Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: markylipek » 20 marca 2011, 22:01

Ja uważam że jeszcze Perostijska jak najbardziej się sprawdziła, nie przychodziła do nas jako zawodniczka do I piątki ale jako alternatywa dla Maksimovic. Zdarzało sie często w tym sezonie że to ona grała lepiej niz Jela, więc jako druga opcja jest niezwykle pożyteczna i ja z checia widzialbym ją w zespole w nowym sezonie.

Gladden z teraźniejsza formą oglada sie nad wyraz przyjemnie. Spryt, wysoki koszykarski IQ, skoczność, wszędobylskość i dopasowanie pod względem charakteru - w cieniu robi swoje i jest w tym nieoceniona ale musi byc jeszcze jakas zawodniczka obok która grałaby pierwsze skrzypce.

Zresztą... gdybanie na temat przyszłego sezonu gdy obecny ciągle w pełni jest jednak niedorzecznością :)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 20 marca 2011, 22:20

markylipek pisze:Ja uważam że jeszcze Perostijska jak najbardziej się sprawdziła, nie przychodziła do nas jako zawodniczka do I piątki ale jako alternatywa dla Maksimovic. Zdarzało sie często w tym sezonie że to ona grała lepiej niz Jela, więc jako druga opcja jest niezwykle pożyteczna i ja z checia widzialbym ją w zespole w nowym sezonie.

Gladden z teraźniejsza formą oglada sie nad wyraz przyjemnie. Spryt, wysoki koszykarski IQ, skoczność, wszędobylskość i dopasowanie pod względem charakteru - w cieniu robi swoje i jest w tym nieoceniona ale musi byc jeszcze jakas zawodniczka obok która grałaby pierwsze skrzypce.

Zresztą... gdybanie na temat przyszłego sezonu gdy obecny ciągle w pełni jest jednak niedorzecznością :)


Co do Very P . Też jestem skłonny by została - ale chcę same Maksimović - Perostijska to za mało. Musi być jeszcze jakaś DYNAMICZNA dziewczyna - typu właśnie CHERRY na ,, 4'' . Dzięki temu i samej JELI się będzie łatwiej grać...

Co do Gladden - wiadomo że w tym roku miała mieć trudniej - bo już nie jest nieznana. Ale popatrzecie na jej skuteczność za 3 pkt. Ona jest.... Najgorsza w lidze. Ani razu nie trafiła :!: Jak na strzelca / ,,3'' - to EWENEMENT

adrenalina
Amator
Posty: 198
Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: adrenalina » 21 marca 2011, 14:19

Chętnych na wyjazd do Gorzowa zapraszam po wszelkie informacje na priv

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 25 marca 2011, 16:52

Dlaczego "Katarzynki” nie walczą o medale? Rozmowa z Elmedinem Omaniciem


Elmedin Omanic: - Gdybyśmy przeszli Gorzów, to na 70 procent awansowalibyśmy do finału



Energa Toruń bez medalu

- Z Gorzowem to był twardy bój, a nie zwykły mecz. Rywal był lepszy, bo miał więcej wojowników w składzie - mówi szkoleniowiec Energi Toruń.

- Czego zabrakło do pokonania AZS PWSZ Gorzów?
- W trzech meczach nie potrafiliśmy zatrzymać Samanthy Richards. Wystarczy porównać jej statystyki z osiągnięciami naszych rozgrywających, które łącznie zaliczyły 4 pkt i 1 asystę. Richards sama trafiała do kosza albo robiła przewagę i po swoich wejściach i oddawała piłkę na czystą pozycję. Wiele punktów innych koszykarek trzeba zapisać na jej konto. Mieliśmy przygotowane kilka opcji w obronie, żeby ją zatrzymać, ale nie było komu to zrealizować na parkiecie.

- Co się stało z Jeleną Maksimović w ćwierćfinałowych meczach?
- Nie potrafię odpowiedzieć. Nie grała kompletnie nic, zresztą tak jest od miesiąca. Być może nie ma już formy na koniec sezonu. To był dla niej trudny rok, lato spędziła w kadrze, praktycznie nie miała wolnego. To zresztą nie tylko jej problem, mamy jeden ze starszych zespołów w lidze. Przy tak intensywnym graniu to duży kłopot. Jednym z efektów były także kontuzje, chyba tylko Bortelova, Tłumak i Małaszewska nie miały poważniejszych urazów w trakcie rozgrywek.

- Pytałem o Maksimović, bo w trzech meczach przegraliśmy walkę na tablicach o 41 zbiórek!
- O zbiórkach nie decydują wyłącznie środkowe, ale także niskie zawodniczki, które mają nawyk skakania. U nas jest to Alicia Gladden, która zawsze skacze, nawet jak jest dziesięć metrów od kosza. W Gorzowie tak grają Skobel, Weaver, Żurowska, nasze środkowe łapią tylko to, co samo wpadnie im w ręce. Murphy ma także taki nawyk i mogłaby poprawić statystyki. Problem w tym, że ona treningi trafi 40 rzutów na 50 za trzy, a w meczu pudłuje z bliska, dlatego nie grała więcej minut. Jest kilka koszykarek w składzie, które świetnie spisują się tylko na treningach. Nie jest problem trafiać seriami, gdy się prowadzi 20 punktami. W starciu z zespołem klasy Gorzowa trzeba jednak brać odpowiedzialność przy remisie, a u nas nie było komu. Kończyło się potem średnimi 0/5 czy 1/7.

- Z tego wynika, że Energa musi mocno przebudować drużynę, żeby marzyć o wynikach?
- Wiele zrobiliśmy, także w tym sezonie. Przegraliśmy z AZS PWSZ, ale do awansu zabrakło nam przecież trzech punktów w pierwszym meczu, tak samo blisko byliśmy ćwierćfinału Pucharu Europy, awansowaliśmy do finału Pucharu Polski, rozgromiliśmy CCC Polkowice w lidze. Uważam, że gdybyśmy przeszli Gorzów, to na 70 procent awansowalibyśmy do finału. Zmiany jednak muszą być. Nie dlatego, że ta drużyna przegrała w ćwierćfinale, ale dlatego, że trochę się zestarzała i potrzebuje świeżej krwi. Niektóre koszykarki nie były w stanie trenować normalnym rytmem z powodu problemów zdrowotnych, a to zawsze wychodzi w kluczowych momentach rozgrywek.

- Sam Pan mówił, że drużyna jest silniejsza niż przed rokiem.
- To prawda. W ubiegłym roku mieliśmy jednak Egenti czy Fluker, które były wojowniczkami. Mieliśmy w sumie cztery koszykarki, które potrafiły podjąć walkę w każdych okolicznościach. Tak jak Żurowska powiedziała po trzecim meczu, że wygrały bój, bo to nie był zwykły mecz. W tym boju nasza drużyna sobie nie poradziła. Cały sezon mieliśmy problem z agresywnie grającymi przeciwnikami. Mamy mnóstwo doświadczenia, a nie potrafiliśmy tego wykorzystać.
http://www.pomorska.pl

PS.Wypowiem się na temat Jeli,bo od samego początku lubię tą zawodniczkę,a co najważniejsze wierzę w jej nie małe umiejętności sportowe.Cały sezon nie grała na miarę swoich możliwości.Dlaczego?
-tak,jak Edo powiedział do końca walczyła z narodową drużyną o awans na ME(pamiętam podobny sezon z jeszcze gorszą formą po powrocie Szpili do Torunia).Jela to reprezentantka kraju,a nie "reprezentantka"(zdaniem dziennikarzy wzorem np.Mirny Mazić).
-kontuzja już na samym początku rozgrywek
-brak klasycznej "czwóreczki" obok siebie
-ludzie czy sama Jela miała zdobyć dla Torunia medal(piłki do środkowych też trzeba umiejętnie dogrywać)?
Nie doczytałem chyba dobrze,ale Edo nie wspomniał ani słowem o niewypałach transferowych. 8) Do tego,że w Toruniu co innego mówią,a co innego robią zdążyłem się już niestety przyzwyczaić.Nie zdziwi mnie fakt,jak zostawią Hajdanę,a podziękują Jeli. :lol:
Natalia Małaszewska(też chyba nie tak wyobrażała sobie ten sezon,co na pewno nie oznacza,że w następnym ma być tak samo) powinna w Toruniu zostać i zarażać swoją sportową ambicją kilka innych koleżanek!!!
Koszykarka,która padła ofiarą(mimo kontuzji) limitu zagranicznych na parkiecie? Lizanne Murphy!!! No,ale z drużyny odeszła Pati Gulak,co wymusiło już nie co inne rozwiazania. I jeszcze jedno: nie jestem kibicem sukcesu i każde miejsce w tabeli przyjmę z szacunkiem.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 01 kwietnia 2011, 11:28

Wszystkiego najlepsze z okazji urodzin dla MONIKI KRAWIEC - 100 LAT :P :P :P

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 03 kwietnia 2011, 09:06

W imieniu swoim(tzn. nick matrix),jak i osób,które wraz ze mną obserwują nie od dziś 8) spotkania Katarzynek na toruńskim Spożywczaku chciałbym podziękować dziewczynom za ten sezon!!! Szkoda,że nie było kolejnego sukcesu,ale to jest tylko,a może aż sportowa rywalizacja i każdą opcję trzeba przyjąć z szacunkiem.
DZIĘKI DZIEWCZYNY!!!
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 03 kwietnia 2011, 11:40

matrix pisze:W imieniu swoim(tzn. nick matrix),jak i osób,które wraz ze mną obserwują nie od dziś 8) spotkania Katarzynek na toruńskim Spożywczaku chciałbym podziękować dziewczynom za ten sezon!!! Szkoda,że nie było kolejnego sukcesu,ale to jest tylko,a może aż sportowa rywalizacja i każdą opcję trzeba przyjąć z szacunkiem.
DZIĘKI DZIEWCZYNY!!!





???? dziwne przeciez sezon sie nie skończył!!! Do rozegrania został jeden mecz. Po tym meczu mozna "dziekowac" i chwalic sie jaki to mieliśmy mocny "skład-medalowy" i wszystko poszło o kant d...
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Septymiusz
Młodzik
Posty: 501
Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Septymiusz » 03 kwietnia 2011, 14:03

Mecze na naszym parkiecie dobiegły końca. W nowym roku poza meczem z Gorzowem emocji zbyt wiele nie było, właściwie miałem wrażenie, że po odpadnięciu z pucharów dziewczynom ciężko było znaleźć taką motywację, żeby w lidze wyszarpać lepszy wynik. Tym nie mniej ten sezon pokazał, że warto chodzić na mecze koszykówki i inwestować swój czas w oglądanie meczów Katarzynek.
Tak naprawdę walka o miejsca 5-8 już nie powinna mieć miejsca bo to trochę sztuka dla sztuki. Play - offy to ukoronowanie sezonu i nimi powinno się zakończyć sezon. Energa jako jedyna drużyna w ćwierćfinale walczyła w pełnych 3 meczach i ewidentnie była najbliżej wejścia do półfinału z tych "przegranych".

Teraz czeka nas dobre 1,5 miesiąca względnego spokoju, a później w zależności od finansów zacznie się zapewne kompletowanie składu. Wydaje mi się, że trzeba się zastanowić czy czasem na ławce trenerskiej nie jest potrzebna jakaś zmiana, a później jakie koszykarki są potrzebne, ale to tylko luźna refleksja, wiadomo, że wszystko zależy od tego co wymyślą działacze.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 03 kwietnia 2011, 15:56

hermes46 pisze:
matrix pisze:W imieniu swoim(tzn. nick matrix),jak i osób,które wraz ze mną obserwują nie od dziś 8) spotkania Katarzynek na toruńskim Spożywczaku chciałbym podziękować dziewczynom za ten sezon!!! Szkoda,że nie było kolejnego sukcesu,ale to jest tylko,a może aż sportowa rywalizacja i każdą opcję trzeba przyjąć z szacunkiem.
DZIĘKI DZIEWCZYNY!!!





???? dziwne przeciez sezon sie nie skończył!!! Do rozegrania został jeden mecz. Po tym meczu mozna "dziekowac" i chwalic sie jaki to mieliśmy mocny "skład-medalowy" i wszystko poszło o kant d...

dla mnie się skończył,bo na wyjazdy ze względu na obowiązki nie mogę sobie już pozwolić,a miałem tu na myśli tylko i wyłącznie oglądanie spotkań live 8)z udziałem toruńskich koszykarek(dziewczyny żegnały się wczoraj z toruńską publicznością właśnie) czy wszystko poszło o kant d......nie wiem,bo inaczej by na pewno pisano gdyby był półfinał od którego dzieliło Katarzynki mimo słabej RZ naprawdę niewiele.Sezon po którym trzeba wyciągnąć właściwe wnioski,ale czasami niektóre sprawy w Toruniu przypominają i raczej będą przypominać kwadraturę koła.
PS.Septymiusz nie wiem o jakie zmiany na ławce Ci chodzi skoro Edo ma jeszcze kontrakt na rok? 8) ,a na działaczy też za bardzo nie licz,bo wiadomo ogólnie w czyich rękach są sprawy transferowe. No chyba,że rąbniesz łapą w stół i sam to zmienisz.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

NAMAX
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 21 lutego 2011, 21:44

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: NAMAX » 03 kwietnia 2011, 17:16

matrix pisze:
hermes46 pisze:
matrix pisze:W imieniu swoim(tzn. nick matrix),jak i osób,które wraz ze mną obserwują nie od dziś 8) spotkania Katarzynek na toruńskim Spożywczaku chciałbym podziękować dziewczynom za ten sezon!!! Szkoda,że nie było kolejnego sukcesu,ale to jest tylko,a może aż sportowa rywalizacja i każdą opcję trzeba przyjąć z szacunkiem.
DZIĘKI DZIEWCZYNY!!!





???? dziwne przeciez sezon sie nie skończył!!! Do rozegrania został jeden mecz. Po tym meczu mozna "dziekowac" i chwalic sie jaki to mieliśmy mocny "skład-medalowy" i wszystko poszło o kant d...

dla mnie się skończył,bo na wyjazdy ze względu na obowiązki nie mogę sobie już pozwolić,a miałem tu na myśli tylko i wyłącznie oglądanie spotkań live 8)z udziałem toruńskich koszykarek(dziewczyny żegnały się wczoraj z toruńską publicznością właśnie) czy wszystko poszło o kant d......nie wiem,bo inaczej by na pewno pisano gdyby był półfinał od którego dzieliło Katarzynki mimo słabej RZ naprawdę niewiele.Sezon po którym trzeba wyciągnąć właściwe wnioski,ale czasami niektóre sprawy w Toruniu przypominają i raczej będą przypominać kwadraturę koła.
PS.Septymiusz nie wiem o jakie zmiany na ławce Ci chodzi skoro Edo ma jeszcze kontrakt na rok? 8) ,a na działaczy też za bardzo nie licz,bo wiadomo ogólnie w czyich rękach są sprawy transferowe. No chyba,że rąbniesz łapą w stół i sam to zmienisz.

Ale chodza słuchy że Edo do Polkowic za dobrą kase a w Toruniu OSZCZĘDNOŚCI.

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Kuba » 03 kwietnia 2011, 17:40

NAMAX pisze:Ale chodza słuchy że Edo do Polkowic za dobrą kase a w Toruniu OSZCZĘDNOŚCI.


:shock: :lol: :lol: :lol:

NAMAX
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 21 lutego 2011, 21:44

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: NAMAX » 03 kwietnia 2011, 17:49

Kuba pisze:
NAMAX pisze:Ale chodza słuchy że Edo do Polkowic za dobrą kase a w Toruniu OSZCZĘDNOŚCI.


:shock: :lol: :lol: :lol:

No to się zdziwisz.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 03 kwietnia 2011, 18:05

może być,a w Toruniu chętnie bym widział Krzysia Koziorowicza. 8) przy ewentualnym odejściu Greka do Wisełki to i w Lotosie miejsce się zwolni.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 03 kwietnia 2011, 18:15

Duet Jasnowska - Szczechowiak - a w drużynie żona Jack Blacka :lol: .

Ale to marzenia . EDO ma kontrakt w Toruniu - działacze na pewno nie zerwą umowy. Chyba że sam Omanić ma już dość. Ale sezon sam spieprzył więc mógłby się zrehabilitować.. 8)

jordan
Nowy na forum
Posty: 55
Rejestracja: 20 września 2010, 17:32
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: jordan » 03 kwietnia 2011, 18:31

absolutnie przyłączam się do podziękowań dla dziewczyn!!!

szkoda, że Janusz - spec od tablicy na nie nie zasłużył, no ale cóż ;)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 31 gości