Postautor: reaktywacja » 09 czerwca 2015, 00:24
Tu jeszcze jedna wersja, tym razem medialna:
http://sport.trojmiasto.pl/Siostry-zagr ... 91344.htmlCóż. Jak zauważył Przemoe, wspaniały pierwszy krok i raczej nie ostatni. Powrotów to prawdopodobnie nie koniec. A mając dwie takie zawodniczki można już zacząć myśleć o budowaniu porządnego składu. Raczej pewne wydaje się zatrzymanie dziewczyn, które stanowiły o sile zespołu w ubiegłym roku - Miłoszewska, Stankiewicz, Jakubiuk i Naczk. Pytanie tylko czy dla wszystkich starczy miejsca.
W tym miejscu uwaga do szydercy Rademenesa - mając na myśli to, że Angelika Stankiewicz musiałby być bardzo co najmniej "nierozsądna", gdyby zechciała odejść przed tym sezonem z Gdyni (nawet do Energi), miałem właśnie na myśli to, że tylko dziewczyna pozbawiona ambicji i chęci odegrania ważnej roli w koszykówce zrezygnowałaby z roku wspólnej gry z jednym z najlepszych rzucających obrońców i niskich skrzydłowych w Europie, a i w szerokiej czołówce na świecie - Agnieszką Bibrzycką. Treningi i gra z Bibą mogą być dla każdej z tych dziewczyn prawdziwą skarbnicą wiedzy i szansą na wielki rozwój, porównywalny z tym, jaki Biba zrobiła u boku Katie Smith. Czego zresztą każdej "małej" życzę.
To jednak oznacza, że na pozycje 2/3 już w tej chwili są dwie Biby, dodając do tego Naczk (na jedynce) i Stankiewicz oraz Jakubiuk na pozycje 2/3 zrobi się bardzo gęsto od Polek, zwłaszcza, że nie jest powiedziane, że nie dołączy do nich kolejna...
Poza tym sądzę, że Saletra też ma rację...
Przy okazji prośba do moderatorów wątku o dopisanie obu Bibrzyckich do składu Basketu na zielono.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.