Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 08 marca 2008, 11:54

ruszyly w końcu zapowiadane już jakiś czas temu aukcje charytatywne na rzecz Malwinki.
gorąco zapraszam do licytownia. naprawdę warto :)

http://serce-malwiny.pl/aukcje.php
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

QBAss
Amator
Posty: 154
Rejestracja: 17 lutego 2008, 11:28
Lokalizacja: Łódź

Postautor: QBAss » 08 marca 2008, 13:27

szczytny cel, polecam również!!!

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 27 marca 2008, 07:14

Monia Krawiec ma tutaj na forum wielu fanów, wieć jakby ktoś chciał...
http://allegro.pl/item336442090_wisla_k ... awiec.html
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 06 maja 2008, 11:34

Trener i kapitan w Radiu VOX FM
6 maja - Zapraszamy do wysłuchania audycji z udziałem trenera Wojciecha Downar-Zapolskiego i kapitan Wisły Can-Pack Doroty Gburczyk na falach radia VOX FM dziś od godziny 16.30. Przedstawiciele mistrza Polski będą opowiadać o zakończonym w niedzielę sezonie. Przypominamy, 106,1 FM.

wislacanpack.pl

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 09 maja 2008, 21:23

Bez zmian na ławce Wisły Can-Pack

Wojciech Downar-Zapolski pozostanie trenerem Wisły Can-Pack Kraków – poinformował nas w piątkowy wieczór dyrektor Piotr Dunin-Suligostowski.

Prowadzona przez Wojciecha Downar Zapolskiego ekipa "Białej Gwiazdy" w zakończonym w ubiegłym tygodnie sezonie 2007/08 sięgnęła po trzecie z rzędu i dwudzieste w historii klubu mistrzostwo Polski.


- Od zawsze moim marzeniem było zdobycie mistrzostwa Polski z tą drużyną i to marzenie się spełniło. Dziękuje wszystkim osobom w klubie, które nie bały się na mnie postawić powierzając mi prowadzenie zespołu - mówił tuż po powrocie z Gdyni po ostatnim, siódmym spotkaniu wielkiego finału trener zwyciężczyń.


14 lutego Wojciech Downar-Zapolski zastąpił na stanowisku pierwszego trenera Tomasza Herkta. Wcześniej był jego asystentem. Początkowo było to jedynie tymczasowe rozwiązanie, jednak wynik sportowy osiągnięty przez szkoleniowca zadecydował o tym, że w przyszłym sezonie znów zobaczymy go na ławce trenerskiej Wisły Can-Pack.
www.plkk.pl

i bardzo dobrze!
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 10 maja 2008, 11:36

Można było sie spodziewać takiej decyzji. Albo inaczej - zostawienie DZ na stanowisku trenera najzwyczajniej w świecie mu sie należało.

Żeby nie było - nie uważam go za trenera wybitnego, ale .. nie mogę mu odmówić jednej rzeczy: ilekroć trenował w Wiśle, czy to panów czy panie, to zespół osiągał wyznaczony cel. Miał być w ósemce 1 ligi mężczyzn- był, miał doprowadzić zespół do finału PLKK - doprowadził, miał obronić tytuł MP - obronił. Styl gry jego zespołów zawsze budził moje zastrzeżenia, często odnosiłem wrażenie ze ma "więcej szczęścia niż rozumu" (5 mecz w Pabach, 7 w Gdyni :roll: ) ale wyniki go broniły. Oby tym razem dostał za zadanie dojście do F4.. to nawet ewentualnie marny styl przeboleję :wink:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 10 maja 2008, 11:43

z tym, że akurat w tym sezonie, to mnie się styl w jakim Wisła grala za Zapolskiego podobał.
po tym co widzieliśmy za wujka wąsacza fajf sekond to za Wojtka była naprawdę bardzo OK.
szczęście? a może po prostu szczęście sprzyja lepszym? :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 10 maja 2008, 13:08

ann pisze:... wujka wąsacza fajf sekond...

Ann :D :lol:

----------------------------------
Oceniamy blask "Białej Gwiazdy"

Trzymający w napięciu do ostatnich sekund sezon 2007/08 dobiegł końca. Pora na podsumowania i przymiarki do kolejnych rozgrywek. Z dyrektorem Wisły Can-Pack Kraków, Piotrem Dunin-Suligostowskim oceniamy miniony rok w wykonaniu Mistrzyń Polski i snujemy plany na kolejny.

- Zdobycie mistrzowskiego tytułu po tak ciężkiej i wyrównanej walce z drużyną Lotosu PKO BP i to w dodatku na jej parkiecie jest tym większym sukcesem, że praktycznie przez wszystkich nasza drużyna była skazywana na porażkę, co zresztą można by uznać w pewnym sensie za logiczny typ biorąc pod uwagę całą rundę zasadniczą - przyznaje dyrektor wiślaczek.

Finisz rozgrywek faktycznie był dla mistrzyń Polski bajkowy, jednak sezon regularny wypadł chyba poniżej oczekiwań?

- Runda zasadnicza z wielu powodów była bardzo nieudana, z wieloma bardzo słabymi meczami, jak na potencjał drużyny; ze spektakularną klęską w Gdyni i jeszcze bardziej bolesną porażką u siebie z drużyną z Torunia. Oceniając rundę zasadniczą należy przy tej okazji wspomnieć również przegrane z drużyną Lotosu PKO BP w Superpucharze oraz porażkę w finale Pucharu Polski, rozgrywanym tym razem na własnym parkiecie w Krakowie.

Nieudaną rundę zasadniczą naprawiły bardzo dobre występy w fazie play-off. Skąd ta metamorfoza Wisły Can-Pack?

- Faktycznie, play-offy pokazały zupełnie inny zespół, wykorzystujący wreszcie swój potencjał a przede wszystkim grający jako drużyna, a nie poszczególne indywidualności. Udane występy w pierwszej rundzie play-off, a szczególnie w drugiej w starciu z drużyną z Gorzowa dodatkowo wzmocniły drużynę psychicznie, w znacznym stopniu ułatwiając podjęcie walki z Lotosem PKO BP. Na temat przebiegu meczów finałowych trudno dodać coś więcej niż to co już praktycznie we wszystkich mediach zostało przekazane. Były to z całą pewnością, zaryzykuje takie stwierdzenie, najlepsze finały ostatnich lat, a dramatyczny siódmy mecz w Gdyni przejdzie z pewnością do historii polskiej żeńskiej koszykówki.

Do tej pory takie końcówki kibicom kojarzyły się jedynie z NBA...

- Ostatnie trzy minuty gdyńskiego meczu to scenariusz jakiego na pewno nie powstydziłby się nawet sam Alfred Hitchcock. Niesamowita zmienność nastrojów! Od ogromnej satysfakcji z faktu kontrolowania gry przez niemal 80 procent meczu, po dramat w momencie utraty tego prowadzenia w samej końcówce i wreszcie niesamowita akcja w ostatnich sekundach z niewiarygodnym rzutem Anny DeForge doprowadzającym do dogrywki, która była już mimo wszystko, raczej jednostronna a nasz przeciwnik nie był w stanie podnieść się z kolan.

Taka dramaturgia chyba dodatkowo podnosi wartość wywalczonego tytułu?

- Tak, takie zwycięstwo ma szczególną wartość, szczególny smak, a z drugiej strony tego rodzaju porażka jaka przytrafiła się Gdyni, notabene drugi rok z rzędu w samej końcówce - rok temu na 0,4 sekundy przed końcem piątego meczu finałów - a teraz na sekundę przed końcem siódmego meczu, jest też, co trzeba uczciwie powiedzieć, dramatem dla tych zawodniczek z Gdyni, które pokazały również ogromny hart ducha i bardzo wysoką klasę sportową.

Zostawmy rozgrywki Ford Germaz Ekstraklasy. Jak oceni Pan występy wiślaczek na europejskich parkietach?

- Jeżeli chodzi o występy Wisły Can-Pack w Eurolidze to można powiedzieć, że nigdy dotychczas nie byliśmy tak blisko awansu do ósemki najlepszych drużyn Europy, ale niestety czegoś zabrakło. Trudno racjonalnie wytłumaczyć dwie porażki z najsłabszą drużyną w grupie, przy równoczesnym zwycięstwie z Bourges, w końcu uczestnikiem Final Four. Taki jest jednak sport i fakt, że faworyt czasem przegrywa również w pewnym sensie nadaje sens sportowej rywalizacji. Reasumując, nie ukrywając olbrzymiej radości ze zdobycia mistrzostwa Polski, muszę stwierdzić, że postawione przed drużyną cele nie zostały w pełni zrealizowane. Szczególnie mam tu na myśli brak awansu do kolejnej rundy Euroligi i porażkę w finale Pucharu Polski. Zdobycie mistrzowskiego tytułu jest jednak dla nas wielką radością - tym bardziej ze jest to 20 taki tytuł w historii Wisły.

