Prezes Polskiego Związku Koszykówki Marek Pałus podał się do dymisji podczas poniedziałkowego posiedzenia zarządu związku.
- Prezes Marek Pałus podał się do dymisji, która została przyjęta - powiedział Roman Ludwiczuk, wybrany na nowego szefa związku.
Ludwiczuk był dotychczas członkiem prezydium zarządu PZKosz, odpowiedzialnym za sprawy I i II ligi. Od października 2005 roku jest senatorem Platformy Obywatelskiej. W Senacie pełni funkcje wiceprzewodniczącego Komisji Nauki, Edukacji i Sportu.
Powodem dymisji Pałusa są długi i zła sytuacja finansowa PZKosz. PAP dowiedziała się nieoficjalnie, że długi związku sięgają ponad 3,5 miliona złotych. Kilka dni temu były już prezes PZKosz mówił o milionowym długu. Związek nie rozliczył się jeszcze z wydatków w 2005 roku. Do 30 marca musi przedstawić Ministerstwu Sportu budżet na 2006 rok.
Marek Pałus był prezesem od stycznia 2005 roku. Jego sukcesy, to przyznanie Polsce organizacji ME koszykarzy w 2009 roku oraz "dzika karta" dla reprezentacji koszykarzy, upoważniająca do udziału w eliminacjach ME 2007, mimo spadku do Dywizji B we wrześniu 2005 roku. Ocenia się jednak, że przyczynił się do obniżenia sportowego poziomu reprezentacji.
Źródło:gazeta.pl za PAP
Dymisja prezesa PZKosz Marka Pałusa
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Dymisja prezesa PZKosz Marka Pałusa


WislaLive.pl
Zdaniem nowo wybranego prezesa Polskiego Związku Koszykówki Romana Ludwiczuka najważniejszymi kwestiami, oprócz wyprostowania finansów związku, są decyzje dotyczące trenerów pierwszej reprezentacji Polski.
Strategię działań nowy prezes przedstawi 3 kwietnia na najbliższym posiedzeniu zarządu.
W poniedziałek dotychczasowy prezes związku Marek Pałus podał się do dymisji podczas posiedzenia zarządu związku. Pałus nie będzie członkiem zarządu (w jego miejsce zostanie wybrany nowy członek), został jednak pełnomocnikiem Zarządu ds. Międzynarodowych.
Rezygnację złożył w poniedziałek także Dyrektor Biura PZKosz. Jarosław Malik. Powodem dymisji Pałusa i Malika, którzy byli odpowiedzialni za finanse związku, są długi i zła sytuacja finansowa PZKosz. PAP dowiedziała się nieoficjalnie, że długi związku sięgają ponad 3,5 miliona złotych.
"Trenerzy pierwszych reprezentacji i przywrócenie płynności finansowej związku to cele nadrzędne. Trener Veselin Matic na pewno nie będzie pierwszym szkoleniowcem kadry, a o tym czy zostanie zadecydują najbliższe tygodnie, bo potrzebny jest jak najszybciej plan przygotowań reprezentacji do eliminacji do jesiennych ME 2007" - powiedział Roman Ludwiczuk
"Trener Arkadiusz Koniecki musi się zdeklarować, czy zostanie w Moskwie, gdzie prowadzi obecnie zespół Spartaka, czy dalej chce prowadzić kadrę. Jego nieobecność w kraju to dla mnie poważny problem. W zarządzie są osoby odpowiedzialne za pion żeński i spodziewam się od nich sugestii w tej kwestii. Decyzje w sprawie reprezentacji muszą zapaść do połowy kwietnia. Jestem pełen nadziei, że nienajlepsza sytuacja związku poprawi się i że równia pochyła wyprostuje się. Wiążąco w sprawach finansów będę mógł się wypowiedzieć po 31 marca, bo wtedy zewnętrzna firma przedstawi raport o stanie finansów związku" - dodał Ludwiczuk.
Roman Ludwiczuk był dotychczas członkiem prezydium zarządu PZKosz., odpowiedzialnym za sprawy I i II ligi. Od października 2005 roku jest senatorem Platformy Obywatelskiej. W Senacie pełni funkcje wiceprzewodniczącego Komisji Nauki, Edukacji i Sportu. W latach 1986 - 2002 prowadził prywatne przedsiębiorstwo, a od listopada 2002 roku był zastępcą prezydenta Wałbrzycha.
Nowy prezes PZKosz. jest przekonany, że władze Platformy Obywatelskiej nie będą zgłaszały zastrzeżeń dotyczących podjęcia obowiązków prezesa związku.
"Nie konsultowałem tej decyzji z władzami partii, ale nie sądzę, by były jakiekolwiek naciski w tej sprawie. Platforma kocha sport. Moja działalność w partii i praca w związku to zupełnie odrębne dziedziny aktywności. Jedyną osobą, z którą konsultowałem decyzję o przyjęciu funkcji prezesa jest żona" - powiedział Ludwiczuk.
"Lata pracy w biznesie nauczyły mnie działania pewnych mechanizmów. Związek sportowy jest specyficznym rodzajem firmy - ma wyprodukować produkt pod nazwą koszykówka. Potrzebna jest współpraca z ligami koszykówki kobiet i mężczyzn, by pracować nad spójnym obrazem dyscypliny. Pierwszy krok w uzdrowieniu sytuacji to przywrócenie równowagi finansowej, a drugi przywrócenie prestiżu dyscyplinie, a za tym stoją przede wszystkim lepsze wyniki reprezentacji narodowych" - powiedział nowy prezes PZKosz.
PAP
Strategię działań nowy prezes przedstawi 3 kwietnia na najbliższym posiedzeniu zarządu.
W poniedziałek dotychczasowy prezes związku Marek Pałus podał się do dymisji podczas posiedzenia zarządu związku. Pałus nie będzie członkiem zarządu (w jego miejsce zostanie wybrany nowy członek), został jednak pełnomocnikiem Zarządu ds. Międzynarodowych.
Rezygnację złożył w poniedziałek także Dyrektor Biura PZKosz. Jarosław Malik. Powodem dymisji Pałusa i Malika, którzy byli odpowiedzialni za finanse związku, są długi i zła sytuacja finansowa PZKosz. PAP dowiedziała się nieoficjalnie, że długi związku sięgają ponad 3,5 miliona złotych.
"Trenerzy pierwszych reprezentacji i przywrócenie płynności finansowej związku to cele nadrzędne. Trener Veselin Matic na pewno nie będzie pierwszym szkoleniowcem kadry, a o tym czy zostanie zadecydują najbliższe tygodnie, bo potrzebny jest jak najszybciej plan przygotowań reprezentacji do eliminacji do jesiennych ME 2007" - powiedział Roman Ludwiczuk
"Trener Arkadiusz Koniecki musi się zdeklarować, czy zostanie w Moskwie, gdzie prowadzi obecnie zespół Spartaka, czy dalej chce prowadzić kadrę. Jego nieobecność w kraju to dla mnie poważny problem. W zarządzie są osoby odpowiedzialne za pion żeński i spodziewam się od nich sugestii w tej kwestii. Decyzje w sprawie reprezentacji muszą zapaść do połowy kwietnia. Jestem pełen nadziei, że nienajlepsza sytuacja związku poprawi się i że równia pochyła wyprostuje się. Wiążąco w sprawach finansów będę mógł się wypowiedzieć po 31 marca, bo wtedy zewnętrzna firma przedstawi raport o stanie finansów związku" - dodał Ludwiczuk.
Roman Ludwiczuk był dotychczas członkiem prezydium zarządu PZKosz., odpowiedzialnym za sprawy I i II ligi. Od października 2005 roku jest senatorem Platformy Obywatelskiej. W Senacie pełni funkcje wiceprzewodniczącego Komisji Nauki, Edukacji i Sportu. W latach 1986 - 2002 prowadził prywatne przedsiębiorstwo, a od listopada 2002 roku był zastępcą prezydenta Wałbrzycha.
Nowy prezes PZKosz. jest przekonany, że władze Platformy Obywatelskiej nie będą zgłaszały zastrzeżeń dotyczących podjęcia obowiązków prezesa związku.
"Nie konsultowałem tej decyzji z władzami partii, ale nie sądzę, by były jakiekolwiek naciski w tej sprawie. Platforma kocha sport. Moja działalność w partii i praca w związku to zupełnie odrębne dziedziny aktywności. Jedyną osobą, z którą konsultowałem decyzję o przyjęciu funkcji prezesa jest żona" - powiedział Ludwiczuk.
"Lata pracy w biznesie nauczyły mnie działania pewnych mechanizmów. Związek sportowy jest specyficznym rodzajem firmy - ma wyprodukować produkt pod nazwą koszykówka. Potrzebna jest współpraca z ligami koszykówki kobiet i mężczyzn, by pracować nad spójnym obrazem dyscypliny. Pierwszy krok w uzdrowieniu sytuacji to przywrócenie równowagi finansowej, a drugi przywrócenie prestiżu dyscyplinie, a za tym stoją przede wszystkim lepsze wyniki reprezentacji narodowych" - powiedział nowy prezes PZKosz.
PAP
PZKosz.: Były prezes nie chce odejść z zarządu
Marek Pałus, który w poniedziałek podał się do dymisji i przestał pełnić funkcję prezesa PZKosz., chce nadal pracować w zarządzie związku. Nowy szef koszykarskiej centrali Roman Ludwiczuk zwrócił się do kancelarii prawnej o ekspertyzę w tej sprawie.
Zarząd PZKosz. uważa, że były prezes przestał być członkiem tego gremium, a od poniedziałku jest jedynie Pełnomocnikiem Zarządu ds. Międzynarodowych.
"Czekam na ekspertyzy prawne, ale moim zdaniem Marek Pałus nie ma racji" - powiedział Ludwiczuk.
"We wtorek otrzymałem od Polskiego Związku Koszykówki zlecenie o przygotowanie ekspertyzy prawnej w sprawie statusu członka zarządu - byłego prezesa. Potrzebuję kilka dni na wydanie opinii" - powiedział mecenas Tomasz Kopoczyński.
Nowy prezes PZKosz. teoretycznie powinien pełnić tę funkcję do stycznia 2009 roku, bo wtedy kończy się kadencja byłego prezesa Marka Pałusa. Ludwiczuk nie wyklucza jednak innych rozwiązań.
"Najbliższe miesiące pokażą czy jestem w stanie uporać się z najważniejszymi sprawami sportowymi i wyprostować finanse. Jeśli okaże się, że to jest poza moim zasięgiem, to nie ma się co oszukiwać. Nie będę się "zapierał nogami", by zostać na stanowisku. Pod koniec roku czeka nas walne zebranie sprawozdawcze w połowie kadencji. Być może wtedy trzeba będzie dokonać poważniejszych zmian" - powiedział PAP Ludwiczuk.
Powodem dymisji Pałusa, który był prezesem związku od grudnia 2000 roku (na drugą kadencję został wybrany w styczniu 2005 roku), są długi i zła sytuacja finansowa związku. Według nieoficjalnych informacji długi związku sięgają ponad 3,5 miliona złotych. Kilka dni temu były już prezes PZKosz. mówił o milionowym długu. Związek nie rozliczył się jeszcze z wydatków w 2005 roku. Do 30 marca musi przedstawić Ministerstwu Sportu budżet na 2006 rok.
PAP
Marek Pałus, który w poniedziałek podał się do dymisji i przestał pełnić funkcję prezesa PZKosz., chce nadal pracować w zarządzie związku. Nowy szef koszykarskiej centrali Roman Ludwiczuk zwrócił się do kancelarii prawnej o ekspertyzę w tej sprawie.
Zarząd PZKosz. uważa, że były prezes przestał być członkiem tego gremium, a od poniedziałku jest jedynie Pełnomocnikiem Zarządu ds. Międzynarodowych.
"Czekam na ekspertyzy prawne, ale moim zdaniem Marek Pałus nie ma racji" - powiedział Ludwiczuk.
"We wtorek otrzymałem od Polskiego Związku Koszykówki zlecenie o przygotowanie ekspertyzy prawnej w sprawie statusu członka zarządu - byłego prezesa. Potrzebuję kilka dni na wydanie opinii" - powiedział mecenas Tomasz Kopoczyński.
Nowy prezes PZKosz. teoretycznie powinien pełnić tę funkcję do stycznia 2009 roku, bo wtedy kończy się kadencja byłego prezesa Marka Pałusa. Ludwiczuk nie wyklucza jednak innych rozwiązań.
"Najbliższe miesiące pokażą czy jestem w stanie uporać się z najważniejszymi sprawami sportowymi i wyprostować finanse. Jeśli okaże się, że to jest poza moim zasięgiem, to nie ma się co oszukiwać. Nie będę się "zapierał nogami", by zostać na stanowisku. Pod koniec roku czeka nas walne zebranie sprawozdawcze w połowie kadencji. Być może wtedy trzeba będzie dokonać poważniejszych zmian" - powiedział PAP Ludwiczuk.
Powodem dymisji Pałusa, który był prezesem związku od grudnia 2000 roku (na drugą kadencję został wybrany w styczniu 2005 roku), są długi i zła sytuacja finansowa związku. Według nieoficjalnych informacji długi związku sięgają ponad 3,5 miliona złotych. Kilka dni temu były już prezes PZKosz. mówił o milionowym długu. Związek nie rozliczył się jeszcze z wydatków w 2005 roku. Do 30 marca musi przedstawić Ministerstwu Sportu budżet na 2006 rok.
PAP
-
Marcin1010
- Amator
- Posty: 152
- Rejestracja: 07 grudnia 2005, 21:00
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
news związany z tytułem tematu wiec nie zakladałem nowego
)
Zarząd PZKosz do dymisji
6 listopada zarząd Polskiego Związku Koszykówki poda się do dymisji podczas nadzwyczajnego zjazdu związku - zdecydowali w poniedziałek jego członkowie.
- Chcemy podzielić się informacjami o tym, co się w związku działo i jaki jest stan obecny. Czara się przelała i trzeba dokładnie powiedzieć, kto za obecną sytuację odpowiada. No i poddać się weryfikacji, bo nie ukrywam, że znów będę ubiegał się o stanowisko prezesa - podkreśla prezes Roman Ludwiczuk.
Szef PZKosz nie chce więcej mówić, ale z nieoficjalnych informacji "Gazety" wynika, że decyzja zarządu jest spowodowana wynikami kontroli Ministerstwa Sportu. Wykazała ona sporo nieprawidłowości za czasów poprzedniego prezesa Marka Pałusa. Na tej podstawie minister Tomasz Lipiec mógłby wprowadzić do PZKosz komisarza, ale taki ruch jest bez sensu w momencie, gdy prezes i zarząd skracają sobie kadencję, bo ewentualny komisarz ma za główne zadanie właśnie doprowadzenie do nowych wyborów.
PZKosz zamknął ubiegły rok ok. 5 mln zł zadłużenia. Kiedy ta informacja wyszła na jaw, pozostali członkowie zarządu zmusili pół roku temu prezesa Pałusa do ustąpienia. Nowym szefem został Ludwiczuk (senator PO), który doprowadził do podpisania wielomilionowej umowy sponsorskiej z Prokomem, dzięki której kłopoty finansowe PZKosz zostały znacznie zmniejszone.
Na trenera kadry mężczyzn Ludwiczuk powołał kontrowersyjnego Andreja Urlepa, pod którego wodzą Polska po raz pierwszy od 1997 r. awansowała do finałów mistrzostw Europy. W poniedziałek prezes rozmawiał z selekcjonerem o nowej umowie, która obowiązywałaby do 2009 r. z możliwością weryfikacji po finałach ME 2007.
gazeta.pl
Zarząd PZKosz do dymisji
6 listopada zarząd Polskiego Związku Koszykówki poda się do dymisji podczas nadzwyczajnego zjazdu związku - zdecydowali w poniedziałek jego członkowie.
- Chcemy podzielić się informacjami o tym, co się w związku działo i jaki jest stan obecny. Czara się przelała i trzeba dokładnie powiedzieć, kto za obecną sytuację odpowiada. No i poddać się weryfikacji, bo nie ukrywam, że znów będę ubiegał się o stanowisko prezesa - podkreśla prezes Roman Ludwiczuk.
Szef PZKosz nie chce więcej mówić, ale z nieoficjalnych informacji "Gazety" wynika, że decyzja zarządu jest spowodowana wynikami kontroli Ministerstwa Sportu. Wykazała ona sporo nieprawidłowości za czasów poprzedniego prezesa Marka Pałusa. Na tej podstawie minister Tomasz Lipiec mógłby wprowadzić do PZKosz komisarza, ale taki ruch jest bez sensu w momencie, gdy prezes i zarząd skracają sobie kadencję, bo ewentualny komisarz ma za główne zadanie właśnie doprowadzenie do nowych wyborów.
PZKosz zamknął ubiegły rok ok. 5 mln zł zadłużenia. Kiedy ta informacja wyszła na jaw, pozostali członkowie zarządu zmusili pół roku temu prezesa Pałusa do ustąpienia. Nowym szefem został Ludwiczuk (senator PO), który doprowadził do podpisania wielomilionowej umowy sponsorskiej z Prokomem, dzięki której kłopoty finansowe PZKosz zostały znacznie zmniejszone.
Na trenera kadry mężczyzn Ludwiczuk powołał kontrowersyjnego Andreja Urlepa, pod którego wodzą Polska po raz pierwszy od 1997 r. awansowała do finałów mistrzostw Europy. W poniedziałek prezes rozmawiał z selekcjonerem o nowej umowie, która obowiązywałaby do 2009 r. z możliwością weryfikacji po finałach ME 2007.
gazeta.pl


WislaLive.pl
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości




