Azoty-Meblotap Chełm - ŁKS Łódź 56:53 po dogrywce
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Tak fatalnego meczu Meblotap jeszcze w tym sezonie nie zagral. 20 strat mowi samo za siebie. Tak glupie, proste bledy nie zdarzaja sie nawet Biomlekowi...
Ale mniejsza z tym. I kwarta dosyc dobra. Piatkowska 6pkt pod rzad. Meblotap kontrolowal sytuacje. Poczatek II kwarty stosunkowo dobry. Pozniej same bledy. Mimo to na przerwe Azoty schodzil z 3 pkt przewaga. W III kwarcie ciagle prowadzil Meblotap. Bylo 42:34 i nagle cos sie zablokowalo...
Zawodniczki tracily pilki, nie dorzucaly do kosza a Lks spokojnie rzucal za 3pkt. IV kwarty wole nie komentowac. Zawodniczki z Lodzi znowu swietnie rzucaly za 3pkt. A Meblotap... trudno powiedziec. Kilka akcji Azoty wybronily, jednak bylo to za malo. 52:52 pilke ma Lks. Do konca zostalo ponad 23 sekundy. Zawodniczki z Chełma bardzo dobra obrona i nasza pilka na 2 sekundy do konca. Marczanka osmieszyla oborne Lks i z czystej pozycji nie trafila... Dogrywka to gra nerwow. Czernij nie trafia sam na sam z koszem. Pozostaje 20 sekund - pilka dla Chełma. I tym sposobem sie udalo...
Cale szczescie. Uffffff Podsumowanie:
Sazonenko nie moze rozgrywac pilki. Nie potrafi tego poprostu robic.
Gorzynska najslabsza zawodniczka Meblotau.
Ana Lucia da Silvia- Widac ze bedzie pozytek z tej zawodniczki. Jednak trzeba sporo czasu. Dobrze zbierala, gorzej rzucala. Byla strasznie zdenerwowana i dlatego trzeba Jej to wybaczyc. Ja sie ciesze ze dolaczyla do zespolu.
Piatkowska- najlepszy mecz w tym sezonie. Szkoda tylko ze nie trafila w dogrywce sam na sam z koszem. Byloby znacznie spokojniej.
Marczanka- swietna gra..
Szycko- na koncu sie zablokowala, ale i tak dobry mecz w Jej wykonaniu.
Wiekszosc akcji w wykonaniu Meblotapu: Pilka krazy po obwodzie z rak do rak. Lks dobrze broni. Nie ma szans na rzut za 3pkt. Pozostaje 4, 5 sekund nagle wielka panika. Nie ma co zrobic z pilka. Rzuty rozpaczy. Tego poprostu nie rozumie. Dzisiaj zawodniczki Meblotapu mialy strasznie slaby dzien. Tyle bledow( Joanna Gorzynska
), prostych, bardzoooooo prostych bledow nie bylo w zadnym meczu. Wczesniej wspomniana pani nie powinna przebywac na parkiecie tyle minut. Mam nadzieje ze Ana szybko zrozumie sie z zespolem i bedzie grala o wiele dluzej.
Mimo tak slabej dyspozycji( wrecz okropnej) Meblotap wygrywa
Na Lks to wystarczylo... :/ Szkoda mi troche dziewczyn z Lodzi, jednak z taka gra duzo nie zdzialaja. A mi nie pozostaje nic innego jak pogratulowac zwyciestwa. Dzieki dziewczyny. Dziekiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Natalka

Sazonenko nie moze rozgrywac pilki. Nie potrafi tego poprostu robic.
Gorzynska najslabsza zawodniczka Meblotau.
Ana Lucia da Silvia- Widac ze bedzie pozytek z tej zawodniczki. Jednak trzeba sporo czasu. Dobrze zbierala, gorzej rzucala. Byla strasznie zdenerwowana i dlatego trzeba Jej to wybaczyc. Ja sie ciesze ze dolaczyla do zespolu.
Piatkowska- najlepszy mecz w tym sezonie. Szkoda tylko ze nie trafila w dogrywce sam na sam z koszem. Byloby znacznie spokojniej.
Marczanka- swietna gra..
Szycko- na koncu sie zablokowala, ale i tak dobry mecz w Jej wykonaniu.
Wiekszosc akcji w wykonaniu Meblotapu: Pilka krazy po obwodzie z rak do rak. Lks dobrze broni. Nie ma szans na rzut za 3pkt. Pozostaje 4, 5 sekund nagle wielka panika. Nie ma co zrobic z pilka. Rzuty rozpaczy. Tego poprostu nie rozumie. Dzisiaj zawodniczki Meblotapu mialy strasznie slaby dzien. Tyle bledow( Joanna Gorzynska
Mimo tak slabej dyspozycji( wrecz okropnej) Meblotap wygrywa
Na Lks to wystarczylo... :/ Szkoda mi troche dziewczyn z Lodzi, jednak z taka gra duzo nie zdzialaja. A mi nie pozostaje nic innego jak pogratulowac zwyciestwa. Dzieki dziewczyny. Dziekiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Natalka
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Widac Natalka przedstawila Wam idealnie jak bylo... Poprostu brak mi slow do tego co zagrala Aska Gorzynska. Ciesze sie ze zwyciestwa chodz gra byla tragiczna.
Milo ze odwiedzila nas grupka kibicow z Lodzi, m.in. Simon i Lisu... dopingowali przez caly mecz jednak glosniejsi byli nasi
mam nadzieje ze spokojnie wroca do domu, ja lece na piffko a w nocy postaram sie wrzucic tu pare fotek.
Milo ze odwiedzila nas grupka kibicow z Lodzi, m.in. Simon i Lisu... dopingowali przez caly mecz jednak glosniejsi byli nasi
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
Kolejna przegrana dogrywka
Kolejną porażkę poniosły dziś koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego. Tym razem uległy w Chełmie po dogrywce Meblotapowi 53:56.
Azoty Meblotap Chełm - ŁKS Siemens AGD Łódź 56 : 53 (15:9, 13:16, 14:9, 10:18, 4:1)
Azoty Meblotap: Marchanka 16 (2), Piątkowska 14, Szyćko 14 (1), Szymczak-Górzyńska 4, Piestrzyńska 4, Da Silva 2, Hołowczyc 2, Sazonenko 0, Żurkowska 0
ŁKS Siemens AGD: Hrickova 18 (1), Owczarek 14 (3), Dominauskaite 11 (3), Czernij 4, Włodarska 4, Głaszcz 2, Białogór 0
sędziowali: Lenczowski i Zieliński
Łodzianki poniosły kolejną już ligową porażkę i po 10 meczach mają na swoim koncie zaledwie 1 zwycięstwo. Marzenia o awansie do play-off oddalają się coraz szybciej.
W dzisiejszym pojedynku koszykarki ŁKS-u grały zrywami. Tak jak seryjnie zdobywały punkty, tak szybko je traciły. W końcówce regulaminowego czasu gry, błąd 24 sekund popełniły chełmianki i na 23 sekundy przed końcową syreną, piłkę miał ŁKS, przy wyniku remisowym. Szansę na zakończenie meczu zaprzepaściła jednak Elena Czernij, popełniając błąd kroków.
W dogrywce od początku przewagę uzyskały gospodynie i nie dały już sobie wydrzeć zwycięstwa.
W zespole ŁKS-u najlepiej zagrała powracająca do pełni dyspozycji po chorobie Katarina Hrickova. Niestety nie miała ona pomocy ze strony koleżanek. Na plus swój występ może zaliczyć jedynie Birute Dominauskaite, która "wypełniła normę", trafiając 3 razy zza linii 6,25. Pozostałe zawodniczki zawiodły. Milena Owczarek co prawda również rzuciła 3 "trójki", jednak z bliższej odległości szło jej już gorzej i jej skuteczność z półdystasu wyniosła 0% przy 7 próbach. Dobrze na bronionej tablicy spisywała się Elena Czernij, ale i w jej przypadku pozytywne wrażenie zostało zatarte przez fatalną postawę w ataku (skuteczność 2/12 i błąd kroków w najważniejszej akcji meczu).
Po raz kolejny potwierdziło się również, że w zespole trenera Trześniewskiego nie ma praktycznie ławki rezerwowych. W dzisiejszym pojedynku jedynie epizodycznie na boisku pojawiały się Głaszcz i Białogór (rzucając w sumie 2 punkty), a pozostałe dziewczyny pojechały na wycieczkę przez pół Polski.
Na uwagę zasługuje również fakt popełnienia zaledwie 5 przewinień osobistych przez ŁKS w całym spotkaniu, z czego tylko 3 przez pierwsze 40 minut (plus przewinienie techniczne trenera za komentowanie decyzji sędziowskich). Można powiedzieć, że dobrze, iż dziewczyny nie uciekały się do fauli, ale tak mała ich liczba świadczy o braku walki i przysłowiowego "gryzienia parkietu".
pietroc
www.lkslodz.pl
Kolejną porażkę poniosły dziś koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego. Tym razem uległy w Chełmie po dogrywce Meblotapowi 53:56.
Azoty Meblotap Chełm - ŁKS Siemens AGD Łódź 56 : 53 (15:9, 13:16, 14:9, 10:18, 4:1)
Azoty Meblotap: Marchanka 16 (2), Piątkowska 14, Szyćko 14 (1), Szymczak-Górzyńska 4, Piestrzyńska 4, Da Silva 2, Hołowczyc 2, Sazonenko 0, Żurkowska 0
ŁKS Siemens AGD: Hrickova 18 (1), Owczarek 14 (3), Dominauskaite 11 (3), Czernij 4, Włodarska 4, Głaszcz 2, Białogór 0
sędziowali: Lenczowski i Zieliński
Łodzianki poniosły kolejną już ligową porażkę i po 10 meczach mają na swoim koncie zaledwie 1 zwycięstwo. Marzenia o awansie do play-off oddalają się coraz szybciej.
W dzisiejszym pojedynku koszykarki ŁKS-u grały zrywami. Tak jak seryjnie zdobywały punkty, tak szybko je traciły. W końcówce regulaminowego czasu gry, błąd 24 sekund popełniły chełmianki i na 23 sekundy przed końcową syreną, piłkę miał ŁKS, przy wyniku remisowym. Szansę na zakończenie meczu zaprzepaściła jednak Elena Czernij, popełniając błąd kroków.
W dogrywce od początku przewagę uzyskały gospodynie i nie dały już sobie wydrzeć zwycięstwa.
W zespole ŁKS-u najlepiej zagrała powracająca do pełni dyspozycji po chorobie Katarina Hrickova. Niestety nie miała ona pomocy ze strony koleżanek. Na plus swój występ może zaliczyć jedynie Birute Dominauskaite, która "wypełniła normę", trafiając 3 razy zza linii 6,25. Pozostałe zawodniczki zawiodły. Milena Owczarek co prawda również rzuciła 3 "trójki", jednak z bliższej odległości szło jej już gorzej i jej skuteczność z półdystasu wyniosła 0% przy 7 próbach. Dobrze na bronionej tablicy spisywała się Elena Czernij, ale i w jej przypadku pozytywne wrażenie zostało zatarte przez fatalną postawę w ataku (skuteczność 2/12 i błąd kroków w najważniejszej akcji meczu).
Po raz kolejny potwierdziło się również, że w zespole trenera Trześniewskiego nie ma praktycznie ławki rezerwowych. W dzisiejszym pojedynku jedynie epizodycznie na boisku pojawiały się Głaszcz i Białogór (rzucając w sumie 2 punkty), a pozostałe dziewczyny pojechały na wycieczkę przez pół Polski.
Na uwagę zasługuje również fakt popełnienia zaledwie 5 przewinień osobistych przez ŁKS w całym spotkaniu, z czego tylko 3 przez pierwsze 40 minut (plus przewinienie techniczne trenera za komentowanie decyzji sędziowskich). Można powiedzieć, że dobrze, iż dziewczyny nie uciekały się do fauli, ale tak mała ich liczba świadczy o braku walki i przysłowiowego "gryzienia parkietu".
pietroc
www.lkslodz.pl
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
1. Pietroc a skad Ty taką relację wytrzasnąłeś?
2. Wyjazd fajny, wynik mniej, trochę chyba za stary już jestem zeby się przejmować wynikami koszykarek i cięzko je przezywać (nie dlatego ze dostają w dupsko w tym sezonie mecz za meczem, bo były już w gorszych opałach kilka lat temu)-zdecydowanie bardziej doceniam wyjazd towarzysko, choć pewien burak w samochodzie (a nie był to Lisu ani Dziki) dał mi się we znaki
3 Szacun dla forumowiczów z Chełma za podejscie po meczu. Szczególne dla Hersiego za oferowaną pomoc przewodnika
4 Doping mógł byc lepszy choc zły nie był, szkoda że Lew musiał filmowac meczyk, moze byłoby lepiej...choc i tak Lisu jako prowadzący spisal się bardzo przyzwoicie.
5 No i ta KAMIONKA oraz fakery

2. Wyjazd fajny, wynik mniej, trochę chyba za stary już jestem zeby się przejmować wynikami koszykarek i cięzko je przezywać (nie dlatego ze dostają w dupsko w tym sezonie mecz za meczem, bo były już w gorszych opałach kilka lat temu)-zdecydowanie bardziej doceniam wyjazd towarzysko, choć pewien burak w samochodzie (a nie był to Lisu ani Dziki) dał mi się we znaki
3 Szacun dla forumowiczów z Chełma za podejscie po meczu. Szczególne dla Hersiego za oferowaną pomoc przewodnika
4 Doping mógł byc lepszy choc zły nie był, szkoda że Lew musiał filmowac meczyk, moze byłoby lepiej...choc i tak Lisu jako prowadzący spisal się bardzo przyzwoicie.
5 No i ta KAMIONKA oraz fakery

- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Daven, jak nasz klub bedzie istnial tyle lat co ŁKS to i u Nas beda piesni... jak dobrze pamietam to w pierwszym sezonie kiedy bilismy swoje rekordy pod wzgledem wyjazdow kibicow na mecze to tez bylo sporo piosenek... gdzies sie to rozeszlo razem z rozpadem mlyna.. no coz. Moze czas zaczac tworzyc nowe piosenki 
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości





