15 kolejka:Nova Trading Toruń- TS Wisła Kraków 83-88
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
no i tak na szybko po rozmowie telefonicznej z kibicami Wisły obecnymi na meczu w Toruniu.
na razie nie wiadomo co z Dominiką. Dado ma anginę, Wielebna zapalenie krtani albo oskrzeli(juz nie pamietam). Mique z zespołem trenowala az 30 min:], wiec jej debiut chyba można ocenić calkiem ok.
mecz znów bez obrony i straszna bryndza.
na razie nie wiadomo co z Dominiką. Dado ma anginę, Wielebna zapalenie krtani albo oskrzeli(juz nie pamietam). Mique z zespołem trenowala az 30 min:], wiec jej debiut chyba można ocenić calkiem ok.
mecz znów bez obrony i straszna bryndza.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Kuba1992 pisze:Wielkie Brawa dla Wisły.![]()
![]()
![]()
brawa to sie należą przede wszystkim Toruniowi
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Tak tak , za zaangazowanie w mecz, bo z liderem to taki wynik potrafi dodac skrzydeł. Włókniarz ich dostał pomeczu z Wisłą i potem grał z Polkowicami i teraz ciekawa sytuacja bo w drużynie z Torunia moga wzrosnąc morale, a teraz mecz będą mieli z CCC
a prosił bym o umieszczenie skróconej relacji z meczu
z góry dziękuje
dokładnie, brawa dla Torunia!! to kolejna drużyna, która osiąga w meczu z Wisłą niebywałą jak na siebie skuteczność za 3. Odrzucając hipotezę o miłosiernych sercach Wiślaczek, trzeba zgodzić się z tym że zimowy sen trwa, a obronie nikt nie pamięta.
Usprawiedliwianie dziewczyn nie ma sensu, bo z Toruniem to one + 20 grają średnio powinny wygrać, ale niefajne jest to, że Skera i ADF mają znów karnety na 40 minut (nawet przy kontuzjach Moni i Dominique, jak to już ktoś wspomniał jest jeszcze Agata). Mam nadzieję, że jak Dado i Wielebna wydobrzeją to wszystko wróci do normy, bo ze statystyk wynika, że Cambell mimo przewagi wzrostu Naszych robiła z nimi co chciała.
Usprawiedliwianie dziewczyn nie ma sensu, bo z Toruniem to one + 20 grają średnio powinny wygrać, ale niefajne jest to, że Skera i ADF mają znów karnety na 40 minut (nawet przy kontuzjach Moni i Dominique, jak to już ktoś wspomniał jest jeszcze Agata). Mam nadzieję, że jak Dado i Wielebna wydobrzeją to wszystko wróci do normy, bo ze statystyk wynika, że Cambell mimo przewagi wzrostu Naszych robiła z nimi co chciała.
SZOK ! Takiego meczu nie widziałem już dawno. Różnica jaka teoretycznie dzieli te zespoły skłaniała mnie do tego, że przyszedłem na to spotkanie raczej pewny wysokiej porażki. A tymczasem dziewczyny zaserwowały nam taką dawke emocji jakiej już chyba nikt dawno nie dostał
10 rzutów za 3 torunianek + wyrównana walka na tablicach (33-32 dla Trn), tego sie nie da opisać
Może dla kibiców z Krakowa jest to tylko kolejna wygrana ale dla kibiców z Torunia to był szok
Zdziwienie jest tym większe, że zabrakło Beaty Predehl oraz chorej Iwony Kaszuwary. Bolał szczególnie brak tej pierwszej ponieważ w końcówce kiedy w decydującym momencie Mieszkowska łapie 5 faul, Ryan Coleman bierze sie za rozgrywanie zamiast rzucanie :/ Gdyby nie "wyautowana" Dominika i 4 faule Michelle, która musiała czasem "odpuścić" kto wie jak wyglądałby wynik
A na koniec oczywiście gratulacje dla Wisły za ostrą walkę do samego końca i podziękowania dla obu zespołów za zajebiste widowisko
A na koniec oczywiście gratulacje dla Wisły za ostrą walkę do samego końca i podziękowania dla obu zespołów za zajebiste widowisko
Ryan Coleman <3
GRATULACJE DLA KOSZYKAREK
Mecz z seri horrorów. I to juz nie pierwszy i nie obawiam sie, że nie ostatni. Przed nami Poznań i Łódź.
Wina leży oczywiście w obronie. Nie bronimy prawie nic i stąd potem zespoły, które powinniśmy spuścić 20, graja mecze życia. Niech tylko ktoś spojrzy na statystyki. Chyba w trzeciej kwarcie bronilismy przez kilka minut i wtedy Toruń nie wiedział co sie dzieje, ale potem znowu odpuszczanie i horror zaczyna się od nowa.
Widać, że dziewczyny są zmeczone, wpływ na to mają, na pewno częste mecze a także różne choroby, które dopadły naszą drużynę. Vilipic jest cieniem własnej siebie. Brawa dla Eli, która powoli wraca do formy. No i oczywiście niezawodna Ana, na którą zawsze można liczyć.
Co do Chamique to na razie trudno cokolwiek powiedzieć. Prawie bez treningów z naszym zespołem, wiec nie wymagajmy 20 pkt po pierwszym meczu. Jednak ten pierwszy rzut z dystansu miodzio. Coś więcej będzie można o niej powiedzieć po meczach z Poznaniem i ŁKS-em.
Szkoda tylko, że tak mało szans dostaje Nowacka. Miejmy nadzieję, że niedługo sie to zmieni.
Gratulacje również dla Katarzynek za podjęcie walki i granie przez cały mecz jak równy z równym.
Mecz z seri horrorów. I to juz nie pierwszy i nie obawiam sie, że nie ostatni. Przed nami Poznań i Łódź.
Wina leży oczywiście w obronie. Nie bronimy prawie nic i stąd potem zespoły, które powinniśmy spuścić 20, graja mecze życia. Niech tylko ktoś spojrzy na statystyki. Chyba w trzeciej kwarcie bronilismy przez kilka minut i wtedy Toruń nie wiedział co sie dzieje, ale potem znowu odpuszczanie i horror zaczyna się od nowa.
Widać, że dziewczyny są zmeczone, wpływ na to mają, na pewno częste mecze a także różne choroby, które dopadły naszą drużynę. Vilipic jest cieniem własnej siebie. Brawa dla Eli, która powoli wraca do formy. No i oczywiście niezawodna Ana, na którą zawsze można liczyć.
Co do Chamique to na razie trudno cokolwiek powiedzieć. Prawie bez treningów z naszym zespołem, wiec nie wymagajmy 20 pkt po pierwszym meczu. Jednak ten pierwszy rzut z dystansu miodzio. Coś więcej będzie można o niej powiedzieć po meczach z Poznaniem i ŁKS-em.
Szkoda tylko, że tak mało szans dostaje Nowacka. Miejmy nadzieję, że niedługo sie to zmieni.
Gratulacje również dla Katarzynek za podjęcie walki i granie przez cały mecz jak równy z równym.
do tych uwag smsowych
mam jeszcze jedną. myślę, że o dyspozycji Chamique bedzie można znacznie więcej powiedzieć powiedzmy po 2-3 tygodniach wspólnego trenowania.
choć mam nadzieję że już w Poznaniu bedzie lepiej
aa i jeszcze jedno, zdjecia z meczu mile widziane.
do soboty mam czekać az zobacze Mique w koszulce Wisły
choć mam nadzieję że już w Poznaniu bedzie lepiej
aa i jeszcze jedno, zdjecia z meczu mile widziane.
do soboty mam czekać az zobacze Mique w koszulce Wisły
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Andrzej Romański z PLKK robił fotki na meczu więc mam nadzieje, że jakoś na czasie znajdą się na www.plkk.pl 
Ryan Coleman <3
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
Kilka słów o meczu:
Dziewczyny zagrały przeciętnie. Fragmentami nawet nieźle. Trzeba przyznać, że rzeczywiście forma z tamtego roku uciekła, ale nie ma co się załamywać. Nie ma na to czasu. Druga połowa pokazała, a w zasadzie gra Skerovic, ze można się odnaleźć. Ale dziewczyny zdecydowanie potrzebują wreszcie równego meczu. Na razie to tylko ADF gra na poziomie. Okazuje się, że Ela T. jest cały czas w świetnej dyspozycji. Wobec słabszej postawy koleżanek dostaje więcej minut i to wykorzystuje. Toruń zagrał bardzo dobrze. Świetnie gra Sowa, to cieszy, bo mam nadzieję, że i Agata szybko odnajdzie się w drużynie. Dominika to takie żywe srebro, potrafi pociągnąć spotkanie, jak wczoraj, ale też i potrafi pewnie przegrać mecz. Mam nadzieję, ze bedzie sie dalej rozwijać, by to pierwsze było codziennością. Michelle jest bardzo sympatyczna. Chwilę z nią porozmawiałem po meczu. Gratulowałem jej gry, powiedzialem, że zebrała prawie 20 piłek, to była zakoczona. Kiedy sie dowiedziała, ze kibicuję Wiśle, zapytała od razu co z Dominique... Czy kontuzja jest poważna... To bardzo miłe.
Jutro czeka Poznań.
Dziewczyny zagrały przeciętnie. Fragmentami nawet nieźle. Trzeba przyznać, że rzeczywiście forma z tamtego roku uciekła, ale nie ma co się załamywać. Nie ma na to czasu. Druga połowa pokazała, a w zasadzie gra Skerovic, ze można się odnaleźć. Ale dziewczyny zdecydowanie potrzebują wreszcie równego meczu. Na razie to tylko ADF gra na poziomie. Okazuje się, że Ela T. jest cały czas w świetnej dyspozycji. Wobec słabszej postawy koleżanek dostaje więcej minut i to wykorzystuje. Toruń zagrał bardzo dobrze. Świetnie gra Sowa, to cieszy, bo mam nadzieję, że i Agata szybko odnajdzie się w drużynie. Dominika to takie żywe srebro, potrafi pociągnąć spotkanie, jak wczoraj, ale też i potrafi pewnie przegrać mecz. Mam nadzieję, ze bedzie sie dalej rozwijać, by to pierwsze było codziennością. Michelle jest bardzo sympatyczna. Chwilę z nią porozmawiałem po meczu. Gratulowałem jej gry, powiedzialem, że zebrała prawie 20 piłek, to była zakoczona. Kiedy sie dowiedziała, ze kibicuję Wiśle, zapytała od razu co z Dominique... Czy kontuzja jest poważna... To bardzo miłe.
Jutro czeka Poznań.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości



