VII kolejka FGE:Cukierki Odra Brzeg-Orzeł Polkowice
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Longerinho
- Młodzik
- Posty: 528
- Rejestracja: 19 lutego 2007, 16:40
- Lokalizacja: .:Leszno:.
- Kontaktowanie:
Wynik znowu fantastycznyale doszly mnie sluchy, ze nasi chlopacy nie zostali milo przyjeci w Brzegu
wiecej szczegolow moze wkrotce ... ja ich nie znam..
Ale coś z ochroną czy Kibicami ?
Widze ze Polkowice są w szczytowej formie , jestem ciekaw kto ich zatrzymie. I czy ten center jest jeszcze potrzebny ??
Ja wiem czy szczytowa forma.... Narazie mało wymagające zespoły trzeba poczekać na Lotos, Wisłe i Gorzów jak w tych meczach zdobędziemy 5 pkt to będzie superrrrrrrrrrr
Przecież Ten Hip-Hop Jest Prosty!
Tak Mówisz?!
To nagraj Płyte Która Będzie Klasykiem Dla Ludzi!...
To Styl, Flow, Orginalnosc
Dużo pracy Tu Nic Niema Nic Za Darmo!
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
PrImACeR pisze:Wynik znowu fantastycznyale doszly mnie sluchy, ze nasi chlopacy nie zostali milo przyjeci w Brzegu
wiecej szczegolow moze wkrotce ... ja ich nie znam..
Ale coś z ochroną czy Kibicami ?
Widze ze Polkowice są w szczytowej formie , jestem ciekaw kto ich zatrzymie. I czy ten center jest jeszcze potrzebny ??
Ja wiem czy szczytowa forma.... Narazie mało wymagające zespoły trzeba poczekać na Lotos, Wisłe i Gorzów jak w tych meczach zdobędziemy 5 pkt to będzie superrrrrrrrrrr
Nie bede mial nic przeciwko jak zdobedziecie w tych meczach 2+2+1
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
marcinek1989
- Żak
- Posty: 443
- Rejestracja: 15 listopada 2007, 21:17
marcinek1989 pisze:PrImACeR pisze:Wynik znowu fantastycznyale doszly mnie sluchy, ze nasi chlopacy nie zostali milo przyjeci w Brzegu
wiecej szczegolow moze wkrotce ... ja ich nie znam..
Ale coś z ochroną czy Kibicami ?![]()
A jak myślisz??
Kibice bo z ochrona nigdy nie bylo problemow....

Przecież Ten Hip-Hop Jest Prosty!
Tak Mówisz?!
To nagraj Płyte Która Będzie Klasykiem Dla Ludzi!...
To Styl, Flow, Orginalnosc
Dużo pracy Tu Nic Niema Nic Za Darmo!
-
Orange Boyyy
- Żak
- Posty: 279
- Rejestracja: 31 października 2007, 21:12
na jakiej zasadzie Rybnik, skoro z nami dostał bęcki?
Mecz bez historii. zaczęło się 6:2 dla nas po chwili i czas wzial Zyskowski. za moment bylo 12:2 (po czterech minutach I kwarty) i znowu czas dla Brzegu. jako ze trener Odry wykorzystal juz oba czasy pierwszej połowy w cztery minuty - później już nie przeszkadzał w grze i wynik rósł i rósł
Żałuję tylko, że nie było setki, a ta była jak najbardziej do osiągnięcia. Tak mamy grać właśnie
a jak dojdzie center z najwyższej półki (bo taki jest zapowiadany;-)) to "polkowicki walec" nabierze dużo większej prędkości
Przed nami Poznań, ŁKS i Jelenia - nie wyobrażam sobie, żeby któraś z tych drużyn mogła nas pozbawić punktów, jeśli będziemy prezentować taką formę jak przez ostatnie mecze. ale zobaczymy
pozdrawiam
Mecz bez historii. zaczęło się 6:2 dla nas po chwili i czas wzial Zyskowski. za moment bylo 12:2 (po czterech minutach I kwarty) i znowu czas dla Brzegu. jako ze trener Odry wykorzystal juz oba czasy pierwszej połowy w cztery minuty - później już nie przeszkadzał w grze i wynik rósł i rósł
Przed nami Poznań, ŁKS i Jelenia - nie wyobrażam sobie, żeby któraś z tych drużyn mogła nas pozbawić punktów, jeśli będziemy prezentować taką formę jak przez ostatnie mecze. ale zobaczymy
pozdrawiam
Wspaniała seria wciąż trwa
Podopieczne Krzysztofa Koziorowicza wygrały czwarty mecz z rzędu i w ligowej tabeli są już na czwartym miejscu. – Zagraliśmy konsekwentnie w obronie i z polotem w ataku – skomentował szkoleniowiec CCC.
Nasze dziewczyny jechały do Brzegu podbudowane trzema zwycięstwami z rzędu i z mocnym postanowieniem kontynuowania efektownej serii. Przed wyjazdem nasze spotkały się rankiem na sali i odbyły lekki trening.
- Głównie rzucaliśmy. Chodziło o to, by dziewczyny nabrały lepszego czucia piłki, a także świeżości. Z doświadczenia wiem, że przed niezbyt dalekim wyjazdem dobrze jest delikatnie poćwiczyć – opowiada trener naszych.
O tym, że szkoleniowiec miał rację mogliśmy się przekonać już na początku sobotniego meczu. Nasze rozpoczęły z wysokiego c. Co prawda pierwsze punkty zdobyły gospodynie, ale kolejne 16 oczek to dzieło „pomarańczowych”. Łatwość z jaką dziewczyny Koziorowicza dochodziły do czystych sytuacji rzutowych była imponująca. Sporą część punktów CCC zdobywało po kontratakach będących wynikiem agresywnej obrony, która sprawiała, że brzeżanki gubiły piłkę. Po pierwszej kwarcie na tablicy świetlnej widniał wynik 14:28 i w zasadzie już wówczas stało się jasne, że dla gospodyń wygranie tego pojedynku to będzie zadanie z gatunku tych absolutnie poza zasięgiem. W kolejnych polkowiczanki nadal imponowały doskonałą defensywą, a w ataku również dominowały. Nic dziwnego, że ich przewaga rosła z każda kolejną akcją. Doskonałe partie rozgrywały nasze główne snajperki – Amisha Carter oraz Jillian Robbins, a rozgrywająca Agata Gajda rozdzielała piłki z precyzją godną chirurga plastycznego. Jeżeli do tego dodamy świetną dyspozycję w walce pod tablicami oraz niewielką ilość strat to będziemy mieli wyobrażenie o tym, jak olbrzymią przewagę miały nasze w sobotniej potyczce. W końcówce zrozpaczone własną niemocą brzeżanki zaczęły faulować, ale na niewiele się to zdało, bo „pomarańczowe” i na linii rzutów osobistych radziły sobie dobrze. W kwarcie numer cztery trener Koziorowicz dał pograć zmienniczkom, a te spisywały się nie gorzej od zawodniczek pierwszej piątki i nasze wygrały różnicą 38 punktów.
CUKIERKI ODRA BRZEG - CCC POLKOWICE 53:91 (14:28, 20:26, 6:18, 13:19)
CUKIERKI: Tulikihihifo 14, Petillon 10, Pietraszek 7, Daniel 3, Gołubiewska 2 oraz Bozeman 9, Rzeźnik, Ashley po 4, Buszta 0.
CCC: Carter 19, Jeziorna 17, Mieloszyńska 16, Robbins 11, Gajda 8 oraz Pietrzak 9, Gajewska 5, Małaszewska 4, Bednarczyk 2, Paździerska 0.
Sędziowali: Dariusz Włodkowski (Wrocław), Roman Kuczyński (Szczecin)
Widzów: 500
ccckosz.polkowice.pl
Podopieczne Krzysztofa Koziorowicza wygrały czwarty mecz z rzędu i w ligowej tabeli są już na czwartym miejscu. – Zagraliśmy konsekwentnie w obronie i z polotem w ataku – skomentował szkoleniowiec CCC.
Nasze dziewczyny jechały do Brzegu podbudowane trzema zwycięstwami z rzędu i z mocnym postanowieniem kontynuowania efektownej serii. Przed wyjazdem nasze spotkały się rankiem na sali i odbyły lekki trening.
- Głównie rzucaliśmy. Chodziło o to, by dziewczyny nabrały lepszego czucia piłki, a także świeżości. Z doświadczenia wiem, że przed niezbyt dalekim wyjazdem dobrze jest delikatnie poćwiczyć – opowiada trener naszych.
O tym, że szkoleniowiec miał rację mogliśmy się przekonać już na początku sobotniego meczu. Nasze rozpoczęły z wysokiego c. Co prawda pierwsze punkty zdobyły gospodynie, ale kolejne 16 oczek to dzieło „pomarańczowych”. Łatwość z jaką dziewczyny Koziorowicza dochodziły do czystych sytuacji rzutowych była imponująca. Sporą część punktów CCC zdobywało po kontratakach będących wynikiem agresywnej obrony, która sprawiała, że brzeżanki gubiły piłkę. Po pierwszej kwarcie na tablicy świetlnej widniał wynik 14:28 i w zasadzie już wówczas stało się jasne, że dla gospodyń wygranie tego pojedynku to będzie zadanie z gatunku tych absolutnie poza zasięgiem. W kolejnych polkowiczanki nadal imponowały doskonałą defensywą, a w ataku również dominowały. Nic dziwnego, że ich przewaga rosła z każda kolejną akcją. Doskonałe partie rozgrywały nasze główne snajperki – Amisha Carter oraz Jillian Robbins, a rozgrywająca Agata Gajda rozdzielała piłki z precyzją godną chirurga plastycznego. Jeżeli do tego dodamy świetną dyspozycję w walce pod tablicami oraz niewielką ilość strat to będziemy mieli wyobrażenie o tym, jak olbrzymią przewagę miały nasze w sobotniej potyczce. W końcówce zrozpaczone własną niemocą brzeżanki zaczęły faulować, ale na niewiele się to zdało, bo „pomarańczowe” i na linii rzutów osobistych radziły sobie dobrze. W kwarcie numer cztery trener Koziorowicz dał pograć zmienniczkom, a te spisywały się nie gorzej od zawodniczek pierwszej piątki i nasze wygrały różnicą 38 punktów.
CUKIERKI ODRA BRZEG - CCC POLKOWICE 53:91 (14:28, 20:26, 6:18, 13:19)
CUKIERKI: Tulikihihifo 14, Petillon 10, Pietraszek 7, Daniel 3, Gołubiewska 2 oraz Bozeman 9, Rzeźnik, Ashley po 4, Buszta 0.
CCC: Carter 19, Jeziorna 17, Mieloszyńska 16, Robbins 11, Gajda 8 oraz Pietrzak 9, Gajewska 5, Małaszewska 4, Bednarczyk 2, Paździerska 0.
Sędziowali: Dariusz Włodkowski (Wrocław), Roman Kuczyński (Szczecin)
Widzów: 500
ccckosz.polkowice.pl

Przecież Ten Hip-Hop Jest Prosty!
Tak Mówisz?!
To nagraj Płyte Która Będzie Klasykiem Dla Ludzi!...
To Styl, Flow, Orginalnosc
Dużo pracy Tu Nic Niema Nic Za Darmo!
-
gulchynsky
- Młodzik
- Posty: 575
- Rejestracja: 18 lutego 2006, 12:58
- Lokalizacja: Łódź
Mały pisze:Wynik znowu fantastycznyale doszly mnie sluchy, ze nasi chlopacy nie zostali milo przyjeci w Brzegu
wiecej szczegolow moze wkrotce ... ja ich nie znam..
Jeden mały incydent z lekko pobudzonym chłopakiem (trudno powiedzieć, żeby był kibicem
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Jeden mały incydent z lekko pobudzonym chłopakiem (trudno powiedzieć, żeby był kibicem Wink ), który rzucał się do sektora CCC i to wszystko. Ochrona szybko to opanowała i później był już spokój, Wink
bo to, że jedni jak i drudzy starali się wzajemnie przekrzyczeć i zagłuszyć, to już chyba nie jest "niemiłe przyjęcie", prawda?
My nie zagłuszamy
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
-
marcinek1989
- Żak
- Posty: 443
- Rejestracja: 15 listopada 2007, 21:17
Jeden mały incydent z lekko pobudzonym chłopakiem (trudno powiedzieć, żeby był kibicem
), który rzucał się do sektora CCC i to wszystko. Ochrona szybko to opanowała i później był już spokój, bo to, że jedni jak i drudzy starali się wzajemnie przekrzyczeć i zagłuszyć, to już chyba nie jest "niemiłe przyjęcie", prawda?
[/quote]
Zachowanie tego "kibica" to był pikuś w porównaniu do iście królewskiego przyjęcia jakie nam zgotowano.
Zachowanie tego "kibica" to był pikuś w porównaniu do iście królewskiego przyjęcia jakie nam zgotowano.
-
gulchynsky
- Młodzik
- Posty: 575
- Rejestracja: 18 lutego 2006, 12:58
- Lokalizacja: Łódź
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 132 gości


