Co do przebiegu meczu, na początku Poznań bardzo dobrze bronił, świetne ruszały się w obronie, bardzo dynamicznie, nie dawały nam miejsca do rzutów. Potem rozluźnienie, w efekcie jeszcze przed końcem 1. kwarty doprowadziliśmy niemal do remisu i wiedziałem już że będzie dobrze
II kwarta to esencja gry z naszej strony - odjechaliśmy na bezpieczną przewagę, a gdy widziałem 58 pkt. do przerwy to przecierałem oczy ze zdumieniem

Akcje, których nie powstydziłaby się żadna drużyna.
Przy wysokim prowadzeniu rozluźnienie z naszej strony, kilka razy Kim chciała zagrać niekonwencjonalnie i albo nie trafiała z czystych pozycji, albo traciła piłkę, ale wybaczamy

W pewnym momencie jednak było już niebezpiecznie, kiedy AZS zniwelował przewagę do bodajże 9 czy 11 pkt. ale na szczęście wyszliśmy z opresji. Nie było jednak łatwo bo Kim zeszła za 5 fauli (3 ostatnie w dwóch akcjach

sędziowie przesadzili

). Później jednak prawie cała pierwsza piątka - dokładnie 4 - z Poznania też zeszła za 5 i końcówka była już formalnością.
Co do sędziowania - wydaje mi się, że akurat Wacek miał o wiele mniej złych decyzji niż ten młody, no ale tak już jest, że jedzie się po tym, którego zna się nazwisko
