, zmiany są iście hokejowe zaś zadna z zawodniczek mam wrażenie nie może przyzwyczaić sie bo za minutę jest zmieniania.
Trzeba w tym wszystkim głowy. Tymczasem na parkiecie jest jeden wielki chaos. Kazdy przygotowany taktycznie zespoł, nawet nieco słabszy od Torunia, bedzie go w stanie w przypadku spokojnego realizowanie taktyki Energę rozpykać.
Herkt jak ma swoje 7 grajek to umie poprowadzic druzynę. Niezbyt cenię trenera Herkta ale jak widać trenerem od Łysego jest lepszym.
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
tommiiii pisze:kibice z Torunia jak nie oni......po dwóch klęskach cisza jak makiem zasiał
Dokładnie to samo se pomyślałem
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
bodek38 pisze:tommiiii pisze:kibice z Torunia jak nie oni......po dwóch klęskach cisza jak makiem zasiał
Dokładnie to samo se pomyślałem
Naprawdę kogokolwiek to jeszcze dziwi?
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
To nieprawda, że kibice z Torunia są cicho po drugiej porażce.
Oni są cicho od 3 kwarty środowego meczu. Wtedy kierownik klubu Krystyna Bazińska, kazała przestać im krzyczeć 'pozdrowienia do więzienia'. Posłuchali oczywiście. Trochę jeszcze tylko lżyli McBride, nie wiem, czy znowu otoczyli ją na parkingu.
W czwartek przyjechało ich już tylko kilku. Siedzieli chicho, bo Energa dostała lanie.
A Omanić ma problem. Drużyna mu się kompletnie rozsypała mentalnie. W drugiej kwarcie trzymał na boisku 5 Polek, 6 zagranicznych siedziało. Omanić mówi, że zrobił tak, bo był na zagraniczne zły. http://www.bydgoszcz.sport.pl/sport-byd ... lisko.html
Energa, która ma wyższy budżet, niż Artego, ma szerszy i lepszy skład. Ale atmosfera w zespole musi być tragiczna.
Oni są cicho od 3 kwarty środowego meczu. Wtedy kierownik klubu Krystyna Bazińska, kazała przestać im krzyczeć 'pozdrowienia do więzienia'. Posłuchali oczywiście. Trochę jeszcze tylko lżyli McBride, nie wiem, czy znowu otoczyli ją na parkingu.
W czwartek przyjechało ich już tylko kilku. Siedzieli chicho, bo Energa dostała lanie.
A Omanić ma problem. Drużyna mu się kompletnie rozsypała mentalnie. W drugiej kwarcie trzymał na boisku 5 Polek, 6 zagranicznych siedziało. Omanić mówi, że zrobił tak, bo był na zagraniczne zły. http://www.bydgoszcz.sport.pl/sport-byd ... lisko.html
Energa, która ma wyższy budżet, niż Artego, ma szerszy i lepszy skład. Ale atmosfera w zespole musi być tragiczna.
- markylipek
- Młodzik
- Posty: 917
- Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
- Lokalizacja: Toruń
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
Czy trener Omanić odpuszcza walkę o finał by lepiej przygotować się do walki o brąz, tak jak to czynił w poprzednich latach? 
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
Maxxer pisze:To nieprawda, że kibice z Torunia są cicho po drugiej porażce.
Oni są cicho od 3 kwarty środowego meczu. Wtedy kierownik klubu Krystyna Bazińska, kazała przestać im krzyczeć 'pozdrowienia do więzienia'. Posłuchali oczywiście. Trochę jeszcze tylko lżyli McBride, nie wiem, czy znowu otoczyli ją na parkingu.
W czwartek przyjechało ich już tylko kilku. Siedzieli chicho, bo Energa dostała lanie.
A Omanić ma problem. Drużyna mu się kompletnie rozsypała mentalnie. W drugiej kwarcie trzymał na boisku 5 Polek, 6 zagranicznych siedziało. Omanić mówi, że zrobił tak, bo był na zagraniczne zły. http://www.bydgoszcz.sport.pl/sport-byd ... lisko.html
Energa, która ma wyższy budżet, niż Artego, ma szerszy i lepszy skład. Ale atmosfera w zespole musi być tragiczna.
