Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 10 października 2011, 19:40

Shavo pisze: :lol: widzę, że głównym wyznacznikiem poziomu gry danej zawodniczki jest to jak grała przeciwko danemu zespołowi, czyli akurat w tym przypadku Enerdze?


a widziałeś grę Dickson, choćby raz na własne oczy? 8) Napiszę inaczej: Na tle bardzo słabego zespołu toruńskiej Energi Amerykanka zaprezentowała się akurat wtedy dobrze będąc jedną z jaśniejszych postaci swojego, zaznaczam też słabego teamu wywodzącego się z jeszcze słabszego sportowo-basket kraju. Odpowiada? :lol:
PS.Nie wyciągnąłem daleko idących wniosków tylko oceniłem fakt, jaki miał miejsce 2 lata temu, a to przecież szmat czasu i teraz Jessica może grać nawet "w stronę własnego kosza" 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: ann » 10 października 2011, 19:53

Dickson widziałam jak grała przeciwko Wiśle w 2008 roku( była wtedy zawodniczka Sibenika). wtopiliśmy obydwa mecze :mrgreen:
w obu spotkaniach miała 10/ 32 z gry...chaos, chaos i jeszcze raz chaos. ale widocznie Omanic i jego Energa taki styl będą w tym sezonie prezentować. ale jeśli ten streetballowy styl będzie skuteczny to w zasadzie why not...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 10 października 2011, 19:59

ann pisze:Dickson widziałam jak grała przeciwko Wiśle w 2008 roku( była wtedy zawodniczka Sibenika). wtopiliśmy obydwa mecze :mrgreen:
w obu spotkaniach miała 10/ 32 z gry...chaos, chaos i jeszcze raz chaos. ale widocznie Omanic i jego Energa taki styl będą w tym sezonie prezentować. ale jeśli ten streetballowy styl będzie skuteczny to w zasadzie why not...

zgadza się tam właśnie grała w sezonie 2008/2009,a jej staty są tu:
http://www.fibaeurope.com/cid_KNce8jInH ... 65695.html
PS.Zdrowej Moni nikt (bynajmniej dla mnie) nie zastąpi, ale coś trzeba przecież robić(patrz ostatni transfer), bo Róża talent ma tylko czasami brakuje oddechu lub, jak kto woli "oddycha rękawami". Ile zawodniczek do rotacji ma Edo można było przecież zobaczyć właśnie w Krakowie.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 11 października 2011, 07:00

ann pisze:Dickson widziałam jak grała przeciwko Wiśle w 2008 roku( była wtedy zawodniczka Sibenika). wtopiliśmy obydwa mecze :mrgreen:
w obu spotkaniach miała 10/ 32 z gry...chaos, chaos i jeszcze raz chaos. ale widocznie Omanic i jego Energa taki styl będą w tym sezonie prezentować. ale jeśli ten streetballowy styl będzie skuteczny to w zasadzie why not...


Nie uważam by drużyna Katarzynek zasługiwała na taką ocenę Ann :shock: Nie spodziewałem się tego po Tobie 8)
Chaos ? Drużyna gra bardzo skutecznie , szybko , ma sporo indywidualności...których brakowało w minionym roku.
Zupełnie inny styl , bo i inny typ zawodniczek mamy. Metcalf , Mitchell , powracająca Szczechowiak - widać że stworzone do szybkiej gry. Mamy też zwinne centerki , przecież Maksimović też dobrze czuje się w kontrze. Więc nie dziwi fakt , że drużyna gra do przodu.. Trzeba dodać , że ponownie drużyna nie gra w komplecie . Wypadła Krawiec, dopiero po 1 kolejce dołączyła Mitchell , teraz Dickson. Więc ta drużyna wciaż będzie się zgrywać. Widzę spore możliwości i potencjał. W tym roku to Amerykanki będą siłą napędową tej drużyny.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: ann » 11 października 2011, 07:29

ale ja nie napisałam, że taki styl jest czymś złym:) jeśli i dopóki jest skuteczny, to nie mam nic przeciwko. ciężko się tylko na to będzie patrzeć jeśli dziewczynom zabraknie skuteczności, ale póki co to drużynę z Torunia po spotkaniu sobotnim oceniłam na duży plus:)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: markylipek » 11 października 2011, 10:44

Koszykarz (Toruń) pisze:Nie uważam by drużyna Katarzynek zasługiwała na taką ocenę Ann :shock: Nie spodziewałem się tego po Tobie 8)
Chaos ? Drużyna gra bardzo skutecznie , szybko , ma sporo indywidualności...których brakowało w minionym roku.
Zupełnie inny styl , bo i inny typ zawodniczek mamy. Metcalf , Mitchell , powracająca Szczechowiak - widać że stworzone do szybkiej gry. Mamy też zwinne centerki , przecież Maksimović też dobrze czuje się w kontrze. Więc nie dziwi fakt , że drużyna gra do przodu.. Trzeba dodać , że ponownie drużyna nie gra w komplecie . Wypadła Krawiec, dopiero po 1 kolejce dołączyła Mitchell , teraz Dickson. Więc ta drużyna wciaż będzie się zgrywać. Widzę spore możliwości i potencjał. W tym roku to Amerykanki będą siłą napędową tej drużyny.


Mnie akurat ten nacisk na Amerykanki nie bardzo pasuje, bo właściwie grają między sobą a reszta dziewczyn zaczyna statystować. Na dniach ma dojść kolejny "shooter" i obawiam się, że piłka będzie krążyć praktycznie między czarnoskórymi zawodniczkami.

Jakby spojrzeć na ostatnie 2 mecze od przyjścia Mitchell to rozkład oddanych rzutów wygląda następująco:

Mitchell - 36 w 55 min
Metcalf - 26 w 71 min
Szczechowiak - 20 w 42 min
Maksimovic - 16 w 60 min
POLKI:
Ratajczak - 11 w 54 min
Idczak - 9 w 30 min
Tłumak - 8 w 62 min
Jujka - 2 w 11 min

Uważam, że ciężar zdobywania punktów powinien rozkładać się na całą drużynę, powinno być więcej zagrywek do dziewczyn podkoszowych, bo wyszło mi, że Maksimovic, Jujka i Szpila oddaja rzut raz na ponad 5 min (26 rzutów w 133 min ich biegania na parkiecie). Taka Mitchell oddaje rzut co 1:30 min, a jeśli przyjąć że połowę czasu gra w obronie wychodzi że ciska co 45 sek!!!

Na słabsze zespoły to wystarczy ale na ekipy z konkretną obroną może być kiepsko, że nie wspomnę że na taką strzelaninę bez pomysłu nie za fajnie się patrzy

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 11 października 2011, 13:36

no dobrze ludzie z jednej strony zachwala się tą ligę i zawodniczki zagraniczne, które podnoszą jej poziom i od których Polki mogą się tylko uczyć, a z drugiej narzeka na ich nadmiar i granie między sobą? 8) Takich, co pogrywają z innymi (czytaj Polkami) jest w tej lidze naprawdę niewiele. Czego się spodziewaliście? Z drugiej strony liczy się skutek, a nie metoda i zobaczymy, na koniec sezonu, co z tego akurat w Toruniu wyjdzie. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 11 października 2011, 22:10


Jessica Dickson
zostanie nową zawodniczką Energi. Amerykanka zadebiutuje w toruńskiej drużynie w sobotnim spotkaniu przeciwko ROW Rybnik. Zastąpi Monikę Krawiec.
Działacze toruńskiego klubu szybko znaleźli koszykarkę, która jest w stanie grać w podobnym stylu jak jedna z liderek drużyny.

Krawiec niedawno przeszła operację kolana. Do gry wróci najwcześniej pod koniec stycznia 2012 r. Do tego czasu rozegrany zostanie rozegrany niemal cały sezon zasadniczy. Dlatego działacze Energi uznali, że muszą szybko znaleźć koszykarkę która zastąpi Krawiec z zespole prowadzonym przez trenera Elmedina Omanicia.

To niełatwe zadanie, bo Krawiec jest uznawana za jedną z najlepszych polskich zawodniczek obwodowych.

Polka od lat znana jest z bardzo dobrej defensywy - szczególnie umiejętności przechwytów. W Enerdze była też liderką w ataku. Trafiała i z dystansu, i bliżej kosza. Teraz musiała się jednak zdecydować na operację kolana - bez tego ryzykowałaby poważniejszą kontuzją.

Nawet gdy Krawiec wznowi treningi, jej powrót do formy zabierze sporo czasu. Energa nie chce na to czekać.

Tak wybrano 27-letnią Jessicę Dickson. Amerykanka ma 175 cm wzrostu i gra na pozycji rzucającego obrońcy. Ostatnio była kandydatką do słowackiej drużyny MBK Rużemberok, ale ostatecznie trafiła do Polski. Wcześniej występowała w zespole Jolly JBS Sibenik.


Dickson jest typowym strzelcem - brać na siebie odpowiedzialność za grę w ataku, chętnie decyduje się na rzuty. Uznawana jest za zawodniczkę potrafiącą zdobywać punkty zarówno po wejściach pod kosz jak i rzutach z dystansu. Jednak największym atutem jest jej skuteczność rzutów wolnych - w tym elemencie myli się bardzo rzadko.

Amerykanka już w najbliższą sobotę będzie miała możliwość zaprezentowania swoich umiejętności - toruński zespół podejmie na swoim parkiecie ROW Rybnik.

Angaż Dickson powinien poprawić możliwości rotacji w drużynie. Po kontuzji Krawiec Omanić nie ma zbyt wielu obwodowych zawodniczek do dyspozycji. Ostatnio nie gra także środkowa Marta Jujka, która ma drobniejszą kontuzję.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń


PS . Tyle się gada że kluby sprowadzają zagraniczne które zabierają miejsca POLKOM . Uważam że nasze zagraniczne nie obniżają poziomu ligi.......Choć to dopiero początek...Dajmy im szanse...

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: paulo2907 » 11 października 2011, 22:48

Tak wybrano 27-letnią Jessicę Dickson. Amerykanka ma 175 cm wzrostu i gra na pozycji rzucającego obrońcy. Ostatnio była kandydatką do słowackiej drużyny MBK Rużemberok, ale ostatecznie trafiła do Polski. Wcześniej występowała w zespole Jolly JBS Sibenik.

No nie wątpię, że wcześniej, tylko, że to było już cztery sezony temu. No a potem Dickson zaliczyła jeszcze inne kluby. Wystarczyłoby, że pan "redaktor" choćby na 2 minuty odwiedził oficjalną strone FIBA Europe, coby się o tym przekonać...
http://www.fibaeurope.com/cid_KNce8jInH7Qj1EsyH5rjn2.teamID_1448.compID_jr6ZiXqeGhMBtfq1yxqV83.season_2008.roundID_6409.playerID_65695.html
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 11 października 2011, 23:12

paulo2907 pisze:
Tak wybrano 27-letnią Jessicę Dickson. Amerykanka ma 175 cm wzrostu i gra na pozycji rzucającego obrońcy. Ostatnio była kandydatką do słowackiej drużyny MBK Rużemberok, ale ostatecznie trafiła do Polski. Wcześniej występowała w zespole Jolly JBS Sibenik.

No nie wątpię, że wcześniej, tylko, że to było już cztery sezony temu. No a potem Dickson zaliczyła jeszcze inne kluby. Wystarczyłoby, że pan "redaktor" choćby na 2 minuty odwiedził oficjalną strone FIBA Europe, coby się o tym przekonać...
http://www.fibaeurope.com/cid_KNce8jInH7Qj1EsyH5rjn2.teamID_1448.compID_jr6ZiXqeGhMBtfq1yxqV83.season_2008.roundID_6409.playerID_65695.html


hmmm. nie wiemu czemu - fanów z Krakowa aż tak irytują dziewczyny z Torunia. Najpierw Ann o chaosie , potem Greebo o ,, zgrai streetballow '' , teraz Paulo uczepił się pani Dickson - choć bardziej chyba redaktora 8)
Wyluzujcie. Ujhelyi czy Czarnecka w Wiśle też raczej poziomu nie podnoszą 8) A jednak są..
A amerykanki z Torunia zostawcie w spokoju 8) Trafiły nam się - wzgledem ceny - całkiem fajne grajki

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: rzymi » 11 października 2011, 23:22

hmm nie tylko z Krakowa :mrgreen: co do irytacji to bardziej kibice niż dziewczyny... (bez napinki) :mrgreen:

moim zdaniem nie doszukujmy się wszędzie nagonki na Toruń, sami oglądacie swoje zawodniczki i powiedzcie szczerze czy opinia z Krakowa odbiega od rzeczywistości? Ja mogę napisać tak o Metcalf bo miałem okazję ją oglądać, co prawda przed sezonem gdzie jeszcze nie było meczu o stawkę ale opis z Krakowa pasuje do tego co widziałem... Z oceną reszty wstrzymam się do meczu Lotos-Energa.

a co do redaktora... chyba można a nawet trzeba wymagać od niego jakiejś wiedzy, rzetelności... a nie odstawiania jakiejś fuszerki... w końcu za to mu płacą... a takie numery na forum nie przejdą :mrgreen:
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: ann » 12 października 2011, 07:30

czytanie ze zrozumieniem jest bardzo przydatne drogi koszykarzu:)
napisałam co myślę o Dickson, gdyż widziałam jak gra( mam do tego prawo). nie irytuje mnie ona( gdyż nie gra w barwach Wisły), tym bardziej nie irytują mnie dwie pozostałe, co więcej oceniłam je bardzo pozytywnie po meczu w Krakowie( w nieco innym temacie).
Zgadzam się z Tobą koszykarzu natomiast w takiej kwestii, że wolałabym w swojej drużynie takie zawodniczki jak macie teraz, niż to co było w poprzednim sezonie(Bortelova, Mazić itp.) bo tegoroczne nabytki są przynajmniej skuteczne, a o to przecież chodzi w koszykówce.
Ujhely drogi forumowiczu w akcji nie widziałeś, więc nie pisz, że nie podnosi poziomu Wisły( na pewno go nie obniża). z Asią Czarnecką jest taka sprawa, że nie jej wina że ktoś złożył jej ofertę gry w Wiśle( podobnie jak rok temu Andji Jelavic). a że nie przeszkadza jej to że jest ostatnią w rotacji i parkietu w tym sezonie nie powącha to jej sprawa.
p.s. i nie szukajcie sobie drodzy Torunianie wrogów tam gdzie ich nie macie.(czyli w mojej osobie)
EOT
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 12 października 2011, 08:37

Koszykarz (Toruń) pisze: Ostatnio była kandydatką do słowackiej drużyny MBK Rużemberok, ale ostatecznie trafiła do Polski. Wcześniej występowała w zespole Jolly JBS Sibenik.[/b]

ładne jaja :lol: , a czy przypadkiem to ona na Słowacji 22 meczów nie rozegrała?
co do Amerykanek w Toruniu to cztery fakty historyczne:
sezon 2006/2007 i trio w Nova Trading: Ryan Coleman, Michelle Campbell (obecnie Melisa Can) i Monika Roberts;
sezon 2007/2008 i trio Taylor, N.Moore(Bond),Alexis(Denson);
sezon 2008/2009 i trio J.Moore, S.Moore, H.Merideth(Chaney);
sezon 2009/2010 i trio Gladden, Egenti, Fluker
i tylko poprzedni sezon był bardziej bałkański, a teraz przy obywatelstwie dla Charity nic się nie zmieni, a gdyby te transfery- patrz Mitchell czy Metcalf były kompletnie nie trafione(tak przecież miało być, bo przed sezonem czytałem o Leah, że co to może być za koszykarka, która z ligi szwedzkiej przychodzi 8) ) nikt by o tym za dużo nie pisał.
Ostatnio zmieniony 12 października 2011, 08:39 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 12 października 2011, 08:39

ann pisze:czytanie ze zrozumieniem jest bardzo przydatne drogi koszykarzu:)
napisałam co myślę o Dickson, gdyż widziałam jak gra( mam do tego prawo). nie irytuje mnie ona( gdyż nie gra w barwach Wisły), tym bardziej nie irytują mnie dwie pozostałe, co więcej oceniłam je bardzo pozytywnie po meczu w Krakowie( w nieco innym temacie).
Zgadzam się z Tobą koszykarzu natomiast w takiej kwestii, że wolałabym w swojej drużynie takie zawodniczki jak macie teraz, niż to co było w poprzednim sezonie(Bortelova, Mazić itp.) bo tegoroczne nabytki są przynajmniej skuteczne, a o to przecież chodzi w koszykówce.
Ujhely drogi forumowiczu w akcji nie widziałeś, więc nie pisz, że nie podnosi poziomu Wisły( na pewno go nie obniża). z Asią Czarnecką jest taka sprawa, że nie jej wina że ktoś złożył jej ofertę gry w Wiśle( podobnie jak rok temu Andji Jelavic). a że nie przeszkadza jej to że jest ostatnią w rotacji i parkietu w tym sezonie nie powącha to jej sprawa.
p.s. i nie szukajcie sobie drodzy Torunianie wrogów tam gdzie ich nie macie.(czyli w mojej osobie)
EOT


Spokojnie ;) Tak trochę zahaczając ponownie o off top - gdzie jak gdzie , ale w kibicach Wisły - na tym forum - nie zamierzam mieć wrogów 8) I chyba to nie grozi - bo akurat z waszej strony można liczyć na pewien poziom merytorycznej dyskusji .
Co do Amerykanek z Torunia. Chyba sam EDO nie przypuszczał , że aż tak inaczej będzie to wyglądało niż choćby rok temu. Ale właśnie....To były dopiero 2-3 mecze . Dla Mitchell dwa mecze - trudno mówić że gra pod siebie. Można oceniać po pierwszej rundzie itp. Ale po jednym meczu ???? Gdy dziewczyna robiła wszystko by się spodobać ?
Co do Metcalf...... Gdyby punktów nie rzucała - to kibice mówili by że jest słaba itp a póki co jest czołowym strzelcem ligi - więc chyba powinno to cieszyć. Zresztą w asystach też jest w czołówce. Ja liczę przede wszystkim na to że JUJKA będzie już zdrowa , a Szczechowiak i Maksimović się rozkręcą - bo już jest nieźle. A wtedy powinno być już naprawdę nieźle.
Po dojściu Dickson będzie 9 dziewczyn do grania więc już dużo lepiej niż te 6-7 z początku ligi.

rodgers-kibic z torunia
Kadet
Posty: 1149
Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: rodgers-kibic z torunia » 12 października 2011, 10:26

Jacek Szczechowiak został asystentem trenera Raczyńskiego w Lesznie. Mam nadzieję, że nie wpadnie mu do głowy pomysł, żeby ściagnąć do siebie Charity:P Chociaż w sumie Edo trochę na nią narzekał jakiś czas temu, a sam pomysł wydaje sie być niegłupi, bo Tęczy taka zawodniczka by pasowała.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 91 gości