Tak! Tak! To skandal, że ten mecz przełożono!
Powinniśmy go grać wczoraj! O 17.30 mijaliśmy mniej więcej granicę POL-GER więc wyszłoby nam lepiej rzucać przez okno z pociągu! Gorzej niż 0/19 by nie było na pewno.
Wstyd. Z +40 na wyjeździe na -5 u siebie w silniejszym składzie. Należało Pruszków pogonić dwudziestakiem, bo tak ten mecz wyglądać powinien. Ale jak się sabotuje osobowe (nie we wszystkim musimy gonić Wiślaczki), jak się robi niepojęte 0/19 (a pozycje były!) jak się nie trafia trzy razy w końcówce sam na sam z koszem, no to się mecz przegrywa. Wstyd. Rotacja Raczyńskiego to jakiś niewyobrażalny dla mnie kosmos, skoro Daria grała dziś momentami na "5"... Kolejny fajny pomysł to bronić przez 40 (!!!!!!!!!!) minut tylko strefą. Zwłaszcza w końcówce, kiedy nam Perlińska pokazała czym to się skończy.
Wstyd. Jutro oczekuję rehabilitacji. Tym bardziej, że z Widzewem mamy do tyłu. No chyba, że mamy chytry plan i wchodzimy do PO z 8 miejsca i jedziemy w 1/4 z Wisłą, to sorry, zwracam honor, taktyka przede wszystkim.