Rozmowa z prezesem klubu Nova Trading/VIII LO

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Rozmowa z prezesem klubu Nova Trading/VIII LO

Postautor: Kuba » 25 kwietnia 2006, 16:47

Rozmowa z Adamem Banaszakiem*


Rozmawiał Filip Łazowy 25-04-2006 , ostatnia aktualizacja 25-04-2006 12:11

Najpierw cierpliwe budowanie ekstraligowego zespołu, który za dwa lata mógłby grać w nowej hali sportowej w Toruniu. W przyszłości może nawet rozgrywki Euroligi. To plany działaczy koszykarskiego klubu Nova Trading po tym, jak jego zawodniczki awansowały do grona najlepszych ekip w Polsce.



Filip Łazowy: Jaka jest recepta na koszykarski sukces, stworzenie idealnego zespołu?

Adam Banaszak: To efekt praca wielu osób. Ja działam w koszykówce żeńskiej dopiero od dwóch lat i jestem szczęśliwy,

ze w tak krótkim czasie udało nam się osiągnąć sukces, jakim jest awans do ekstraklasy. Ale to w głównej mierze zasługa osób, które są związani z klubem od wielu lat. Oni rozpoczynali niemal od zera. Dużo pomógł wiceprezes klubu Maciej Krystek. Na nasze zwycięstwo złożyło się poświecenie wielu ludzi.

Ale prezes jest jeden - debiut w nowej roli okazał się znakomity.

- ... (śmiech). Tak, to jest dla mnie ciągle nowe doświadczenie. Wcześniej prowadziłem przedsiębiorstwo, ale klubu jeszcze nie. To mnie wiele nauczyło, ale i wiele muszę się jeszcze nauczyć. Choć na pewno błędy będą się zdarzały, to oby było ich jak najmniej. Ale pozostali działacze, trenerzy i zawodniczki wspierali mnie i wszyscy razem ciągnęliśmy ten wózek. Okazało się, że w dobrym kierunku.

Jaki to był sezon? Zespół wygrał wszystkie spotkania, jakie rozegrał - można tu mówić o intertesujących rozgrywkach?

- Na pewno był ciekawy, a na koniec jeszcze dodatkowo stresujący. Choć regulamin rozgrywek nie sprzyjał popularyzacji tej dyscypliny i tak jestem zadowolony. Na turnieju półfinałowym w Toruniu na trybunach zasiadło naprawdę wiele osób. Do końca życia zapamiętam wszystkie te radosne chwile, jakie miałem okazje przeżyć.

Był taki moment, w którym zwątpił pan w końcowy sukces?

- Nie. Przez cały czas wierzyłem w zawodniczki i trenerów. Ale nie ukrywam, że pierwsze dwa mecze finałowego turnieju w Łomiankach dostarczyły mnóstwo emocji. W spotkaniu z Dudą Leszno przez cały czas byłem pewny wygranej, nawet kiedy po dwóch kwartach to rywalki prowadziły. Ale w pojedynku z SMS Łomianki na dwie minuty przed końcem serce omal mi nie stanęło. Kiedy nasza przewaga zmalała do dwóch punktów cały się trząsłem. Ale końcówka okazała się szczęśliwa. Trzeba przyznać, że odetchnąłem z ulgą.

Wiem, że w kilku miastach pojawił się pomysł, aby toruńscy działacze zaangażowali się w inne zespoły, bo gwarantują sukces organizacyjny.

- ... (śmiech) Ja o czymś takim nie słyszałem. Ale myślę, że wszystkie osoby, które do tej pory działały w zespole zostaną na kolejny sezon.

A on wiąże się ze znacznie większymi wymaganiami.

- Zgadza się. W ekstraklasie będzie o wiele trudniej. Ale nie wyobrażam sobie sytuacji, że będziemy walczyć tylko o utrzymanie. Ja postawię przed zespołem znacznie większe cele. Taki już mam charakter. Nie jestem minimalistą. Chcę, aby Nova Trading była wyżej w ligowej tabeli. Poza tym musimy się wzmocnić. To też nie ulega wątpliwości. Ale wszyscy ci, którzy wywalczyli awans zasługują, by zostać w zespole.

Ekstraklasa przyciągnie jeszcze więcej kibiców do hali?

- Uważam, że na razie nie jest źle. Ale gdy do Torunia przyjedzie Wisła Kraków czy Lotos Gdynia, wolnych miejsc z pewnością nie będzie. Ostatnie mecze pokazały, że w naszym mieście jest duże zainteresowanie koszykówką. Może za dwa lata będzie w Toruniu Euroliga? Będziemy robić wszystko, by kibiców na naszych meczach było jak najwięcej.

Tylko, że toruńska hala sportowa - obiekt przy ul. Grunwaldzkiej - nie spełnia już wymogów stawianych przez władze ligi.

- Nasz awans do ekstraklasy to kolejny sygnał dla władz miasta, że jest po co i dla kogo wybudować nową halę. Wszyscy dookoła mają piękne nowoczesne obiekty, tylko my nadal nie. Choć dobrze nam się gra w "spożywczaku" to należy zadbać o infrastrukturę. Mam nadzieję, że do 2008 roku powstanie już obiekt o znacznie lepszym standardzie.





* Adam Banaszak jest prezesem klubu Nova Trading/VIII LO


KOMENTARZ

Nova Trading nie jest klubem idealnym. Takich nie ma. Za to jest najbardziej zbliżony do perfekcji wśród wszystkich klubów reprezentujących różne dyscypliny sportu w mieście. Działa profesjonalnie - nie ma w nim przypadkowości, a wszystko jest podporządkowane realizacji ustalonych celów. I tak samo jest ze słowami prezesa Nova Trading. To nie mrzonki, to konkretne cele, które klub jest w stanie osiągnąć.

Paweł Rzekanowski
www.gazeta.pl

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 26 kwietnia 2006, 06:47

Życzę powodzenia w realizacji celów, kolejny mocny klub w ekstraklasie kobiecej się przyda ;)

Jeżeli powiększą ligę, na miłość moją do kubeczków nie ręczę za siebie ;)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości