simon: myślę, że Twoja ocena horyzontów intelektualnych kibiców z Krakowa nie jest nijak związana z tematem - "+" na dobry początek - w ocenę "najlepszości" nie wnikam choć też chętnie bym w jakiś sposób zaprotestował, przy czym nie widzę podstaw by Cię obrażać, tylko dlatego że się mylisz...
Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
nie rozumiem waszej irytacji Paula, jak dla mnie jest ona najlepsza zawodniczka na pozycji nr 1 w Polsce i tylko ktos glupi nie chcialby jej w druzynie no ale coz kibice w Krakowie nie sa za madrzy wiec nie ma sie co dziwic
simon: myślę, że Twoja ocena horyzontów intelektualnych kibiców z Krakowa nie jest nijak związana z tematem - "+" na dobry początek - w ocenę "najlepszości" nie wnikam choć też chętnie bym w jakiś sposób zaprotestował, przy czym nie widzę podstaw by Cię obrażać, tylko dlatego że się mylisz...
simon: myślę, że Twoja ocena horyzontów intelektualnych kibiców z Krakowa nie jest nijak związana z tematem - "+" na dobry początek - w ocenę "najlepszości" nie wnikam choć też chętnie bym w jakiś sposób zaprotestował, przy czym nie widzę podstaw by Cię obrażać, tylko dlatego że się mylisz...
veritas pisze:nie rozumiem waszej irytacji Paula, jak dla mnie jest ona najlepsza zawodniczka na pozycji nr 1 w Polsce i tylko ktos glupi nie chcialby jej w druzynie no ale coz kibice w Krakowie nie sa za madrzy wiec nie ma sie co dziwic
simon: myślę, że Twoja ocena horyzontów intelektualnych kibiców z Krakowa nie jest nijak związana z tematem - "+" na dobry początek - w ocenę "najlepszości" nie wnikam choć też chętnie bym w jakiś sposób zaprotestował, przy czym nie widzę podstaw by Cię obrażać, tylko dlatego że się mylisz...![]()
ok, zgadzam sie z toba ze moja wypowiedz jest moze nie na miejscu, przepraszam, ale nie potrafie sie zgodzic z tak bledna ocena, to byl post pisany w afekcie ale nie chcialem nikogo obrazic, chodzilo mi o to ze powinno sie oceniac zawodnika za gre a gra Pauli jest naprawde bardzo dobra
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
jak sam napisałeś ona jest zawodniczką nr 1 DLA CIEBIE,
a kibice z Krakowa mogą mieć swoje zdanie co do nr 1 na tej pozycji, a Paula gra jak gra, raz lepiej(jak sam to nazywasz bardzo dobrze) a raz gorzej (patrz Euroliga)
my możemy jej chcieć lub nie chcieć
a czym nas uraczą działacze to już inna bajka.....i wtedy będzie można rozpaczać, albo się cieszyć
a kibice z Krakowa mogą mieć swoje zdanie co do nr 1 na tej pozycji, a Paula gra jak gra, raz lepiej(jak sam to nazywasz bardzo dobrze) a raz gorzej (patrz Euroliga)
my możemy jej chcieć lub nie chcieć
Nowy koszykarka Wisły: - Trener Jose Hernandez to wielki fachowiec
Rozmawiał Szymon Opryszek
27-letnia reprezentantka Izraela podpisała kontrakt z Wisłą, choć jeszcze w kwietniu media donosiły, że może trafić do Lotosu Gdynia
Miało nawet dojść do parafowania umowy. W Wiśle Cohen zastąpi Jelenę Skerović, która przez ostatnie lata prowadziła grę brązowych medalistek mistrzostw Polski.
Tymczasem Cohen ostatni sezon spędziła w słowackim Brokerze Koszyce, gdzie była największą gwiazdą i jedną ze skuteczniejszych zawodniczek. Wcześniej grała na parkietach Izraela, Grecji i Hiszpanii, a także jeden sezon w WNBA w drużynie Los Angeles Sparks.
Szymon Opryszek: Dlaczego wybrała Pani Wisłę, a nie Lotos?
Liron Cohen: Zdecydowałam się grać dla Wisły, bo chciałam spędzić kolejny sezon w zespole, który walczy o wysokie cele w Eurolidze. Od kilku lat krakowska drużyna jest w czołówce krajowej, a to oznacza, że to profesjonalny klub. Zresztą to znana marka w Europie.
Trzy lata temu w Krakowie grała Pani rodaczka - Liad Suez Karni...
- Zadzwoniłam do niej i pytałam o Wisłę. Była bardzo szczęśliwa, że dostałam propozycję gry w Krakowie. Mówiła, że spędziła mnóstwo dobrego czasu z ludźmi związanymi z klubem. Chwaliła też kibiców, była bardzo zachwycona pięknym miastem.
Czy po występach w WNBA lub w lidze hiszpańskiej gra na polskich parkietach nie będzie sportowym krokiem w tył?
- Nie uważam, by podpisanie kontraktu z Wisłą było cofaniem się w karierze. Sądzę, że każdą ligę, w której kilka zespołów walczy o najwyższe cele, można nazywać dobrymi rozgrywkami. Polskie drużyny grają w Eurolidze, odnoszą sukcesy, czemu więc miałabym rezygnować z transferu?
Nowym szkoleniowcem Wisły jest Hiszpan Jose Ignacio Hernandez, który bardzo Panią chwalił w rozmowie z "Gazetą".
- Znam bardzo dobrze Hernandeza z hiszpańskich parkietów. Był najlepszym trenerem kraju, jest tam bardzo poważany. Mój zespół miał zawsze spore problemy, gdy przychodziło nam grać z rywalkami trenowanymi przez Hernandeza. Jeśli ktoś jest szkoleniowcem Salamanki, która gra o najwyższe cele w mocnej lidze i dochodzi do Final Four Euroligi, to nie trzeba nic więcej dodawać. O doświadczeniu i umiejętnościach Hiszpana świadczą wyniki.
Ostatni sezon spędziła Pani w Koszycach, więc chyba udało się poznać słowiańską mentalność.
- Spędziłam wspaniały okres na Słowacji. Dla zawodniczki, która przychodzi do nowego klubu, nowego państwa, nowej ligi, ważne jest, by zespół tworzył całość, swoistą rodzinę, która dąży ku wspólnym celom. Tak było w Koszycach. Ludzie w tej części Europy są bardzo życzliwi i pomocni. Mam nadzieję, że podobnie będzie w Krakowie.
Jakie sportowe nadzieje wiąże Pani z przyjściem do Wisły?
- Nowa liga to nowe wyzwania. Chcę zdobyć mistrzostwo kraju, puchar i wszystkie inne możliwe trofea. Z mojego punktu widzenia ważne jest, by walczyć w Eurolidze, grać koszykówkę nie tylko efektywną, ale i efektowną dla fanów. Poza tym Kraków to piękne miasto, więc może będę miała czas na swoje pasje - filmy i wszystko inne niezwiązane ze sportem.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Rozmawiał Szymon Opryszek
27-letnia reprezentantka Izraela podpisała kontrakt z Wisłą, choć jeszcze w kwietniu media donosiły, że może trafić do Lotosu Gdynia
Miało nawet dojść do parafowania umowy. W Wiśle Cohen zastąpi Jelenę Skerović, która przez ostatnie lata prowadziła grę brązowych medalistek mistrzostw Polski.
Tymczasem Cohen ostatni sezon spędziła w słowackim Brokerze Koszyce, gdzie była największą gwiazdą i jedną ze skuteczniejszych zawodniczek. Wcześniej grała na parkietach Izraela, Grecji i Hiszpanii, a także jeden sezon w WNBA w drużynie Los Angeles Sparks.
Szymon Opryszek: Dlaczego wybrała Pani Wisłę, a nie Lotos?
Liron Cohen: Zdecydowałam się grać dla Wisły, bo chciałam spędzić kolejny sezon w zespole, który walczy o wysokie cele w Eurolidze. Od kilku lat krakowska drużyna jest w czołówce krajowej, a to oznacza, że to profesjonalny klub. Zresztą to znana marka w Europie.
Trzy lata temu w Krakowie grała Pani rodaczka - Liad Suez Karni...
- Zadzwoniłam do niej i pytałam o Wisłę. Była bardzo szczęśliwa, że dostałam propozycję gry w Krakowie. Mówiła, że spędziła mnóstwo dobrego czasu z ludźmi związanymi z klubem. Chwaliła też kibiców, była bardzo zachwycona pięknym miastem.
Czy po występach w WNBA lub w lidze hiszpańskiej gra na polskich parkietach nie będzie sportowym krokiem w tył?
- Nie uważam, by podpisanie kontraktu z Wisłą było cofaniem się w karierze. Sądzę, że każdą ligę, w której kilka zespołów walczy o najwyższe cele, można nazywać dobrymi rozgrywkami. Polskie drużyny grają w Eurolidze, odnoszą sukcesy, czemu więc miałabym rezygnować z transferu?
Nowym szkoleniowcem Wisły jest Hiszpan Jose Ignacio Hernandez, który bardzo Panią chwalił w rozmowie z "Gazetą".
- Znam bardzo dobrze Hernandeza z hiszpańskich parkietów. Był najlepszym trenerem kraju, jest tam bardzo poważany. Mój zespół miał zawsze spore problemy, gdy przychodziło nam grać z rywalkami trenowanymi przez Hernandeza. Jeśli ktoś jest szkoleniowcem Salamanki, która gra o najwyższe cele w mocnej lidze i dochodzi do Final Four Euroligi, to nie trzeba nic więcej dodawać. O doświadczeniu i umiejętnościach Hiszpana świadczą wyniki.
Ostatni sezon spędziła Pani w Koszycach, więc chyba udało się poznać słowiańską mentalność.
- Spędziłam wspaniały okres na Słowacji. Dla zawodniczki, która przychodzi do nowego klubu, nowego państwa, nowej ligi, ważne jest, by zespół tworzył całość, swoistą rodzinę, która dąży ku wspólnym celom. Tak było w Koszycach. Ludzie w tej części Europy są bardzo życzliwi i pomocni. Mam nadzieję, że podobnie będzie w Krakowie.
Jakie sportowe nadzieje wiąże Pani z przyjściem do Wisły?
- Nowa liga to nowe wyzwania. Chcę zdobyć mistrzostwo kraju, puchar i wszystkie inne możliwe trofea. Z mojego punktu widzenia ważne jest, by walczyć w Eurolidze, grać koszykówkę nie tylko efektywną, ale i efektowną dla fanów. Poza tym Kraków to piękne miasto, więc może będę miała czas na swoje pasje - filmy i wszystko inne niezwiązane ze sportem.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wcześniej grała na parkietach Izraela, Grecji i Hiszpanii, a także jeden sezon w WNBA w drużynie Los Angeles Sparks
Czy po występach w WNBA lub w lidze hiszpańskiej gra na polskich parkietach nie będzie sportowym krokiem w tył?
W składzie Sparks była kilka dni i pewnie wiele można o tym pobycie powiedzieć, ale na pewno nie to, że tam grała.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Ałgaja pisze:Wcześniej grała na parkietach Izraela, Grecji i Hiszpanii, a także jeden sezon w WNBA w drużynie Los Angeles SparksCzy po występach w WNBA lub w lidze hiszpańskiej gra na polskich parkietach nie będzie sportowym krokiem w tył?
W składzie Sparks była kilka dni i pewnie wiele można o tym pobycie powiedzieć, ale na pewno nie to, że tam grała.
a skąd niby Opryszczek ma o tym wiedzieć?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
# Wisła Can-Pack ostrożnie z transferami
# - Negocjacje z menedżerami zagranicznych zawodniczek są wyjątkowo delikatnym procesem. Dziś mogę więc ujawnić jedynie, że największy wysiłek podjęliśmy w celu zaangażowania, na pozycji centra, czarnoskórej koszykarki ze Stanów Zjednoczonych, występującej w WNBA - mówi w wywiadzie dla "Gazety Krakowskiej" szef wiślackiej koszykówki, Piotr Dunin-Suligostowski.
Na jakim etapie jest kompletowanie polskiego składu drużyny?
Piotr Dunin-Suligostowski: - Mamy Agnieszkę Pałkę, Anetę Kotnis i Magdalenę Skorek. Ta ostatnia wraca po wypożyczeniu do AZS Jelenia Góra. Natomiast z Pałką i Kotnis podpisaliśmy nowe kontrakty.
A co z Eweliną Kobryn, Anną Wielebnowską i Dorotą Gburczyk?
- Negocjacje trwają i w tej chwili tylko tyle mogę powiedzieć na ten temat.
Przejdźmy więc do koszykarek zagranicznych. Z pewnością nie skończy się na Marcie Fernandez i Liron Cohen?
- Naturalnie, jednakże negocjacje z menedżerami zagranicznych zawodniczek są wyjątkowo delikatnym procesem. Dziś mogę więc ujawnić jedynie, że największy wysiłek podjęliśmy w celu zaangażowania, na pozycji centra, czarnoskórej koszykarki ze Stanów Zjednoczonych, występującej w WNBA.
Czy rzeczywiście potrzebna jest aż taka tajemniczość, przypominająca wręcz grę wojenną?
- Niestety, tak... Po prostu doświadczyliśmy w ostatnich latach tylu zaskakujących zwrotów, że wolimy być ostrożni i mówić tylko o konkretach. Kilka razy podaliśmy coś jako pewnik, a później trzeba to było "odkręcać". Poczekajmy więc cierpliwie na rozwój wypadków.
Kiedy planowany jest początek przygotowań do sezonu?
- Myślimy o 1 sierpnia, ale chyba tylko w przypadku Polek. Niektóre z zagranicznych koszykarek mogą być przecież związane z WNBA. Tak jak - przykładowo - Fernandez, która podpisała umowę z Los Angeles Sparks. W każdym razie start nowego sezonu przewidywany jest na 26 września. Byłby to mecz o Superpuchar Polski. Tydzień później ma wystartować ekstraklasa.
W czerwcu FIBA Europe ma podjąć decyzję w sprawie ewentualnego udziału Wisły w Eurolidze...
- Musimy cierpliwie czekać. Teoretycznie decyzja może być w każdej chwili, ale przypuszczam, że zapadnie w połowie miesiąca.
Źródło: Gazeta Krakowska
---------------------------------------------------
Dobrze że Agnieszka zostaje.
Szokujące jest to, że Doris jeszcze nowego kontraktu nie podpisała
i trochę niepokojące, że bez nowej umowy jest nadal Ewelina...mam nadzieję że to tylko kwestia czasu, bo zostanie Ewki to powinna być sprawa najważniejsza.
# - Negocjacje z menedżerami zagranicznych zawodniczek są wyjątkowo delikatnym procesem. Dziś mogę więc ujawnić jedynie, że największy wysiłek podjęliśmy w celu zaangażowania, na pozycji centra, czarnoskórej koszykarki ze Stanów Zjednoczonych, występującej w WNBA - mówi w wywiadzie dla "Gazety Krakowskiej" szef wiślackiej koszykówki, Piotr Dunin-Suligostowski.
Na jakim etapie jest kompletowanie polskiego składu drużyny?
Piotr Dunin-Suligostowski: - Mamy Agnieszkę Pałkę, Anetę Kotnis i Magdalenę Skorek. Ta ostatnia wraca po wypożyczeniu do AZS Jelenia Góra. Natomiast z Pałką i Kotnis podpisaliśmy nowe kontrakty.
A co z Eweliną Kobryn, Anną Wielebnowską i Dorotą Gburczyk?
- Negocjacje trwają i w tej chwili tylko tyle mogę powiedzieć na ten temat.
Przejdźmy więc do koszykarek zagranicznych. Z pewnością nie skończy się na Marcie Fernandez i Liron Cohen?
- Naturalnie, jednakże negocjacje z menedżerami zagranicznych zawodniczek są wyjątkowo delikatnym procesem. Dziś mogę więc ujawnić jedynie, że największy wysiłek podjęliśmy w celu zaangażowania, na pozycji centra, czarnoskórej koszykarki ze Stanów Zjednoczonych, występującej w WNBA.
Czy rzeczywiście potrzebna jest aż taka tajemniczość, przypominająca wręcz grę wojenną?
- Niestety, tak... Po prostu doświadczyliśmy w ostatnich latach tylu zaskakujących zwrotów, że wolimy być ostrożni i mówić tylko o konkretach. Kilka razy podaliśmy coś jako pewnik, a później trzeba to było "odkręcać". Poczekajmy więc cierpliwie na rozwój wypadków.
Kiedy planowany jest początek przygotowań do sezonu?
- Myślimy o 1 sierpnia, ale chyba tylko w przypadku Polek. Niektóre z zagranicznych koszykarek mogą być przecież związane z WNBA. Tak jak - przykładowo - Fernandez, która podpisała umowę z Los Angeles Sparks. W każdym razie start nowego sezonu przewidywany jest na 26 września. Byłby to mecz o Superpuchar Polski. Tydzień później ma wystartować ekstraklasa.
W czerwcu FIBA Europe ma podjąć decyzję w sprawie ewentualnego udziału Wisły w Eurolidze...
- Musimy cierpliwie czekać. Teoretycznie decyzja może być w każdej chwili, ale przypuszczam, że zapadnie w połowie miesiąca.
Źródło: Gazeta Krakowska
---------------------------------------------------
Dobrze że Agnieszka zostaje.
Szokujące jest to, że Doris jeszcze nowego kontraktu nie podpisała
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
czarnoskóry center z WNBA powiada pan Piotr... jak to będzie ktoś inny niż Snow to się mocno zdziwie
super że Aga została, teraz oby tylko dołączyła do niej Ewka i jest całkiem ok.
super że Aga została, teraz oby tylko dołączyła do niej Ewka i jest całkiem ok.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Będzie fajnie jak zostanie Ewka bo to najważniejsza nasza zawodniczka, ale niestety tak ok nie jest. Po Skorek nie spodziewam się żadnych cudów, więc to tylko uzupełnienie. A polskiej zawodniczki na "3" jak nie było tak nie ma. Czyli podstawowe dwie Polki na ligę to Ewka i Aga. A to oznacza że center z WNBA w lidze będzie zaczynać z ławki. Chyba że w piątce znowu wyląduje Doris (pewnie i tak zostanie bo w cuda nie wierzę...) i wtedy może grać zagraniczny center. Tylko już sam nie wiem która opcja gorsza
Wychodzi na to, że królestwo za Polkę na "3". 
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."
https://bartolino78.wordpress.com
https://bartolino78.wordpress.com
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 162 gości