Jeśli używasz już hierarchii klubowej to najpierw się zastanów co piszesz. Pani Krystyna Bazińska pełni przede wszystkim funkcję GM toruńskiego klubu, bo spodobała jej się ta funkcja w Krakowie piastowana przez człowieka, który nie wiedzieć czemu (być może dzięki temu, że w protokole meczowym figuruje, jako kierownik drużyny) od lat siedzi tam na ławie i dla laika takiego, jak ty też z pozoru wygląda, co najwyżej na kierownika (i dlatego muszę ciągle prostować to kolegom). Kilku? Jeśli masz problem matematyczny to już twoja sprawa. W czwartek była 3/4 ilość kibiców, co w środę. Ludzie pracują, a nie zbijają bąki za alimenty!!! Zapomniałem, że Bydgoszcz może liczyć na stały napływ facetów z alimentami na karku
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
Jak już wszystkich pouczasz, jaką funkcję pełni Krystyna Bazińska, to zacznij pouczać ją samą albo przeproś: http://www.energa-katarzynki.pl/wladze.php
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
Maxxer pisze:Jak już wszystkich pouczasz, jaką funkcję pełni Krystyna Bazińska, to zacznij pouczać ją samą albo przeproś: http://www.energa-katarzynki.pl/wladze.php
a widzisz jednak potrafisz coś znaleźć, a nie jedziesz z baniaka
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
Może nieelegancko wetnę się tutaj w ten dialog bydgosko-toruński, jednak mam taką uwagę do Matrixa:
Jakoś niespecjalnie interesują mnie te didaskalia typu - kto i za co siedzi w bydgoskim więzieniu i w nagrodę za dobre sprawowanie może dopingować koszykarki Artego, ewentualnie czy pani Bazińska jest kierownikiem czy general menagerem. Myślę, że nie tylko ja, ale również inni forumowicze z Krakowa czy innych miast chcieliby dowiedzieć się od naocznego świadka meczów półfinałowych w Bydgoszczy, co nie zatrybiło w zespole z Torunia, który - mimo że startował do play off "tylko" z trzeciej pozycji - dał zdaniem wielu dużą plamę, zwłaszcza jeśli chodzi o mecz nr 2. Co się do tego przyczyniło?
Jakoś niespecjalnie interesują mnie te didaskalia typu - kto i za co siedzi w bydgoskim więzieniu i w nagrodę za dobre sprawowanie może dopingować koszykarki Artego, ewentualnie czy pani Bazińska jest kierownikiem czy general menagerem. Myślę, że nie tylko ja, ale również inni forumowicze z Krakowa czy innych miast chcieliby dowiedzieć się od naocznego świadka meczów półfinałowych w Bydgoszczy, co nie zatrybiło w zespole z Torunia, który - mimo że startował do play off "tylko" z trzeciej pozycji - dał zdaniem wielu dużą plamę, zwłaszcza jeśli chodzi o mecz nr 2. Co się do tego przyczyniło?
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015
paulo2907 pisze:Może nieelegancko wetnę się tutaj w ten dialog bydgosko-toruński, jednak mam taką uwagę do Matrixa:
Jakoś niespecjalnie interesują mnie te didaskalia typu - kto i za co siedzi w bydgoskim więzieniu i w nagrodę za dobre sprawowanie może dopingować koszykarki Artego, ewentualnie czy pani Bazińska jest kierownikiem czy general menagerem. Myślę, że nie tylko ja, ale również inni forumowicze z Krakowa czy innych miast chcieliby dowiedzieć się od naocznego świadka meczów półfinałowych w Bydgoszczy, co nie zatrybiło w zespole z Torunia, który - mimo że startował do play off "tylko" z trzeciej pozycji - dał zdaniem wielu dużą plamę, zwłaszcza jeśli chodzi o mecz nr 2. Co się do tego przyczyniło?
a didaskalia Maxxera interesują? Toruń, jakich ma takich ma kibiców i nikt im niczego nie musi dawać ani organizować
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 85 gości