Po każdym sezonie dochodzi do zmian w składach zespołów. Jakich mogą oczekiwać sympatycy Wisły Can-Pack?

- Na dzień dzisiejszy jesteśmy na etapie analizowania minionego sezonu i pierwszych przymiarek na nowy sezon 2008/09. Jak zwykle będą oczywiście pewne zmiany kadrowe ale jest jeszcze za wcześnie, aby wymieniać konkretne nazwiska. Z koszykarek występujących w tym sezonie ważne kontrakty posiadają nadal Jelena Skerović, Anna DeForge i Agnieszka Pałka. Naszymi zawodniczkami nadal pozostają także Edyta Błaszczak i Magdalena Skorek.

Czy któraś z nich wróci z wypożyczenia pod Wawel?

- Na dzisiaj wszystko wskazuje na to, że do drużyny powróci Edyta Błaszczak. Po zakończeniu gry w SMS-ie do zespołu dołączyć ma także Aneta Kotnis.

W mediach padają nazwiska potencjalnych kandydatek do gry w Wiśle Can-Pack. Kiedy będziemy mogli mówić o konkretach?

- Zdajemy sobie sprawę, że na temat zmian personalnych w drużynie krążą różne, mniej lub bardziej nieprawdopodobne wersje, ale myślę, że na pewne konkretne, wiarygodne informacje musimy jeszcze chwilę poczekać. Ze swej strony dodam, że robimy wszystko, aby nasze plany transferowe zrealizować w możliwie jak najszybszym czasie.

Czy zmiany w przepisach mocno wpłyną na przebudowę składu mistrzyń kraju?

- Rzeczywiście, budując skład na nowy sezon musimy uwzględnić nowe uwarunkowania wynikające ze zmiany przepisów w ekstraklasie kobiet. Od nowego sezonu na boisku będą musiały obligatoryjnie przebywać dwie Polki, a w wyjściowej dwunastce będą musiały znajdować się również dwie młode polskie zawodniczki, urodzone w 1985 roku lub młodsze. Zniesiony zostaje także limit zawodniczek pozaeuropejskich. Powyższe uwarunkowania wymagają zbudowania wystarczająco mocnej drużyny dla zrealizowania celów w Polsce ale równocześnie drużyny, która zapewni nam awans do ósemki w Eurolidze.

Pewnym utrudnieniem będą również ograniczenia wynikające właśnie z gry w Eurolidze...

- Zgadza się. W Eurolidze można zarejestrować tylko dwie zawodniczki spoza Europy, potem można je zamienić, ale tylko do 48 godzin przed startem play-offów.

Jakie wobec tego byłoby optymalne rozwiązanie, pozwalające pogodzić zarówno rozgrywki ligowe jak i pucharowe?

- Osobiście uważam, że przepisy dotyczące rejestracji zawodniczek pozaeuropejskich w Eurolidze powinny zostać zmodyfikowane. Należy pozwolić na rejestrację trzech zawodniczek pozaeuropejskich prowadzając równocześnie limit w dwunastce meczowej jak dotychczas, czyli dwóch takich zawodniczek. Takie rozwiązanie pozwoliłoby klubom, szczególnie tym reprezentującym Polskę w pucharach, na bardziej racjonalne gospodarowanie potencjałem zakontraktowanych zawodniczek, zabezpieczając je również w większym stopniu przed ryzykiem kontuzji, jakie mogłyby się im przydarzyć szczególnie w fazie play-off Euroligi, kiedy jakiekolwiek dogłoszenia czy zmiany kadrowe nie są już możliwe.

Zmiana taka stanowiłaby również stworzenie pewnej równowagi w stosunku do drużyn rosyjskich, w których dzięki, jak ja to nazywam "ekspresowej naturalizacji" występuje często nieograniczona ilość zawodniczek amerykańskich, a to stwarza nieuzasadnioną przewagę dla drużyn z tego kraju.
Rozmawiał: Dariusz Jaroń
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 10 maja 2008, 18:42

Eve pisze:
Jakie wobec tego byłoby optymalne rozwiązanie, pozwalające pogodzić zarówno rozgrywki ligowe jak i pucharowe?

