Postautor: Wojteg » 22 grudnia 2005, 12:30
Arkadiusz Koniecki: Rosja to nowe wyzwanie
Szkoleniowiec reprezentacji Polski koszykarek Arkadiusz Koniecki propozycję poprowadzenia jednego z czołowych zespołów rosyjskiej Superligi koszykarek - Spartaka Moskwa traktuje jako zupełnie nowe doświadczenie.
Koniecki, który otrzymał na pracę w Rosji zgodę prezesa polskiego Związku Koszykówki Marka Pałusa czeka teraz na decyzję władz Spartaka. Trener polskiej kadry tuż przed Świętami Bożego Narodzenia Koniecki wrócił do Polski po kilkutygodniowym rekonesansie w Moskwie.
Po świętach wiceprezydent Spartaka, jeden z bardziej znanych w Rosji działaczy koszykarskich - Szabtaj Kałmanowicz ma podjąć ostateczne decyzje dotyczące składu zarówno sztabu trenerskiego, jak i zespołu.
Spartak prowadził do tej pory Serb Nedelko Lazicz. Drużyna z Moskwy zajmuje jak na razie czwarte miejsce w rosyjskiej SuperLidze. Sześć wygranych i pięć porażek, to dla szefów klubu zbyt słaby wynik, dlatego zrodziła się koncepcja gruntownych zmian.
"Propozycja wyszła od strony rosyjskiej. Po konsultacji z prezesem Markiem Pałusem zdecydowałem się na wyjazd. Oglądałem Spartaka w meczu pucharowym w Turcji. Następnie w Moskwie przyglądałem się kilku treningom i trzem meczom ligowym" - zrelacjonował przebieg pobytu w Rosji Arkadiusz Koniecki.
"Przedstawiłem władzom klubu swoją koncepcję prowadzenia zespołu. Z Szabtajem Kałmanowiczem jesteśmy umówieni na telefon tuż po świętach. Oprócz mnie do Moskwy zaproszeni zostali trener amerykański z Houston Kevin Cook oraz szkoleniowiec litewski odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne. Nic więc nie jest przesądzone. Spokojnie czekam na decyzje" - powiedział trener Arkadiusz Koniecki.
Koniecki traktuje propozycję pracy w Rosji jako nowe doświadczenie, nie tylko trenerskie.
"Rosja, liga rosyjska to zupełnie inne realia i zerwanie z komfortem "bycia i pracy" u siebie - powiedział Koniecki. Traktuję tę propozycję jako przygodę, zupełnie nowe doświadczenie nie tylko w sferze sportowej. W Spartaku zanosi się na duże zmiany: z zespołem żegna się kilka zawodniczek, między innymi Tamika Ketchings. Wiadomo, że na pewno zostaje znana z polskich parkietów i USA portugalska rozgrywająca Ticha Penicheiro, która w 2005 roku poprowadziła do mistrzostwa WNBA Sacramento Monarchs. Wzmocnienia też są już w zasadzie przesądzone - do Moskwy na początku stycznia powinna przyjechać gwiazda WNBA i reprezentacji USA Lisa Leslie. Praca z takim składem jest na pewno nie lada wyzwaniem dla każdego trenera" - dodał Koniecki.
Choć trener Koniecki przyznaje, że praca w Moskwie byłaby dla niego nowym wyzwaniem, to jednocześnie nie byłby to jego debiut zagraniczny. W 1993 roku Koniecki był szkoleniowcem angielskiej drużyny Guildford Kings, która walczyła w Pucharze Europy koszykarzy.
PAP