Półfinał: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków 60-42,

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 01 kwietnia 2009, 19:51

fmaster pisze:nie zgadniecie kogo się wymienia w gronie kandydatów na nowego trenera Wisły :) I to w gronie bardzo poważnych kandydatów, wręcz opcja priorytetowa. Na milion procent nie jest to prima aprilis. Strzelajcie :)


Benhałera??
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 01 kwietnia 2009, 19:55

hahaha :) dobre :)

gucio
Nowy na forum
Posty: 66
Rejestracja: 22 grudnia 2007, 20:49
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: gucio » 01 kwietnia 2009, 20:16

Wiesław Wincek
Włókniarz potęga jak za czasów Langierowicza.
Czy ktoś pamięta piątkę (Kozera,Piotrkiewicz,Sidoruk,Seroka,Stodulska)?

Awatar użytkownika
tankista
Żak
Posty: 426
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 21:56
Lokalizacja: Gdynia ,Olimpijska 5
Kontaktowanie:

Postautor: tankista » 01 kwietnia 2009, 20:39

Omanic albo Skrzecz :lol:

Awatar użytkownika
cesare
Żak
Posty: 382
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 02:37

Postautor: cesare » 01 kwietnia 2009, 21:52

jimmy pisze:
fmaster pisze:nie zgadniecie kogo się wymienia w gronie kandydatów na nowego trenera Wisły :) I to w gronie bardzo poważnych kandydatów, wręcz opcja priorytetowa. Na milion procent nie jest to prima aprilis. Strzelajcie :)


Benhałera??


heh jakby Mister Tralalalalala był Waszym trenerem to nie dość, że stracilibyście kilkaset tysięcy ojro za jego kontrakt to jeszcze żadnego sukcesu byście nie wywalczyli .. no ale mielibyście zawodniczki "international level" :)
heh Pzdr.

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 02 kwietnia 2009, 06:41

Analiza dwóch pierwszych meczów półfinałowych
01/04/09 20:31
Koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia są o krok od awansu do finału mistrzostw Polski. W serii do trzech zwycięstw gdynianki prowadzą z Wisłą Can Pack Kraków 2:0 i jeśli utrzymają wysoką formę, to awans mogą przypieczętować już w najbliższy weekend w Krakowie. W pierwszych dwóch meczach podopieczne Jacka Winnickiego nie dały rywalkom najmniejszych szans prezentując piękny basket. W sobotę wygrały 78:57, dzień później 81:60. Spróbujmy zatem podsumować weekndowe wydarzenia w hali Gdynia.

Nos trenera

Trener Jacek Winnicki udowdnił, że nie boi się odważnych i ryzykownych decyzji. Wiadomo, ze w składzie może być tylko sześć zawodniczek zagranicznych, a Lotos PKO BP miał ich siedem, bo po kontuzji do gry gotowa była już Emilija Podrug. Jedna więc musiała wypaść i wydawało się, że będzie to Podrug, której forma była niewiadomą. Trener zrezygnował jednak z usług Natalii Marchanki, która ostatnio była w słabszej formie a Emilija odwdzięczyła się za zaufanie dobrą grą, szczególnie w meczu sobotnim. Decyzja szkoleniowca miała jeszcze jeden pozytywny aspekt. Korzystnie wpłynęła na grę Pauliny Pawlak, która na rozegraniu dotychczas zmieniała się z Marchanką. Pawlak dostała zatem więcej minut na parkiecie i zagrała dwa najlepsze mecze w sezonie. Inną ryzykowną decyzją było wystawienie w pierwszej piątce Marty Jujki. Ten wariant ćwiczony był już wcześniej, niemniej czym innymi jest granie w takim ustawieniu w meczu z ŁKS Łódź, czy w meczu o pietruszkę w Krakowie, a czym innym mecz półfinału Mistrzostw Polski. Okazało się, że Marta sprostała zadaniu i toczyła fantastyczne pojedynki z wysokimi zawodniczkami Wisły.

Liderki w formie

To, co zrobiły w obu meczach Alana Beard i Tamika Catchings można określić mianem „klasa światowa”. Tamika w pierwszym meczu skakała wyżej niż wyższe od niej o głowę Maksimovic i Pałka razem wzięte. W drugim robiła praktycznie wszystko: zbierała, przechwytywała, asystowała, blokowała i przede wszystkim trafiała z każdej pozycji. Alana czarowała rzutami z dystansu i pojedynkami jeden na jeden. Obie Amerykanki zagrały też świetnie w obronie.

Jesień średniowiecza na deskach

Gra na tablicach to wielki atut Wisły. Kobryn, Dupree, Maksimovic i Pałka potrafią zdominować każdego przeciwnika w grze podkoszowej. Gdynianki pokonały jednak Wisłę jej własną bronią. Pod oboma koszami zaciekle walczyły o pozycję, dobrze zastawiały i w efekcie zdecydowanie wygrały zbiórki. W sobotnim meczu przewaga wicemistrzyń Polski w tym elemencie gry była miażdżąca (42:21). To była prawdziwa jesień średniowiecza – podsumował jeden z kibiców.

Nieustępliwość w obronie

Przez cały tydzień przed meczem gdynianki bardzo mocno ćwiczyły obronę. Trener Winnicki często przerywał akcje na treningach, gdy tylko któraś z zawodniczek źle wykonała jego polecenie i do znudzenia pokazywał, jak się ustawić, jak przekazywać krycie, jak utrudniać rozegranie kacji rywalowi. Efekt widzieliśmy w dwumeczu. Wiślaczki nie miały ani centymetra miejsca, ciężko im było wypracować dogodne pozycje do rzutu, a dla gospodyń nie było straconych piłek. W defensywie zagraliśmy jak najlepsze drużyny WNBA – mówiła Tamika Catchings.

Zespołowa gra

Każda zawodniczka, która pojawiała się na parkiecie wnosiła coś pozytywnego do gry Lotosu PKO BP Gdynia. W tym dwumeczu praktycznie każda kwarta miała inną bohaterkę lub bohaterki. A to seriami trafiała Katia Snytsina lub Paulina Pawlak, a to skutecznymi akcjami popisywała się Ivana Matovic, albo pod koszami grę trzymała Emilija Podrug.

Frekwencja na trybunach

Koszykówka kocha Gdynię, Gdynia kocha koszykówkę – ponad 7 tysięcy kibiców oglądających oba pojedynki jest tego najlepszym dowodem. Taka frekwencja rzadko zdarza się nawet na meczach piłkarskich. Świetna atmosfera na trybunach, doskonały doping i oprawa stworzona przez fanów miały duży wpływ na postawę gdynianek.

Tyle o największych pozytywach gdyńsko – krakowskiej konfrontacji. Były też negatywy. To przede wszystkim momenty dekoncentracji i wynikające z tego irytujące straty nie będące wcale wynikiem presji ze strony rywala. Podania w trybuny, czy w nogi, błędy kroków, nietrafione rzuty w sytuacjach sam na sam z koszem – te błędy trzeba wyeliminować w perpsketywie rewanżu w Krakowie. Gdynianki miały też problemy z powstrzymaniem szybkiego ataku Wisły. No i martwi trochę słabsza na tle pozostałych zawodniczek dyspozycja Magdaleny Leciejewskiej i Monique Currie. Ale to są akurat takie zawodniczki, które potrafią w każdym momencie zaskoczyć. Teraz rywalizacja przenosi się do Krakowa. Gdyniankom do awansu do finału potrzebne jest tylko jedno zwycięstwo.

- Tylko jedno i aż jedno. W Krakowie musimy zagrać jakby było 0:0. Nie ma co zbytnio świętować, bo gra jeszcze nie jest skończona. Wisła, dopóki będzie miała szansę nie odpuści. Ten zespół nie raz już wychodził obronną ręką z większych opresji w meczach z nami. Teraz przed nami mecz lub mecze w Krakowie. Na pewno będzie ciężko, ale ja wierzę w ten zespół. Moje zawodniczki nie muszą się specjalnie mobilizować. To są profesjonalistki i wiedzą o co toczy się gra – mówi szkoleniowiec Lotosu PKO BP Gdynia Jacek Winnicki.

Pierwszy mecz w Krakowie odbędzie się 4 kwietnia o godzinie 16:15. W przypadku wygranej Wisły, dzień później dojdzie do kolejnej konfrontacji. Ewentualny piąty, decydujący mecz odbędzie się 8 kwietnia w Gdyni.

www.lotospkobp.pl

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 02 kwietnia 2009, 08:29

trafna analiza
Tankista - celnie strzelasz, chodzi o jednego z tych panów :)

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 02 kwietnia 2009, 09:35

rozumiem że w Gdyni wszyscy zadowoleni, co mnie zupełnie nie dziwi i ogólnie atmosfera świetna, ale bez przesady...
Frekwencja na trybunach

Koszykówka kocha Gdynię, Gdynia kocha koszykówkę – ponad 7 tysięcy kibiców oglądających oba pojedynki jest tego najlepszym dowodem. Taka frekwencja rzadko zdarza się nawet na meczach piłkarskich. Świetna atmosfera na trybunach, doskonały doping i oprawa stworzona przez fanów miały duży wpływ na postawę gdynianek.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 02 kwietnia 2009, 11:16

ann pisze:rozumiem że w Gdyni wszyscy zadowoleni, co mnie zupełnie nie dziwi i ogólnie atmosfera świetna, ale bez przesady...
Frekwencja na trybunach

Koszykówka kocha Gdynię, Gdynia kocha koszykówkę – ponad 7 tysięcy kibiców oglądających oba pojedynki jest tego najlepszym dowodem. Taka frekwencja rzadko zdarza się nawet na meczach piłkarskich. Świetna atmosfera na trybunach, doskonały doping i oprawa stworzona przez fanów miały duży wpływ na postawę gdynianek.


Oj Ann Ty to musisz z takiego całego artykułu jedno zdanie wyzhaczyc się czepiasz :wink:

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 02 kwietnia 2009, 11:30

ann pisze:rozumiem że w Gdyni wszyscy zadowoleni, co mnie zupełnie nie dziwi i ogólnie atmosfera świetna, ale bez przesady...
Frekwencja na trybunach

Koszykówka kocha Gdynię, Gdynia kocha koszykówkę – ponad 7 tysięcy kibiców oglądających oba pojedynki jest tego najlepszym dowodem. Taka frekwencja rzadko zdarza się nawet na meczach piłkarskich. Świetna atmosfera na trybunach, doskonały doping i oprawa stworzona przez fanów miały duży wpływ na postawę gdynianek.


No na meczach piłkarskich w hali na pewno :D
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Postautor: flash » 02 kwietnia 2009, 13:09

rzymi pisze:no to coś od nas na 1 kwietnia:

Paulina Pawlak w WNBA!!!!!



Kryzys kryzysem, ale tak nisko WNBA jeszcze nie upadła 8)

Fajny wywiad (bo szczery?) z Gburczyk. Dobrze tam się w szatni nie dzieje, ale dla Lotosu Wisła w ostatnich sezonach to jak Niemcy w piłce nożnej - można być pewnym, że się ich pokonało dopiero kiedy autobus odjedzie ze stadionu. :wink:
bball

Awatar użytkownika
tankista
Żak
Posty: 426
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 21:56
Lokalizacja: Gdynia ,Olimpijska 5
Kontaktowanie:

Postautor: tankista » 02 kwietnia 2009, 21:36

fmaster pisze:trafna analiza
Tankista - celnie strzelasz, chodzi o jednego z tych panów :)
Pewnie ten drugi. :lol:

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 02 kwietnia 2009, 21:57

tankista pisze:
fmaster pisze:trafna analiza
Tankista - celnie strzelasz, chodzi o jednego z tych panów :)
Pewnie ten drugi. :lol:

No nie, jeśli "ten drugi", czyli Skrzecz miałby zostać coachem Wisły w nowym sezonie, to chyba gorszą opcją byłoby tylko zatrudnienie Kijewskiego, który zresztą raczej już nigdzie nie ruszy się z Poznania - do swojej emerytury albo końca tego teamu. :lol: Jednak myślę, że to tylko jakieś głupie plotki.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Marcino
Żak
Posty: 245
Rejestracja: 16 listopada 2008, 22:47
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Marcino » 03 kwietnia 2009, 19:01

Jerzy Engel ?

koszykarz

Postautor: koszykarz » 04 kwietnia 2009, 16:47

Gratulacje dla nowego mistrza POLSKI :D :D :D

Catch i Beard powinny w tym roku dostać MVP na spółę..

to 2 zdecydowanie najlepsze koszykarki FGE


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 76 gości