Agnieszka Szott najlepszym strzelcem ekstraklasy koszykarek
Zawodniczka AZS PWSZ rzucała w sezonie zasadniczym po 23 pkt w meczu. Następna Agnieszka Bibrzycka o cztery "oczka" mniej. I tylko żal, że "Pysia" nie dotrwała w pełni formy i zdrowia do końca sezonu.
23 marca Agnieszka Szott skończy dopiero 24 lata. Mimo młodego wieku ma już za sobą wiele koszykarskich doświadczeń. Swój wielki talent do basketu udowadniała od najmłodszych lat. Wychowanka Stilonu Gorzów zadebiutowała w ekstraklasie jako 15-latka. Po rozwiązaniu drużyny żeńskiej koszykówki w naszym mieście, czarowała swoją grą kibiców we Wrocławiu (tam zdobyła dwa brązowe medale w lidze), Brzegu i Gdyni. Po kolejne laury wróciła do Gorzowa. - To najlepsza zawodniczka w naszej lidze grająca tyłem do kosza - mówi o swojej podopiecznej trener AZS PWSZ Sowood Dariusz Maciejewski. - Talent czystej wody. Niestety jej karierą wstrząsają kontuzje.
Szott skończyła obecne rozgrywki po 11. kolejkach. Rozgrywała jeden z najlepszych sezonów w karierze. Świadczą o tym bardzo wysoka, najlepsza w elicie, średnia punktowa, także ósme miejsce w ekstraklasie pod względem średniej zbiórek, 10. lokata w asystach i dziewiąta w blokach. Rywalki Szott rozegrały o wiele więcej spotkań, a i tak gorzowianka, w kolejnym rankingu, tym razem sumującym wszystkie punkty zdobyte przez poszczególne zawodniczki, jest na piątej pozycji. - Nie byłoby tych wszystkich moich zdobyczy bez zespołu - stwierdziła skromnie koszykarka AZS PWSZ Sowood. - Dziewczyny zaufały mi, grały na mnie zagrywki, podawały mi piłkę. Same też wielokrotnie były groźne, skupiały uwagę rywalek. Wtedy mi grało się łatwiej.
Niestety na pewno do końca 2005 r. Szott koszykarskie mecze będzie oglądać tylko z trybun. Leczy poważną kontuzję. I docenia to co robią na boisku jej koleżanki. Wśród najlepszych strzelców ekstraklasy są też Aleksandra Karpińska i Justyna Żurowska. - Wierzę w dziewczyny, bo już wielokrotnie udowodniły, że potrafią grać i wygrywać - powiedziała Szott. - Ola, Justyna, Marta Żyłczyńska, Magda Kozdroń, czy Joasia Czarnecka, a także pozostałe, wzięły ciężar zdobywania punktów na siebie. I są to naprawdę dobre wyniki. Choćby w ostatnim spotkaniu 30 pkt Justyny Żurowskiej. Moja kontuzja może nawet trochę im pomogła, bo uwierzyły w swoje umiejętności, a to naszej drużynie w przyszłości może tylko pomóc. Mogę spokojnie się leczyć i nie stresuję się mocno, bo już miałam w karierze takie trudne momenty. Wrócę do gorzowskiej drużyny zupełnie zdrowa, powalczyć o najwyższe cele.
Zdobycze indywidualne przyniosły wynik drużynowy. AZS PWSZ Sowood skończył sezon zasadniczy na piątym miejscu. 11 marca rozpocznie serię play-off z czwartym CCC Polkowice. Nie jest w niej bez szans.
NAJLEPSZE ŚREDNIE W ELICIE
1. Agnieszka Szott (AZS PWSZ Sowood Gorzów) - 22,72 pkt, 2. Agnieszka Bibrzycka (Lotos Gdynia) - 18,88, 3. Olga Pantelejewa (PZU Polfa Pabianice) - 18,73, 4. Kara Brown-Braxton (Wisła Can Pack Kraków) - 16,39, 5. Katarzyna Dulnik (Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra) - 15,71, 6. Aleksandra Karpińska (AZS PWSZ Sowood) - 15,47, 7. Rankica Serenac (Lotos) - 14,93, 8. Monika Ciecierska (AZS Poznań) - 14,52, 9. Edyta Koryzna (CCC Polkowice) - 14,35, 10. Anna De Forge (Wisła Can Pack) - 14,23, 11. Justyna Żurowska (AZS PWSZ Sowood) - 14,16.
Ireneusz Klimczak (Gazeta Wyborcza)
Agnieszka Szott najlepszym strzelcem ekstraklasy
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Marcin1010
- Amator
- Posty: 152
- Rejestracja: 07 grudnia 2005, 21:00
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości
