2 kolejka - Wisła Kraków-CCC Polkowice - 88:66
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
jak dla mnie mecz pdobny do tego z JG. Gdy Wisła gra w chodzonego to wynik jest kolo remisu. Jak sie biora do roboty w obronie to odskok jest natychmiastowa. Rotacja rzeczywiscie ogromna, choc mam nadzieje ze w nastepnym meczu jako 10-ta na placu pojawi sie Edyta a nie Gburczyk. Ogolnie bylo widac po raz kolejny ze potencjal nasz w tym roku jest duzo wiekszy niz w ubiegłym. Oby przelozylo sie to na wystepy w eurolidze.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Oczywiste Gratki dla Wisełki
Ale ja osobiście myslałem, że to będzie większa wygrana
W/g mnie Wisła nie ma sobie równych i w tym sezonie.
Pozdro dla Eli Trzesniewskiej (Nowak)

Ale ja osobiście myslałem, że to będzie większa wygrana
W/g mnie Wisła nie ma sobie równych i w tym sezonie.
Pozdro dla Eli Trzesniewskiej (Nowak)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
www.plkk.pl
Bezproblemowa wygrana Wisły2006-10-14 17:29- Cieszę się, że zagramy w końcu z zespołem z czołówki - mówiła przed meczem Elżbieta Trześniewska. Koszykarki CCC Polkowice faktycznie należą do krajowej czołówki, ale dzisiaj potrafiły to wykazać tylko przez pierwsze dwadzieścia minut. Po zmianie stron na parkiecie bezdyskusyjnie królowały koszykarki Wisły Can-Pack Kraków, które bezproblemowo pokonały ekipę prowadzoną przez Andrzeja Nowakowskiego 88:66.
Drużyna z Polkowic przez pierwszą część spotkania toczyła wyrównaną walkę z Wisłą Can-Pack. Gospodynie grały poprawnie w ataku, jednak pozwalały rywalkom na bardzo dużo w obronie. Po czterech minutach minimalnie wygrywały mistrzynie Polski 12:11, ale już po siedmiu to CCC Polkowice prowadziło, ale tylko 19:18. W krakowskim zespole brylowała ostatnio krytykowana Daliborka Vilipić. Reprezentantka Bośni i Hercegowiny rzucała dużo punktów, asystowała w ataku i zbierała bardzo dużo piłek. Efektem było prowadzenie po pierwszej kwarcie 25:21.
Druga kwarta zaczęła się od strzeleckiej niemocy obu zespołów. Lepsze było CCC Polkowice, bo Monique Coker trafiła po ponad 90 sekundach. Dla gospodyń dopiero po trzech minutach gry celnie rzuciła Elżbieta Trześniewska z rzutów wolnych i było 27:26. Od tego momentu Wisła zdecydowanie odskoczyła. Świetnie kontratakowała wspomniana wcześniej Trześniewska, która dała ośmiopunktowe prowadzenie 39:31. Przewagę zniwelowała Ilona Jasnowska, która przechwyciła piłkę w ostatnich sekundach i ustaliła wynik do przerwy - 41:36.
W przerwie w szatni Wisły mogło być gorąco, bo w trzeciej kwarcie Wisła Can-Pack grała dużo lepiej w obronie. W tej części gry straciła tylko osiem punktów. Zanotowała też niesamowitą serię. Dwanaście punktów z rzędu, bez straty ani jednego. Rozpoczęło się od trójki Liad Suez-Karni, a skończyło trójką Moniki Krawiec. To mogło ostatecznie zniechęcić CCC Polkowice, które nie wytrzymało wymiany ciosów z mistrzem Polski. I właściwie po tej części gry wynik był już praktycznie przesądzony.
Niecodzienny charakter miała jednak ostatnia kwarta. Tym razem ręce same składały się do oklasków po rzutach Monique Coker. W sumie zdobyła ich aż 32! W tym dwa razy trafiała za trzy. To prawie połowa punktów zdobytych przez cały zespół z Polkowic! Jednak i wiślaczki nie próżnowały w ostatniej części gry. Anna De Forge doprowadziła do prowadzenie dwudziestopunktowego: 70:50.
Nie zwracał na to uwagi trener polkowiczanek Andrzej Nowakowski, który pokrzykiwał na zawodniczki i zdecydowanie krytykował za złą grę. - Walczymy o jak najlepszy wynik! - krzyczał do podopiecznych, jakby widmo blamażu zajrzało w oczy. Końcowa przewaga Wisły mogła być większa, jednak na ostatnie minuty na parkiet weszły zawodniczki rezerwowe. Wywoływana przez kibiców Edyta Błaszczak i Agnieszka Fikiel, która zdążyła jeszcze zdobyć dwa punkciki.
Spotkanie pierwszej i czwartej drużyny ostatniego sezonu ligowego pokazało, jak ogromna przepaść dzieli oba zespoły po wakacyjnej przerwie. Polkowice pomimo ambitnej walki tylko przez połowę meczu potrafiły wytrzymać rywalizację. Później krakowska lokomotywa - tak jak w meczu z Kolegium Karkonoskim, odjechała na bardzo daleki dystans. Przyczyny takiego rozwoju wydarzeń próbowali znaleźć trenerzy i zawodniczki obu zespołów.
Po meczu powiedzieli:
Andrzej Nowakowski, trener CCC Polkowice: Widzieliśmy dziś dwa różne mecze. W pierwszej części, gra była bardzo wyrównana. Druga to zdecydowana przewaga Wisły. Sam fakt, że moje rozgrywające praktycznie nic nie rzuciły jest wymowny. Trzeba wymagać więcej od zespołu. Poza tym źle kryliśmy, nie przesuwaliśmy się szybko w strefie. Gramy tak jak nam pozwala skład osobowy.
Elmedin Omanić, trener Wisły Can-Pack: W pierwszej części spotkania grało nam się bardzo ciężko. Polkowice to mocny zespół. Bardzo fajnie w ataku i obronie też grała Coker. Zgadzam się z trenerem rywali, że rozgrywające Polkowic zaprezentowały się słabiej i nie zdobywały punktów, co nam mogło tylko pomóc. Od początku drugiej połowy Polkowice zagrały niskimi zawodniczkami by szybko próbować odebrać piłkę. To im się nie udało, dlatego osiągnęliśmy taką przewagę.
Jeśli chodzi o DeForge i Skerović, to nie uważam, że nie są w najlepszej formie. Anna DeForge grała dziś 24 minuty, Skerović 30. Jak pamiętacie w zeszłym sezonie musiały grać po 40 minut. Teraz mam komfort, że mogę dokonywać zmian. Poza tym Anna gra cały rok, najpierw w WNBA, potem w Polsce. Jest to troszkę starsza zawodniczka. (śmiech) Teraz mam w ogóle troszkę starszy zespół niż w ubiegłym sezonie. Jednak ja bardzo lubię starsze i doświadczone zawodniczki.
Olga Żytomirska, zawodniczka CCC Polkowice: Dziś nie mogłam zagrać ze względu na kontuzję kręgosłupa, ale o meczu mam oczywiście mówić? (śmiech) Zgadzam się z trenerem, że przez pierwszą część gry udawało nam się skutecznie rywalizować z Wisłą. Potem straciłyśmy skuteczność, co bardzo dobrze widziałam z ławki. W obronie popełniłyśmy sporo błędów. Zresztą koleżanka Daliborka Vilipić zbierała bardzo dużo piłek, a do tego sporo rzucała. Mecz trwał praktycznie do końca drugiej kwarty.
Daliborka Vilipić, zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków: W przeciwieństwie do trenera nie będę mówiła po polsku. CCC to dobry zespół. Nasza gra była podobna, jak w ostatnim meczu. Jednak nasza drużyna jest wciąż nowa. Sporo zawodniczek dopiero dołączyło do zespołu. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu by poznać się wszystkie.