- Osobiście uważam, że przepisy dotyczące rejestracji zawodniczek pozaeuropejskich w Eurolidze powinny zostać zmodyfikowane. Należy pozwolić na rejestrację trzech zawodniczek pozaeuropejskich prowadzając równocześnie limit w dwunastce meczowej jak dotychczas, czyli dwóch takich zawodniczek. Takie rozwiązanie pozwoliłoby klubom, szczególnie tym reprezentującym Polskę w pucharach, na bardziej racjonalne gospodarowanie potencjałem zakontraktowanych zawodniczek, zabezpieczając je również w większym stopniu przed ryzykiem kontuzji, jakie mogłyby się im przydarzyć szczególnie w fazie play-off Euroligi, kiedy jakiekolwiek dogłoszenia czy zmiany kadrowe nie są już możliwe.


Rozmawiał: Dariusz Jaroń


NIE..A wręcz szkodliwe.

Ta zmiana czyli możliwość zgłaszania trzech amerykanek do Euroligi i zachowaniu limitów do 2 w meczu spowoduje...jeszcze większe fory dla najbogatszych Rosyjskich drużyn. Bo głównie one będą sobie mogły pozwolić na luksus 3 mega gwiazd w drużynie i granie tylko dwoma.


Eve pisze:Zmiana taka stanowiłaby również stworzenie pewnej równowagi w stosunku do drużyn rosyjskich, w których dzięki, jak ja to nazywam "ekspresowej naturalizacji" występuje często nieograniczona ilość zawodniczek amerykańskich, a to stwarza nieuzasadnioną przewagę dla drużyn z tego kraju.

Nie wiem co ma piernik do wiatraka. To nic by nie zmieniło w tej kwestii. Jedyny sensowny przepis do ograniczenie do 1 ilości naturalizowanych zawodniczek z poza europy w drużynie. Reprezentacje sobie poradziły z sztuczną naturalizacją.
Obrazek

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 15 maja 2008, 10:02

Będą wzmocnienia na kilku pozycjach?


Większość koszykarek mistrza Polski, Wisły Can-Pack Kraków, choć zasłużyła na urlopy, może o nich pomarzyć. Trzy Amerykanki przygotowują się do gry w WNBA. Z kolei Ewelina Kobryn, Monika Krawiec, Agnieszka Pałka, Dorota Gburczyk i Agata Gajda powołane zostały do reprezentacji Polski. Przygotowującej się do kwalifikacji do mistrzostw Europy, których finały odbędą się od 7 do 20 czerwca przyszłego roku na Łotwie.

Jak już informowaliśmy, trenerem koszykarek "Białej Gwiazdy" pozostał Wojciech Downar-Zapolski. Jednakże dokumenty nie zostały jeszcze podpisane. - Uzgadniamy bowiem szczegóły techniczne umowy - mówi Wojciech Downar-Zapolski. - Między innymi długość trwania kontraktu. Sądzę, że jeśli nie w tym tygodniu, to w kolejnym umowa zostanie parafowana. Obsada stanowiska szkoleniowca jest znana. Pewne jest również, że pozostaną w zespole Agnieszka Pałka, Anna DeForge i Jelena Skerović. Mają bowiem kontrakty z Wisłą ważne jeszcze przez rok.

Co więc z resztą składu? - Każdy trener chciałby mieć silniejszy skład od tego, jakim dysponował w starym sezonie - nie kryje Wojciech DownarZapolski. - Na pewno skład Wisły wymaga korekt, ściślej, wzmocnienia na kilku pozycjach. Na razie jednak trudno o konkrety, trwają przecież rozmowy. Mogą się przedłużyć między innymi przez reprezentacyjne obowiązki wielu koszykarek. Zakładam jednak, że do końca maja uda się nam skompletować dwunastkę zawodniczek na nowy sezon. Ponadto jestem zdania, żeby o ewentualnych nowych twarzach czy też o przedłużaniu umów informować dopiero po podpisaniu kontraktów. Przyszły sezon będzie bardzo podobny do minionego. Gra w ekstraklasie, zmagania o Puchar Polski oraz kolejna próba zawojowania Euroligi. Oby wreszcie udana!


