Wtorek, 7 lutego 2006r.
Koszykarki PZU Polfy Pabianice odniosły podwójny triumf. Zwyciężyły niepokonaną dotąd Wisłę Kraków, a ich koleżanka, Alicja Perlińska, wybrana została Miss Basket.
Trener Tomasz Herkt nie popadł bynajmniej w euforię po zwycięstwie.
- Ten sukces bardzo mnie cieszy. Ale przed nami nie mniej trudne przeszkody do pokonania. W niedzielę czeka nas wyjazdowy pojedynek z Lotosem Gdynia, który wprawdzie przegrał ostatnio z Cukierkami Brzeg, ale to wcale nie oznacza, że stał się nagle słabeuszem.
Lotos ma jeszcze dwa zaległe mecze, a więc nie stracił szansy na zajęcie drugiego miejsca po rundzie zasadniczej, które w tej chwili zajmują pabianiczanki. A końcowy układ tabeli ma istotne znaczenie w decydującej rozgrywce play off. Trzeba więc wygrać mecz z Lotosem.
***
Koszykarki ŁKS Siemens AGD są zagrożone spadkiem, podobnie jak AZS Poznań, z którym łodzianki zmierzą się jutro w stolicy Wielkopolski.
Mirosław Trześniewski (trener ŁKS): - W meczu z AZS musimy odnieść zwycięstwo.
Akademiczki wspomogła nowo przyjęta Czeszka. Nam nie udało się pozyskać Słowaczki. Trzeba się z tym pogodzić i twardo walczyć o miejsce w pierwszej ósemce. Nie jesteśmy bez szans na zwycięstwo.
(m. st.) - Express Ilustrowany




