Królowa trzecich kwart
Wisła Can-Pack rozpoczęła rywalizację z Polfą Pabianice w pierwszej rundzie play-offu od dwóch wygranych. W sobotę krakowianki zwyciężyły 76:67, a w niedzielę 70:56. Trzeci - niewykluczone, że ostatni - mecz serii zostanie rozegrany w sobotę w Pabianicach.
Chociaż wiślaczki wykorzystały atut własnego parkietu, wygrane nie przyszły podopiecznym Elmedina Omanicia łatwo. Rywalki, póki miały siły,stawiały zdecydowany opór mistrzyniom Polski. Zwłaszcza w niedzielnym spotkaniu gra zespołu trenera Tomasza Herkta mogła się podobać. Do przerwy, w dużej mierze dzięki niskiej skuteczności gospodyń, Polfa prowadziła 34:32. Po zmianie stron wiślaczki podkręciły tempo, a losy meczu, podobnie dzień wcześniej, wzięła w swoje ręce Anna DeForge. Amerykanka rzutami zza łuku zdominowała grę w trzeciej kwarcie,skutecznie wybijając z głów rywalek marzenie o wygranej w hali przy Reymonta, w której wiślaczki w tym sezonie Ford Germaz Ekstraklasy jeszcze nie przegrały. - Po przerwie lepiej radziłyśmy sobie ze strefą rywalek, no i trafiłyśmy kilka ważnych trójek - mówiła skromnie po meczu DeForge, której jej rzuty przesądziły o wygranej Wisły.
- Nie wytzrymałyśmy tych spotkań fizycznie. Mamy za krótką ławkę rezerwowych, a Wisła ma 10-12 równorzędnych zawodniczek - dodała Agnieszka Pałka. Środkowa Polfy była jedną z najlepszych zawodniczek i napsuła gospodyniom sporo krwi, celnie rzucając z dystansu i blokując rzuty wiślaczek pod własnym koszem. Po znakomitych występach w play-offie przeciwko Wiśle pod Wawel trafiła przed sezonem Elżbieta Trześniewska. Czy Agnieszka Pałka chciałaby podążyć w jej ślady? - Cały czas trwa sezon, więc o takich sprawach głośno się na razie nie mówi. Na pewno jeśli będzie dobra oferta, to ją przemyślę - zapewnia.
Wiślaczki zagrały bez poddawanej zabiegom rehabilitacyjnym przeciążonego kolana Chamique Holdsclaw. - To nic groźnego. Musi odpocząć jeszcze kilka dni. Na spotakanie w Pabianicach będzie gotowa - gwarantuje trener Omanić.
Wisła Can-Pack Kraków - Polfa Pabianice 76:67
Kwarty: 13:10, 20:18, 26:18, 17:21.
Wisła: DeForge 17 (3x3, 8 zb.), Canty 14, Trześniewska 11, Vilipić 10, Krawiec 8, Wielebnowska 4, Gburczyk 4, Skerović 3, Gajda 3, Trafimava 2, Radwan 0. Polfa: Lamparska 13, Krupska-Tyszkiewicz 11 (9 as.), Pałka 11 (3x3, 13 zb.), Perlińska 8, Traore 7, Piestrzyńska 7, Kudłak 5, Agalereva 3, Kovacić 2.
Wisła Can-Pack Kraków - Polfa Pabianice 70:56
Kwarty: 18:14, 14:20, 17:8, 21:14.Wisła: Vilipić 17 (12 zb.), DeForge 16 (4x3), Wielebnowska 10, Krawiec 9, Skerovic 8, Canty 4, Trześniewska 4, Gburczyk 2, Gajda 0, Trafimava 0.
Polfa: Lamparska 13, Traore 13 (8 zb.), Pałka 9 (8 zb., 4 bl.), Krupska-Tyszkiewicz 8, Piestrzyńska 5, Kovacic 4, Perlińska 4.
Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 2:0 dla Wisły Can-Pack.
Dariusz Jaroń
www.gazeta.pl