- Mam świadomość czekających nas wyzwań, podobnie jak dostosowania planu przygotowań do kalendarza ligowego i reprezentacyjnego - kontynuuje wiślacki szkoleniowiec. - Dziś nie wiemy przecież, jak długo "będą pod bronią" dziewczyny uczestniczące w rozgrywkach WNBA oraz w meczach reprezentacji. Nie odkryję jednak Ameryki stwierdzając, że przed sezonem nie będę miał wiele czasu na pracę z pełnym składem zespołu. Skoro kilka razy wspomnieliśmy o naszej kobiecej reprezentacji, to w kwalifikacjach do ME zagra w grupie B. Zmierzy się z Włochami, Bośnią i Hercegowiną, Finlandią i Turcją. Awans do finałów ME wywalczą po dwa czołowe zespoły z każdej z 4 grup eliminacyjnych oraz drużyna z 3. miejsca, legitymująca się najlepszym bilansem punktowym. W kwalifikacjach nie muszą brać udziału Rosja jako aktualny mistrz Europy oraz ekipy Białorusi, Czech, Hiszpanii i Łotwy. - Trafiliśmy do grupy atrakcyjnej, z której mamy szansę awansować, ale musimy grać na sto procent możliwości - podsumowuje trener żeńskiej kadry, Krzysztof Koziorowicz.

WOJCIECH BATKO - POLSKA Gazeta Krakowska

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 15 maja 2008, 12:50

z prasy hiszpańskiej...wypowiedź Marty (moja parafraza, z zachowaniem sensu).
Marta dostała propozycje z Salamanci (nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni) i gdyby miała wybrać klub Hiszpański Salamanca byłaby "pierwszą opcją", ale w najbliższych dniach na zamiar podpisać nowy kontrakt w Krakowie, w którym to bardzo chce zostać.

trudno oceniać mi wiarygodność tej gazety, więc napiszę tylko: oby :)

(jakby ktoś chciał walczyć z hiszpańskim)

Marta Fernández: “La oferta de Avenida ha hecho que
me lo piense, pero voy a renovar por Wisla”.


La escolta mallorquina Marta Fernández reconocía ayer a este diario que recibió una oferta del Avenida que, hasta hace poco, ha estado valorando seriamente: “Sí es verdad que me ha llamado Avenida, no es la primera vez, pero en esta ocasión ha hecho que me lo piensa, aunque al final tengo casi decidido que voy a renovar por el Wisla”.

Marta Fernández no oculta que siente una especial simpatía por el equipo perfumero: “Tengo ganar de volver a España en unos años y cuando lo haga está claro que una de mis primeras opciones será el Avenida. Tengó 26 años y hay tiempo por delante para acabar jugando en Salamanca”. Fernández cree que en los próximos días puede rubricar su renovación con el equipo de Cracovia.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 15 maja 2008, 13:09

Oby Salamanca nie chciała sobie odbić straty Ivanki :?
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 15 maja 2008, 13:21

jimmy pisze:Oby Salamanca nie chciała sobie odbić straty Ivanki :?


podobno biorą Stempalije...co też pozwala sądzić, że ich na koszykarkę z półki Marty raczej nie stać. Sądzę też, że Marta chciałaby jednak o coś w tej eurolidze powalczyć, a z Wisłą na to większa szansa.
Przejść z Wisły do Salamanci to mimo wszystko drobna sportowa degradacja.
No i zakładam, że jeśli mówi zdanie w stylu; miło mi że Salamanca się mną interesuję, ale wybieram/chcę zostać w Wiśle i w ciągu najbliższych dni podpiszę nowy kontrakt, bo to dla mnie lepsza opcja. To mówi prawdę, a nie liczy że Halcon da jej więcej...bo pewnie i tak nie ma z czego jej dać.
Choć biorę poprawkę na to, że to informacja z prasy :wink:
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 15 maja 2008, 13:57

pewnie to info o Marcie Cie nie zasmuciło? :>

a co do artykułu z GK: bla bla bla. Duo oczywistych frazesów, zero konkretów na temat wzmocnień. Mam nadzieje ze nasi działacze nie przekombinują tworząc skład na przyszły sezon :?
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Postautor: qBK » 15 maja 2008, 15:22

Ałgaja pisze:Przejść z Wisły do Salamanci to mimo wszystko drobna sportowa degradacja.


Ja trochę niemerytorycznie i off-topowo, ale muszę się wypowiedzieć ;) Wyrazy tego typu, które inaczej piszemy a inaczej wymawiamy (tutaj c->k) w mianowniku można zapisywać oryginalnie, ale przy odmianie trzeba już spolszczać. Sami przyznacie że wygląda to trochę śmiesznie w zapisie (Salamanci [Salamańći ?], Amici [Amići ?] :wink:)

Zatem piszmy:
Salamanca [k] -> do Salamanki, ale oczywiście w Salamance [c]
Amica Wronki -> kibice Amiki Wronki (ale np. "z Amicą" od biedy mogłoby być)
Utex Rybnik / Złomrex Częstochowa etc. -> w Uteksie, Złomreksie...

Pozdrawiam


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 121 gości