Krzysztof Zakrzewski
Bezproblemowa wygrana Wisły2006-10-14 17:29- Cieszę się, że zagramy w końcu z zespołem z czołówki - mówiła przed meczem Elżbieta Trześniewska. Koszykarki CCC Polkowice faktycznie należą do krajowej czołówki, ale dzisiaj potrafiły to wykazać tylko przez pierwsze dwadzieścia minut. Po zmianie stron na parkiecie bezdyskusyjnie królowały koszykarki Wisły Can-Pack Kraków, które bezproblemowo pokonały ekipę prowadzoną przez Andrzeja Nowakowskiego 88:66.
Drużyna z Polkowic przez pierwszą część spotkania toczyła wyrównaną walkę z Wisłą Can-Pack. Gospodynie grały poprawnie w ataku, jednak pozwalały rywalkom na bardzo dużo w obronie. Po czterech minutach minimalnie wygrywały mistrzynie Polski 12:11, ale już po siedmiu to CCC Polkowice prowadziło, ale tylko 19:18. W krakowskim zespole brylowała ostatnio krytykowana Daliborka Vilipić. Reprezentantka Bośni i Hercegowiny rzucała dużo punktów, asystowała w ataku i zbierała bardzo dużo piłek. Efektem było prowadzenie po pierwszej kwarcie 25:21.
Druga kwarta zaczęła się od strzeleckiej niemocy obu zespołów. Lepsze było CCC Polkowice, bo Monique Coker trafiła po ponad 90 sekundach. Dla gospodyń dopiero po trzech minutach gry celnie rzuciła Elżbieta Trześniewska z rzutów wolnych i było 27:26. Od tego momentu Wisła zdecydowanie odskoczyła. Świetnie kontratakowała wspomniana wcześniej Trześniewska, która dała ośmiopunktowe prowadzenie 39:31. Przewagę zniwelowała Ilona Jasnowska, która przechwyciła piłkę w ostatnich sekundach i ustaliła wynik do przerwy - 41:36.
W przerwie w szatni Wisły mogło być gorąco, bo w trzeciej kwarcie Wisła Can-Pack grała dużo lepiej w obronie. W tej części gry straciła tylko osiem punktów. Zanotowała też niesamowitą serię. Dwanaście punktów z rzędu, bez straty ani jednego. Rozpoczęło się od trójki Liad Suez-Karni, a skończyło trójką Moniki Krawiec. To mogło ostatecznie zniechęcić CCC Polkowice, które nie wytrzymało wymiany ciosów z mistrzem Polski. I właściwie po tej części gry wynik był już praktycznie przesądzony.
Niecodzienny charakter miała jednak ostatnia kwarta. Tym razem ręce same składały się do oklasków po rzutach Monique Coker. W sumie zdobyła ich aż 32! W tym dwa razy trafiała za trzy. To prawie połowa punktów zdobytych przez cały zespół z Polkowic! Jednak i wiślaczki nie próżnowały w ostatniej części gry. Anna De Forge doprowadziła do prowadzenie dwudziestopunktowego: 70:50.
Nie zwracał na to uwagi trener polkowiczanek Andrzej Nowakowski, który pokrzykiwał na zawodniczki i zdecydowanie krytykował za złą grę. - Walczymy o jak najlepszy wynik! - krzyczał do podopiecznych, jakby widmo blamażu zajrzało w oczy. Końcowa przewaga Wisły mogła być większa, jednak na ostatnie minuty na parkiet weszły zawodniczki rezerwowe. Wywoływana przez kibiców Edyta Błaszczak i Agnieszka Fikiel, która zdążyła jeszcze zdobyć dwa punkciki.
Spotkanie pierwszej i czwartej drużyny ostatniego sezonu ligowego pokazało, jak ogromna przepaść dzieli oba zespoły po wakacyjnej przerwie. Polkowice pomimo ambitnej walki tylko przez połowę meczu potrafiły wytrzymać rywalizację. Później krakowska lokomotywa - tak jak w meczu z Kolegium Karkonoskim, odjechała na bardzo daleki dystans. Przyczyny takiego rozwoju wydarzeń próbowali znaleźć trenerzy i zawodniczki obu zespołów.
Po meczu powiedzieli:
Andrzej Nowakowski, trener CCC Polkowice: Widzieliśmy dziś dwa różne mecze. W pierwszej części, gra była bardzo wyrównana. Druga to zdecydowana przewaga Wisły. Sam fakt, że moje rozgrywające praktycznie nic nie rzuciły jest wymowny. Trzeba wymagać więcej od zespołu. Poza tym źle kryliśmy, nie przesuwaliśmy się szybko w strefie. Gramy tak jak nam pozwala skład osobowy.
Elmedin Omanić, trener Wisły Can-Pack: W pierwszej części spotkania grało nam się bardzo ciężko. Polkowice to mocny zespół. Bardzo fajnie w ataku i obronie też grała Coker. Zgadzam się z trenerem rywali, że rozgrywające Polkowic zaprezentowały się słabiej i nie zdobywały punktów, co nam mogło tylko pomóc. Od początku drugiej połowy Polkowice zagrały niskimi zawodniczkami by szybko próbować odebrać piłkę. To im się nie udało, dlatego osiągnęliśmy taką przewagę.
Jeśli chodzi o DeForge i Skerović, to nie uważam, że nie są w najlepszej formie. Anna DeForge grała dziś 24 minuty, Skerović 30. Jak pamiętacie w zeszłym sezonie musiały grać po 40 minut. Teraz mam komfort, że mogę dokonywać zmian. Poza tym Anna gra cały rok, najpierw w WNBA, potem w Polsce. Jest to troszkę starsza zawodniczka. (śmiech) Teraz mam w ogóle troszkę starszy zespół niż w ubiegłym sezonie. Jednak ja bardzo lubię starsze i doświadczone zawodniczki.
Olga Żytomirska, zawodniczka CCC Polkowice: Dziś nie mogłam zagrać ze względu na kontuzję kręgosłupa, ale o meczu mam oczywiście mówić? (śmiech) Zgadzam się z trenerem, że przez pierwszą część gry udawało nam się skutecznie rywalizować z Wisłą. Potem straciłyśmy skuteczność, co bardzo dobrze widziałam z ławki. W obronie popełniłyśmy sporo błędów. Zresztą koleżanka Daliborka Vilipić zbierała bardzo dużo piłek, a do tego sporo rzucała. Mecz trwał praktycznie do końca drugiej kwarty.
Daliborka Vilipić, zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków: W przeciwieństwie do trenera nie będę mówiła po polsku. CCC to dobry zespół. Nasza gra była podobna, jak w ostatnim meczu. Jednak nasza drużyna jest wciąż nowa. Sporo zawodniczek dopiero dołączyło do zespołu. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu by poznać się wszystkie.
Krzysztof Zakrzewski
Marco TS pisze:Gratulacja dla dziewczyn , na meczu nie mogłem być z racji piłki kopanej czego bardzo załuję bo ostatnio coraz bliżej mi do koszykówki niz do piłki
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
to ja też coś napiszę o wczorajszym meczu.
w pierwszych dwóch kwartach na zbyt wiele pozwalaliśmy polkowiczankom, bardzo marna była nasza obrona, dlatego tak wyrównana gra do przerwy.
w szatni pewnie znów był opieprz od trenera, bo w 3 i 4 kwarcie wygladało to już zupełnie inaczej.
w Polkowicach wczoraj grały tylko amerykanki, Coker jest świetna, troszkę jej tylko brakuje cm, aby walczyć pod koszami.Carvajal ładnie walczy, ale mniej skuteczna. wyrózniłabym jeszcze Ilonę Jasnowską, jak była na parkiecie to wspomagała amerykanki punktowo. nie podoba mi się gra Justyny Jeziornej
, chaotycznie, bez pomyslu, za to jej upadki na parkiet są naprawdę widowiskowe
Kuba pytałeś o Kaszuwarę. chodzi o to,że jak weszła na parkiet to nie bardzo wiedziała gdzie się na nim podziać, dlatego też szybciutko trener ja zdjął. w ogóle Nowakowski był ostro poddenerwowany postawą swoich zawodniczek.Ania Szyćko i Pietrzakówny słabo, niczego ciekawego w ich wykonaniu nie zapamiętałam.
teraz małe podsumowanie Wisły.
Swietnie Dominique, kilka asyst rewelacyjnych i te jej dynamiczne wjazdy na kosz<brawo>.Daliborka kolejne double-double, w koncu wpadało jej z gry, ale na moje zaufanie i uznanie ta zawodniczka musi jeszcze troche poprawować
Elka wczoraj gorzej punktowo niż z Jelenią, ale swoje zrobiła, choć w obronie na zbyt wiele pozwalała Coker.
Wielebna jak to ona, bardziej sercem niż rozumem
, coś chyba nie tak z kolanem, ale waleczna i to mi się podoba.
Liad 4 asysty! i to bardzo ładne. ale były też przestrzelone rzuty spod kosza.niezmiennie jednak bardzo podoba mi się ta zawodniczka. i jej reakcje po zdobytych punktach bardzo fajne
ADF posiedziała wczoraj na ławie, to w 4 kwarcie zagrała świetnie. ale widać,ze nie bardzo podoba jej się to,że więcej czasu spędza na łąweczce niż w poprzednim sezonie. cóż trzeba się będzie przyzwyczaić.jestem spokojna o jej formę, jak i o Skerę, która miała wczoraj duże problemy ze skutecznością.ale co do jej rozgrywania nie mam większych zastrzeżeń.
Monia Krawiec dobrze w obronie,ale chciałabym,żeby wiecej punktów zdobywała.
Tofi w normie, choć ona jak wiadomo ma znakomite końcówki sezonu
o Doris nie bardzo jest co pisać
Edzia Błaszczak i Aga Fikiel, za mało grały,żeby je ocenić. mam nadzieję,że kiedyś pograją co najmniej 10 minut i wtedy będzie można coś więcej napisać.pewnie nie z Pabianicami, ale z Toruniem myślę,że spokojnie.
na meczu obecna była zawodniczka CCC Edyta Koryzna
i jakaś rodzina(rodzice?) Justyny Jeziornej.
w pierwszych dwóch kwartach na zbyt wiele pozwalaliśmy polkowiczankom, bardzo marna była nasza obrona, dlatego tak wyrównana gra do przerwy.
w szatni pewnie znów był opieprz od trenera, bo w 3 i 4 kwarcie wygladało to już zupełnie inaczej.
w Polkowicach wczoraj grały tylko amerykanki, Coker jest świetna, troszkę jej tylko brakuje cm, aby walczyć pod koszami.Carvajal ładnie walczy, ale mniej skuteczna. wyrózniłabym jeszcze Ilonę Jasnowską, jak była na parkiecie to wspomagała amerykanki punktowo. nie podoba mi się gra Justyny Jeziornej
Kuba pytałeś o Kaszuwarę. chodzi o to,że jak weszła na parkiet to nie bardzo wiedziała gdzie się na nim podziać, dlatego też szybciutko trener ja zdjął. w ogóle Nowakowski był ostro poddenerwowany postawą swoich zawodniczek.Ania Szyćko i Pietrzakówny słabo, niczego ciekawego w ich wykonaniu nie zapamiętałam.
teraz małe podsumowanie Wisły.
Swietnie Dominique, kilka asyst rewelacyjnych i te jej dynamiczne wjazdy na kosz<brawo>.Daliborka kolejne double-double, w koncu wpadało jej z gry, ale na moje zaufanie i uznanie ta zawodniczka musi jeszcze troche poprawować
Elka wczoraj gorzej punktowo niż z Jelenią, ale swoje zrobiła, choć w obronie na zbyt wiele pozwalała Coker.
Wielebna jak to ona, bardziej sercem niż rozumem
Liad 4 asysty! i to bardzo ładne. ale były też przestrzelone rzuty spod kosza.niezmiennie jednak bardzo podoba mi się ta zawodniczka. i jej reakcje po zdobytych punktach bardzo fajne
ADF posiedziała wczoraj na ławie, to w 4 kwarcie zagrała świetnie. ale widać,ze nie bardzo podoba jej się to,że więcej czasu spędza na łąweczce niż w poprzednim sezonie. cóż trzeba się będzie przyzwyczaić.jestem spokojna o jej formę, jak i o Skerę, która miała wczoraj duże problemy ze skutecznością.ale co do jej rozgrywania nie mam większych zastrzeżeń.
Monia Krawiec dobrze w obronie,ale chciałabym,żeby wiecej punktów zdobywała.
Tofi w normie, choć ona jak wiadomo ma znakomite końcówki sezonu
Edzia Błaszczak i Aga Fikiel, za mało grały,żeby je ocenić. mam nadzieję,że kiedyś pograją co najmniej 10 minut i wtedy będzie można coś więcej napisać.pewnie nie z Pabianicami, ale z Toruniem myślę,że spokojnie.
na meczu obecna była zawodniczka CCC Edyta Koryzna
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wystarczylo zapytać Proszę Pana . Rodzice ale nie Justyny. Po prostu kibice CCCann pisze:to ja też coś napiszę o wczorajszym meczu.
w pierwszych dwóch kwartach na zbyt wiele pozwalaliśmy polkowiczankom, bardzo marna była nasza obrona, dlatego tak wyrównana gra do przerwy.
w szatni pewnie znów był opieprz od trenera, bo w 3 i 4 kwarcie wygladało to już zupełnie inaczej.
w Polkowicach wczoraj grały tylko amerykanki, Coker jest świetna, troszkę jej tylko brakuje cm, aby walczyć pod koszami.Carvajal ładnie walczy, ale mniej skuteczna. wyrózniłabym jeszcze Ilonę Jasnowską, jak była na parkiecie to wspomagała amerykanki punktowo. nie podoba mi się gra Justyny Jeziornej, chaotycznie, bez pomyslu, za to jej upadki na parkiet są naprawdę widowiskowe
![]()
Kuba pytałeś o Kaszuwarę. chodzi o to,że jak weszła na parkiet to nie bardzo wiedziała gdzie się na nim podziać, dlatego też szybciutko trener ja zdjął. w ogóle Nowakowski był ostro poddenerwowany postawą swoich zawodniczek.Ania Szyćko i Pietrzakówny słabo, niczego ciekawego w ich wykonaniu nie zapamiętałam.
teraz małe podsumowanie Wisły.
Swietnie Dominique, kilka asyst rewelacyjnych i te jej dynamiczne wjazdy na kosz<brawo>.Daliborka kolejne double-double, w koncu wpadało jej z gry, ale na moje zaufanie i uznanie ta zawodniczka musi jeszcze troche poprawować![]()
Elka wczoraj gorzej punktowo niż z Jelenią, ale swoje zrobiła, choć w obronie na zbyt wiele pozwalała Coker.
Wielebna jak to ona, bardziej sercem niż rozumem, coś chyba nie tak z kolanem, ale waleczna i to mi się podoba.
Liad 4 asysty! i to bardzo ładne. ale były też przestrzelone rzuty spod kosza.niezmiennie jednak bardzo podoba mi się ta zawodniczka. i jej reakcje po zdobytych punktach bardzo fajne![]()
ADF posiedziała wczoraj na ławie, to w 4 kwarcie zagrała świetnie. ale widać,ze nie bardzo podoba jej się to,że więcej czasu spędza na łąweczce niż w poprzednim sezonie. cóż trzeba się będzie przyzwyczaić.jestem spokojna o jej formę, jak i o Skerę, która miała wczoraj duże problemy ze skutecznością.ale co do jej rozgrywania nie mam większych zastrzeżeń.
Monia Krawiec dobrze w obronie,ale chciałabym,żeby wiecej punktów zdobywała.
Tofi w normie, choć ona jak wiadomo ma znakomite końcówki sezonuo Doris nie bardzo jest co pisać
![]()
Edzia Błaszczak i Aga Fikiel, za mało grały,żeby je ocenić. mam nadzieję,że kiedyś pograją co najmniej 10 minut i wtedy będzie można coś więcej napisać.pewnie nie z Pabianicami, ale z Toruniem myślę,że spokojnie.
na meczu obecna była zawodniczka CCC Edyta Koryznai jakaś rodzina(rodzice?) Justyny Jeziornej.
MIK
no tak, ale oprócz państwa/pani/pana mogli też byc rodzice Justyny, nieprawdaż? 
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 159 gości








